poniedziałek, 31 października 2016

OFIARA Karin Slaughter 292/2016

WILL TRENT tom 8

""Zawsze" nigdy nie trwa tak długo, jak sądzimy."

Właśnie takie ambitne i zajmujące kryminały z domieszką elementów dobrego thrillera lubię czytać najbardziej, z głęboką analizą zachowań głównych bohaterów, zajmującymi profilami czarnych charakterów, gdzie oprócz miejsca na dynamiczną akcję i intrygujące wątki, znajdzie się jeszcze przestrzeń dla psychologicznych rozważań. Powieść pochłania i pozostawia z poczuciem sporej satysfakcji czytelniczej, świetnie można się przy niej zrelaksować, zgrabnie napisana, ciekawie prowadzona, z wyczuciem budująca napięcie. Wciąga w ciemną i mroczną stronę natury ludzkiej, napędzanej złymi uczynkami, brutalnymi czynami, karmiącej się fałszem i pozorami. Wraz z kolejnymi rozdziałami coraz bardziej angażujemy się w odkrywanie prawdy ukrytej za warstwami perfidnych kłamstw. Prawdy drażniącej, niepokojącej, bolesnej, często bezsilnej i bezradnej. Autorka pokazuje jak jedno złe zdarzenie może pociągać za sobą kolejne, nakręcać spiralę zła i bezduszności, a kiedy już przepełni się możliwość ich odbierania przez ofiarę, zaczynają kumulować się złe emocje, zacieśniać pętle na ludzkim sumieniu, wyzwalać rzeczy okrutne i przerażające. Przemoc fizyczna i psychiczna wyniesiona z domu, od najbliższych, których powinno darzyć się całkowitym zaufaniem, doprowadza do silnych zawirowań osobowości człowieka, sposobu postrzegania świata, reagowania na ludzi i wyjątkowe sytuacje. Nie czytałam poprzednich tomów, a jednak znakomicie odnalazłam się w fabule, wczułam w klimat, polubiłam styl prowadzenia narracji, dlatego z wielkim zainteresowaniem sięgnę po poprzednie odsłony tej serii.

W opuszczonym magazynie nocnego klubu odnaleziono ciało prywatnego detektywa i osobistego ochroniarza, Dale Hardinga. Właścicielem budynku jest Marcus Rippy, niezwykle popularny koszykarz, który dzięki zatrudnieniu doskonałych adwokatów i z pomocą wielu łapówek, oczyszczony został z zarzutów dokonania brutalnego gwałtu na młodej kobiecie. Pierwsze badania przeprowadzone na miejscu zbrodni wykazują nieoczekiwanie, że w zabójstwo zamieszana jest żona Willa Trenta, policjanta próbującego oskarżyć Rippiego. Napędzane presją czasu i społecznym nagłośnieniem śledztwo okazuje się złożone, trudne i wręcz niebezpieczne, kryje w sobie mnóstwo brudnych tajemnic i sekretów z przeszłości, szeroką skalę powiązań biznesu sportowego i świata przestępczego, niejednoznacznego obrazu ofiary i zabójcy. Jaką szokującą prawdę odkryje Trent i jego policyjni partnerzy? Dokąd skieruje ich ta skomplikowana historia? Czy uda się rozwikłać wszystkie wątki prowadzonych detektywistycznych działań? Z czym przyjdzie zmierzyć się Willowi także w życiu prywatnym? Na koniec, jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to polecam także inną książkę tej autorki - "Moje śliczne", porcję wyśmienitej sensacji, która również zrobiła na mnie duże wrażenie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
data premiery: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

sobota, 29 października 2016

CZTERDZIEŚCI I CZTERY Krzysztof Piskorski 291/2016

"Wszystko, co ludzie sztuki biorą za natchnienie, to jedynie stłumione echa odległych światów."

Trzeba wykazać się niesamowitą wyobraźnią, fantazją i umiejętnością żonglowania naprzemiennie fikcją literacką i prawdziwą historią, aby stworzyć tak rozbudowaną i wciągającą powieść. Świetnie się w niej odnalazłam, znakomicie wczułam w klimat, z dużym zainteresowaniem przerzucałam kolejne strony, aby dowiedzieć się, jakie niespodzianki i zaskakujące zdarzenia autor przygotował dla czytelnika. Podróż po poezji, słowiańskich kolorytach, polskich zrywach niepodległościowych, nawiązania do profili znanych osobistości i ich czynów. Jak dla mnie, bardzo ciekawie i fascynująco, co prawda czasami łapałam się na tym, że gubię się w równoległych światach i ich charakterystyce, jednak z pewnością tak właśnie musieli czuć się ludzie, kiedy eksplorowali nowe przestrzenie, napotykali nieznane gatunki, eksperymentowali z niebezpieczną energią próżni, starali się wykorzystać ether do cywilizacyjnych i partykularnych potrzeb, jak najszybciej zrozumieć i rozwinąć związaną z nim złożoną i dającą ogromne możliwości technologię. Wpadali w pułapkę wielkiej niewiadomej, potężnego zamieszania i silnej niepewności. Bardzo ciekawie, barwnie i różnorodnie przedstawieni bohaterowie, każdy z dokładnie przemyślanym pomysłem na wzbogacenie fascynującej fabuły. Trochę zabrakło mi spójności w doświadczeniu życiowym i impulsywnym zachowaniu głównej bohaterki, większego przekonania do utrwalonych postaw, lecz dzięki temu postać zyskała na niejednoznaczności i tajemniczości. Powieść czytało mi się bardzo dobrze, chętnie się w nią zanurzałam, czerpałam przyjemność z przeżywanych czytelniczych przygód, których w niej zdecydowanie nie brakuje. Polecam, bo inna klimatycznie niż zazwyczaj, napisana z rozmachem, w wyśmienitym stylu, z mocno wyczuwalną pasją zagłębiania się w historyczne zdarzenia i ich interpretację. Wypatrywać będę kontynuacji, mam nadzieję, że powstanie, bo wiele wątków czeka jeszcze na rozwinięcie, jestem bardzo ciekawa, jaki przyjmą one kierunek i charakter.

W 1844 roku przybywa do Londynu uczestniczka powstań Eliza Żmijewska, przed nią bardzo trudna misja wykonania wyroku na niezwykle bogatym przemysłowcu Konradzie Załuskim. Wyrok podpisał Juliusz Słowacki w imieniu Rady Emigracyjnej. Co ciekawe, z kolei Adam Mickiewicz pokłada w Załuskim ogromne nadzieje na odzyskanie przez ojczyznę niepodległości, zbawienie narodu, wielką szansę na pozytywne zakończenie powstańczego zrywu Polaków. Jakie ujawnią się prawdziwe przesłanki i faktyczne okoliczności podejmowanych przez poetów działań? Dlaczego wyzwanie, przed którym stanęła Eliza, okaże się dla niej tak niełatwe, niejasne i zawiłe? Czy uda się jej dowiedzieć, kto stoi za upadkiem powstania na Litwie w 1830 roku, w którym straciła wielu bliskich sercu przyjaciół? Świat opanowany przez gorączkę możliwości, jakie dają odkrywanie równoległych światów, dokonuje licznych kolonizacji, wdaje się w prowojenne nastroje, nie dostrzegając niebezpieczeństw wiążących się z takimi podróżami. Już nie tylko ludzie zagrażają ludziom, lecz także nieznane stworzenia wydają się ingerować w polityczną mapę, wyznaczać bieg historii, decydować o losie innych. Jakie mroczne siły pragną przedostać się przez londyńską, paryską, moskiewską, indyjską i nowojorską bramę? Kto tak naprawdę zagląda w umysły ludzi? Dokąd może zaprowadzić bezrefleksyjna pogoń za równoległymi światami?

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka
data premiery: 29.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. :)

piątek, 28 października 2016

SKAZANI NA ZAGŁADĘ? 15 sierpnia 1944, Agnieszka Cubała 290/2016

"Naród, który chce być wolny, nie może być bierny w momentach, w których decydują się jego losy." gen. Tadeusz Komorowski "Bór"

Tematyka Powstania Warszawskiego stała się bardzo bliska mojemu sercu, staram się jak najwięcej o nim czytać, pozyskiwać informacji, zapoznawać się ze wspomnieniami jego uczestników. Z publikacji wyniosłam interesującą wiedzę, wzbudziła silne emocje i skłoniła do refleksji. Choć liczyłam na głębsze spojrzenie na tytułowe pytanie, rozwinięcie odpowiedzi z wielu perspektyw, jednak książką nie czuję się rozczarowana, to kolejny etap wędrówki śladami powstańców, znakomity instrument popularyzacji wiedzy o bolesnym zdarzeniu w historii Polski. Wniknęłabym bardziej w zagadnienia zasadności decyzji o rozpoczęciu powstania, kontynuacji w newralgicznym momencie, ale też zakresu pomocy ze strony aliantów, braku wsparcia psychologicznego, niewywiązania się z obietnic, postawy Józefa Stalina wobec Warszawy. Bogactwo zdjęć, mapki, wycinki prasowe, reprinty dokumentów, fragmenty pamiętników, pozwalają na odtworzenie w wyobraźni tamtych chwil, mocno przemawiają do nas i zachęcają do zadumy. Bogata bibliografia z pewnością pomoże w głębszym studiowaniu omawianych zagadnień. Agnieszka Cubała pisze ciekawym stylem, z bardzo przemyślaną koncepcją łączenia i przedstawiania źródeł, dzięki temu książkę czyta się z dużym zaangażowaniem.

