czwartek, 30 czerwca 2016

MARY McGRORY. PIERWSZA KRÓLOWA DZIENNIKARSTWA John Norris 174/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Mary McGrory sprawiła, że zmienił się pogląd na to, kogo jesteśmy skłonni zaakceptować jako dziennikarza, i zrewolucjonizowała to, w jaki sposób mówimy o polityce..."

Biografia, po którą sięgnęłam z wielkim zaciekawieniem wynikającym z zawodowych zainteresowań. Chciałam poznać bliżej sylwetkę Mary McGrory, niesamowitej kobiety funkcjonującej w świecie dziennikarstwa politycznego, w połowie dwudziestego wieku całkowicie zdominowanego przez mężczyzn. Tylko teksty panów mogły ukazywać się na opiniotwórczych stronach gazet i komentarzach redakcyjnych głównych amerykańskich dzienników. Książka spełniła moje oczekiwania, nie tylko dostarczając sporej wiedzy na temat Mary jako człowieka i dziennikarza, ale również przybliżając mocno rozbudowane tło dokonujących się zmian od lat sześćdziesiątych w amerykańskiej prasie, kształtowania trendów i wzajemnych zależności. Poznajemy wiele szczegółów z publicznego życia osób z pierwszych stron gazet pełniących ówcześnie najważniejsze funkcje w państwie. Widać, że autor spędził mnóstwo czasu w bibliotecznych archiwach, docierając do wielu tomów ze wzmiankami o McGrory, przeprowadzając wyczerpujące badania i analizy na jej temat. Przedstawiony w biografii obraz dziennikarki wydaje się rzetelny i prawdziwy, dostrzegający jej znaczący dorobek, jednocześnie pozbawiony cech podkoloryzowania postaci. Książka prowadzi czytelnika lekką i wciągającą narracją, mnóstwo w niej przydatnych informacji, podanych w atrakcyjnej i przystępnej formie. Liczne cytaty z wypowiedzi Mary, fragmenty jej artykułów, prywatnych listów i spostrzeżeń, znacznie wzbogacają publikację, podnosząc jej wiarygodność i stopień nasycenia ciekawości czytelnika.

Poznajemy początki pracy Mary jako recenzentki książek, później stopniowo wykorzystywane szanse sukcesu zawodowego, relacjonowanie kongresowych posiedzeń, przesłuchań, przemówień głów państwa, kampanii wyborczych, przybliżanie kandydatów, ich programów, poglądów na sprawy społeczne i gospodarcze. Jej unikalny styl pisania charakteryzowała lekkość pióra, świeże spojrzenie, odwaga, innowacyjność, krytyczny, błyskotliwy i uszczypliwy dowcip. To prekursorka trendu zacierania się granicy między czystym reportażem a komentarzem. Potrafiła niezwykle sugestywnie i przenikliwie obserwować otoczenie, ludzi i przebiegające wydarzenia. Rzadko się myliła, a jej błędy wynikały z niezwykle krótkich terminów oddania tekstów do druku. Zaledwie raz, w całej swojej karierze, przekroczyła wyznaczoną datę, i to też z przyczyn całkowicie od niej niezależnych. McGrory z łatwością poruszała się w tematyce kampanii przeciwko udziałom wojennym w Wietnamie, Iraku, działalności antynuklearnej czy afery Watergate. Z odwagą i determinacją nie poddawała się naciskom polityków i sztabów public relations na zmiany w tekście czy porzucania podejmowanego tematu, celnie i bezpośrednio zadawała niewygodne pytania. Została nagrodzona licznymi prestiżowymi wyróżnieniami, między innymi jako pierwsza kobieta otrzymała Nagrodę Pulitzera w kategorii "Komentarz".

Z zainteresowaniem śledzimy kształtowanie się jej wizerunku jako najbardziej cenionej publicystki politycznej w USA, cieszącej się dużym szacunkiem i popularnością, nowoczesnej kobiety odnoszącej ogromny sukces zawodowy. Pełne poświęcenie pracy, jej całkowite oddanie i chęć relacjonowania najważniejszych wydarzeń z amerykańskiej polityki, pozostawiały niewiele możliwości spełnienia w życiu osobistym. Bardzo niechętnie odnosiła się do pytań z dziedziny jej życia prywatnego, odrzucając je z całą stanowczością. Tym niemniej, autorowi udało się przybliżyć nieco Mary także od tej strony, poznajemy jej stosunek do miłości, związków, aborcji czy religii. W książce znajdziemy również wiele informacji o jej działalności charytatywnej, wieloletniego i znaczącego wspierania sierocińca, występowania w roli organizatorki imprez i uroczystości dla dzieci. McGrory potrafiła nakłonić ludzi do współpracy, zachęcić ich do czynów, których dla nikogo innego by się nie podjęli.

5/6 - koniecznie przeczytaj
biografia

Data premiery: 01.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiece. :)

środa, 29 czerwca 2016

TULIPANOWA GORĄCZKA Deborah Moggach 173/2016

"Strumienia nie da się wstrzymać, bo woda i tak wytryśnie w innym miejscu."

Znakomicie czyta się tę powieść, niezwykle plastyczny język, romantyczny nastrój owiany zapachem tulipanów i pięknem sztuki. Fabuła wymyka się klasycznej konwencji literatury obyczajowej, oferując czytelnikowi fascynującą opowieść, pozwalającą zagłębiać się w zawiłe losy bohaterów i oddawać życiowym przemyśleniom. Przedstawione wydarzenia, ich burzliwy przebieg i bolesne konsekwencje błędnie podejmowanych decyzji, uświadamiają nam, że prawdziwego i trwałego szczęścia nie można zbudować kosztem czyjejś krzywdy, odwołując się do kłamstw, oszustw i niegodziwości. Działając w ten sposób zyskujemy tylko pozornie, w dłuższym czasie dopadają nas wyrzuty sumienia, czujemy się przepełnieni winą, tracimy korzystny obraz własnej tożsamości i wartości jako człowieka. I nie usprawiedliwiają nas wielkie namiętności, prawa szalonej miłości, nieliczenie się z przyszłością i odkładanie na później słuchania głosu rozsądku. A przecież, nie wszystkie wyrządzone krzywdy jesteśmy w stanie naprawić czy zrekompensować. Podejmowane przez nas wybory determinują ścieżki życia, nie tylko nasze, ale również naszych bliskich. Dlaczego tak łatwo dać się omamić pożądaniu, utracić kontrolę nad emocjami, a w pewnych warunkach wikłać się w kolejne zdrady i matactwa? Czy w imię szacunku wobec innych powinniśmy rezygnować ze szczęścia, wyrzec się pragnień i marzeń wypływających z głębi serca? A może miłość usprawiedliwia nieetyczne zachowania i czyny, w końcu mamy tylko jedno życie i ważne jest to, co się w nim obecnie dzieje?

