piątek, 3 sierpnia 2018

EUROPA O PÓŁNOCY Dave Hutchinson

PĘKNIĘTA EUROPA tom 2

"Niekiedy sprawy są tak wspaniale niemożliwe, że muszą być prawdziwe..."

Mam wrażenie, że to przedstawicielka książek, które dopiero po drugim czytaniu pozwalają na pełne zrozumienie i adaptację w złożonym świecie przedstawionym przez autora. Już teraz wiem, że do cyklu powrócę, kiedy wszystkie jego części zostaną już wydane. I tak jak pierwszy tom "Europa jesienią" nakreślał świat z nietuzinkowym pomysłem, wciągającą szczegółowością, trafnymi obserwacjami i nawiązaniami do współczesnych obaw mieszkańców Europy, jej niejednolitości, wahań gospodarczych, społecznych nastrojów, tak druga odsłona cyklu koncentruje się na wydobywaniu z ukrycia tajemnic, odsłanianiu ukrytego tła, dodawaniu niepewności. Nad wszystkim rozpościera się klimat alternatywnej rzeczywistości i szpiegowskich nut. Autor wciąga w wir finezyjnie odkrywanych wątków, zmuszając do wzmożonej koncentracji podczas ich poznawania, śledzenia dynamicznie zmieniającego się scenariusza zdarzeń, interpretowania nagłych zwrotów akcji, wyłapywania geopolitycznych powiązań.

Z jednej strony hałaśliwy i pełen ruchu kontynent europejski, otrząsający się po pandemii grypy, która pochłonęła miliony ofiar, dotknięty trwogą i pamięcią o okrutnych zamachach bombowych, z determinacją podejmujący walkę z terroryzmem, jednocześnie próbujący przeciwdziałać zapaści ekonomicznej, starający się wydobyć gospodarkę ze skraju załamania. Ale to również pojawiające się i znikające w oszałamiającym tempie suwerenne terytoria. Wzrasta liczba ludzi pragnących otrzymać azyl w separującej się od reszty Europy Anglii. Z drugiej strony cicha, powolna, jakby senna Wspólnota, będąca kaprysem wpływowej rodziny, nieprawdopodobnie bogata, rozciągająca się od Półwyspu Iberyjskiego po tereny nieco dalej na wschód od Moskwy oraz od wybrzeży Skandynawii po Sycylię, połączona rozległą siecią kolejową. Każdy znajduje w niej zatrudnienie, nie ma głodu, ubóstwa i separatyzmu, jest wysoki standard życia, w zasadzie ideał. I jeszcze będący kuźnią wiedzy Kampus, z dopiero co przeprowadzoną rewolucją. Bezpieka oczyszcza z sympatyków Starej Rady, tymczasowe oddziały sierżantów egzekwują prawo cywilne, natomiast dokonania badawcze Fakultetu Nauk Przyrodniczych czy Fakultetu Wywiadu są pilnie strzeżone. To właśnie reprezentanci służb wywiadu stają się bohaterem powieści, każdy infiltruje każdego, nikt sobie nie ufa, a pełnienie podwójnej roli jawi się jako rutynowe działanie. Nadążanie za tym sprawia przyjemność, ciekawa jestem zimowej scenerii Europy i jej obrazowi o świcie.

4/6 - warto przeczytać
science fiction, 392 strony, premiera 03.07.2018, tłumaczenie Mirosław P. Jabłoński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

52 komentarze:

  1. Mój tato bardzo lubi właśnie takie klimaty. Książka na pewno by mu się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi zachęcająco :) Co prawda nie moje "klimaty" czytelnicze, ale czasem trzeba spróbować czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawsze lubię ten gatunek. Ta pozycja średnio mnie wkręciła, co nie znaczy że nigdy nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pandemia grypy? Ostatnio gdzieś wyczytałem, że szczepienie przeciwko grypie ma zostać poniechane, bo ponoć zaraza już całkiem wyginęła. Tak na moją chłopską logikę, to brak szczepień da idealne warunki do jej ponownego rozkwitu... oby autor tej książki nie miał drygu do prorokowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na ocenę 6/6 :) Ciekawa jestem co to będzie

    OdpowiedzUsuń
  6. na co dzień nie czytam takich książek. ciekawe jak by mi sie podobała ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie sięgnę po tę serię ;) myślę, że mogłaby mi przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawie piszesz. Ta pozycja to nie jest mój ulubiony gatunek ale może kiedyś przełamie się i spróbuje coś przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezeli na nia trafie to sie zastanowię i może przeczytam. Po przeczytaniu tej recenzji nie jestem pewna do końca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie, zwłaszcza ten wątek ze Wspólnotą, jako azylem po pandemii grypy

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawie opisana książka, zachęca do sięgnięcia po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś, coś o tej książce chyba czytałam, jednak nie przekonuje mnie do siebie, więc raczej po nią nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  13. Wątek Wspólnoty brzmi intrygująco i zachęca do czytania. Można sobie wyobrazić, jakby to było ..................

    OdpowiedzUsuń
  14. "Niekiedy sprawy są tak wspaniale niemożliwe, że muszą być prawdziwe..." przecież to chyba będzie moje nowe motto :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że mnie zaintrygowałaś ;) Po przeczytaniu trylogii Wayward Pines szczerze brakuje mi podobnych klimatów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Troszkę nie mój klimat, ale może dam szanse! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Joanna Skrzypek3 sierpnia 2018 15:30

    Uwielbiam książki o pandemiach, końcach świata i dystopie! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zupełnie nie moje klimaty, sf jest poza moimi zainteresowaniami:p

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo inteteresujaca książka. Bardzo lubię alternatywne spojrzenie na świat, także nieco apokaliptyczny. Chętnie zapoznam się z obydwoma tomami. Pozdrawiam ciepło 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Premiera miała miejsce w moje urodziny :) Może powinnam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się takie podejście do tematu! Na pewno zajrzę do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe! Jak zwykle z przyjemnością czytam Twoją recenzję. Wszystkie książki brzmią tak interesująco!

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy tom czeka u mnie na półce na lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa książka, trafia na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę że potrafisz znaleźć prawdziwe perełki. A tak przy okazji, naprawdę dajesz radę czytać tyle książek? Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba to jest dla mnie trochę za ciężkie na ten moment :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trochę przypomina mi Dżumę zupełnie nie wiem dlaczego, ale wątki polityczno ekonomiczne nieco mnie zniechęcają

    OdpowiedzUsuń
  28. Science fiction to nie moje klimaty ale moze kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fabuła bardziej pasuje mi do filmu, w książkach tego typu nie potrafię się zaczytać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejna super recenzja! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może kiedyś sięgnę, na tę chwilę mam za dużo książek :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Recenzja brzmi zachęcająco, choć rzadko sięgam po tego typu książki. Jeśli miałabym poznać tą, musiałabym zapoznać się z I tomem. Kto, wie, może akurat by mi się spodobało? na razie, jako letnie lektury wybieram lekkie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie moj typ, ktory lubie czytac ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba wiem, komu prezent w postaci tej książki by się spodobał, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem czy mnie przekonuje, zwłaszcza, że to seria, a te wybieram z namaszczeniem, bo cierpię jak nie mogę przeczytać od razu, hah. W wakacje raczej sięgam po fantastykę.
    Pozdrawiam,
    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Powieści szpiegowskie to nie mój klimat, ale Europę jesienią czytał mój chłopak więc wspomnę mu o kontynuacji

    OdpowiedzUsuń
  37. Gdyby nie ten gatunek ... Ale polece komuś innemu 😉

    OdpowiedzUsuń
  38. Zapowiada się ciekawie. Ładnie opisana, jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  39. S-fi? Ja mam wrażenie, że świat właśnie do tego zmierza.

    OdpowiedzUsuń
  40. Masz niesamowity talent do wybierania mott. Każde kolejne mnie inspiruje!

    OdpowiedzUsuń
  41. Podziwiam. Naprawdę nie wiem kiedy Ty masz czas to wszystko czytać i recenzować.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie słyszałam o tym cyklu, a to coś dla mnie. Uwielbiam SF i chętnie po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ostatnio nie po drodze mi z science-fiction, jednak Twoja recenzja bardzo mnie kusi, by ponownie zainteresować się tym gatunkiem.

    OdpowiedzUsuń
  44. Pierwsza książka już grzeje się na półce, druga już jedzie :P

    Pozdrawiam
    Emil z mowmikate.pl

    OdpowiedzUsuń