Bardzo zainteresował mnie rozdział poświęcony mediom powstańczym, ogromnym wysiłkom potrzebnym, aby mogły funkcjonować w ówczesnych warunkach, towarzyszącym im nieustannym poczuciu zagrożenia życia. Prasa, jej druk i kolportaż, odezwy, radio, seanse w kinie, filmowe dokumentacje, kroniki powstańcze, zdjęcia, przedstawienia teatralne, propaganda uliczna, plakaty, transparenty, patrole megafonowe, marsze i piosenki żołnierskie. Współpraca z pisarzami, poetami, kompozytorami, autorami piosenek, postaciami polskiego życia kulturalnego. Kontakt z kulturą pozwalał przywołać uśmiech, odreagować stres, dodać otuchy i nadziei, budzić wiarę i przekonanie o uzasadnieniu ponoszenia ofiar. Media powstańcze to źródło informacji ze świata, kraju, dzielnic stolicy, zapoznając się nawet z ich urywkami doskonale czujemy nastrój i emocje tamtych chwil. Autorka przeznaczyła wiele przestrzeni w publikacji na opis celebracji 15 sierpnia 1944 roku, znaczenia tego dnia dla Polaków, zbiegu kilku świąt - Dnia Żołnierza, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, rocznicy Cudu nad Wisłą, Czynu Chłopskiego, także popularnych imienin Marii i Mariana. Zdumiewa, jak wiele poświęcano, aby nadać temu dniu odpowiednią oprawę, podkreślić jego rangę, wlać myśli patriotyczne w duszę ludności Warszawy, pomimo zagrożenia związanego z atakami wojsk niemieckich, bombardowaniami, wybuchami pocisków. Obchody opisano ciekawie, z dbałością o szczegóły, podziałem na dzielnice miasta. Z podziwem czytamy o akademiach, przemówieniach, występach, koncertach i mszach, organizowanych w ukryciu i konspiracji, z poczucia wspólnoty, walki o niepodległość, miłości do ojczyzny.

4.5/6 - warto przeczytać
historia
data premiery: 16.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

czwartek, 27 października 2016

SANTA ROSA Marek Górny-Marguson 289/2016

"Czasy Robin Hooda to przeszłość. Obecny czas to era ludzi, którzy stali się bezlitosnymi egoistami."

Ostatnio potrzebuję sensacyjnych książek, nasyconych mnóstwem intrygujących przygód, ciekawymi wydarzeniami, niezwykłymi splotami okoliczności. Lubię, kiedy bohaterowie odkrywają znane tylko przez nielicznych tajemnice, docierają do skrywanych od wieków sekretów, wyjaśniają niepokojące niewiadome, poszukują cennych przedmiotów. Interesująco śledzi się ich zachowania, próby zrozumienia zdarzeń z przeszłości, często prowadzące do odnajdywania własnej tożsamości. Wszystko dzieje się w dynamicznym tempie, z zaskakującymi zwrotami akcji, w atrakcyjnej scenerii i z przyciągającym uwagę dreszczykiem emocji. Także i ta powieść bogata jest w wymienione elementy, nie brakuje tu walki dobra ze złem, kryminalnych wątków, trudnych zagadek do rozwikłania, niebezpiecznych sytuacji, śmiertelnego zagrożenia, nawiązań do starożytnej historii, biblijnych relikwii, potężnych mitów i legend. Lekki styl autora, tureckie klimaty, interesujące spostrzeżenia, ciekawe przemyślenia dokonywane przez bohaterów, powodują, że chętnie angażujemy się w pomysłową fabułę. Choć miałam niedosyt sensacji, jeszcze mocniejszych przygód, dramatycznych zwrotów, większej zawiłości wątków, brakowało mi silniejszego pazura we wzmacnianiu napięcia, to jednak lektura i tak zapewniła dobrą rozrywkę. To spojrzenie na świat z wielu perspektyw, otwartość na ideę pozaziemskich cywilizacji, nawiązanie do religijnych idei i biblii, współczesnych trendów społecznych, które niekoniecznie są pożądane i wartościowe.

Mark Wolski jest toruńskim detektywem, podejmuje się rozwiązywania wyjątkowo trudnych spraw kryminalnych, interesuje się psychologią i historią. Zostaje poproszony przez Olafa Rainera, profesora archeologii, o pomoc w wyjaśnieniu dramatycznych zdarzeń mających miejsce w Turcji. Właśnie tam, ojciec Marka, ceniony badacz, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, podczas prac wykopaliskowych. Od kiedy Wolski podjął się tej intrygującej sprawy, wokół niego zaczyna zacieśniać się pętla zagadkowych morderstw, trudnych do wyjaśnienia zdarzeń, a przeszłość silnie daje o sobie znać. Dlaczego nagle Toruń stał się miejscem niecodziennych zabójstw? Czy prośba profesora Rainera uruchomiła lawinę trudnych do wyjaśnienia zdarzeń? Co ma z tym wspólnego piękna i tajemnicza Maja Bollisario, mająca sny i wizje, na pograniczu magii i sił nadprzyrodzonych? Jaką rolę w historii odgrywa nieznane światu francuskie zgromadzenie? Jaka jest jego potęga i moc? Jakie skarby ukrywa? I czego za wszelką cenę poszukuje?

4/6 - warto przeczytać
sensacja
data premiery: 12.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

środa, 26 października 2016

KUKIEŁKI I DUSZE Wojciech Terlecki 288/2016

"Mózg pełnił rolę nie tylko kompilatora przekazującego informacje do maszyny, ale również przyjmował i interpretował wprowadzane za pomocą siatkówki dane... powstawały w Internecie wirtualne światy nieograniczane umiejętnościami programistów, a jedynie wyobraźnią i mocą komputerów."

Autor prowadzi czytelnika po intrygujących wizjach świata niedalekiej przyszłości, z zaawansowaną technologią, rozwiniętymi naukami cybernetycznymi, złożonymi systemami sztucznej inteligencji. To, co kiedyś wydawało się niemożliwie i nieosiągalne, teraz spełnia się, człowiek jest w stanie przenosić wiedzę, osobowość i świadomość do alternatywnych rzeczywistości, uwalniać się od ograniczeń własnego ciała i rozpraszać w wirtualnym świecie. Transfery danych nabierają szerszego znaczenia, a globalne systemy danych biometrycznych to nie tylko powszechność, lecz także przymus i obowiązek. Technologia produkcji białka na sztucznej pożywce znajduje powszechne zastosowanie w produkcji. Klonowanie ludzi, choć mocno kontrowersyjne, stwarza jednak ogromne możliwości zastosowań i zysków, przyciągając bezgraniczne zainteresowanie nauki, władzy, biznesu i mediów. We wszystkich tych wątkach pojawiają się niemal natychmiast moralne i etyczne aspekty. Jak bardzo niepokojąca wydaje się taka przyszłość? Jakie pułapki i zagrożenia czyhają na gatunek ludzki? Czy faktycznie tak powinniśmy wyobrażać sobie dalszy rozwój cywilizacji?

Angus Podgorny, trzydziestoletni wykładowca, genialny matematyk, zostaje uwikłany w działalność terrorystyczną. Osądzony i skazany na odosobnienie od społeczeństwa, nawet nie zdaje sobie sprawy, jaka przypadnie mu w udziale znacząca rola. Akcja rozwija się bardzo dynamicznie, wiele intrygujących zdarzeń, sporo retrospekcji, które pomagają czytelnikowi odnaleźć się w bieżących wydarzeniach. Styl pisania, grafika akapitów, odpowiadają tematyce poruszanej w książce, jakbyśmy surfowali po przekazach komunikacyjnych, dwustronnym przebiegu wiadomości, zbierając dane ogólnodostępne, jak również trafiając na ściśle tajne informacje. I nawet to, że nie jesteśmy w stanie złapać emocjonalnego kontaktu z bohaterami, wydaje się działaniem celowym, wprowadzającym czytelnika w odpowiedni klimat fabuły, podkreślającym surowość języka maszyn, koncentrację na maksymalizacji mocy obliczeniowej, zero jedynkowym systemie zdolnym zapisać nadzwyczaj bogatą strukturę rzeczywistości. Czekam na ciąg dalszy, kreatywne pobudzenie wyobraźni, możliwość przyjrzenia się intrygującym spostrzeżeniom.

3.5/6 - w wolnym czasie
science fiction
data premiery: 18.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

wtorek, 25 października 2016

MOTYLE I ĆMY Ewa Przydryga 287/2016

"I zawsze wtedy czuła ten rozdzierający ból, jakby coś bezwzględnym ostrzem wyrzynało jej właśnie kolejny kawał tego, co niegdyś nazywała sercem."

Dobrze czyta się tę książkę, wciąga w świat mody, intrygujących zdarzeń, kryminalnych wątków. Trzyma w napięciu, wprowadza oczekiwany thrillerowski dreszczyk niepewności, zaskakuje zwrotami akcji, obala wytwarzane przypuszczenia i domysły. Chce się dociekać prawdy ukrytej w scenariuszu życia głównej bohaterki, dowiedzieć jak najwięcej o jej przeszłości, zrozumieć dlaczego towarzyszą jej mroczne tajemnice. Od początku czuje się, że są sprawy, które wymagają intensywnej wnikliwości i uszczegółowienia, z zaangażowaniem zdejmujemy kolejne warstwy fałszów i pozorów.