Zamożny kupiec, miłośnik sztuki i kolekcjoner pięknych przedmiotów, Cornelis Sandvoort, oraz jego o trzydzieści siedem lat młodsza żona Sophia, zamawiają portret u znanego malarza Jana van Loosa. Decyzja ta diametralnie przekształca ich życie, a kierunek zmian choć przewidywalny, to jednak zaskakuje zakończeniem. Bardzo ciekawa kreacja powieściowych postaci, przeżywających zwątpienia i rozterki, dużo w nich wyrazistości i uwypuklenia ludzkich ułomności. Mocne zawirowania losów, intrygujące wydarzenia, niekorzystne sploty sytuacji, a także żywiołowe i porywcze zachowania, podejmowane pod wpływem impulsu decyzje, poparte zbytnią ufnością i wiarą. Powieść przenosi nas do Amsterdamu z 1636 roku, okresu wzmożonej tulipomanii, podczas której jedna cebulka tego kwiatu potrafi mieć oszałamiającą wartość pieniężną i przeogromną obietnicę szansy życiowego sukcesu. Kwitną nie tylko tulipany, ale także handel nimi, mieszkańców miasta ogarnia prawdziwe szaleństwo, z ogromnym szacunkiem, szeptem wymawiają nazwę semper augustus. Zaglądamy w świat rozwijającej się sztuki, tworzenia wspaniałych dzieł malarskich, barw i ludzi ówczesnych czasów utrwalonych na płótnie. Mnogość przytoczonych przez autorkę cennych cytatów potęguje odbiór niepowtarzalnego magicznego klimatu książki, jej kluczowych przesłań i towarzyszących nam refleksji. Uroczo i malowniczo napisana powieść, zmysłowo prowadzi czytelnika meandrami ludzkich losów, dostrzegając najróżniejsze aspekty osobowości człowieka, w tym zarówno wrażliwość, jak i okrucieństwo.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa

Data premiery: 31.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

wtorek, 28 czerwca 2016

PRUSKA ZAGADKA Piotr Schmandt 172/2016

SPRAWY INSPEKTORA BRAUNA tom 1

"Rzeka nie doznaje metamorfozy w ukryciu, człowiekowi się to zdarza."

Bardzo ciekawa i wciągająca powieść kryminalna, najwięcej radości sprawia nam spokojne zaczytywanie się w niej, dostrzeganie wszelkich niuansów i przenikanie do niepowtarzalnej atmosfery. Intrygująca fabuła, mnogość interesujących wątków, mroczne tajemnice i sprawnie prowadzona narracja, powodują, że ciężko jest nam oderwać się od książki. Z każdym rozdziałam coraz mocniej zagłębiamy się w jej pasjonujący świat. Zakończenie zaskakuje, nie takiego obrotu spraw i rozwinięcia akcji spodziewaliśmy się. "Pruska zagadka" dostarcza dużej satysfakcji czytelniczej, zapewnia wiele godzin przyjemnego zaczytania, takiego z elegancją i ze smakiem, refleksją i nostalgią do minionych czasów, wywołująca pragnienie natychmiastowego sięgnięcia po kolejny tom serii.

Autor wykreował rewelacyjny klimat, przepełniony historią początku dwudziestego wieku. Doskonale wprowadza czytelnika w ówczesne realia społeczne i obyczajowe Prus Zachodnich. Przenosimy się do Wejherowa z 1901 roku, przyglądamy się bliżej życiu jego mieszkańców, uwarunkowaniom politycznym, religijnym, trendom narodowościowym zauważalnym wśród społeczeństwa. Jesteśmy pod wrażeniem wielkiej dbałości o szczegóły przedstawianego tła, z lekkością i łatwością wtapiamy się w miasto, znakomicie odnajdujemy się na jego uliczkach, poddajemy niepowtarzalnemu urokowi, zaglądamy do sklepików, młyna, kościoła, z pełnym zaangażowaniem uczestniczymy w wydarzeniach odbywających się w nim. Warto zwrócić uwagę na świetnie prowadzone dialogi, dostosowane do epoki, zwiększające intensywność odbioru treści i dające wrażenie realności przedstawianej opowieści.

W mieście, gdzie niemal wszyscy się znają, makabryczna zbrodnia dokonana na osiemnastoletnim gimnazjaliście, Johannie Wendersie, wywołuje wśród mieszkańców ogromne zawirowania, niepokój, plotki, podejrzenia i wzajemne oskarżenia. Wzrastają oczekiwania na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy, ujawnienie tożsamości mordercy i oddanie go w ręce sprawiedliwości, tak aby życie wróciło do normalności. W celu rozwiązania zagadki morderstwa z berlińskiego wydziału zabójstw oddelegowany zostaje młody, ambitny, nadzwyczaj dociekliwy inspektor Ignaz Braun, pracujący niezwykle metodologicznie i dedukcyjnie. Człowiek cieszący się dużym poważaniem ze względu na wysoką skuteczność osiąganą w detektywistycznym świecie. To bardzo sympatyczna postać, szybko zaprzyjaźniamy się z nim, odpowiada nam świetnie wykreowany i wyrazisty profil. Z zainteresowaniem obserwujemy zmierzanie się Ignaza z niełatwym wejherowskim wyzwaniem zawodowym. Jednocześnie chętnie przyglądamy się życiu prywatnemu, gdzie również wiele się dzieje i wywołuje w nas serdeczne odczucia.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał retro

Data premiery: 07.03.2014

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka. :)

poniedziałek, 27 czerwca 2016

RAZ NA ZAWSZE Andreas Pflüger 171/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Życie jest szkołą, nauczycielem jest ból."

Ciekawa i nietuzinkowa propozycja czytelnicza, mocno zaskakująca profilem głównej bohaterki, sposobem funkcjonowania w otaczającym ją świecie i szczególnymi uwarunkowaniami jej pracy w policyjnej jednostce specjalnej. Bardzo pogłębione portrety psychologiczne postaci, wyraziste charaktery, przekonywujące zachowania, tworzą solidną i fascynującą bazę do przeżywania niebezpiecznych przygód wraz z bohaterami. Kryminał wykorzystuje wiele elementów sensacji, trzyma w napięciu i poczuciu zagrożenia. Intrygująca i wciągająca fabuła stopniowo odsłania przed nami coraz więcej zagadkowych szczegółów z przeszłości bohaterów, jednocześnie świetnie wiążąc je z prowadzonymi mocno rozbudowanymi wątkami teraźniejszości. Mamy wrażenie ciągłości i komplementarności zdarzeń, interesującego zbioru przyczyn i skutków, źródeł i następstw. Odwołania do bolesnych wspomnień, konsekwencji błędnych decyzji, pragnienia zapomnienia, radzenia sobie z wyzwaniami, wyrzutami sumienia, strachem, a także do nienawiści, chęci zemsty, impulsywnych działań, motywów zbrodni i szaleństwa.

Przyznam, że takiego kryminału nie miałam jeszcze okazji przeczytać, świeże podejście do koncepcji głównej postaci, policjantki Jenny Aaron. Jesteśmy pod wrażeniem jej bagażu życiowych doświadczeń, traumatycznych przeżyć, nieustannego uporu i determinacji w walce o powrót do pełnej aktywności. Ponownie zmuszona jest zmierzyć się z niezwykle inteligentnym, przebiegłym i niebezpiecznym seryjnym mordercą. Rozpoczyna się gra o życie wielu osób. W rozwiązywaniu trudnego śledztwa zaangażowano cały wydział berlińskiej jednostki specjalnej, kierowany od niedawna przez ambitną kobietę. Autor ciekawie wprowadza nowe intrygujące wątki i pogłębione relacje między bohaterami. Stopniowo ujawnia kolejne tajemnice, wyjaśnia liczne niewiadome, przypuszczalne tło popełnionych zbrodni. Mocno dynamizuje akcję, umiejętnie dorzuca wiele zaskakujących zdarzeń, mocnych akcentów. Tożsamość mordercy znamy niemal od początku, lecz nie ona jest w tej powieści najważniejsza, a sposób i źródła jego szaleńczego postępowania, pogłębione odniesienia do przeszłości tak mocno determinującej obecne sytuacje. Całość zespala unikalny styl narracji, początkowo wydający się mało przyjazny, lecz z czasem świetnie odbierany przez czytelnika. Z ciekawości sięgnę po kolejną książkę tego autora, aby móc jeszcze bardziej odnieść się do jego twórczości.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał

Data premiery: 06.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwarte. :)

niedziela, 26 czerwca 2016

ZAPACH LAWENDY Lynne Graham, Amanda Browning, Nina Harrington 170/2016

"Problem w tym, że przeszłość ma w zwyczaju dopadać cię, kiedy najmniej się tego spodziewasz."

