piątek, 5 maja 2017

MAFIA Petra Reski

"...uważają się za żołnierzy, którzy nigdy nie mordują z pobudek osobistych, tylko dla swojego państwa i swojego narodu, czyli dla mafii. Tym, czym dla świata jest organizacja przestępcza, tym dla mafiosów jest społeczeństwo, legalne państwo i naród."

Po raz pierwszy książkę opublikowano dziewięć lat temu, natychmiast wywołała burzę medialną i sprzeciw mrocznej części społeczeństwa. Odkrywane przez nią informacje dziś są już w zasadzie powszechnie znane, jednak wtedy wciąż pozostawały w sferze domysłów i tajnych dochodzeń. "Mafia" to interesujący reportaż śledczy, porządkujący wyobrażenie i wiedzę o zakresie i zasadach działania mafijnych organizacji przestępczych. Wiele informacji okazało się w dużym stopniu potwierdzeniem wysuwanych przypuszczeń odnośnie zawiłego funkcjonowania regionów najbardziej opanowanych przez mafię. Ale też pojawia się kilka mniej znanych czy uświadomionych opinii publicznej zatrważających przesłanek, jakże istotnych i kluczowych. Faktycznie, zgodnie z napisem na okładce, książkę czyta się jak prawdziwy kryminał, z tym, że oparty na faktach, a przez to jeszcze intensywniej trzymający w napięciu.

W odpowiednich kontekstach padają różne nazwiska, także osób z pierwszych stron gazet, nic dziwnego zatem, że publikacja podlegała ostrej cenzurze, zbyt głęboko i niebezpiecznie wchodziła w zastrzeżone obszary mafijne. Sycylijska Cosa Nostra, kalabryjska ’Ndràngheta, neapolitańska Camorra i najmłodsza z nich, apulska Sacra Corona Unita. Wszystkie o ogromnych wpływach, przenikające do każdej klasy społeczeństwa, kontrolujące politykę, finansujące kampanie wyborcze cichych reprezentantów interesów mafii, kupujące ochronę za głosy w wyborach parlamentarnych, monitorujące gospodarkę, wywierające wpływ na rynek, czerpiące ogromne dochody z handlu narkotykami, bronią i ludźmi, zarabiające na wymuszaniu haraczów, publicznych subwencjach, czy ustawionych przetargach.

Perfekcyjnie maskujące się, pragnące być niewidzialnymi, stać się częścią społeczeństwa, a nawet być przez nie akceptowanymi. To właśnie stanowi ich ochronę i równocześnie siłę. W osiąganiu partykularnych celów nie cofną się przed niczym, ofiarami padają zawadzający politycy, nieprzekupni prokuratorzy, nieskorumpowani sędziowie, zbyt dociekliwi śledczy, nadmiernie wnikliwi dziennikarze czy inni niewygodni mafiosi. Wyraźnym trendem stał się znaczący wzrost liczebności tak zwanej mafii białych kołnierzyków, wśród adwokatów, lekarzy, przedsiębiorców, osób publicznych, działaczy politycznych, i to na najwyższych szczeblach władzy. Jednocześnie autorka pokazuje powiązania mafiosów z duchownymi, przykłady poplecznictwa, i paradoksalnie, Kościół będący etycznym punktem odniesienia mafii.

Petra Reski podkreśla, jak ważnym czynnikiem w zwalczaniu mafii jest zbudowanie i umacnianie europejskiej świadomości antymafijnej. Prowadzone dotychczas w tym zakresie działania okazują się niewystarczające i nieznajdujące odpowiedniego poparcia. Mafia to już nie tylko problem Włoch, ale również innych państw, przykładowo Niemiec, nieodpowiednio przygotowanych prawnie i organizacyjnie, aby obronić się przed zalewem mafijnych inwestycji, choćby w restauracje i hotele, pozwalających na uniknięcie konfiskaty mienia i zasobów finansowych. Europa powinna przyjąć do wiadomości, że mafia to rzeczywistość, realne zagrożenie, które jest eksportowane do wielu zachodnich państw. Jeśli teraz nie stawi się jej czoła, to potem może być już za późno na uratowanie podstawowych standardów demokratycznego życia.