Ewa Przydryga potrafi przykuć uwagę czytelnika, wytworzyć więź między nim a wiodącą postacią, zaintrygować i skłonić do psychologicznej zabawy, głębszych interpretacji czynów bohaterów. Prolog mocno podsyca zainteresowanie, uaktywnia wyobraźnię, podgrzewa emocje. Z każdym rozdziałem powieść coraz mocniej nas wciąga, a jej zakończenie zbyt szybko nadchodzi. Trochę byłam zawiedziona ostatecznym wyjaśnieniem wszystkich okoliczności i motywów zachowań czarnych charakterów, po prostu liczyłam na coś mocniejszego, bardziej spektakularnego. Jednak taka wersja także zaspokaja ciekawość i zadowala. Polecam, bo warto zapoznać się z tym udanym debiutem literackim, mnie się spodobał, chętnie sięgnę po kolejną książkę autorki.

Juliette Różańska marzy, aby zrobić olśniewającą karierę projektantki mody, ukształtować własny niepowtarzalny styl, wykazać się kreatywnością i zmysłowością, zwrócić uwagę świata na swoje prace, cieszyć uznaniem ludzi z branży i mediów. W Paryżu przygotowuje pokaz kolekcji, której sukces otworzy drzwi do upragnionej sławy i bogactwa. Jednak na trzy tygodnie przed ważną datą, stroje z kolekcji zostają zniszczone i bynajmniej nie chodzi tu tylko o zwykły wandalizm, ale kryją się za tym znacznie poważniejsze motywy, od dawna skrywane sekrety i dramatyczne wspomnienia. Dlaczego to właśnie Julia staje się ofiarą przerażającej gry sprawcy? Czy kobiecie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo? Co wspólnego z obecnymi wydarzeniami ma tragiczna śmierć przyjaciółki sprzed dziecięciu lat? Czy pomimo licznych perturbacji uda się Julii zrealizować marzenia? A może jej życie zmieni się już nieodwracalnie?

4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny
data premiery: 12.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

poniedziałek, 24 października 2016

BRAMA PIEKIEŁ Bill Schutt, J.R. Finch 286/2016

"Zastanawiał się, czy jest możliwe, by natura, przebudzona pełną przemocy potęgą techniki, odpłacała ludziom pięknym za nadobne, atakując ich w sobie właściwy i też pełen przemocy sposób."

Mieszanka thrillera, kryminału i sensacji, udanie przyrządzona i atrakcyjnie podana. Doskonała na wieczór czytelniczy, kiedy w ramach dobrej zabawy z książką w ręku, potrzebujemy nieco dreszczyku, niepokoju i grozy. Chętnie uczestniczymy w intrygującej przygodzie, wypełnionej ciekawymi wydarzeniami, nietuzinkowymi sytuacjami, zaskakującymi zwrotami akcji, mniej lub bardziej czarnymi bohaterami. A wszystko w egzotycznej scenerii, brazylijska dżungla, dzikie zwierzęta, niebezpieczne plemiona, trudno dostępne jaskinie, wiecznie zamglone wąwozy, kilkusetmetrowe urwiska skalne, pełne życia mokradła. I jeszcze coś niezidentyfikowanego, niepokojącego, obserwującego z ukrycia, czającego się, czyhającego na człowieka.

Autorzy z dużą swobodą prowadzą narrację, świetnie zagęszczają atmosferę grozy i przerażenia, ciekawie portretują powieściowe postaci, umiejętnie podsycają uwagę czytelnika, angażują go w wartką akcję, naprowadzają na przypuszczenia, podrzucają nowe tropy i ślady. Mroczny i jakby nieprzejrzysty klimat, wiele szokujących tajemnic i sekretów, odwołujących się do historycznych osób i faktów. Chętnie podejmujemy zabawę w dociekanie prawdy, w którą trudno uwierzyć, a im więcej zafałszowanych warstw uda się z niej ściągnąć, tym bardziej okazuje się potworna i przerażająca. Uczestniczymy w czymś, czego w realnym świecie nie mielibyśmy okazji przeżyć. Sporo widowiskowych scen, dynamiczne tempo, rozwijająca się intryga, zapętlona sieć działań szpiegowskich, walka dobrych ze złymi, odsłanianie ujemności człowieka, a wszystko pod presją czasu, bo światu grozi nagle totalna zagłada.

Podczas drugiej wojny światowej, amerykański wywiad lokalizuje zaskakujące miejsce ukrycia ogromnej japońskiej łodzi podwodnej, co natychmiast wzbudza silne podejrzenia. Jednak oddział komandosów wysłany na rekonesans w głąb brazylijskiej dżungli ginie bez śladu, a desperackie próby nawiązania z nim kontaktu kończą się niepowodzeniem, nikt już właściwie nie wierzy, że żołnierze żyją. Jedyną nadzieją wydaje się ściągnięcie na pomoc kapitana R.J. MacCready'ego, nieustraszonego podróżnika, wnikliwego badacza, uznanego specjalistę od fauny tropikalnej. To, co tam odkrywa, budzi jego ogromne przerażenie, jednocześnie aktywuje naukową ciekawość. Co takiego czai się w sercu Brazylii? Jakie koszmarne widma opanowały ten teren? Czy można z nimi walczyć? W jaki sposób je pokonać? Co grozi światu, jeśli bezwzględnemu złu uda się przekroczyć bramę piekieł? 

4.5/6 - warto przeczytać
thriller
data premiery: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

sobota, 22 października 2016

DROGA DO PIEKŁA Przemysław Piotrowski 285/2016

"Czasem czuł, jakby żył w jakimś matriksie. Patrzył na ludzi jak na masę bezmózgich zombie, karmionych medialną papką, którymi można kierować jak zaprogramowanymi robotami."

Wizja piekła przedstawiona wyraziście, sugestywnie i wstrząsająco. Mroczny i krwawy widok czarcich czeluści, tortury, upokarzanie, wszechobecny ból i cierpienie. Absolutnie nie chcemy trafić do tego miejsca, nawet podczas koszmarów sennych, jednak odbieranie jego ponurego obrazu podczas czytania książki ma swoje uzasadnienie. Autorowi udaje się wstrząsnąć czytelnikiem, wywołać silne emocje, nastraszyć z dobrym dreszczykiem, zmusić do refleksji na temat tego, dokąd zmierza świat, jakie wzorce stają się pożądane i nośne w społeczeństwie, a które wartości umykają bronione przez niewielki procent ludzi. Powieść napisana w bardzo dobrym, wciągającym i ciekawym stylu. Śmiertelne niebezpieczeństwo czyhające na głównych bohaterów, narastające napięcie, czasem tonujące, a za chwilę powracające ze zdwojoną mocą. Przeczytałam w jedno popołudnie, właściwie bez odrywania się. Warta polecenia, pozostawia czytelnika z poczuciem dużej satysfakcji.

W thrillerze sporo się dzieje, sensacyjne zdarzenia, kryminalne wątki, psychologiczna zabawa. Odsłania najbardziej dziką naturę człowieka, kwintesencję zła, niewyobrażalnego bestialstwa, zatrważającej zdolności do przemocy, wymyślnych morderstw. Pokazuje dewastację sumienia, ekstremalne zboczenia i zawirowania psychiczne. Zwraca uwagę na upiorny wpływ miałkich i nijakich programów telewizyjnych, nastawionych wyłącznie na zaspokojenie potrzeb najsłabiej wykształconej części społeczeństwa, na kierowanie masą ludzi akceptujących to, co otrzymują, bez chwili zastanowienia. Dokąd zmierza społeczeństwo? Dlaczego nie potrafi poradzić sobie z narzuconą miernością i bezwartościowością? Czy faktycznie właśnie tego ludzie dziś oczekują i potrzebują? Jak będą prezentować się kolejne pokolenia przy tak zastraszająco niskim poziomie mediów? Czemu zgadzamy się na bierność w tej sprawie, dajemy opanować zniechęceniu, bezsilności i rezygnacji? A może to już ostatni moment na podjęcie działań, walkę z miernością, wszechobecną przemocą, konsumpcją tandetności, pożeraczami czasu, zapychaczami nudy, usypiaczami zainteresowań, zamulaniem osobowości, stagnacją umysłową i porażką intelektu?

W więzieniu Huntsville wykonano wyrok śmierci na Johnie Pilarze, amerykańskim żołnierzu, mordercy żony i trójki dzieci. Lucas, posterunkowy nowojorskiej policji, prywatny detektyw, od początku przekonany jest o niewinności brata, jednak pomimo podejmowanych działań nie jest w stanie jej udowodnić. Przysięga, że za wszelką cenę dowie się, kto jest prawdziwym sprawcą zbrodni. Podczas przygotowań do pogrzebu Johna, zaczynają pojawiać się pewne nieścisłości, fałszywe dokumenty, które wymagają natychmiastowego wyjaśnienia, bliższego przyjrzenia się. Okazuje się jednak, że nie będzie to łatwe, gdyż w centrum wydarzeń za liczne sznurki pociągają potężne siły, zdające się ogarniać każdą sferę życia społeczeństwa. W śledztwie Lucasowi pomaga bardzo znana, ambitna i dociekliwa dziennikarka Rose Parker. W miarę rozwoju akcji, wkraczają kolejne intrygujące postaci, odsłaniają się sieci wzajemnych zależności, tajemniczych układów i tajnych informacji. Czym tak naprawdę jest tytułowa droga do piekła?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller
data premiery: 05.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

piątek, 21 października 2016

MIMO TWOICH ŁEZ Tarryn Fisher 284/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

MIMO MOICH WIN tom 2

"Nienawiść to potężne uczucie. Gorące i wyniszczające jak ogień. Trawi zdrowy rozsądek, aż wreszcie zostaje z niego tylko kupka popiołu."