Publikacja oferuje nam trzy lekkie i przyjemne historie wypełnione emocjami i wiarą w szczęście. Każda z nieco inną barwą romantyczną drażniącą zmysły czytelnicze, pozwalającą cieszyć się radosnymi chwilami z książką w ręku. Szybko mkniemy po kolejnych stronach, z łatwością wciągając się w śledzenie burzliwych losów bohaterów, sympatyzujemy z nimi, wywołują w nas współczucie lub irytację, czyli wszystko to, co najbardziej lubimy w tym gatunku literackim. Dodatkowo, cieszymy się pięknem francuskiej prowincji, kojącą atmosferą, zbawiennym wpływem na najbardziej złamane serca i bolesne wspomnienia. Lektura na złapanie pozytywnej energii, dobrego nastroju, przywołania uśmiechu, a także wywołania refleksji, jak ważne i istotne są w życiu szczere relacje z bliskimi, oparte na prawdzie i zaufaniu.

SŁONECZNE LATO
Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, która znajdzie nas nawet na dalekiej francuskiej prowincji, w starym domu skrywającym wiele tajemnic przeszłości, w ogrodzie roztaczającym wokół zapach lawendy, róż i jaśminów. Historia jakich wiele, a jednak chwyta za serce i prowadzi romantyczną ścieżką. Trzeba wierzyć, że nawet bolesne doświadczenia życiowe w obliczu silnego uczucia zakochania, przynależności do rodziny i znalezieniu długo poszukiwanego własnego miejsca na ziemi, stopniowo wydają się coraz mniej istotne, a rany duszy szybko goją się. Krzyżują się ścieżki życia bogatego i przedsiębiorczego mężczyzny oraz samotnej matki, której pasją jest muzyka. Zawiązujące się między nimi silne uczucie zaskakuje ich. Czy Ella i Sebastien zdecydują się dać mu szansę rozwinąć się?

MIODOWY MIESIĄC W PROWANSJI
Bardzo dynamiczna, burzliwa znajomość greckiego miliardera i jego pracownicy prowadzi do ślubu. Jednak, w tle czają się niebezpieczne dla miłości sekrety, niepotrzebne kłamstwa, brak zaufania, zazdrość, mylne przypuszczenia i chęć dominacji. Choć Aleksiej i Billie potwierdzili deklarację bycia razem na całe życie, to dopiero teraz zaczynają tak naprawdę poznawać się, rozumieć wzajemnie, tworzyć bazę pod prawdziwy związek. Dlaczego ich miodowy miesiąc zanim zaczął się, już spowodował katastrofę w uczuciach, wywołał zwątpienie, silny gniew i bezradność? Czy warto ukrywać prawdę przed najbliższą osobą w imię jej dobra? Jak bardzo wyrzuty sumienia mogą zaszkodzić prawdziwemu szczęściu i spełnieniu marzeń? Czy uda się jeszcze wszystko poukładać?

NA POŁUDNIU FRANCJI
Krótko po miesiącu miodowym, małżeństwo Sofii i Lucasa, niestety rozpada się. Szaleńcza miłość, fascynacja, silne przeświadczenie, że jest się sobie pisanym i nagle list zmieniający wszystko. W jednej chwili szczęście staje się rozpaczą, zawiedzeniem, bólem niepozwalającym na trzeźwe myślenie i zapoznanie się z faktami. Jedynym wyjściem wydaje się ucieczka od najbliższej sercu osobie. Ale czy taki brak zaufania i impulsywne działanie mają sens? Czy warto skazywać siebie i innych na izolację od sfery uczuć, radości i życiowego spełnienia? Jak bardzo nieufność i zranione poczucie własnej wartości mogą determinować ludzkie działania? Dlaczego tak trudno przyznać się przed sobą do błędu i naprawić wyrządzone krzywdy? A może jedynie miłość może tego dokonać?

4/6 - warto przeczytać
romans

Data premiery: 06.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

sobota, 25 czerwca 2016

ANIOŁ Jude Deveraux 169/2016

SAGA RODU MONTGOMERYCH tom 4

"Nasza rodzina jest ogromna. Montgomery'owie mieszkają we Francji, w Hiszpanii i we Włoszech."

Lekka i sympatyczna lektura, poprawiająca nastrój, dająca uczucie romantycznej satysfakcji czytelniczej. Udana mieszanka najróżniejszych emocji, mocno zintensyfikowanych i skumulowanych w czasie, właśnie tak, jak tego oczekujemy, sięgając po ten gatunek literacki. Intrygująca fabuła pełna zaskakujących zdarzeń, fascynujących splotów ludzkich losów, wzajemnych uzależnień, wpływów, podporządkowań i dominacji. Sympatyzujemy z bohaterami, chętnie śledzimy ich poczynania, niełatwą drogę do szczęścia. Postaci przekonują nas wyrazistością, interesująco dobranymi wadami i zaletami, ciekawymi dialogami podszytymi humorem. Przyjemne chwile relaksującego zaczytania.

Czwarty tom sagi zdominowała postać Milesa, najmłodszego z braci Montgomerych. Cieszący się dotąd wielkim powodzeniem u kobiet, niespodziewanie spotyka wrogo do niego nastawioną dziewczynę o silnym charakterze i nieprzeciętnej urodzie. Niezrażony trudnościami usilnie stara się zdobyć względy wybranki serca. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że wywodzi się ona ze zwaśnionego z Montgomerami rodu Chatworthów. Czy uda się wyjaśnić kłamstwa, wybaczyć krzywdy i zniewagi? Do jakiego stopnia urażona duma i honor mogą przeszkodzić w zdobyciu upragnionego życiowego spełnienia? Czego potrzeba, aby z nienawiści mogła narodzić się miłość? W książce wiele motywów z życia pozostałych członków rodziny Montgomery. Ich wzajemnie przeplatające się losy i podejmowane działania ubarwiają wydarzenia, dynamizują akcję i dostarczają nutkę niepewności o losy bohaterów. Saga rodu Montgomerych to dobra przygoda czytelnicza przenosząca nas w szesnasty wiek, tomy świetnie ze sobą współgrają, a zakończenie spina klamrą powieściowe wątki, uchylając także nieco tajemnicy z przyszłości ulubionych postaci.

"Obietnica" tom 1, "Dziedziczka" tom 2, "Wiedźma" tom 3

4/6 - warto przeczytać
romans

Data premiery: 11.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

piątek, 24 czerwca 2016

WIEDŹMA Jude Deveraux 168/2016

SAGA RODU MONTGOMERYCH tom 3

"Zaczynała rozumieć, że szlachetnie urodzeni mają niemal identyczne problemy jak mieszkańcy jej miasteczka."