4/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 288 stron, premiera 10.03.2017 (2008), tłumaczenie Tomasz Dominiak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

47 komentarzy:

  1. Reportaż śledczy? Oo.. to ciekawa alternatywa dla mojej aktualnej literatury! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic w tym stylu ostatnio nie przeczytałam więc wpisuje na magiczną listę

    OdpowiedzUsuń
  3. O, zapowiada się intrygująco i ciekawie. Z pewnością dopiszę do swojej listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcjonującej podróży czytelniczej śladami włoskiej mafii. :)

      Usuń
  4. Otóż to właśnie, prawdziwa mafia jest niewidoczna, stara się być ukryta, czasem strach się bać kto i gdzie pociąga za sznurki ;) Nieustająco podziwiam dziennikarzy i pisarzy, którzy mierzą się z tym tematem i pozostają przy życiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy pewnie od tego jak głęboko się człowiek dokopuje do prawdy, jak wrażliwych sfer tabu informacji narusza.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie książki, już prawie wszystkie nowości przeczytałam. Czasami taką książkę łykam na 2 wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo chętnie sięgam po tego typu reportaże. :)

      Usuń
  6. Oj, to chyba nie dla mmnie tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj zupełnie nie dla mnie. Przerażająca i niestety zbyt prawdziwa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest otaczająca nas rzeczywistość.

      Usuń
  8. Lubię takie książki, ostatnio będąc w bibliotece hipnotyzowałam się z tą książką. Wszystko zresztą zależy od realizacji, przykładowo na Gomorrze strasznie się zawiodłam.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich książek nie potrafię sobie odmówić. :)

      Usuń
  9. Myślę, że ta książka spodobałaby się mojemu mężowi

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy temat, taki troche z pogranicza tajemnicy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaintrygowała mnie ta pozycja. Sięgnę po nią z zainteresowaniem. Jak to u Ciebie bywa świetnie napisana recenzja :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygującego zaczytania. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  12. Książka już zamówiona, czekam teraz z niecierpliwością na przesyłkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Reportaż, który czyta się jak kryminał, do tego o mafii - muszę przeczytac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująca przygoda czytelnicza przed Tobą. :)

      Usuń
  14. Uwielbiam reportaże. Tak swoją drogą, Włochy - piękny wspaniały kraj, a najbardziej niebezpieczne organizacje wywodzą się właśnie stamtąd. Włosi są - z tego wynika - bardziej podzielonym społeczeństwem, niż Polska. Haha

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujący reportaż, jednak na weekend poszukam czegoś lżejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po książkę można sięgnąć w dowolnym momencie. :)

      Usuń
  16. Nie przepadam za taką literaturą, wolę bardziej relaksujące historie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wybierajmy zgodnie z naszymi potrzebami czytelniczymi. :)

      Usuń
  17. To pewnie coś dla Zwykłego Taty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa recenzja, mega zachęcająca historia. Muszę odnaleźć tą książkę i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi zachęcająco, to musi być naprawdę bardzo wciągająca książka :) Jestem dość sceptyczna jeśli chodzi o literaturę faktu, ale myślę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, interesujące zaczytanie, wiele informacji wciąż nas zaskakuje. :)

      Usuń
  20. Bardzo lubię takie książki. Zawsze chciałam spędzić jeden dzień w mafii i zobaczyć jak to wszystko wygląda od środka:) Pozostaje mi czytanie książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat interesujący i intrygujący, ale żyć w środku mafii to już bym nie chciała. ;)

      Usuń
    2. Ja tylko na chwilkę bym chciała się wśród nich znaleźć ;)

      Usuń
    3. :) Znając intensywność towarzyszącego im w życiu ryzyka, nawet dzień mógłby być szalonym wyzwaniem dla nas. :) Ale propozycja jak najbardziej kusząca. ;)

      Usuń
  21. We Włoszech słowo mafia budzi ogromne emocje, co zresztą nie dziwi. Właśnie dzisiaj aresztowano jakiegoś wielkiego bossa mafii z Palermo, o czym od rana informują media. Co do książki, to interesują mnie takie tematy i z chęcią bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń