poniedziałek, 11 stycznia 2016

UKOCHANY SYN Shilpi Somaya Gowda 9/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Niełatwo jest walczyć o niezależność, kiedy wszyscy mają wobec ciebie jakieś oczekiwania."

Książka bardzo nasycona emocjami, nie sposób się od niej oderwać, prawdziwa czytelnicza przyjemność. Ciekawe portrety psychologiczne postaci i ich historie opowiedziane w niezwykły sposób. Powieść o poszukiwaniu tożsamości, miejsca w świecie, prawdziwej miłości, pragnieniu realizacji marzeń i czerpaniu radości z życia. Główni bohaterowie dokonują bardzo trudnych wyborów między ich koncepcją na życie a tą narzuconą im przez rodzinę. Z jednej strony wypełniając wolę rodziców okażą im szacunek, oddanie i miłość, ale z drugiej strony wywołają wielkie poczucie winy z powodu niemożności życia według własnych planów i zamierzeń. Anil i Leena przekonują się, jak trudno jest podążać za podszeptami serca i duszy młodego ambitnego człowieka, kiedy najbliżsi mają wobec niego odmienne niż on oczekiwania. Czują się zobowiązani do lojalności i poszanowania wielopokoleniowej tradycji, ale równocześnie szukają własnej ścieżki samorealizacji i szczęścia. "Ukochany syn" to ciepła, wzruszająca książka, pełna zrozumienia dla ludzkich słabości i potęgi marzeń. Każdy z nas ma prawo do wolnego stanowienia o swoim losie. Popełniamy błędy, ponosimy porażki, ale to właśnie one stanowią cenną lekcję życia i inspirację do dalszych działań. W fabule powieści przebija się myśl, że życie pełne jest niewiadomych i niespodzianek, "nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię droga". Warto żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami, nie tracić nadziei i chęci walki o samego siebie, bo tylko wówczas towarzyszy nam uczucie prawdziwej satysfakcji i spełnienia.

Anil odczuwa zawieszenie między dwoma diametralnie różnymi historycznie i kulturowo światami. Jest głęboko osadzony w hinduskiej tradycji, ale czuje wielki wewnętrzny przymus realizacji skrystalizowanego już w dzieciństwie marzenia. Sprzeciwia się przydzielonej mu roli najstarszego syna i kontynuatora ojcowskiej spuścizny. Jako pierwszy w rodzinie wyjeżdża do Ameryki, kończy studia, zostaje lekarzem i zdobywa cenne doświadczenia podczas pracy w szpitalu. Rozbudza w sobie posmak wielkiego świata, jednocześnie stara się pozostać wiernym wartościom wyniesionym z dzieciństwa. Hinduskie i amerykańskie mentalności zaczynają przenikać się w najróżniejszych aspektach jego życia. Będąc w jednym świecie tęskni za drugim, i odwrotnie, długo nie może dopasować się do żadnego z nich. Losy Leeny przepełnione są bólem, cierpieniem i dramatycznymi wydarzeniami, jednak młoda kobieta nie traci nadziei i z całych sił walczy z przeciwnościami, szuka możliwości samorealizacji, poprawy nie tylko własnego losu, ale również innych. Dokonywano za nią wiele wyborów, wbrew jej woli, a przecież każdy zasługuje na możliwość samodzielnego podejmowania decyzji. Nie tracąc pogody ducha, wrażliwości na ludzką krzywdę, dzięki różnym splotom okoliczności, próbuje odbudować wiarę w ludzi, w siebie samą, znaleźć własne miejsce w życiu, przyjaźń i miłość. Z wielkim zainteresowaniem śledziłam kształtowanie się charakteru bohaterki, jej spojrzenia na świat i definicji pełnego szczęścia.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 14.01.2016.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

28 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa książka, literatura współczesna pociąga mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam z wielką radością, że mnie również coraz bardziej wciąga literatura współczesna. Zwłaszcza polskich autorów coraz chętniej czytam. :)

      Usuń
  2. Nie mam zbyt wiele czasu na lekturę ale chyba sięgnę po tą książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj chciałam tylko do książki zajrzeć, a skończyło się na całym jej przeczytaniu. :) Miłego zaczytania! :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze spędza się z nią czas. Sympatycznej lektury! :)

      Usuń
  4. Lubię takie pełne emocji książki. Z chęcią przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lubiłam czytać takie właśnie książki, a ostatnio jeszcze bardziej, bo już z innej nieco perspektywy, bardziej dojrzałej osoby z pewnym bagażem doświadczeń. :)