Książka idealna na szybkie i przyjemne zaczytanie osadzone w romantycznym tle. Bardzo ciekawie pokazane ścieranie się dwóch diametralnie różnych osobowości i temperamentów, których wewnętrzne siły pomimo przeciwieństw mocno przyciągają się. Oczywiście, powieść oparta na grze wielu intensywnych emocji, uczuciowych zawirowań, namiętności, przyjaźni, miłości, oddania, ale również zazdrości, niezrozumienia, ślepego uporu, zemsty i nienawiści. Los krzyżuje ścieżki życia głównych bohaterów, determinując ich przeznaczenie, aby za chwilę pod wpływem niepodziewanych okoliczności oddalać ich od siebie, a za jakiś czas przewrotnie ponownie sprzyjać szczęściu zakochanych. Ciepło i sympatycznie prowadzona narracja, z łatwością dajemy wciągnąć się w opowiadaną historię wypełnioną wydarzeniami decydującymi o losach całego rodu Montgomerych. Trochę zakulisowych intryg, walki rycerskiej, pojedynków i gróźb śmiertelnego niebezpieczeństwa.

Przenosimy się na początek szesnastego wieku. Akcja bardzo dynamicznie prowadzi nas meandrami życia Rainera, jednego z braci Montgomerych, króla wyrzutków, ogłoszonego przez władcę Anglii zdrajcą. Wybranką jego serca zostaje Alyx, nieprzeciętnie uzdolniona muzycznie dziewczyna. Obie postaci mają niezwykle silne i dominujące charaktery, próbują postawić na swoim i wyegzekwować posłuszeństwo drugiej strony. Przed nimi wiele wyzwań we wzajemnym zrozumieniu i porozumieniu się. Chętnie towarzyszymy im w niebezpiecznych przygodach, impulsywnych działaniach i bohaterskich czynach. Czy miłość wygra z dumą i honorem? W jaki sposób silne uczucie potrafi zmienić nastawienie do drugiej osoby, dodać mocy własnej wartości, a także odwagi i siły do walki o szczęście? Jaką rolę odegrają kapryśne przeznaczenie i uśmiech losu? Wiele w książce nawiązań do pozostałych braci i ich żon, okazji do spotkania się z wcześniejszymi ulubieńcami tej montgomerowej serii.

"Obietnica" tom 1, "Dziedziczka" tom 2

4.5/6 - warto przeczytać
romans

Data premiery: 15.01.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

czwartek, 23 czerwca 2016

CZAS ZAKLĘTY Ałbena Grabowska 167/2016

ALICJA W KRAINIE CZASÓW tom 1

"Miara człowieczeństwa w tym właśnie się ustoi, kto dla najprostszych jaki będzie."

Cudowna, magiczna, pełna emocji podróż czytelnicza. Trudno oderwać się od książki, mocno przykuwa naszą uwagę, oczarowuje pięknym stylem, dużą wrażliwością i zmysłowością. Natychmiast wciągamy się w niezwykłą fabułę, poddajemy fantastycznie wykreowanemu światu, wyjątkowej atmosferze, wyrazistym i przekonywującym postaciom, również tym drugoplanowym. Spokojna dynamika akcji, dopracowane dialogi, robiące wrażenie opisy, zachowany duch epoki i mentalność ludzi. Wszystko świetnie ze sobą współgra, uzupełnia się, współtworząc cenną wartość dodaną powieści. Interesująca mieszanka historyczno-obyczajowa, zgrabnie, wdzięcznie i z lekkością usnuta, dająca możliwość pełnego zaangażowania się w towarzyszenie bohaterom w ich nietuzinkowych ścieżkach życia, odbioru najdrobniejszych detali powieści i odczuwania dużej satysfakcji czytelniczej.

Przenosimy się pod koniec dziewiętnastego wieku, do malowniczego podwarszawskiego dworku, gdzie na świat przychodzi dwoje dzieci hrabiego Jana Księgopolskiego, pana na Kodorowie. Chłopiec Gustaw i dziewczynka Alicja rodzą się z piętnem wypełniającym ich przeznaczenie. Czy można oszukać los, skorzystać na jego przewrotności, przeciwstawić się siłom fatum? Jaką mamy moc zmieniania biegu zdarzeń i stawiania czoła konsekwencjom podejmowanych decyzji? Czyż wszystko to, co dajemy światu od siebie, nie wraca później do nas ze zdwojoną siłą? Bardzo podobało mi się wykorzystanie w powieści nuty guseł, zabobonów, czarów, uroków i zaklęć, kontrastu wiary i nauki, wiejskiego i miejskiego klimatu. Ciekawie ukazane przywary, słabości i podwójna moralność wybranych postaci, również rozterki, niepewność, niezrozumienie, nienawiść, oddanie, miłość i ufność. Znajdziemy wiele odwołań do poszukiwania własnej tożsamości, miejsca w świecie, dążenia do samookreślenia, zbudowania silnego poczucia własnej wartości, ale także walki z uprzedzeniami, fałszywymi obietnicami, upokorzeniem, odrzuceniem i samotnością. Powieść podbiła moje serce, pozostawiła w mocno niecierpliwym wyczekiwaniu na drugi tom i możliwość śledzenia dalszych interesujących losów niezwykłej Alicji.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 18.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło. :)

środa, 22 czerwca 2016

APETYT NA ŻYCIE Mary Simses 166/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Jeśli będziesz obserwować częściej, zaczniesz dostrzegać coraz więcej... Wokół nas zawsze dzieje się więcej, niż sądzimy."

Powieść utwierdzająca nas w przekonaniu konieczności uważnego słuchania wewnętrznego głosu, prawidłowego interpretowania własnych uczuć, niezmarnowania szansy na osobisty sukces, wyzbycia się obaw przed trudnymi decyzjami i właściwym wyborem ścieżki życia. Indywidualna recepta na szczęście wydana wspólnie przez rozum i serce. Tak niewiele potrzeba, czasami wystarczy niespodziewany impuls, czyjś gest czy słowo, aby lepiej rozumieć siebie, własne pragnienia i marzenia. Dostrzec, że dotychczasowe życie to zręczna gra pozorów, choć opracowana do perfekcji, to jednak mocno zwodnicza i niestabilna. Za sprawą przypadku czy zbiegów okoliczności odkrywamy tajemnice skrywane głęboko nie tylko przed innymi, ale przede wszystkim przed sobą samym.

Bardzo ciekawa przygoda czytelnicza, sympatycznie się w niej odnajdujemy, wciągająca fabuła, ciepła i plastyczna narracja. Główna bohaterka podobna do wielu z nas, targana rozterkami i wątpliwościami, chwilowym zagubieniem i utratą pewności siebie, ale potrafiąca z determinacją walczyć o pomyślność losu. Potrzebujemy takich książek przypominających nam o najważniejszych wartościach w życiu człowieka, indywidualnych definicjach prawdziwego szczęścia, pełnej satysfakcji z upływających lat wypełnionych przygodą i szczerymi emocjami. Możemy mylić się w drobnych rzeczach, ponosić konsekwencje błędnie podjętych decyzji, bo w końcu dzięki takim codziennym lekcjom uczymy się, nabieramy doświadczenia i bardziej smakujemy życie. Jednak nie wolno nam zbyt długo wahać się lub zaprzeczać temu, co dzieje się głęboko w naszych sercach, warto zdobywać pewność naszych uczuć, odwoływać się do nich i pozostawać im wiernym. Inaczej, tracimy dużą część siebie, gubimy się we własnych przekonaniach, brakuje nam wewnętrznej harmonii. Powinniśmy móc ufać samemu sobie, być dla siebie szczerym doradcą i przyjacielem.

