czwartek, 12 listopada 2015

BEZLITOSNE OSTRZE PAMIĘCI Laurie Halse Anderson 96/2015


"Zainfekowało mnie szaleństwo ukryte w środku mojego taty."

Książka skierowana do młodzieży, ale i starszy czytelnik z dużym zainteresowaniem ją przeczyta. Na mnie zrobiła pozytywne wrażenie, zachęciła do bliższego przestudiowania zachowań ludzkich w określonej sytuacji życiowej. W pogłębiony sposób porusza tematykę zespołu stresu pourazowego i jego konsekwencji dla chorego i najbliższych. Jak mocno trzeba walczyć o bliską nam osobę, u której traumatyczne przeżycia wojenne uniemożliwiają normalne funkcjonowanie? A co, kiedy role odwracają się i to dziecko staje się opiekunem rodzica, chroniąc go przed samounicestwieniem? Jak mocno obciąża to psychikę dziecka i rzutuje na jego życie i relacje społeczne?

Narracja jest dużą zaletą tej powieści. Umiejętnie prowadzi czytelnika po wydarzeniach bieżących, dawkuje wspomnienia, wciąga i intryguje. Język bardzo plastyczny, mocno nasycony emocjami, a przy tym lekki i z dużą dawką dobrego humoru. Z wielką wrażliwością śledzimy fabułę, niezwykłą walkę młodej dziewczyny o ojca, a właściwie o jego życie. Nic nie jest łatwe, każdy dzień wymaga ogromnego wysiłku, aby utrzymać się na powierzchni życia. A zagrożenia czyhają od strony samego rodzica, którego emocjonalny świat to same skrajności, wielka huśtawka nastrojów. Nigdy nie wiadomo, w jakim humorze jest teraz, a w jakim będzie za chwilę. Czy radosny ojciec, pełen opiekuńczości, zrozumienia i miłości, czy też domowy tyran, którego trzeba traktować jak małe dziecko, nie potrafiący zapanować nad emocjami, niemyślący racjonalnie. I jak ta nastolatka ma chronić silnego fizycznie mężczyznę, kiedy w atakach szału potrafi on zdemolować mieszkanie?

To nieustanne poczucie wstydu, kiedy nie chce się nikomu przyznawać do sytuacji w domu, bo trzeba by było wyjaśniać zbyt wiele. Krycie się z codziennymi problemami, tak aby nikt nie zauważył choroby ojca. Czy można to wytłumaczyć, by choć częściowo było zrozumiałe dla innych? Chce się pomóc tej dwójce osób, rozwiązać ich problemy, nie finansowe, które są konsekwencją wszystkich rodzinnych zawirowań, ale przede wszystkim te psychiczne, które tak dramatycznie uniemożliwiają sprawne funkcjonowanie w pracy, w szkole, wśród rówieśników. Bardzo przejmujące, wstrząsające, uruchamiające wielkie pokłady empatii.

Książka bardzo sugestywnie pokazuje codzienne zmagania córki o przywrócenie normalności w rodzinie. Tocząc walkę o ojca dziewczyna ponosi wielkie koszty, traci bowiem znaczną część swojego dzieciństwa, przedwcześnie musi zmagać się z problemami, o których jej rówieśnicy nie mają najmniejszego pojęcia. Ta wielka niepewność towarzysząca jej każdego dnia, wiecznego zagrożenia złego nastroju ojca, lękiem przed tym, aby nie zrobił sobie czegoś złego, mocno wyczerpuje i eksploatuje emocjonalnie. Dom, który powinien być oazą spokoju i bezpieczeństwa, zmienia się w pomieszczenie pełne pułapek, gdzie cały czas trzeba wykrywać i niwelować potencjalne zagrożenia.

Dziewczyna jest sama z tymi problemami, bez matki czy dziadków. Jeśli nawet pojawia się pomoc, to jest ona doraźna, chwilowa, czasami nawet lepiej, aby jej nie było, bo narusza kruchą konstrukcję, po której porusza się ta dwójka. Podejmując jakiekolwiek decyzje dziewczyna kieruje się przede wszystkim dobrem ojca. Traktuje ojca jak tykającą bombę, która nie wiadomo kiedy i z jaką siłą wybuchnie, a czasem tylko jedno słowo lub drobny gest potrafi doprowadzić do eksplozji. Jak długo można żyć w takim stresie? I gdzie tu miejsce na normalność?

Także ojciec walczy z demonami przeszłości, bardzo stara się poradzić sobie z chorobą, dołuje się, że mu to nie wychodzi, że traci kolejne prace, degraduje społecznie, panicznie boi się wyjść z domu, nie może funkcjonować, uzależnia od alkoholu i narkotyków. A z drugiej strony, okresy wyciszenia, radości ze znalezienia nowej pracy, choćby dorywczej, szykowania córce posiłków, rozmów z nią i okazywania jej ogromnej miłości. To uczucie dychotomii prowadzi do pragnienia nieustannej ucieczki przed sobą i światem zewnętrznym. Kiedy przekroczona zostaje granica bólu, wytrzymałości psychicznej i człowiekiem zawładną myśli samobójcze? 

Książka bardzo ciekawa i interesująca, choć porusza bolesne i istotne problemy, napisana w sposób przyjemny, zabawny i z humorem. Wartościowa pozycja, zachęcam do jej przeczytania.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa

Data premiery: 2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Lucky. :)

4 komentarze:

  1. Gratuluję udanego bloga. Mój wielki podziw i szacunek budzą ludzie czytający i recenzujący. To ogromna sztuka w świecie cyfryzacji. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa. :) Czytanie to moja pasja od dzieciństwa. I nie potrafię już bez niego żyć. Wielka frajda i przyjemność. Przez kilka lat, ze względu na nadmiar obowiązków zawodowych i rodzinnych, czytałam mniej. Teraz mam więcej czasu i automatycznie więcej czytam, a blog ma mi pomóc i zmobilizować, aby nie wytracać tempa czytania. :) Ciesze się, że inni znajdą w nim coś dla siebie. :)

      Usuń
  2. Nie czytałam tej książki, a z recenzji wynika, że jest dość "ciężka" emocjonalnie. Obecnie nie mam ochoty na taki rodzaj czytania, ale chętnie przejrzę sobie Twojego bloga w poszukiwaniu czegoś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem serdecznie do poszukiwań. :) A "Bezlitosne ostrze pamięci" z pewnością wymaga pewnego skupienia, bo bolesny temat, zwłaszcza dla czytelnika utożsamiającego się z główną bohaterką. Skłania do przemyśleń. Ale wszystko podane jest z odpowiednim humorem, dlatego mimo wszystko czyta się ją lekko i szybko.

      Usuń