      Usuń
  5. Hmm.. Zainteresowałaś mnie, chyba się skuszę i po nią sięgnę. Tylko już po sesji, bo teraz powinnam czytać tylko książki naukowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najpierw sesja, a książki naukowe to taki niezły przerywnik od pasjonujących lektur. ;)

      Usuń
  6. Z przyjemnością przeczytam - Indie, po Japonii, to miejsce, do którego mam największy sentyment. A takie opowieści rodzinne, do tego zawiłości społeczno-kulturalne bardzo lubię. Po tej recenzji czuję, że spodobałaby Ci się także książka pt. "Tygrysie Wzgórza" (Sarita Mandanna) - swego czasu bestseller.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam "Tygrysie Wzgórza" i faktycznie z przyjemnością je wspominam. :) Nie miałam okazji na bliższe poznanie Indii, ale tyle się o nich nasłuchałam od moich przyjaciół podróżników, że niemal jakbym tam była. :)

      Usuń
  7. Bardzo się cieszę, że odkryłam Twój blog. Tęsknię do takiego wielkiego czytania jak kiedyś, kiedy nie było pracowania, domu, rodziny i mnóstwa terminów wokół i jak widzę te wszystkie cudowne recenzje, to obiecuję nauczyć się większej organizacji i nauczyc się znajdować wiecej czasu na przyjemności, bo póki co czytam jedynie samą literaturę fachową :)
    A bardzo lubię takie rodzinne sagi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna, nawet nie wiesz, jak wielką radość sprawiłaś mi swoim wpisem, bardzo się z niego cieszę, bo czuję, że mamy podobne doświadczenia i odczucia odnośnie czytania książek. :) U mnie też przez długie lata królowała literatura naukowa, bo na inne lektury brakowało doby. A do tego obowiązki zawodowe, dzieci i ich pasje, życie pod presją. :) Teraz mam więcej czasu i natychmiast powróciłam do tego zachłannego czytania, założyłam nawet bloga jako motywatora siebie i być może innych. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  8. Ciekawie się zapowiada, może faktycznie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko wybierać wśród tylu interesujących książek, ale ta jest warta naszej uwagi. Miłego czytania! :)

      Usuń
  9. To prawda - Każdy z nas ma prawo do wolnego stanowienia o swoim losie.
    Widzę, że jest to ciepła, przejmująca powieść, dlatego w wolnym czasie będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapewniła bardzo sympatyczne niedzielne popołudnie. :)

      Usuń
  10. Dzień premiery w dzień moich urodzin! - to chyba znak, że trzeba przeczytać tę książkę. Oczywiście żartuję ;) Niemniej jednak podoba mi się zarys tej książki i to, co napisałaś, czyli, ciekawe portrety psychologiczne postaci. Myślę, że warto dac szansę tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego by nie wykorzystać zbieżności dat? ;) Samych sympatyczności już dziś życzę. :) A książka ma coś w sobie, co powoduje, że miło się z nią spędza te kilka godzin. :)

      Usuń
  11. Muszę przyznać, że wyjątkowo trudnych wyborów tacy ludzie muszą dokonywać, a ich życie na zawsze pozostaje rozbite...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, życie potrafi wystawić nas na ciężką próbę. Podziwiam tych, którzy potrafią zawalczyć o swoje, mnie nie zawsze starczało sił.

      Usuń
  12. Słyszałam o wcześniejszej książce tej autorki "Sekretna córka", która była na listach bestsellerów, także na pewno warta uwagi pozycja i tematyka też ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poszukiwanie przez bohaterów własnej tożsamości, miejsca na ziemi, zawsze mocno przykuwało moją uwagę. Lubię poruszać się w takiej tematyce. :)

      Usuń
  13. Jak się czujesz po przeczytaniu bardzo smutnej książki? Przyznam szczerzę, że zdarzało mi się porzucać lekturę, gdy zaczynałam się męczyć razem z głównymi bohatermia. Ja czasem potrzebuję paru dni, żeby później dojść do siebie, tak samo mam z przykrymi wiadomościami w mediach. Czy tylko ja tak mam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo przeżywam, rozmyślam, analizuję, często wychodzę poza temat i wówczas tworzy się taki łańcuszek refleksji. Nie przeszkadza mi w tym czytanie kolejnych książek, wszystko dzieje się równolegle, może dlatego szukam analogii w różnych tytułach. Ostatnio trafiłam na książkę "Ołówek", bardzo mną wstrząsnęła patrząc z perspektywy losów autorki, nie mogę o niej przestać myśleć, siedzi głęboko we mnie i nawet drobne zdarzenie w ciągu dnia niespodziewanie mi o niej przypomina.

      Usuń