Główna bohaterka, trzydziestopięcioletnia Ellen Branford, stara się za wszelką cenę wywiązać z obietnicy złożonej zmarłej niedawno babci i przekazać jej list pewnemu mężczyźnie. W tym celu udaje się do małego malowniczego miasteczka Beacon, gdzie spotykają ją zaskakujące wydarzenia. Nawiązuje wiele interesujących i inspirujących znajomości. Proste czynności dnia codziennego zyskują na atrakcyjności, magnetycznie przyciągają, wypierają dotychczasowe pełne pośpiechu nowojorskie życie. A do tego, fascynujące stopniowe odkrywanie sekretów z młodości babci, odsłanianie nieznanej przeszłości, składanie w całość zagadkowych fragmentów życia obejmujących przyjaźń, miłość, wielką pasję, ale również ogromną i bolesną stratę. Ellen odnajdując spuściznę po babci, ratuje ją od zapomnienia, jednocześnie zaczyna coraz więcej dowiadywać się o swoich korzeniach, inaczej spoglądać na siebie, własne uczucia i stawiane przez życie wyzwania. W jakim stopniu odkryta prawda o sobie i ukochanej babci coś zmieni w jej życiu? Czy będzie potrafiła wykorzystać pojawiające się nowe szanse, przewartościować swój świat i znaleźć w nim miejsce dla siebie?

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 23.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 21 czerwca 2016

SABAT CZTERDZIESTEK Anna Kleiber 165/2016

"Gdy się jest po czterdziestce i oczekuje... to chciałaś tego, babo, czy nie - starości dać się nie możesz, a wszelkie głupoty same z głowy wylatują, bo nie ma na nie czasu."

Lekka, sympatyczna, z przymrużeniem oka i nieco przekornie napisana książka. Bardzo szybko chwytamy przyjemny nastrój towarzyszący nam do końca przedstawianej opowieści. Trzeba przyznać, że autorka wykazuje się dużym poczuciem humoru, jeśli tylko potrafimy wpasować się w niego i nadawać na tych samych falach, lektura zapewni nam kilka godzin dobrego zaczytania z uśmiechem. Perypetie głównych bohaterek, ich spojrzenie na świat, przyjaźń, miłość, mężczyzn, bolesne doświadczenia życiowe, a także towarzysząca im wielka pomysłowość, ciekawość i dociekliwość, powodują, że chętnie przyglądamy się ich zabawnym przygodom i dialogom. Pozytywnie zakręcone kobiety, którym ani wiek, ani bolesne doświadczenia życiowe nie przeszkadzają, aby przez kilka letnich dni, ponownie poczuć się nastolatkami, złapać wiatr w żagle i cieszyć się życiem.

Ewa i Kamila, czterdziestolatki świeżo po rozwodach próbują nabrać zdrowego dystansu do przeszłości, zerwać z przykrymi wspomnieniami, zebrać siły na kolejne lata. A nie jest to łatwe, gdy ma się niskie poczucie wartości, niewystarczającą wiarę w złapanie szansy na prawdziwe szczęście, spore trudności z pogodzeniem się z upływającym czasem i urodą. Zdesperowane decydują się wyruszyć w daleki świat w poszukiwaniu nowych miejsc, ludzi, przygód i inspiracji. Zanim udadzą się w upragnioną podróż na drugi koniec świata mają jeszcze do załatwienia ważną sprawę w maleńkiej wsi Zadole. Przybywając do niej nieświadome są czekających na nie zaskakujących zdarzeń i ciekawych zbiegów okoliczności. Dlaczego tak mocno angażują się w tylko z pozoru spokojne wiejskie życie? Jakie znajomości nawiążą z wydawałoby się życzliwymi mieszkańcami wsi? Czy odświeżone wspomnienia potrafią zmienić nastawienie do przeszłości i rzutować na teraźniejszość? Jak bardzo postrzeganie świata zmienia się w zależności od wieku, a może niewiele ma z tym wspólnego? Czyż łapać szczęście i spełniać marzenia nie powinno się nieustannie? Lektura na dobry relaks, oderwanie się od nużącej codzienności, przywołanie dobrego nastroju. Czyta się bardzo szybko, płynnie przechodzimy do kolejnych wątków, a pod koniec powieści angażujemy się w zabawną kryminalną intrygę.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 25.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

poniedziałek, 20 czerwca 2016

CZŁOWIEK Z PARAWANEM Andrzej Strzelecki 164/2016

"W działaniu artystycznym prawda bywa tylko dostarczycielem tematu. Sam sposób jego obróbki decyduje o tym, czy zbliżamy się do rejonów czegoś, co można by uznać za sztukę."

Znakomicie odbiera się tę książkę, ogromny ładunek świetnego humoru, inteligentnego spojrzenia na świat, szacunku wobec ludzi i ich dorobku zawodowego. Dowcipnie, z dystansem do siebie i swojej pracy, wnikliwie o dzisiejszej kulturze, realiach pracy teatrów, wyzwaniach artystycznych, subiektywnie o roli muzyki w życiu. Rozsądnie o różnicach i podobieństwach pokoleniowych, wartościach przeplatających młodość i dojrzałość, zrozumieniu roli mentora i przewodnika, bez narzucania własnego klucza postrzegania rzeczywistości, jednakże z odnoszonymi wzajemnymi korzyściami.

Andrzej Strzelecki - autor, aktor, reżyser, rektor szkoły teatralnej - dzieli się z czytelnikami wybranymi życiowymi i zawodowymi doświadczeniami w taki sposób, że wiele z nich wyciągamy dla siebie, inspirując się ich przekazem i wydźwiękiem. Bogactwo anegdot, ciekawostek, wspomnień, historii, opisów wyjazdów zagranicznych, fragmentów dialogów i cytatów. Więcej niż szczypta autoironii, pozytywne i realistyczne podejście do zjawisk dziejących się wokół człowieka. W książce pojawia się wiele znanych nazwisk, głównie ze środowiska artystycznego, których ścieżki przecięły się prywatnie lub podczas pracy z autorem. Sporo nawiązań do studentów szkoły teatralnej, dostrzegamy okazywaną im serdeczność, zrozumienie, wiarę w ich możliwości i umiejętności. Trochę też okiem miłośnika golfa o tej dyscyplinie sportu, tak na zachętę do uświadomienia, jak mocno angażująca i wciągająca jest ona. I ta znacząca ilość osiemnastu rozdziałów książki. Wspaniale napisana autobiografia, wyjątkowo wciągający styl, trafność obserwacji otoczenia i zachowań ludzi, także z perspektywy upływającego czasu. Pasjonująca lektura, natychmiast nawiązuje się nić porozumienia z czytelnikiem, przyjemnie jest podążać jej szlakiem, oddawać refleksjom w pogodnym tonie, serdecznie uśmiechać się. 

5/6 - koniecznie przeczytaj
autobiografia

Data premiery: 25.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Iskry. :)

niedziela, 19 czerwca 2016

CÓRKI NICZYJE Wilkie Collins 163/2016

"Gdzie by nie spojrzeć, nieuchronne prawo demaskacji jest jednym z praw natury - bowiem niezniszczalność tajemnicy to cud, jakiego świat jeszcze nie widział."