Bardzo spodobał mi się pierwszy tom, wyjątkowo ciekawie napisany, z intrygującą fabułą, dopracowanymi portretami głównych bohaterów, plastycznym językiem zabierającym w mocno romantyczne klimaty. Dlatego nie mogłam doczekać się kontynuacji serii, a ta, sprawiła mi wiele radości, bo okazała się jeszcze ciekawsza i wciągająca. Bardzo przyjemne i sympatyczne zaczytanie. Autorka wspaniale wnika w psychikę głównej bohaterki, odmalowując ją w pełnym wymiarze, z przekonywującymi zaletami i bogatymi wadami. Im głębiej wchodzimy w przedstawiane wydarzenia, tym więcej rozumiemy z postaw i zachowań wiodącej postaci. Jak bardzo prawda potrafi przybierać różne oblicza, w zależności od tego, kto ją nam w danym momencie podaje.

Wydawałoby się, że mocno negatywny obraz Leah, jaki wytworzył się w poprzedniej czytelniczej przygodzie, nie może ulec zmianie, przybrać jeszcze szersze spektrum barw i doprowadzić do ocieplenia wizerunku. A jednak, tak właśnie się stało. Młoda kobieta, która ma wszystko o czym marzyła, wciąż pozostaje nieszczęśliwa, niespełniona, osamotniona i zgorzkniała. Możemy poddawać w wątpliwość szczerość intencji i zasadność czynów, lecz kiedy wsłuchujemy się w jej wspomnienia, wątpliwości, lęki i obawy, to czujemy, że w pewien sposób jest nam jej żal. Może daleko jeszcze do silnego współczucia, ale coś na jego kształt zostaje w naszych sercach przywołane. Inna sprawa, że droga, którą wybrała bohaterka do walki o swoje szczęście jest mocno wątpliwa, zwodnicza, nieetyczna. Ale czyż tak nie postępuje wiele kobiet?

Niewątpliwie Tarryn Fisher potrafi grać na emocjach czytelnika, powodować, że to co było czarne przestaje być jednoznacznie złe i okrutne, a osoba, która wcześniej wzbudzała sympatię zaczyna drastycznie tracić nasze uznanie. Tak właśnie odczuwałam, kiedy obserwowałam postępowanie Caleba, męża Leah, według mnie to egoistyczny i niedojrzały emocjonalnie człowiek, a jego bierność i pasywność wręcz poraża. Spodziewałam się, że właśnie Leah wywoła we mnie tak silne emocje, lecz to na portrecie jej ukochanego dostrzegłam mnóstwo niepokojących skaz i ułomności. Świetnie, że autorka potrafi wywołać intensywne odczucia, skłonić do zadumy, poruszyć czułe struny ludzkich serc. Bardzo lubię, kiedy sprawy przyjmują taki nieoczekiwany obrót, pozwala mi to doświadczyć wiele satysfakcjonujących przeżyć i stanowi inspirację do snucia ciekawych przypuszczeń.

W trakcie czytania książki utwierdzałam się w przekonaniu, że w znacznym stopniu powielamy wzorce wyniesione z dzieciństwa, często nie potrafimy pozbyć się złych nawyków, wręcz je kopiujemy i na trwałe przenosimy do dorosłego życia. Leah nie otrzymała tyle ciepła i wsparcia od rodziny, ile pragnęła i potrzebowała, całkowite niezrozumienie ze strony matki czy bolesne ignorowanie przez ojca, powodują, że jej przeszłość rzuca się cieniem na relacje z bliskimi. Bardzo ciekawe są również jej stosunki z młodszą siostrą, przyjaciółmi i znajomymi. Autorka przedstawia je w sposób fascynujący, z ogromną lekkością pióra i umiejętnością przyciągania uwagi czytelnika. Czujemy, że swobodnie i sugestywnie odkrywa przed nami różne odcienie prawdy, barwy wydarzeń, zręcznie uwypukla to, co zasługuje na bliższe spojrzenie, wzbudzając wzruszenie, zrozumienie, często negację i podekscytowanie.

Przyjemnie jest się zanurzyć w tej powieści, świetnie bawi, relaksuje, ale i w pewien sposób uczy, eksponuje najważniejsze wartości liczące się w życiu. Łatwo pochopnie i bez zastanowienia się wyrażać o innych negatywne opinie, bez zadania sobie trudu bliższego spojrzenia na sprawę, ciężko zaś wykazać się chęcią dostrzeżenia kolejnych warstw, pod którymi skrywają się fakty. Czy prawdziwa i szczera miłość obdarzoną jest taką siłą i intensywnością jak się wydaje? A może to tylko przemożne pragnienie kreowania idealnego obrazu drugiej osoby w naszych oczach? Lustrzane odbicie rodzącej się, samonapędzającej zazdrości, nienawiści i wrogości?

"Mimo moich win" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
data premiery: 26.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu. :)

środa, 19 października 2016

WSZYSTKO, CO MAM Katie Marsh 283/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Nie dopuszcza myśli o przyszłości. Teraz liczy się tylko, by dodać mu otuchy. Bierze go za rękę, a on zaciska palce wokół jej dłoni. Razem trwają tak, czekając, co dalej."

Czasami los potrafi tak mocno zaskoczyć, że w zasadzie wywraca na lewą stronę dotychczasowe życie, albo też przejmuje ster i wbrew woli prowadzi ścieżką, którą właśnie wykluczyliśmy z planów i zamierzeń. Zupełnie jakby nie był ślepy, a dobrze wiedział, co jest nam potrzebne, przypominał rzeczy, które staraliśmy się usilnie zapomnieć, bo według niego wciąż mają znaczenie, prowokował do przedefiniowania poglądów, głębszego spojrzenia w uczucia i pragnienia. W takich przełomowych chwilach dotykamy najbardziej prawdziwego oblicza samego siebie, ponownie poznajemy własną osobowość, zaczynamy wyraźniej dostrzegać to, co nam dotychczas umykało, czemu nie poświęciliśmy należytej uwagi lub zbyt pochopnie odrzucaliśmy jako niepasujące do nas.

Takie wielkie zawirowanie życiowe przeżywa właśnie Hanna, której mąż Tom, świetny prawnik, w wieku zaledwie trzydziestu dwóch lat, niespodziewanie dostaje udar mózgu, i to w dniu, w którym zamierzała mu wyznać, iż nie wiąże już z nim swojej przyszłości. Pragnęła na nowo ułożyć życie, otrzymać to, czego jej brakowało, za czym mocno tęskniła, co pozwoliłoby jej na samorealizację i spełnianie marzeń. Dramatyczne zrządzenie losu powstrzymuje jej decyzję o odejściu, teraz najbardziej liczy się zdrowie męża, niezbędna pomoc, wyczekiwana bliskość, zachęta do walki z chorobą. Autorka bardzo ciekawie rozwija kolejne etapy powstawania nowych relacji między małżonkami, szok i niedowierzanie, wyrzuty sumienia i poczucie winy, całkowite poświęcenie i oddanie. Wiele w tym rezygnacji z obu stron, konieczności nauczenia się codziennego życia od nowa, budowania bardziej świadomych więzi, potrzeby wyjaśnienia niedopowiedzianych wcześniej ważnych zagadnień, konieczności odniesienia się do przeszłych zdarzeń. Z zainteresowaniem i wzruszeniem zagłębiamy się w tę historię, czujemy, że staje się bliska naszym sercom i myślom. A jej zakończenie wcale nie musi okazać się takie oczywiste czy przewidywalne. Podoba mi się lekkie pióro autorki, umiejętność wytworzenia specyficznego klimatu, skłanianie nie do oceniania i kwalifikacji, ale do przeżywania i odczuwania wspólnie z bohaterami.

Doskonale wyczuwamy, jakie emocje targają bohaterami, z czym przychodzi im walczyć, w jakim stopniu są w stanie poświecić się jedno dla drugiego. Dostrzegamy różne perspektywy spojrzenia na te same sytuacje, wypowiedziane słowa, zaskakujące zachowania czy znaczące drobne gesty. Śledząc ich postępowanie, stopniową przemianę, ponowne otwieranie się na otaczający ich świat, mocno angażujemy się w opowiadaną historię, zastanawiamy się, na ile jest ona prawdopodobna i dokąd zaprowadzi to bolesne doświadczenie życiowe. Czy można oczekiwać od bliskiej osoby, aby dla naszego dobra i lepszego samopoczucia zrezygnowała z własnych marzeń? Porzuciła to, nad czym pracowała tyle lat, co mocno wyznaczało kurs jej życia? Dlaczego tak trudno było, jeszcze przed wypadkiem, doceniać i cieszyć się tym, co się miało, co było na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba było to dostrzec? Czy warto trwać w związku, który nie przynosi wystarczającej satysfakcji i spełnienia, a w większości poczucie odrzucenia i braku akceptacji? A jeśli sami jesteśmy kreatorami scenariusza życia, ponosimy pełną odpowiedzialność za to, co nas spotyka? Czyż to nie przyjęte postawy i dokonane czyny składają się na przyczynowo-skutkowy łańcuch sukcesów i niepowodzeń? I wydawałoby się najważniejsze pytanie, czy naprawdę warto ponownie wikłać się w coś, co wcześniej raniło i kaleczyło duszę, ożywiać radosne i pogodne wspomnienia, próbować dokładać nowe, aby móc na nich zbudować nową i lepszą jakość związku?

