sobota, 14 stycznia 2017

MÓJ DZIADEK FAŁSZERZ Charlotte Krüger 13/2017

[PRZEDPREMIEROWO]

"Łatwiej jest nienawidzić Hitlera niż własnego dziadka. Nie potrafię z równą łatwością obedrzeć go z człowieczeństwa. To byłoby obłudne. Dlatego podzieliłam go po prostu na dwie połówki: dziadka, z którym sortowałam znaczki, i esesmana rekrutującego w Auschwitz Żydów do swojej tajnej operacji. Jednego kochałam, drugiego nigdy nie poznałam."

Podczas czytania książki na pierwszy plan przebija się ogromne rozdarcie autorki w ocenie swojego dziadka, z jednej strony jako dobrodusznego i sympatycznego człowieka, a z drugiej strony jako esesmana, członka bandy morderców, wyrachowanego zbrodniarza. Mieszanka przeplatających się sprzecznych uczuć, ekstremalnych opinii, nieprzekonujących argumentów, niewyrazistych usprawiedliwień, niezwalniających bliskiego człowieka z moralnej odpowiedzialności za wojenne działania. Bernhard Krüger kierował największą operacją fałszerską w historii, tajnym niemieckim programem, wdrożonym podczas drugiej wojny światowej. Śmiały atak walutowy, wpuszczenie na angielski rynek fałszywych banknotów, miał przyczynić się do destabilizacji gospodarki Wielkiej Brytanii, doprowadzić wroga do ruiny gospodarczej, a także zachwiać światowymi finansami. Do operacji "Bernhard" w charakterze pracowników wcielono stu czterdziestu więźniów obozu koncentracyjnego, ludzi o różnych kwalifikacjach i umiejętnościach.

Autorka zastanawia się, jak można było brać w czymś takim udział i wierzyć, że było się po dobrej stronie. Przez wiele lat zbierała wszelkie dostępne materiały, które pomogłyby wyjaśnić ten mroczny fragment historii jej rodziny, rzutujący również na kolejne pokolenia. Ze szczątków dokumentów, ocalonych pamiątek, dyskusji z członkami jej rodziny, rozmów ze świadkami dawnych zdarzeń, ich zeznań, pamiętników, usilnie stara się dotrzeć jak najbliżej prawdy, odkryć to, co zostało głęboko utajnione, wydobyć na powierzchnię i skonfrontować ze wspomnieniami jej zmarłego dziadka. Walka subiektywnych retrospekcji i niezaprzeczalnych faktów. Zestawienie mocnych oskarżeń i zawiłej obrony. Charlotte Krüger nie natrafia na dowody, że mężczyzna uczestniczył w zbrodniach, a jedynie na poszlaki, które to mocno sugerują. Niezwykle trudne do zweryfikowania dane, sprzeczne opinie ocalałych uczestników zdarzeń, do dziś nie pozwalają w pełni odszukać wyjaśnień i doprowadzić do wyczerpujących interpretacji. Czy faktycznie Bernhard Krüger chronił "swoich Żydów"? Jakie były jego prawdziwe motywy? Jakim był człowiekiem?

Książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem, mocno wciąga, choć nie podaje oczywistych odpowiedzi, a jedynie mnoży kolejne pytania, kumuluje niedopowiedzenia, stawia kłamstwa i prawdę w coraz to nowym świetle. Jakże trudno, po tylu latach, doszukać się wiarygodnych informacji, choćby autentycznych pogłosek, z których można dowiedzieć się czegoś więcej. To również obraz młodości Bernharda Krügera, wpływu środowiska, w którym się wychowywał, a także powojennej ucieczki, ukrywania się, wielokrotnego przesłuchiwania, sprytnego odwracania uwagi, umniejszania swojej roli, podawania niejasnych tłumaczeń, oraz pobytów w obozach i więzieniach. Historia przynosi zarówno ulgę, jak i brzemię, wewnętrzny konflikt pojednania i ataku. Szczegółowe wnikanie w przeszłość, bardzo intymne przemyślenia, rodzaj spowiedzi, pragnienie zamknięcia wojennego rozdziału życia rodziny, tak aby nie trzeba było już do tego wracać, żeby kolejni członkowie Krügerów mogli iść dalej, bez dźwigania bolesnego i wstydliwego balastu.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu
data premiery: 17.01.2017