Powieść w cudowny sposób nasyca zmysły czytelnika oferując mu niezwykłą przygodę. Przenosimy się w czasy Anglii połowy dziewiętnastego wieku, znakomicie chłonąc atmosferę i społeczno-obyczajowe tło przedstawianych wydarzeń. Przekonywujące opisy niemal natychmiast przywołują w wyobraźni szczegółowy obraz kreowanej przez autora rzeczywistości. Fantastycznie smakuje się słowa, dostrzega ich bogactwo, piękno, siłę drażnienia sfery uczuć i wewnętrznej wrażliwości. Znaczący ma w tym udział świetne tłumaczenie, staranne i dbające o oddanie każdego niuansu. Wystarczy przeczytać kilka pierwszych stron książki, aby natychmiast wciągnęła nas w swój świat i dała przedsmak dalszej wspaniałej lektury. Pasjonująco zagłębiamy się w rozdziały wypełnione interesującą intrygą, poddajemy nastrojowi sprzyjającemu tajemnicom i sekretom, umiejętnie budowanemu napięciu, wplecionym w fabułę elementom sensacji i wzmagającej się niepewności o losy głównych bohaterek.

Postaci powieści rozpracowane w najdrobniejszych detalach, mnóstwo wnoszą do toczącej się akcji nietuzinkowymi osobowościami i zachowaniami, a także przyjętymi wartościami i zasadami moralnymi. Chętnie analizujemy ich różnorodne profile, zastanawiamy nad postawami, decyzjami, sposobami docierania do wyznaczonego celu. Pozytywnie bawią, wzruszają, złoszczą i zaskakują. Nie dostajemy propozycji definicji jednoznacznego dobra czy zła, właściwego lub nieodpowiedniego postępowania, wręcz odwrotnie, ukazana jest pełna paleta barw i tonów, determinantów ścieżek życia prowadzących w różnorodnych kierunkach. Wszystkie podejmowane motywy, wprowadzone wątki i przedstawione postaci wspaniale ze sobą komponują i uzupełniają się, precyzyjnie zazębiają i domykają. Urozmaicenie narracyjne silnie wciąga w rozbudowaną i cechującą się zaskakującymi zwrotami akcji fabułę. Z ogromną przyjemnością czyta się tak pierwszorzędnie napisaną powieść, wielokrotnie podczas przerzucania kolejnych stron wyrażamy w myślach podziw dla mistrzowskiego warsztatu pisarskiego autora. Wilkie Collins, będący prekursorem powieści sensacyjnej i detektywistycznej, ponownie mnie nie zawiódł, dostarczając fascynującej przygody i ogromnej satysfakcji czytelniczej. Po tak wyśmienitą lekturę zawsze warto sięgnąć, doskonale odbieramy jej ducha i nawiązujemy trwałą nić przyjaźni.

Głównymi bohaterkami powieści są siostry Magdalen i Nora Vanstone, w tragicznych okolicznościach tracące rodziców, pokaźny majątek, wydawałoby się niezachwiany prestiż społeczny, a w konsekwencji także możliwość realizacji życiowych zamierzeń. Odebrana zostaje im tożsamość, nie mają prawa do własnego nazwiska, a ze strony krewnych zamiast zrozumienia i pomocy, spotykają się z bezwzględnym i okrutnym traktowaniem. Z dnia na dzień, młode kobiety spadają bardzo nisko w hierarchii społecznej, zostają zmuszone do samodzielnego zarabiania na życie, wsparcie znajdują jedynie u oddanej im całym sercem guwernantki. Siostry całkowicie odmiennie radzą sobie z bolesnymi przeżyciami i wyzwaniami wymagającego losu. Nora wydaje się godzić z przeznaczeniem stawiając na spokój i stopniowe organizowanie życia od nowa. Natomiast impulsywna Magdalen podejmuje trudną i wyniszczającą walkę o odzyskanie tego, co im się należy, podążając niebezpieczną ścieżką zemsty. W jaki sposób przyjęte przez kobiety postawy zdeterminują scenariusze ich życia? Czy zdołają zachować własną godność, szacunek do siebie samej i łączącą je siostrzaną miłość? Jak wielka może okazać się przewrotność losu? I czy pomimo wszelkich przeciwności uda im się zerwać z symptomem córek niczyich? Rewelacyjna jest także postać kapitana Horacjusza Wragge, określającego siebie jako hodowcę moralnego, to pozornie czarny charakter, zawodowy oszust, a jednak natychmiast zdobywający naszą sympatię. I wywołująca równie silne emocje, gospodyni Virginie Lecount, nie można nie docenić jej sprytu, przebiegłości i inteligencji. Gorąco zachęcam do zapoznania się z powieścią, blisko osiemset stron smakowitej uczty czytelniczej.

6/6 - rozkosz czytania
klasyka

Data premiery: 18.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG. :)

środa, 15 czerwca 2016

WENECKIE LATO Nicky Pellegrino 162/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Czy coś mnie w życiu nie omija? Czy może powinnam podążać inną ścieżką? Czy nie wybrałam drogi życiowej z niewłaściwych powodów? Chce odnaleźć odpowiedzi na te pytania, zanim mój czas minie i będzie za późno, żeby coś zmienić."

Piękna powieść o najcenniejszych wartościach w życiu, akceptacji jego blasków i cieni, dostrzeganiu i chwytaniu szczęścia, odnajdywaniu drogi do zrozumienia i pokochania siebie, walki o własne pragnienia i marzenia. Autorka bardzo wnikliwie i z dużą wrażliwością prowadzi nas w świat odkrywania pasji, wewnętrznych skarbów dających poczucie satysfakcji, spełnienia i przynależności. Przesłania książki prowokują do przemyśleń, rozważań i refleksji, którym z wielką przyjemnością oddajemy się. Fabuła bardzo wciąga, płynnie płyniemy jej nurtem wychwytując wiele analogii do naszych scenariuszy życia. Wspólnie z główną bohaterką zaczynamy rozumieć, że szczęście ma wiele znaczeń, obejmuje nie tylko przebywanie z bliskimi sercu ludźmi, czy wykonywanie czynności sprawiających przyjemność i radość, ale również odnajdywanie swojego miejsca na ziemi, w którym wszystko wydaje się możliwe. Definicja szczęścia nigdy nie jest taka sama, ciągle się zmienia, uwzględnia indywidualność, różnorodne warunki i okoliczności. Naszym obowiązkiem jest je dostrzec, uchwycić, dopuścić do siebie, nie pozwolić odejść. Powinno nas wypełniać szczere poczucie prawdziwości życia a nie tonięcia w bylejakości i zadowalania się jedynie namiastkami. Nie szukajmy wymówek i nie rozmyślajmy długo o przeszłości, której błędów nie da się już cofnąć, idźmy dalej z nadzieją, uśmiechem i radością w sercu.