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
data premiery: 20.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 18 października 2016

ZATOKA WESTCHNIEŃ Nora Roberts 282/2016

[PREMIEROWO]

STRAŻNICY tom 2

"Walczymy, przelewamy krew, zabijamy, a nikt poza nami tego nie widzi."

Sięgając po powieść Nory Roberts wierzymy, że otrzymamy wspaniałe romantyczne nuty, silne namiętności targające sercami bohaterów, bogatą wrażliwość w spojrzeniu na główne postaci, ciekawe perturbacje ich losów, a także szczęśliwe zakończenie. W tej serii spotkamy się jeszcze z potężną dawką magii, ciepłej energii i nadzwyczajnych umiejętności, w które wyposażeni są bohaterowie. Książka przenosi w fascynujący świat czarów i zaklęć, mitów i legend, przepowiedni i przeznaczenia, klątw i spisków, bogiń i strażników, stworów i demonów. Ciekawy pomysł na cykl, sporo elementów fantasy, które w znaczący sposób wzbogacają powieść, nadając jej baśniowy klimat. Oczywiście, nie może braknąć miłości, przyjaźni, oddania, zaufania i poczucia wspólnoty. Walka dobra ze złem, jasności z ciemnością, strachu z odwagą, prawdy z kłamstwem, wiele ich odsłon i odcieni, wypełnianie trudnej i niebezpiecznej misji. Lekka i pogodna propozycja czytelnicza, na złapanie oddechu po ciężkim dniu, sympatycznym zrelaksowaniu się, w otoczeniu nieziemskich wydarzeń, czarującej atmosfery i intensywnych emocji bohaterów. Przyznaję, że pierwszy tom bardziej przypadł mi do gustu, mocniej trzymał w napięciu i to już od pierwszych stron. Zaś w tej odsłonie wypowiedzi syreny Anniki często mnie drażniły, nie potrafiłam odnaleźć w nich wydźwięku dobrego humoru, dlatego nie bawiły i nie trafiały do przekonania. Pewnie sięgnę po ostatni tom strażniczej przygody, aby dowiedzieć się, jak potoczą się losy bohaterów, być może uda się mocniej zagłębić w portrety czarnych charakterów, rozszyfrować wiele niewiadomych i odkryć skrywane przez wieki mitologiczne tajemnice.

Potężne boginie stworzyły gwiazdy z ognia, wody i lodu, schowano je przed okrutną królową ciemności Nerezzą, matką kłamstw, inaczej dysponowałaby nieograniczoną władzą nad światem. Teraz sześcioro strażników próbuje dotrzeć do gwiazd, odnaleźć je zanim zrobią to inni. Gotowi są w razie konieczności podjąć niebezpieczną i ryzykowną walkę. Annika - syrena, Riley - archeolog, Sawyer - podróżnik w czasie i przestrzeni, Doyle - długowieczny wojownik, Bran - czarnoksiężnik oraz Sasha - jasnowidzka. To niepowtarzalne postaci ciekawie ubarwiające fabułę. Z każdym wspólnie spędzonym dniem poznają się bliżej, uczą współpracować i uzupełniać. Akcja powieści przenosi nas do śródziemnomorskich klimatów, na malowniczą wyspę Capri, z pięknymi wapiennymi grotami i jaskiniami, gdzie najprawdopodobniej ukryta jest Gwiazda Wody. Z jakimi zagrożeniami i niebezpieczeństwami przyjdzie zmierzyć się odważnym i walecznym strażnikom? Jak bardzo talizmany i zaczarowane przedmioty będą ich chronić? Jaką ścieżką poprowadzi ich przeznaczenie? Czy uda im się wypełnić niełatwą misję, od której zależy istnienia świata?

"Gwiazdy fortuny" tom 1

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura obyczajowa
data premiery: 18.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

poniedziałek, 17 października 2016

STUKANIE DO MYCH DRZWI David Jackson 281/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

NATHAN CODY tom 1

"Wówczas rozgląda się i poznaje odpowiedź. Nie są tu po to, żeby mu pomóc. Pragną jego cierpienia. Ci chorzy szaleńcy z niezmywalnymi, przepojonymi złem szerokimi uśmiechami zjawili się tu tylko po to, by wyrządzić mu niewyobrażalną krzywdę. I osaczają go, osaczają..."

Interesująca propozycja czytelnicza, dobre otwarcie serii o sierżancie Nathanie Codym, detektywie całkowicie oddanym pracy, wcześniej zaś doskonale sprawdzającym się w roli tajniaka. Bohater z dramatyczną i intrygującą historią w tle, usilnie walczący z demonami przeszłości, pragnący życiowego oddechu i stabilizacji. Dość zagadkowa postać, z którą zapewne mocniej zaprzyjaźnimy się w kolejnych odsłonach, gdyż wiele jeszcze aspektów jej dotyczących wymaga wyjaśnień i uzupełnień. Książka przyciąga interesującą fabułą, osobliwymi sytuacjami, jak choćby motywem ptaków wysuwających się na znaczącą pozycję w scenariuszu zdarzeń. Zgrabnie przeplatane zajmujące wątki, sporo mocnej i porywającej akcji, co prawda nie ma aż tak dużo napięcia, jak byśmy się spodziewali po thrillerze, lecz nie brakuje tu kryminalnych dreszczy, wywołujących silne wrażenia, jak choćby tych z pierwszych stron książki. Odpowiada mi styl, w jakim prowadzona jest powieść, dynamicznie, ale też z chwilami spokojniejszej narracji, tajemniczo i zaskakująco, szybko dałam się wciągnąć i zaangażować. Książkę czyta się z zaciekawieniem, skłania do analizy zachowań mordercy, głębszego wejścia w jego psychikę, dociekania źródeł okrucieństwa i szaleństwa. Thriller, przy którym można się dobrze zrelaksować, podnieść nieco czytelniczą adrenalinę, zapewnić atrakcyjny wieczór z książką w ręku. Wydaje się, że pozostanę w tej serii na dłużej, sięgnę po kolejny tom, licząc na intrygującą przygodę.

Nathan Cody i Megan Webley zostają przydzieleni do rozpracowania brutalnych morderstw dokonanych na policjantach. Tropy prowadzą do bardzo kontrowersyjnej sprawy sprzed lat, najwyraźniej jeszcze nie do końca wyjaśnionej, w której wizerunek policji nabrał mocno negatywnego wydźwięku w oczach opinii publicznej. Wartko przemykamy po kolejnych zaskakujących wydarzeniach, pojawiają się nowe okoliczności, rozszerza się spektrum możliwych interpretacji i przypuszczeń odnośnie prawdopodobnego sprawcy. Momentami staje się mocno sensacyjnie, zaciska się pętla dostępnego czasu i wzrasta poziom niebezpieczeństwa czyhającego na głównych bohaterów. Skąd czerpać siły na walkę nie tylko z mordercą, ale również z własnymi wspomnieniami z przerażających zdarzeń? Jak szybko ustalić tożsamość sadysty, którego czyny wstrząsają liverpoolskimi gliniarzami? Dlaczego sprawca zdecydował się na tak wyjątkowo podstępną, przebiegłą i perfidną zabawę z detektywami? Gdzie leży granica zła, błędnych osądów, fałszywych wyobrażeń i ekstremalnych wypaczeń uczuć? Jaki charakter przyjmują relacje między Nathanem a Megan, co ich łączy, a co dzieli? Czy wzajemne zależności okażą się przydatne, czy może wręcz odwrotnie, zaszkodzą efektywności dochodzenia?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny
data premiery: 18.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

KOŚCIÓŁ SZPIEGÓW Mark Riebling 280/2016

"To dziwne, jak nieskończenie wiele rzeczy nagle zależy od pojedynczej decyzji. Jest to tych kilka chwil, kiedy nagle jeden człowiek może naprawdę zaważyć na historii świata."

Sięgając po książkę nie przypuszczałam, że tak dobrze będzie mi się ją czytało, niemal natychmiast się w nią wciągnęłam, kontrowersyjny temat zaintrygował, a atrakcyjny sposób jego przedstawienia powodował, że trudno było oderwać się od lektury. Autor bazował na ogromnej ilości dokumentów, także tych z watykańskich archiwów, stenogramów, różnych prac, wycinków prasowych. Wrażenie robi jego zaangażowanie i zakres uszczegółowienia informacji. Wszystko zgrabnie ze sobą skompilowane, płynnie zazębiające się, niesione wartką akcją, a jednocześnie nadające wydźwięk narastającego zaciekawienia, mocnego napięcia, niemal thrillerowskiego klimatu. Zastanawiamy się, jak wiele jest prawdy w opisywanych wydarzeniach, zgodności z faktami, gdyż wiele zaskakuje, zdumiewa, odwołuje się do tego co było z zupełnie innej perspektywy. Pius XII, według wielu "papież Hitlera", a jednak w książce przedstawiony nie jako sojusznik nazistowskiej Rzeszy, ale jako "Szef" szpiegów, agentów dążących do usunięcia Hitlera ze sceny politycznej i nie tylko.