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

34 komentarze:

  1. Brzmi bardzo wciągająco nawet dla mnie, ale znam osobę dla której ta książka byłaby świetnym prezentem :) Dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka bardzo interesująca, warta polecenia. :)

      Usuń
  2. Tytuł zapowiada się ciekawie.. ale fabuła jest jeszcze bardziej intrygująca. Takie wątki zawsze mnie ciekawiły. Mam nadzieję, że kiedyś w wolnej chwili na nią trafię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że mocno się w nią zaangażowałam, zwłaszcza od strony dylematów i wątpliwości, które ogarniały autorkę. :)

      Usuń
  3. To musi być piękna książka i tradycyjnie odwiedzając Cie na moją listę trafia kolejna pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię sięgać po różnorodne książki, mam wrażenie, że pozwalają mi się głębiej rozwijać, poznając świat i naturę człowieka. :)

      Usuń
  4. Dylemat wnuczki nie do pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę trudno się żyje z takim obciążeniem przeszłości, a i próby rozliczenia z nią, wyjaśnienia, przybliżenia się do prawdy, nie należą do łatwych.

      Usuń
  5. Bardzo to interesujące i choć nie przepadam za taką tematyką, to tę książkę z chęcią bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokoleniowe spojrzenie na przeszłe zdarzenia, z różnych perspektyw i mostów pomiędzy nimi. :)

      Usuń
  6. Chyba trochę nie moja tematyka, ale znam kogoś, komu ta książka powinna przypaść do gustu, więc na pewno polecę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zainteresowaniem się w nią zagłębiamy, książka warta polecenia. :)

      Usuń
  7. Tytuł brzmi świetnie, tylko jakoś fabuła wydaje mi się taka nie moja,
    w nie moim guście :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to lekkie i przyjemne zaczytanie, jednak z dużym zaciekawieniem oddajemy się temu dociekaniu prawdy. :)

      Usuń
  8. Mam ją w planie i zazdroszczę Ci, że jesteś już po.
    Książka musi być świetna, jeszcze ją polecasz, to już zacieram łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się na nią zdecydowałam, to było wartościowe zaczytanie. :)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawa propozycja Pani Izabelo :)
    pozdrawiam i życzę miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sobie zapisać ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję wciągną go na listę książek do przeczytania. :)

      Usuń
  11. Co za zbieg okoliczności - dziś czytałam o tym tytule w "Kurierze Miejskim" i wpisałam go na listę książek do przeczytania. Po Twojej recenzji czuję się dodatkowo zmotywowana do jej zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam zatem na Twoje wrażenia po zapoznaniu się z książką. :)

      Usuń
  12. Książkę widziałam w zapowiedziach i planuję przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie tematy mnie przerażają, więc chyba sobie podaruję. Choć współczuję autorce jej ciężkiego życiowego dylematu, który skłonił ją do pisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej unikałam takich tematów, ale teraz bardzo chętnie się z nimi zmierzam. :)

      Usuń
  14. Niesamowite, chetnie bym przeczytala. W przypadku takich osob widac ambiwalentna naturę czlowieka, mysle, ze kazdego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno dychotomiczne wrażenia dla wnuczki, naprawdę bardzo ciężko postawić się w jej sytuacji. Książka, która ma być pewnego rodzaju rozliczeniem, warto się z nią zapoznać.

      Usuń
  15. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić, co czuła ta wnuczka. Chętnie przeczytam - choć pewnie lekka nie będzie. Sądzą także, że w domu przeczyta ją ktoś jeszcze. Fajna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna gama sprzecznych uczuć, które przechodzą na kolejne pokolenia. Nie jest to lekka lektura, niejednoznaczne odczucia, niemożliwe do całkowitej interpretacji.

      Usuń
  16. brzmi interesująco, trzeba przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozliczenie z przeszłością swojej rodziny, branie na siebie poczucia winy bliskich.

      Usuń
  17. Chcę ją przeczytać, dzięki jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nasunęła mi wiele refleksji, warto było po nią sięgnąć.

      Usuń