Pełna temperamentu, bardzo towarzyska, mocno zaangażowana w pracę i pochłonięta rodziną Addolorata Martinelli wydaje się być osobą, której do szczęścia nie brakuje już nic. Jednak jej życie z zewnątrz wygląda zupełnie inaczej niż od środka. Pozornie uśmiechnięta nie potrafi całkowicie odczuwać emocji, czuje się zmęczona i zgorzkniała, dopada ją marazm i zmęczenie pogonią za bieżącymi sprawami. Brak jej właściwego dystansu do siebie i otaczającego ją świata. Po latach małżeństwo straciło pierwotny blask, nie może nawiązać właściwej relacji z nastoletnią córką, nie ma czasu dla przyjaciół, w życie wkrada się chaos i zagubienie. Straciła kontakt sama z sobą, nie zna już siebie, brakuje jej okazji do zdrowej samotności. Pod wpływem impulsu i namowy siostry wyjeżdża na czas wakacji do Wenecji. Przyciągająca magia miasta i podszyte nutą tajemniczości nawiązane tam znajomości, powoli, krok po kroku, pozwalają Dolly odnaleźć własne ja, dowiedzieć się, jakie są jej prawdziwe pragnienia i marzenia, te wypływające z głębi serca. Jej lista rzeczy dających szczęście stopniowo wydłuża się, życie ponownie nabiera kolorytu i smaku, jednak wiele problemów i życiowych trudności wciąż pozostaje nierozwiązanych. Czy uda się jej dotrzeć do źródeł pełnej satysfakcji z życia, odnalezienia siebie samej i własnej ścieżki szczęścia? Książka nastraja bardzo pozytywnie, energetyzuje do działania, skłania do zadbania o wypełnianie życia miłością, rodziną, przyjaciółmi, ale również drobnymi, lecz jak bardzo znaczącymi, przyjemnościami dnia codziennego.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 16.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

SIŁA WYŻSZA Joanna Szwechłowicz 161/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Naszym skojarzeniom winni jesteśmy jedynie my sami."

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Joanny Szwechłowicz i od razu bardzo udane. Świetnie czytało mi się "Siłę wyższą", natychmiast odnalazłam się w klimacie retro stworzonym przez autorkę. W powieści delektujemy się słowem wprowadzającym nas w przedwojenny świat Poznania i Krynicy, doceniamy umiejętność oddania najdrobniejszych szczegółów, lekkość wciągania czytelnika w intrygującą fabułę, budowania silnego zaciekawienia. Przekonują nas bardzo wyraziste postaci, z wielkim zainteresowaniem odkrywamy kolejne informacje na ich temat, oddajemy się fascynującej interpretacji ludzkich charakterów, bawią nas zwłaszcza ich ułomności, prowadzona gra pozorów, fałszywe pozy i oblicza. Stopniowo wyłapujemy coraz więcej nieścisłości ich zachowań, docieramy do nieoczekiwanych uzasadnień podejmowanych działań, odkrywamy kolejne niewiadome i przypuszczalne wyjaśnienia. Bardzo przyjemnie, ochoczo i z dużą dawką inteligentnego humoru rozwiązujemy sprawę zbrodni, starając się jak najuważniej podążać tropem mordercy i jak najszybciej ustalić jego tożsamość.

Proboszcz Wojciech Kalinowski znika nagle w niewyjaśnionych okolicznościach. Do delikatnej z punktu widzenia wizerunku kościoła sprawy odnalezienia księdza, przydzieleni zostają benedyktyni, Aleksander Herbst i Florian Myszkowski. To całkowicie różne osobowości, niekoniecznie darzące się zrozumieniem i sympatią. Z uśmiechem i zapałem śledzimy działania tego ujmującego duetu, sposoby docierania do prawdopodobnych przebiegów zdarzeń, postępy w rozwiązywaniu kryminalnej zagadki, motywy jakimi kieruje się sprawca, z wolna wyłaniającą się niespodziewaną prawdę. Bardzo dużo wnoszą również do powieści drugoplanowe postaci, wyjątkowo urozmaicone i obdarzone ciekawymi profilami. Wszyscy mieszkańcy pewnego pensjonatu mają wiele do zaoferowania czytelnikowi, niejednokrotnie zaskakują swoimi sekretami, tajemnicami, wielowymiarowością, niejednoznacznością i wzbudzaniem mieszanych emocji. Przyjemnie jest zaczytywać się w takiej propozycji książkowej, z atrakcyjną fabułą, wciągającą narracją, nietuzinkowymi bohaterami i retro otoczką. Z chęcią sięgnę po poprzednie tytuły autorki, oczekując równie dobrej przygody i satysfakcji czytelniczej.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał retro

Data premiery: 16.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

poniedziałek, 13 czerwca 2016

BRANSOLETKA PEŁNA WSPOMNIEŃ Viola Shipman 160/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Czasem ludziom wydaje się, że w miłości czy w życiu trafił się im szczęśliwy los, podczas, gdy tak naprawdę po prostu otworzyli się na świadomość tych niesamowitych możliwości i darów, które niesie ze sobą życie."

Piękna, wielobarwna, plastyczna i wyjątkowo emocjonalna powieść o prawdziwym smakowaniu życia. Przepływamy przez nią niezwykle płynnie, zabiera nas w bardzo klimatyczny świat, odwołując się do pokoleniowych następstw, zazębiania i przenikania losów poszczególnych członków rodziny. Zawiera ogromny ładunek ciepła i zrozumienia różnorodnych scenariuszy ludzkiego życia. Urzeka wyjątkową wrażliwością na naturę człowieka. Z pełnym zrozumieniem i dbałością o szczegóły opisuje zdarzenia i przyciąga czytelnika fascynującymi dialogami. Z każdym rozdziałem coraz mocniej i głębiej się w niej zatapiamy, poszukując analogii z własnymi doświadczeniami życiowymi, podobieństwami w odczuwaniu miłości, przyjaźni, nadziei, wiary, porażek, lęków i obaw. Urzeka nas mnogość barw życia powieściowych postaci, wzajemne zależności zdarzeń i ich następstwa, słodkie i gorzkie aspekty wędrówki człowieka po świecie. Książka niosąca optymistyczne przesłania, wnikliwe spojrzenie na najważniejsze wartości w życiu, konieczność bycia w kontakcie z samym sobą i bieżącą chwilą. Każdy z nas zdobywa własną historię życia, którą może podzielić się z bliskimi zanim będzie za późno.

Trzy pokolenia kobiet, próbują poznać się na nowo, odbudować zerwane więzi i zbliżyć do siebie. Zaczynają ze sobą szczerze rozmawiać, inspirować się wzajemnie, dostrzegać piękno i indywidualność w drugiej osobie. Każda z nich trzyma w sercu różnorodne zdarzenia i obrazy zatrzymane we wspomnieniach, które przywołują, gdyż warte są poznania i zachowania. Ale są również takie wspomnienia, z którymi wspólnie starają się sobie poradzić, bo rany po nich wciąż się nie zabliźniły. Piękny kobiecy pierwiastek, mieszanka siły i potęgi marzeń, satysfakcji spełnienia, także zawiedzionych nadziei, bolesnych doświadczeń i kaprysów losu. Wiodącą rolę odgrywa Lolly, zmagająca się z chorobą, pragnąca przekazać jak najwięcej życiowych mądrości córce Arden i wnuczce Lauren, podzielić się sekretami życia, nauczyć chłonąć je całym sobą, czerpać z niego garściami, dostrzegać jego najdrobniejsze niuanse, potrafić walczyć o własne pragnienia, oddać się pasji, wykorzystywać szanse i możliwości. Także kochać i szanować siebie samego, dostrzegać własną wyjątkowość, czuć całym sobą otaczający świat i pojawiających się u naszego boku ludzi. Wspaniale czyta się tę powieść wypełnioną przesłaniami miłości, rodziny, szczęścia, radości, wiary, przygód i odpowiedzialności, z przyjemnością oddajemy się wywołanym przez nią refleksjom i przemyśleniom.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura piękna

Data premiery: 14.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

niedziela, 12 czerwca 2016

ALEJA TAJEMNIC John Irving 159/2016

"Sny wycinają to, co zbyteczne, nie mają litości dla szczegółów. Zdrowy rozsądek nie dyktuje tego, co pominięte lub zachowane we śnie. Bywa, że dwuminutowy sen przeciąga się w nieskończoność."

