sobota, 16 września 2017

MIASTECZKO KŁAMCÓW Megan Miranda

"Po dziesięciu latach przeszłość nadal jest obecna. Obraz się wyostrza. Wspomnienia nabierają wyrazistości... Przyszedł czas, żebym otworzyła oczy."

Unikalny sposób opowiadania historii, odwrócona chronologia zdarzeń, trzeba uważnego skupienia, aby w pełni się we wszystkim połapać, właściwie zinterpretować odsłaniane na wstecznym biegu wydarzenia i przeżycia. Przyznam, że choć styl narracji początkowo wydawał mi się trudny do ogarnięcia, to z czasem podchwyciłam jego rytm i dałam się wciągnąć w przybliżaną opowieść. Klimat małego miasteczka, niepozornej mieściny, jakich wiele w Karolinie Północnej, niczym się niewyróżniających, z dawno przyciemnionym blaskiem i utrwalonym spokojnym tempem życia. Lokalna społeczność doskonale znająca się, wiedząca o sobie wszystko, żyjąca rozsiewaniem plotek i pogłosek, zwłaszcza kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach niespodziewanie znikają dwie młodziutkie kobiety.

Megan Miranda ciekawie buduje napięcie, z każdym rozdziałem przeformowuje się nastawienie czytelnika do kluczowych postaci powieści. W snute domysły i przypuszczenia zakrada się coraz intensywniejsza atmosfera niepewności, mroczności i posępności. Skrywane latami tajemnice ukazują prawdziwe oblicze, kłamstwa wydostają się na powierzchnię, prawda wyłania się z otulonego mgłą lasu i dawno zapomnianych górniczych korytarzy, do których nie chcą już ani zaglądać mieszkańcy ani nawet zwiedzać turyści. Jak wiele twarzy może pokazywać światu jedna osoba, za jakimi maskami chować się, aby tylko zdołać szczelnie zamknąć wrota do zatajanych sekretów? Jak długo można trwać z ogromnym ciężarem duszy, funkcjonować w pozornym szczęściu i spokoju, nie poddać się nasilającym się wyrzutom sumienia i poczuciu winy?

Skupiamy się nie tylko na rozwiązywaniu zagadek skrywanych w domostwach odizolowanego nieco od reszty świata miasteczka, ale również na docieraniu do prawdziwych obliczy głównych bohaterów, a rozsupływanie zapętlonej sieci intryg nie jest łatwe czy oczywiste. Właśnie liczne niedomówienia i niewiadome, sprytnie podsuwane przez autorkę, czasem mocno zaciemniane, kiedy indziej ukazywane w migotliwym blasku, przyciągają najbardziej. Chętnie oddajemy się zajmującemu wyzwaniu dopasowania poszczególnych elementów thrillerowskiego puzzle. Dostrzegamy wielu podejrzanych, oskarżanych i obwinianych, a przy tym rośnie spirala strachu, zdradliwych tematów i mętnych usprawiedliwień. Niemal trzydziestoletnia Nicolette Farrell zmuszona zostaje do powrotu po dziesięciu latach do rodzimego Cooley Ridge. Czeka ją trudna konfrontacja z przeszłością. Jaki przybierze kierunek, dokąd doprowadzi, czym się zakończy?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 396 stron, premiera 19.07.2017, tłumaczenie Tomasz Bieroń
Książkę "Miasteczko kłamców" zgarnęłam z półki "nowości". :)

62 komentarze:

  1. Każdy blog zachęcający Polaków do czytania jest potrzebny, pożyteczny a ten blog w bardzo ładny sposób nas do czytania zaprasza. akurat thrller to nie mój gatunek literacki jednak czytając ten wpis chyba i ja po tę pozycję sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za sympatyczne słowa, wiele dla mnie znaczą. :) Staram się jak najwięcej zachęcać do czytania książek, wstawiać moje opinie o książkach należących do różnych gatunków literackich. :)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się okładka, a i treść może przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej książki, bo bardzo lubię thrillery wszelkiego rodzaju. Oby mi również się spodobała :)

    Read With Passion

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tendencję, że gdy książka nie wciąga mnie od pierwszych stron to ją rzucam. Z tego co piszesz, tu tak mogłoby być ze względu na ten unikalny sposób opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kwestia przestawienia przyzwyczajeń czytelniczych, wyobrażenia sobie osi czasu, w którą zagłębiamy się w tył, początkowo nieco trudno, ale z czasem dochodzimy do wprawy. :)

      Usuń
  5. Lubię książki, które wymagają od czytelnika skupienia i czasu. By usiąść i czytać na raz, a nie w kawałkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też takie propozycje czytelnicze bardzo odpowiadają. :)