Poznajemy skalę, przesłania i niebezpieczeństwa towarzyszące tajnym przedsięwzięciom Kościoła, podziemnej walce z hitlerowskim rządem. Owiane wielką tajemnicą operacje watykańskich służb specjalnych, misje wywiadowcze, nasłuchy, zapisy tajnych audiencji, spotkań z dyplomatami, analizy, raporty, kodowanie informacji, siatka kurierów i informatorów. Ogromne poświęcenie agentów, nieustanne narażanie własnego życia, a jednocześnie szukanie kolejnych sposobności na zatrzymanie przerażającego szaleństwa Hitlera. Liczne zamachy na jego życie, popierane przez papieża, przechytrzanie służb Gestapo i SS, balansowanie na cienkiej linii politycznej dyplomacji. Aktualności nabierały słowa Tomasza z Akwinu, że "kiedy nie ma wyjścia, ten, kto uwalnia swój kraj od tyrana, zasługuje na najwyższą pochwałę". Mamy wrażenie jakbyśmy zagłębiali się w powieść szpiegowską, a każdy z jej rozdziałów przynosi coraz bardziej nieoczekiwane wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, intrygujące interpretacje dostępnych źródeł. To co kryło się pod pozornym milczeniem Piusa XII wobec okrucieństwa nazizmu, mocno zdumiewa, skłania do zastanowienia, uważniejszego przyjrzenia się oficjalnym postawom, etycznym dylematom, moralnym wyzwaniom, zakulisowym i zakamuflowanym zachowaniom, a także świadectwom niemieckiego ruchu oporu. Jednak wciąż będzie zastanawiać znikoma odwaga otwartego sprzeciwu niemieckiego społeczeństwa wobec tego, co działo się podczas nazistowskiego reżimu.

5/6 - koniecznie przeczytaj
historia
data premiery: 15.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. :)

piątek, 14 października 2016

POD OKUPACJĄ I W POWSTANIU Małgorzata Czerwińska-Buczek 279/2016

"Tak trudno było pogodzić się z tym, że każdy dzień był okrutny, przynosił nowe tragedie - te, które się widziało samemu, i te, o których się słyszało." Wisława Skłodowska

Czytając bardzo bolesne i wzruszające wspomnienia, mam wrażenie, że los naprawdę się do mnie uśmiechnął, przeznaczył mi szczęśliwą gwiazdę, która czuwa nade mną, nie dopuszczając, abym zmuszona była przeżywać takie tragedie i dramaty. Skoro już w trakcie lektury wyzwalają się bardzo silne emocje, to naprawdę trudno jest w pełni zrozumieć, co zmuszeni byli przeżywać autorzy wspomnień, liczni uczestnicy Powstania Warszawskiego, świadkowie hitlerowskiej i sowieckiej okupacji. Sięgając po ich zapiski czuję, że nie pozwalam zapomnieć o przerażających wydarzeniach, bestialstwu okupantów, wyjątkowym okrucieństwie, identyfikuję się z ofiarami, okazuję szacunek uczestnikom walk z najeźdźcą. Ogromnie cenna lekcja historii dla każdego, bez względu na pochodzenie, status czy wykształcenie, tylko czy ludzie zechcą wziąć ją do serca, oddać się prawdziwym refleksjom, zastanowić nad istotą człowieczeństwa i z determinacją nie dopuszczać więcej do wojen. Nauka, którą trzeba brać głęboko do serca, ze zrozumieniem przekazywać kolejnym pokoleniom, wzbogacać spojrzenie na świat i człowieka.

Poznajemy różne losy, których wspólnym ogniwem stała się wojna i powstanie, mieszkańców okupowanej Warszawy, zwykłych ludzi, którzy w godzinie prawdy okazali się prawdziwymi bohaterami. Razem z nimi przeżywamy grozę walk, znajdujemy odwagę, czerpiemy siłę z więzi rodzinnych i ludzkiej solidarności, niejako wbrew okolicznościom odnajdujemy ślady dobrej natury człowieka. Jedni mieli niesamowite szczęście i umknęli śmiertelnemu przeznaczeniu, innym go zabrakło i złożyli największą ofiarę za honor, godność i wolność. Wszyscy zapłacili tak dużo za to, abyśmy mogli czuć niepodległość, oddawać się spokojnej i wypełnionej cennymi wartościami codzienności. I znów, jestem pod ogromnym wrażeniem, że autorzy wspomnień nie oceniają i nie rozliczają po wojnie, noszą w sobie wszystkie zapamiętane obrazy, dotkliwe straty i silne emocje z tamtych czasów, a jednak z całą determinacją oddają się ponownemu urządzaniu życia, czerpaniu z niego radości, realizowaniu marzeń i pragnień. Jak bardzo chłonie się sobą takie nieprzemijające przekazy, uniwersalne prawdy, szczerą serdeczność okazywaną życiu i ludziom. Zebrane w książce fragmenty życiorysów robią ogromne wrażenie, zdecydowanie warto po nie sięgać, zapamiętać i inspirować się nimi.

5/6 - koniecznie przeczytaj
wspomnienia
data premiery: 29.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

czwartek, 13 października 2016

ŁAŃCUCH PROROKA Luis Montero Manglano 278/2016

POSZUKIWACZE tom 2

"Mędrcem wcale nie jest ten, kto zna najwięcej odpowiedzi, lecz ten, co stawia sobie najwięcej pytań..."

Spora dawka niebezpiecznych przygód, wciągającej sensacji, nawiązań do starożytnej historii, biblijnych relikwii, interpretacji potężnych mitów i legend. Wszystko owiane wyjątkowym klimatem wielowiekowych tajemnic, współczesnych sekretów, intrygujących szyfrów. Bardzo dynamicznie, z rozmachem, akcja goni akcję, nie sposób się nudzić. Łatwo dajemy się wkręcić w wir fascynujących wydarzeń, czujemy smak trudnych wyzwań, groźbę śmiertelnych pułapek, nieoczekiwanej zdrady, ale również trwałej przyjaźni i braterstwa. Zanurzamy się w poszukiwaniach, w których daleka przeszłość wabi zagadkami, łamigłówkami, zaklętymi przedmiotami, boginie i bogowie przekazują coś ważnego, a starszyzna afrykańskiego plemienia raczy mądrością i przestrogami. Wraz z bohaterami poznajemy piratów przemierzających morskie przestrzenie, bezwzględnych agentów Interpolu, fundamentalistów islamskich, agresywnie nastawionych pigmejów, o których właściwie nic nie wiadomo, strażników i kapłanów broniących dostępu do cennej wiedzy o skrywanych artefaktach, biznesmenów rządnych władzy i bogactwa, którzy w imię zwycięstwa nie cofają się przed niczym, odwołują do brutalnych działań i szpiegostwa na międzynarodową skalę. Wszystkie wątki płynnie się zazębiają, coraz więcej prawd wychodzi na światło dzienne, a jednak wciąż pozostaje mnóstwo do odkrycia, przebicia się przez zafałszowane informacje i obłudne pozory. Zapowiada się, że w trzecim tomie również czeka na nas wiele wspaniałej czytelniczej przygody, chciałoby się niezwłocznie w nią wyruszyć.

W "Łańcuchu Proroka" znaleźć można wszystko to, co powoduje, że książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, przeżywa wspólnie z bohaterami ich przygody, dąży do jak najszybszego wypełnienia niebezpiecznych misji, ocalenia dziedzictwa kulturowego. Podoba mi się taki styl pisania, zwracający uwagę na szczegóły, odwołujący się do historycznej wiedzy, sprytnie wplatający ją w fabułę powieści, dzięki czemu otrzymujemy ciekawy klimat, w którym natychmiast się odnajdujemy. Atrakcyjne sploty okoliczności, wartkie tempo, dobry humor, ciekawe postaci, multum tajemnic, to niewątpliwie plusy książki, którymi na wiele godzin przyciąga ona uwagę czytelnika. I choć główny bohater momentami wydaje się nam jeszcze mało dojrzały i odpowiedzialny, to jednak i tak nie sposób go nie polubić, cenimy, że nie jest doskonały, czasem irytuje, ale jednocześnie swoimi działaniami podnosi poziom czytelniczej adrenaliny, a o to właśnie chodzi w sensacyjnych historiach. Mam wrażenie, że powieść idealnie sprawdziłaby się jako baza do nakręcenia pasjonującego i wciągającego filmu, zapewniającego silny dreszcz emocji, spektakularne wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, nietuzinkową atmosferę, piękne krajobrazy, bogactwo strojów i broni. Kto ułożył misterny plan, aby ukraść jedno z Czarnych Dzieł, niezwykle cenny kodeks przechowywany w Centrum Kultury Islamskiej w Madrycie? O jakim niezwykłym skarbie mówi księga? Dlaczego wszystkie wskazówki zdają się prowadzić do Mali? Czym tak naprawdę jest poszukiwany Łańcuch Proroka? Czy uda się Tirsie Alfaro, wraz z innymi członkami Tajnego Korpusu Poszukiwaczy, dotrzeć do najbardziej strzeżonych tajemnic, pokonać licznych wrogów, a jednocześnie uporać się z własnymi problemami, lękami i obawami?

"Stół króla Salomona" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja
data premiery: 13.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

środa, 12 października 2016

KUKŁA Mo Hayder 277/2016

DETEKTYW JACK CAFFERY tom 6

"Coś tu nie gra - jest w tej sprawie jakaś niespójność czy anomalia, której nie da się jednoznacznie wskazać..."

