poniedziałek, 6 czerwca 2016

WYSPA STRACHU Håkan Östlundh 152/2016

FREDRIK BROMAN tom 1

"Ogarnęło go mgliste i nieprzyjemne poczucie, że na zewnątrz jest ktoś, kto skrada się bezgłośnie wokół domu. Niebezpieczeństwo, które poruszało się zbyt szybko i sprytnie, by można było je pochwycić."

Pierwszy tom pozwala przypuszczać, że czeka nas bardzo zajmująca seria kryminalna z ambitnym i dociekliwym inspektorem Fredrikiem Bromanem w roli głównej. To ciekawa postać, przedstawiona w przekonywujący sposób, z łatwością zdobywająca sympatię czytelnika. Chętnie śledzimy jego policyjne zmagania, sporo też dowiadujemy się o życiu prywatnym tak mocno uzależnionym od specyfiki pracy. Autor wprowadził do powieści dużo postaci, z rozdziału na rozdział coraz lepiej odnajdujemy się w ich gronie, dostrzegamy walory ich różnorodności i interesujących profili. Z dużą łatwością wciągamy się w fabułę powieści. Trzeba przyznać, że Håkan Östlundh potrafi sugestywnie opisywać wykreowaną rzeczywistość, umiejętnie podnosić dramatyzm sytuacji i mistrzowsko stopniować napięcie. Dużo tajemnic do rozszyfrowania, wiele niepewności i niedomówień, ale przede wszystkim wspaniałe uczucie podążania tropem detektywistycznych wskazówek i podpowiedzi, wszystko po to, aby czytelnik mógł jak najaktywniej uczestniczyć w prowadzonym śledztwie.

Wydawałoby się, że Gotlandia, w przeciwieństwie do Sztokholmu, zapewni rodzinie Bromanów ciche i spokojne życie, w pięknym wyspiarskim otoczeniu, cudownymi widokami przyrody i towarzystwem nielicznych, lecz życzliwych sąsiadów. Jednak, pomimo sielankowych wyobrażeń, rzeczywistość okazuje się bardziej mroczna, przygnębiająca i niebezpieczna. Rozpoczyna się skomplikowane dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa mężczyzny. Kolejne zatrważające wydarzenia burzą spokój mieszkańców i turystów, panuje niepewność i zaniepokojenie, z czasem przeradzające się w strach i panikę. Media nakręcają spiralę lęku i obaw, letnicy masowo opuszczają wyspę, a lokalny biznes traci zyski. Rośnie presja czasu, śledztwo zmierza w ślepy zaułek, brakuje koniecznych poszlak i przesłanek, zaczyna zawodzić pewność siebie i logika gotlandzkiej policji. Kluczem do rozwiązania zagadki tożsamości sprawcy staje się wyszukiwanie najmniejszych podobieństw i powiązań między incydentami i faktami. Przyznam, że bardzo spodobało mi się zakończenie, pewne jego elementy zdołałam dostrzec wcześniej, jednakże większość mnie zaskoczyła i wywołała uczucie dużej satysfakcji czytelniczej. Z zainteresowaniem sięgnę po drugi tom, licząc na kolejną świetną rozrywkę kryminalną.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał

Data premiery: 11.05.2016

Książkę wygrałam w konkursie organizowanym przez Wydawnictwo Jaguar. :)

26 komentarzy:

  1. Skandynawskie dreszczowce to coś, do czego nie trzeba mnie długo namawiać. Gratuluję Ci takiej świetnej wygranej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygrana bardzo mnie ucieszyła, rzadko szczęście się do mnie uśmiecha, dlatego tym bardziej cenna. :)

      Usuń
  2. Gratuluję Ci wygranej, zwłaszcza że książka Ci się spodobała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to podwójnie cieszy. :) Książkę przeczytałam błyskawicznie. :)

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam dreszczowców. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kryminał z dreszczykiem może wspaniale umilić dzień, bardzo chętnie po nie sięgam. :)

      Usuń
  4. Oho, kolejna książka na moją listę prezentów dla Męża ;) Dzięki, przyda się na Dzień Ojca! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nigdy kryminały nie skradły mojego serca. Jednak wolę takie historie na ekranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię wgryzać się w treść, choć i filmy też namiętnie oglądam. :)

      Usuń
  6. Uwielbiam kryminaly, ale o tej serii jeszcze nie slyszalam. Dopisuje do listy i podsylam tytul mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się bardzo interesująca seria, czekam z niecierpliwością na drugi tom. :)

      Usuń
  7. Brzmi bardzo ciekawie, tym bardziej że ja też uwielbiam kryminały i mroczne tajemnice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem książka powinna Ci się spodobać, intrygującego zaczytania! :)

      Usuń
  8. Aaaa, kryminał!! Coś z fantastyki poproszę ;)))
    A tak BTW - to w sumie ciekawe, dlaczego kobiety przeważnie nie lubią czytać fantastyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kryminał i fantastykę, we wcześniejszych recenzjach znajdziesz sporo fantastyki, zachęcam do buszowania po blogu. :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię kryminały, więc chętnie przeczytam. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem kryminalnego zaczytania! I czekam na wrażenia po przeczytaniu książki. :)

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tej powieści, chyba bym się bała wgłębiać w taki mroczny świat ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy właśnie o to chodzi, aby w tym wykreowanym świecie docierać do tych mrocznych zakamarków. :)

      Usuń
  11. Na razie nie mam ochoty na kryminał, ale jak mi się coś odwidzi, to będę miała na uwadze powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas, u mnie ostatnio faza na kryminalne powieści. :) Książki zawsze na nas poczekają, wierni towarzysze życia. :)

      Usuń
  12. Nie czytałam jeszcze ani jednego skandynawskiego kryminału. Tej pozycji byłam bardzo ciekawa, po Twojej recenzji utwierdziłam się w tym, że warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio tak się złożyło, że mam wiele okazji, aby nasycać zmysły gotlandzkimi klimatami, coraz lepiej poznaję tę wyspę, to taki dodatkowy walor kryminalnych opowieści. :)

      Usuń
  13. Kryminały... :) Moje jedno z ulubionych gatunków, szkoda, że ostatnimi czasy tak bardzo przerzuciłam się na obyczajówki ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też obyczajówki pewnie wkroczą niedługo do akcji, w końcu wakacyjna atmosfera bardzo im sprzyja. :) A w kryminały mogę zatapiać się przez cały rok. :)

      Usuń