      Usuń
  6. Już sama recenzja mnie wciągnęła! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaintrygowała mnie ta książka i jak tylko trafi w moje ręce, to dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie coś dla mnie. Uwielbiam oryginalne narracje, książki które wymagają ode mnie koncentracji na treści oraz wątki rozliczania się z przeszłością.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio czytałam opinie tej książki na jakimś blogu albo stronce. Nie była zachwalająca, a teraz wydaje mi się, że książka jest godna uwagi.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    https://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/09/recenzja-ksiazki-skaza-zbigniewa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba samemu sprawdzić, tak zdecydowanie jest najlepiej. :)

      Usuń
  10. Dużo dobrego czytałem już o tej książce. Trzeba przyznać, że sama fabuła brzmi zachęcająco. Lubię thrillery rozgrywające się w małych miasteczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie takie małe społeczności idealnie pasuję pod klimat thrillera. :)

      Usuń
  11. Twoja recenzja ogromnie nie zaciekawiła. Lubię takie opowieści trzymające w napięciu. Zapisuję ją na liście książek do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  12. NIe lubię kryminałó, nie lubię kryminałów, nie lubię...ale znowu mnie zachęciłaś do zanotowania tytułu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I punkt dla mnie, a także dla Ciebie, bo emocjonująca książka wpadnie w Twoje ręce. ;)

      Usuń
  13. Recenzja przyciąga...;) Akurat poszukuję książkowej torpedy na długie jesienne wieczory!;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze lubiłam thrillery, ale od jakiegoś czasu unikam ich, ponieważ nie nastrajają mnie pozytywnie. Tak więc raczej nie będzie to moja kolejna lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba czytać to, co nam w danym momencie pasuje, czego właśnie oczekujemy. :)

      Usuń
  15. Mocno zaciekawiła mnie Twoja recenzja :) Podoba mi się taka tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie takie książki są najlepsze - wymagające mocnego skupienia.

    OdpowiedzUsuń
  17. I to jest książka dla mnie. Kocham thrillery i kryminały, więc jak skończę czytać całą serię Lackberg to sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za takim sposobem narracji, bo się potem gubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale właśnie o to chodzi, aby podjąć takie wyzwanie, nietypowe, ale intrygujące. :)

      Usuń
  19. Chęnie przeczytam tą wyjątkową książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dałabym rady z tym się zmierzyć. Strach mnie obleciał 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię odwróconą chronologię zdarzeń. Często od tego, co ktoś zrobił, jest ciekawsze co go do tego popchnęło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyzwanie czytelnicze, ale mocno satysfakcjonujące. Również chętnie sięgam po takie książki. :)

      Usuń
  22. O tak, Miasteczko kłamców mnie również się podobało. Nie był to może jak to mówią sztos, śle zdecydowanie nie nudziłam się przy lekturze. Chociaż na początku bohaterka trochę mnie denerwowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie spędziłam czas z książką, parę elementów mnie nie przekonało do końca, ale generalnie tę przygodę czytelniczą zaliczam do duży plus. :)

      Usuń
  23. To nie dla mnie, wolę coś lekkiego aczkolwiek wydaje się być na prawdę ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lokalne społeczności z tajemnicami- coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  25. dawno nie czytałam thrillerów, ale małe miasteczka skrywające mroczne tajemnice zawsze cieszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niepokojąca okładka. I bardzo zachęcająca miłośników gatunku, do których należę. Z twojej recenzji wynika, że treść jest równie intrygująca, a do tego napisana w nowatorskim stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto uwzględnić książkę w planach czytelniczych. :)

      Usuń
  27. Rzuciła mi się ta książka w oczy już wcześniej :)
    Chciałabym przeczytać bo lubię takie powieści, gdzie nic do końca nie jest jasne. Lubię taką nieprzewidywalność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie w niej najciekawsze. :) Intrygującego spotkania z książką. :)

      Usuń
  28. Czytałam tą książkę. Powiem szczerze, że mam co do niej mieszane uczucia. Podobało mi się napięcie, które tworzy autorka, a z drugiej strony cała fabuła jakaś taka naiwna. Nie umiem jednoznacznie ocenić tej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kilka elementów nie było w pełni przekonujących, jednak i tak ogólne wrażenia są dobre. :)

      Usuń
  29. Osobiście wolę horrory i jak też lubisz ten gatunek to polecam ,, Pamięć Krwi ,, i ,, Krew to nie wszystko ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po horrory także lubię sięgać, wiele z nich u mnie na blogu już się pojawiło. :)

      Usuń