Książka zaskoczyła mnie stopniem intensywności odbioru, ciekawym uczuciem tłamszenia zmysłów, duszną i mocno zagęszczającą się atmosferą, zupełnie tak, jakby wpadło się do głębokiej i ciemnej studni, z której niezwykle trudno wydostać się. Sugestywnie i sprytnie użyte środki, aby dotrzeć do wyobraźni czytelnika, wywołać silne emocje, przywołać jak najdokładniejszy obraz tego, co przydarza się pacjentom szpitala psychiatrycznego, nieustannie balansującym na granicy normalności i szaleństwa. Czujemy to usilne pragnienie wyrwania się z matni pogrążającej duszę, ominięcia czyhających zwodniczych pułapek, oderwania się od macek brutalnego zła. Początkowo książkę dość trudno czyta się, właśnie ze względu na tę czarność, bezwzględność czynów mordercy i jego perfekcyjną umiejętność manipulacji ludźmi. Jednak w miarę przerzucania kolejnych stron, coraz bardziej ulegamy temu klimatowi, mocniej angażujemy się w scenariusz zdarzeń, chętniej podejmujemy psychologiczną grę zaproponowaną przez autorkę. Wciąga nas zarówno specyficzny styl, płynność zazębiania się wątków, bardzo ciekawa intryga, zaskakujące zwroty akcji, jak i pomysłowość w kreacji postaci. I choć nie byłam przygotowana na tak mocne wrażenia, ogromny ciężar ludzkiej perfidności, podstępności, nikczemnych zamiarów, wchodzenia w przerażające sfery psychiki, o których zdrowy człowiek mało wie i rozumie, to jednak książka pozostawiła mnie z poczuciem czytelniczej satysfakcji, jak przystało na dobry thriller kryminalny. Polecam, zwłaszcza na wieczorne zaczytanie, kiedy aura za oknem deszczowa i wietrzna, bo szarość i posępność jeszcze bardziej wzmacniają odbiór tej historii.

Przenosimy się do zamkniętego szpitala psychiatrycznego, w którym od dłuższego zdarzają się tragiczne wypadki i dochodzi do bardzo niepokojących sytuacji. Wydaje się, że jakaś mroczna siła zmusza pacjentów do zachowań wbrew ich woli, sięga po mocno skrywane sekrety i tajemnice, wzmacnia lęki i obawy. Nagłe śmierci, niekontrolowane samookaleczenia, padające zaskakujące i absurdalne słowa. Przerażenie i panika udzielają się pracownikom ośrodka, nikt nie chce pracować na nocnych zmianach, wymiguje się od nich z całą stanowczością. CB LeGrande, koordynator placówki medycznej, prosi o pomoc w wyjaśnieniu nietypowych zjawisk detektywa Jacka Cafferego z wydziału kryminalnego bristolskiej policji. Śledztwo okazuje się trudne i skomplikowane, a do tego wciąż pozostaje w tle niezakończona sprawa zaginionej półtora roku wcześniej młodej dziewczyny Misty. Caffery nie może pozwolić sobie na zbagatelizowanie żadnego szczegółu z sytuacji mających miejsce w szpitalu psychiatrycznym, nie wiadomo co może naprowadzić na podjęcie właściwego tropu i umożliwienie wyjaśnienia źródeł pochodzenia dziwnych i zatrważających zjawisk. Jak bardzo można przesiąknąć złem, poddać się jego obłąkaniu, dać otumanić fałszywymi obietnicami i złudnemu poczuciu władzy? Czy LeGrande i Cafferemu uda się przedrzeć przez mylne ślady i liczne pozory? Dlaczego właśnie tytułowa kukła stanie się tak istotnym elementem w wyjaśnianiu osobliwej zagadki?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny
data premiery: 20.07.2016

Książkę "Kukła" zgarnęłam z półki nowości. :)

wtorek, 11 października 2016

PRAWDODZIEJKA Susan Dennard 276/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

CZAROZIEMIE tom 1

"I wtedy poczuła, jak drapiące dotknięcie jej magii zwiastuje coś złego - coś ogromnie, nieskończenie złego."

Intrygująca powieść, przygoda goni przygodę, dynamicznie, ciekawie, porywająco, z przyjemnością się w nią zagłębiamy. Przekonująco sportretowani bohaterowie, obdarzeni zaletami i przywarami, darzymy ich sympatią, łatwo się z nimi zaprzyjaźniamy, chętnie śledzimy ich losy, kibicujemy w trudach podejmowanej walki. A gra toczy się o wielką stawkę, w szerszym wymiarze o utrzymanie rozejmu, niedopuszczenie do wojny, przetrwanie słabszych i biedniejszych księstw, a w węższym o sprostanie niebezpiecznym wyzwaniom, indywidualnym zmaganiom, pełnym pułapek i zagrożeń.

Mnóstwo sekretów, tajemnic, niewyjaśnionych spraw z przeszłości, niewiadomych, do których trzeba dopiero dotrzeć i przez nie przeniknąć. Wydaje się, że to przeznaczenie kieruje wszystkim, posiłkuje się legendami i przepowiedniami, tworzy fascynujący scenariusz zdarzeń, w którym nie brakuje białej i czarnej magii, klątw i uroków, nadzwyczajnych uleczeń i rewitalizacji sił, zawiłej gry przeczuć i intuicji. Różne oblicza dobra i zła, mieszanka skrajnych emocji, walka wypełniona determinacją, nieustępliwością i poświęceniem. A wszystko utrzymane w klimacie nieustannej podróży lądem i morzem, bajkowych scenerii, mrocznych krajobrazów, nadzwyczajnych mocy, magicznych darów i wyjątkowych czarów.

Pięć żywiołów - eter, ziemia, woda, powietrze i ogień, oraz odpowiadające im prastudnie w Czaroziemiach, których znaczenia dopiero trzeba się nauczyć. Interesująca propozycja fantasy, zwłaszcza dla młodzieży, świetnie bawi i mocno wciąga, sporo dobrego humoru i zaskakujących zdarzeń, zręczne wykorzystanie plastycznych opisów i elementów sensacji, czyta się szybko i z zadowoleniem. Jestem ciekawa kontynuacji, liczę na pogłębione opisy wykreowanej krainy i jej mieszkańców. Trudno będzie cierpliwie wytrwać w oczekiwaniu na drugi tom, tyle pootwieranych wątków, a przecież wszystko może się w nich wydarzyć.

Safija fon Hasstrel i Iseult det Midenzi to dwie prawdziwe przyjaciółki, niesamowite czarodziejki, związane niezwykle silnymi więzami, świetnie współdziałające, jedna zależna od drugiej i gotowa za nią oddać życie. Tak bardzo różnią się od siebie charakterami, temperamentami, sposobami podejmowania decyzji, a jednak wspaniale się zgadzają, rozumieją, wyczuwają swoje intencje i zamiary, doskonale uzupełniają się wzajemnie. Dzięki niefortunnemu zbiegowi okoliczności młode dziewczyny wpadają w poważne kłopoty, niebezpieczne tarapaty, muszą uciekać, aby wydostać się z poważnych opresji, uniknąć dostania się do niewoli. Jednak wszelkie plany zaczynają zawodzić, problemy i perturbacje wydają się mnożyć z każdym dniem.

Jakie fascynujące przygody przyjdzie im przeżyć? Czego się podczas nich dowiedzą o sobie? Dokąd zmuszone będą uciekać przed prześladowcami? Czy zdołają pozyskać sojuszników do swojej walki? Kim tak naprawdę jest Merik Nihar, nubreveński wiatrodziej, który stanie na ich drodze, czy będzie można obdarzyć go zaufaniem? Jak silne jest przymierze Cartorry, Dalmacji i Marstoku? Dlaczego to właśnie Safi jest tak bardzo poszukiwana przez imperatorskich władców? Jakie obietnice będzie zmuszona złożyć, ile poświęcić, aby uratować to, co dla niej najcenniejsze? Co kryje się za tajemniczymi mocami Iseult, dlaczego tak niewiele jeszcze o nich wiadomo?

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy
data premiery: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

poniedziałek, 10 października 2016

SIOSTRY Claire Douglas 275/2016

"Wszędzie ją widzę... Przez ten króciutki moment ona nadal żyje... Lucy jest wszędzie i nigdzie."

Świetny thriller psychologiczny, zagłębiamy się w niego z wielkim zainteresowaniem, wyzwala spore dreszcze emocji, mocno przykuwa uwagę. Rewelacyjnie skonstruowana fabuła, ciekawie rozwijające się wątki, intrygujące portrety i zachowania bohaterów. Wielokrotnie jesteśmy zaskakiwani obrotem spraw, wariantami interpretowania przeszłości, możliwościami odbierania bieżących wydarzeń, sekretami i zagadkami zdającymi się nie mieć końca. Wciąż coś nowego, nieprzewidywalnego i nieobliczalnego wyłania się na powierzchnię, niespodziewanie wkracza do akcji, wiele niejednoznaczności, wątpliwości, narastających niepewności, niemal niedostrzegalnych wskazówek, przypadkowych słów niosących ukryte przesłania, a prawda wydaje się coraz bardziej przerażająca i irracjonalna. Wyjątkowo umiejętnie rozkładane napięcie, dawkowane podwójnie w kluczowych momentach, intensyfikujące wyzwalane emocje, niepozwalające na oderwanie się od stron książki. Tajemniczo, mrocznie, dynamicznie, ale bez utraty ważnych szczegółów, staranne nasycenie różnymi barwami panującej atmosfery. Opowiadana historia niesamowicie wciąga, oddziałuje na wyobraźnię, pochłania się ją bardzo szybko, niecierpliwie, zachłannie, z gotowością do zarwania nocy. Mocno satysfakcjonująca propozycja czytelnicza.