Przyjemnie jest zaczytywać się w powieściach Johna Irvinga, tak na spokojnie zgłębiać ich przesłania, odbierać ogromną wrażliwość autora i silnie przywiązywać się do wyjątkowo wyraziście wykreowanych postaci. Bardzo lubię podróżować po świecie stworzonym przez tego autora, docierać do przystanków przeszłości, teraźniejszości i przyszłości bohaterów, obserwować towarzyszące im mocne wrażenia i silne emocje, wyciągać ze wspomnień zapamiętane szczegóły znaczących zdarzeń i śledzić ich nieuniknione następstwa. Zapoznając się z jedną książką Irvinga niecierpliwie wyczekuję już kolejnej, przyciąga mnie mnogość ich wspólnych motywów, charakterystyczne spojrzenie na główne postaci powieści, wielopłaszczyznowe poruszanie podobnych zagadnień, przemyślana i wciągająca narracja. Zdaję sobie sprawę, że to lektury nie dla każdego, różnie mogą być odbierane, jednak mnie bardzo do siebie przekonują, dają poczucie dużej satysfakcji czytelniczej. Na czas spotkania z Irvingiem zamykam się przez kilka godzin na to, co dzieje się wokół mnie, bardzo sympatyczne uczucie móc przenieść się w inny świat, tak bogaty i silnie związany z ludzkim pierwiastkiem.

Juan Diego, jako czternastoletni chłopiec, dziecko z meksykańskiego wysypiska i zbieracz, uwielbiający czytać książki, oraz jako dojrzały pięćdziesięcioczteroletni mężczyzna, znany amerykański pisarz powieści, odbywający z założenia sentymentalną podróż na Filipiny. Jego młodsza siostra Lupe, potrafiąca czytać w myślach innych i do pewnego stopnia przewidywać przyszłość, postać niezwykle znacząca w powieści, wzbogacająca ją w tajemnicze i magiczne akcenty. Doskonale przedstawione wzajemnie uzupełniające się drugoplanowe postaci, jak Flor, Edward Bonshaw, Dorothy, Miriam czy Pepe, już sama analiza ich profili dostarcza czytelnikowi niezwykłej przyjemności. Fascynujące przygody meandrami ludzkich losów, towarzyszące im emocje, uczucia i namiętności. Interpretacja szczęścia, sukcesu, możliwości, szans, nieuchronności, wyborów, konsekwencji. Poprzez wspomnienia, sny i wyobrażenia przenosimy się z Juanem do Meksyku lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Podążamy tropem jego bogatego bagażu życiowych doświadczeń, przewidywalnych następstw zdarzeń, intrygujących splotów okoliczności, napotykanych osób znaczących z punktu widzenia kształtowania ścieżki losu, nieustannego budowania własnej tożsamości, poszukiwania akceptacji, zrozumienia i tolerancji. Doskonale odbieramy atmosferę tamtych czasów i miejsc, powracające motywy osieroconych dzieci, niosących pomoc kapłanów, poszukiwania pracy, utrudnionej edukacji czy intrygującej wszechobecności na łamach powieści psów. Zmierzamy się z zagadnieniami religijnymi, kultami, cudami, kapłaństwem, celibatem, psychicznymi urazami, brakiem ojcowskiego wzorca, kalectwem fizycznym, erotycznością, aborcją, transseksualizmem, prostytucją czy pedofilią. Czytając powieść poruszamy się z jednej skrajności w drugą, realizm i mistyczne nasycenie, powaga i ładunek doskonałego humoru, dzieciństwo i dojrzałość, bezpośredniość i intensywna otoczka wrażliwości. Wspaniały kolaż ludzkich emocji, fascynujących postaci, determinujących przyszłość zdarzeń przeszłości, fikcji literackiej i autobiograficznych wątków.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 12.01.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

OSTATNI LIST Maria Ulatowska 158/2016

"Czy można kochać dwóch mężczyzn jednocześnie?... Czy można kochać obydwóch tak samo?... I nie umieć zrezygnować z żadnego?"

Warto zastanowić się nad tym, jak bardzo to, co odrzucone przez kogoś, w jego opinii nudne, nieciekawe i niewystarczająco dobre, w oczach innych staje się niezwykle interesujące, wartościowe, piękne, będące urzeczywistnieniem marzeń i pragnień. Podobnie jest z pełną miłością, poszukiwaniem partnera, budowaniem satysfakcjonującego związku i odczuwaniem spełniania u boku bliskiej osoby. Potrzebna jest dojrzałość emocjonalna, znajomość siebie samego, świadomość swoich wad i zalet, własnych oczekiwań i dążeń, umiejętność dostrzegania tego, co najcenniejsze w życiu. Niektórzy nie potrzebują dużego bagażu doświadczeń życiowych, aby wykazać się mądrością i gotowością do zawiązywania prawdziwych i trwałych relacji, innym zajmuje to znaczną część życia i wciąż poszukują. Miotają się wówczas między dostępnymi możliwościami, pogonią za czymś nieuchwytnym, bolesnym odczuwaniem konsekwencji niewłaściwych decyzji i straty. Nie są wystarczająco przygotowani do stworzenia solidnych związków, a tym bardziej założenia szczęśliwej rodziny.

W taką właśnie mieszankę różnorodnych emocji wpadła główna bohaterka powieści, Maja Czerska, bardzo atrakcyjna trzydziestolatka, wydawałoby się przebojowa kobieta, jednak nie do końca pogodzona sama z sobą, wciąż poszukująca własnej tożsamości, potwierdzenia własnej wartości. Częste zmiany partnerów życiowych, przypadkowość relacji, powierzchowne związki, tylko wzmagają jej zagubienie. W każdym z nich znajduje coś, co powoduje, że ulega intensywnej fascynacji, choć mija ona tak szybko, jak szybko się pojawiła. W pewnym momencie dociera do niej aspekt nieuchronności czasu, konieczności wypełnienia panującej w życiu pustki. Los stawia na jej drodze Zbyszka i Andrzeja. Czy będzie potrafiła zrozumieć istotę swoich uczuć, odebrać kolory, odcienie i stopień natężenia zakochania? Ile lat może trwać w zawieszeniu wyboru między dwoma mężczyznami? Kiedy dostrzeże skutki własnych decyzji i zachowań? Dlaczego pomimo otaczającej ją miłości wciąż krąży wokół aspektów samotności? Jak bardzo skłonna będzie do poświęcenia cząstki siebie dla najbliższych?

Ogromny plus dla autorki za zaproponowanie czytelnikowi takiego właśnie zakończenia powieści, które z jednej strony jest świetnym podsumowaniem wewnętrznych rozterek Majki, jej walki ze sobą, swoimi ambicjami, pragnieniami i marzeniami, a z drugiej strony pozostawia otwartą furtkę do rozmyślań nad dalszym zachowaniem i losami głównej bohaterki. Książka sprawdza się jako źródło refleksji nad pewnego rodzaju ludzkim zaślepieniem, całkowitym poddaniu się emocjom, patrzenia na świat przez pryzmat własnych potrzeb, egoizmem, brakiem kontroli nad życiem, zagubieniem, wewnętrznym rozdarciem czy niewłaściwym ustawianiem hierarchii kluczowych wartości życiowych. Dobra powieść na oderwanie się od problemów dnia codziennego, chwilę relaksu w obyczajowej otoczce, zadumy nad tym, jak bardzo ludzkie ścieżki potrafią krzyżować się ze sobą, zataczać koła nawet przy zmieniających się warunkach i okolicznościach.

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa

Data premiery: 17.05.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)