Traumatyczne przeżycia potrafią zmienić życie człowieka, trwale je naznaczyć, nie dać o sobie zapomnieć, tym bardziej jeśli wzmacniane są silnymi wyrzutami sumienia i ogromnym poczuciem straty. Abi wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią swojej siostry bliźniaczki. Kobiety łączyła wyjątkowa więź, i teraz, kiedy pozostała tylko jedna, przejmująca samotność ogarnia wszystko, przenika przez każdą sferę życia, nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie pomaga terapia, kiedy na każdym kroku podświadomość wywołuje obraz zmarłej siostry, z przekonaniem widzi się ją w przypadkowo spotykanych osobach. Bolesna przeszłość tak usilnie puka do drzwi, że trudno ją nie usłyszeć, zignorować, zablokować dostęp, uwolnić się od niej. Pewnego dnia Abi poznaje bliźniacze rodzeństwo, Beę i Bena, znajomość zapowiada się bardzo interesująco i obiecująco, decyduje się nawet zamieszkać z nimi. Jednak czy coraz bliższa sercu zażyłość faktycznie okaże się ratunkiem dla obolałej duszy Abi, optymistycznym początkiem czegoś nowego i solidnego? A może wręcz przeciwnie, to tylko iluzoryczna bliskość, źródło zagrożenia, dusznej atmosfery, poczucia utraty zmysłów, apatycznej niemocy, bezwzględnej manipulacji, silnie wciągającego wiru zacieśniających się perfidnych kłamstw i chorobliwego lęku? Do czego doprowadzą niebezpieczne tajemnice, zwodnicze zapewnienia, głęboko skrywana zazdrość, niewypowiedziane żale, ogromny wstyd i upokorzenie?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny
data premiery: 06.07.2016

Książkę "Siostry" zgarnęłam z półki nowości. :)

niedziela, 9 października 2016

MROCZNIEJSZY ODCIEŃ MAGII Victoria Schwab 274/2016

ODCIENIE MAGII tom 1

"Ludzie żywili się magią, a magia żywiła się nimi, i w końcu pochłonęła ich ciała i umysły, a potem dusze."

Fascynująca i pasjonująca powieść, w której magia odgrywa kluczową rolę, jest nią wypełniona, od pierwszej do ostatniej strony, czary, zaklęcia, amulety i talizmany. Poznajemy delikatne i brutalne oblicze magii, intensywność jej blasku i mocy, oddziaływania na człowieka w dobry i zły sposób, walki między tym, co tworzy i pielęgnuje, a tym co niszczy i zabija. Magia łagodna, cicha, skryta, oraz ta złowrogo przyczajona, wysysająca energię, dopominająca się bezwzględnej uwagi i posłuszeństwa. Interesująco zanurzamy się we wspaniale wykreowany świat, a właściwe w cztery równoległe londyńskie miasta. Czerwony Londyn, zrównoważony, stabilny, pachnący kwiatami. Biały Londyn, przymierający głodem, wypełniony przemocą, krwią i popiołem, rozdarty przez chaos i rozgardiasz. Szary Londyn, pozbawiony magii, stawiający opór wobec jakichkolwiek zmian, z nieustannie unoszącym się dymem. I Czarny Londyn, niebezpieczny, przerażający, wydaje się, że bezpowrotnie utracony. Tylko antari dysponują mocą pozwalającą na tworzenie drzwi między światami, są w stanie przemawiać do magii, żywiołu, który żyje we wszystkim i do nikogo nie należy.

Książka zapewnia przyjemne zaczytanie, dobra fantasy, napisana lekkim piórem, plastycznie i intrygująco, sporo się w niej dzieje, często zaskakuje, trzyma w napięciu. Wyraźnie czuć, że autorka świetnie sobie wszystko wyobraziła zanim historię przelała na papier. Odwołuje się do walki dobra ze złem, wartości, które warto pielęgnować i tych, którymi nigdy nie powinniśmy się kierować. Ciekawe postaci, każda z własną przeszłością, doświadczeniami życiowymi, wydaje się, że zupełnie do siebie niepasujące, a jednak potrafiące wspólnymi siłami stworzyć coś niezwykłego. Kelly, bardzo tajemniczy posłaniec wędrujący między światami, wzbudzający powszechny podziw i szacunek, niestety mający skłonność do drobnego przemytu. Przysporzy mu to mnóstwo problemów, postawi w ryzykownych sytuacjach i być może doprowadzi do zagłady londyńskich światów. Lila, niesamowicie sprytna, waleczna, uparta, doskonale radząca sobie w branży złodziejskiej. Trochę los, więcej przypadek i zbieg okoliczności, zetkną bohaterów razem, przywołają wyzwania, z których niezwykle ciężko wyjść obronną ręką. W co skomplikowanego i niebezpiecznego zostaną uwikłani? Z czym i kim przyjdzie im walczyć? W którym kierunku podąży ich przeznaczenie? Czekam na drugi tom, jeszcze silniejszą iskrę rozpalania czytelniczych zmysłów, możliwość bliższego poznania drugoplanowych bohaterów, dalsze rozwinięcia intrygująco zapowiadających się wątków.

4.5/6 - warto przeczytać
fantasy
data premiery: 11.07.2016

Książkę "Mroczniejszy odcień magii" zgarnęłam z półki nowości. :)

piątek, 7 października 2016

NAŚLADOWCA Erica Spindler 273/2016

"Wszystko wskazywało na to, że był to ten sam morderca co poprzednio, ale chciała spojrzeć na sprawę świeżym okiem, obiektywnie... Dobry śledczy koncentruje się przede wszystkim na badaniu zebranych dowodów... kto o tym zapomni, traci wiarygodność."

Kryminalnym okiem, z thrillerowskim dreszczykiem, mocno dynamiczną akcją, wielowątkową intrygą. Interesująco, zajmująco i wciągająco. Żwawo mkniemy po kolejnych rozdziałach książki pragnąć jak najszybciej rozwikłać skomplikowaną detektywistyczną zagadkę, przekonać się, jak dalej potoczą się losy głównych bohaterek. Sporo niepewności i niewiadomych, które wymagają wyjaśnienia, stopniowego odkrywania głęboko ukrytej prawdy, wpadania w pułapki zastawione przez przebiegłego i sprytnego mordercę. Działania pod presją czasu, poczuciem zagrożenia i śmiertelnego niebezpieczeństwa, z ciężkim balastem przeszłości, który mocno ściąga w mroczną stronę, z niedającymi się precyzyjnie zdefiniować przypuszczeniami, oraz policyjną intuicją podszeptującą domniemane rozwiązania sprawy. Rozbudowana fabuła angażuje czytelnika, podsuwa kolejne tropy, ujawnia ciekawe sploty okoliczności, zaskakuje nagłym zwrotem akcji, zachęca do wysuwania własnych hipotez i sprawdzania ich poprawności. Chętnie angażujemy się w tę zabawę, podsycaną lekkim piórem autorki, umiejętnością tworzenia klimatu dobrej sensacji. Mnóstwo dialogów, mało opisów, trzeba bardziej uruchomić wyobraźnię, aby wczuć się w otaczającą rzeczywistość, za to niemała dawka emocji, szereg interesująco uchwyconych aspektów osobowości seryjnego mordercy. Książka zapewnia dobry relaks, łatwo się w nią angażujemy i czerpiemy całkiem niezłą przyjemność z jej czytania.

Przerażenie i panika ogarniają mieszkańców przemysłowego Rockford, miasta włoskich i szwedzkich potomków, ceniących wartości rodzinne. Okazuje się, że po pięciu latach wrócił dusiciel małych dziewczynek. Morderca jest bardzo inteligentny, działa perfekcyjnie, dokładnie reżyseruje scenerię miejsca zbrodni, jednocześnie nie pozostawia żadnych śladów, które mogłyby pomóc w odkryciu jego tożsamości. Śledcza Kitt Lundgren bardzo ciężko przeżyła rodzinną tragedię, do tego nałożyła się spektakularna porażka w kierowanym przez nią wcześniej dochodzeniu dotyczącym tego właśnie seryjnego mordercy. Okupiła to niezdrową obsesją, załamaniem nerwowym i wpadnięciem w alkoholizm. Powraca po przymusowym urlopie i niemal natychmiast musi zmierzyć się z kolejną prawdopodobną falą zabójstw dziesięciolatek. Teraz śledztwo prowadzi twarda, ambitna i przebojowa Mary Catherine Riggio. Kobiety nie ufają sobie wzajemnie, niechętnie się do siebie odnoszą, nie potrafią ze sobą rozmawiać, dzielić się władzą i doświadczeniem. Czy uda im się porozumieć, porzucić uszczypliwości, zawiesić waśnie i niesnaski? Czy zdołają zapobiec kolejnym zabójstwom dzieci? Co zaskakującego i cennego kryją policyjne archiwa w tej sprawie? W jaki sposób Mary będzie zmuszona poradzić sobie z własnymi lękami i obawami, bolesnymi wspomnieniami i mrocznymi echami przeszłości?

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał
data premiery: 14.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)