poniedziałek, 24 lutego 2020

W LABIRYNCIE Donato Carrisi

[PRZEDPREMIEROWO]

"Oni nie wiedzą, że są potworami."

Czytam wiele książek z gatunku thrillera psychologicznego, nie mam ich dość, pozwalają na kontrastową w stosunku do rzeczywistości rozrywkę. Chętnie sięgam po różnych autorów, wyczekuję nowych odsłon ich twórczości, jednak ostatnio na pierwszym miejscu listy najbardziej ulubionych znalazł się Donato Carrisi ("Trybunał dusz", "Łowca cieni", "Władca ciemności", "Dziewczyna we mgle"). Wyjątkowo odpowiada mi jego styl pisania, z jednej strony bezpośredniość i brutalność, z drugiej łagodność i wrażliwość, a wszystko opiera się na dualizmie ludzkiej psychiki, docierania do najciemniejszych zakamarków, ale i też przywoływania szczerego dobra. Dlatego, choćby nie wiem jak wielki stosik książek czekał, to i tak najpierw zabiorę się za pochłanianie Carrisiego.

Sięgając po "Labirynt" otworzyłam puszkę Pandory, niezwykłe studium niekończących się nieszczęść i tragedii. Już sam pomysł na fabułę spotkał się z moją przychylnością, mega klaustrofobiczne otoczenie, zamknięcie w sennej rzeczywistości koszmarów, niemożność ucieczki ciałem i duszą, osobliwe niereagowanie na bodźce zewnętrzne, determinacja w walce o życie. Dziewczyna cudem wydostaje się z pułapki labiryntu, w którym spędziła piętnaście lat, styka się z nową rzeczywistością, ale nie potrafi, lub podświadomie nie chce, jej przyjąć. Doskonale odmalowano strach, ból i cierpienie, drżącą nadzieję powrotu do normalności, subtelną próbę zaufania sobie i innym. Ale to tylko jeden z wątków, drugim staje się dokonywanie swoistego rozgrzeszenia przez prywatnego detektywa. Za wszelką cenę stara się dotrzeć do tożsamości porywacza, korzysta z różnych, często niebezpiecznych, środków i metod, gdyż doskonale wie, że tak naprawdę nie ma nic do stracenia. To, co przeżywa, również nas do niego zbliża. A wszystko poprowadzone w dynamicznych rytmach, z nagłymi zwrotami akcji, odpowiednim napięciem i charakterystycznym pazurem.

Autor nie oszczędza bohaterów, wysoko stawia im poprzeczkę, wyłapuje każdy błąd, często wprowadza w stan wyrzutów sumienia i obłąkańczej fiksacji, ale też obdarza pragnieniem i siłą do dokonywania pozornie niemożliwych rzeczy. Portrety postaci ciekawie naszkicowane, do końca nie jesteśmy pewni, czy nasze aktualizowane na bieżąco interpretacje ich postaw i zachowań są właściwe. A to bardzo wciąga, zwłaszcza jeśli naprzemienna narracja równomiernie rozdziela naszą niecierpliwą uwagę. Wielokrotnie dawałam się zaskoczyć scenariuszowi zdarzeń, ale to ostatnia partia powieści wywołała u mnie prawdziwy zachwyt. Wszystkie nici wspaniale się połączyły, sprawiły niespodziankę, dały poczucie czytelniczej satysfakcji. Jak wiele może dziać się w ludzkiej głowie? Wulkan negatywnych i pozytywnych myśli, opisów szaleństwa i równowagi umysłowej, przemocy i łagodności, przenikania roli oprawcy i ofiary. I w takim klimacie skrajności pisarz konstruuje powieść, sprawia, że zgrabnie przenikamy do świata wyobraźni, mrocznej i niespokojnej, jak na thriller z elementami kryminału przystało. Mocna propozycja, warto bez wahania uwzględnić w planach czytelniczych, pełna satysfakcja. A ja już czekam, aż kilka jej motywów pojawi się w kolejnej odsłonie książkowej, podobnie jak ta odniosła się do poprzednich.

6/6 - rozkosz czytania
thriller psychologiczny, 334 strony, premiera 26.02.2020 (2017), tłumaczenie Ksawery Malinowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

40 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie, Dziewczyna we mgle bardzo mi się podobała, więc z chęcią sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi bardzo ciekawie, chętnie też przeczytam. Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie jestem ciekawa tak przedstawianych tragicznych dość wątków. Może być ciekawa lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie mam ją w planach!

    OdpowiedzUsuń
  5. O jak dałaś taką wysoką ocenę to ja od razu kupuje w ciemno ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to zdecydowanie coś dla mnie, lubię się rozkoszować czytaniem ;-). Nie mogę się doczekać na premierę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. 15 lat w jakimś labiryncie? Aż trudno jest mi to sobie wyobrazić!
    Fajnie, że autor stworzył tak ciekawych bohaterów. Dobrze skonstruowani bohaterowie ostatni rzadko mi się przytrafiają :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale wysoka recenzja. Z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnych thrillerów, chociaż recenzja bardzo ciekawa i zachęcająca, ale ja na co dzień mam tyle rozrywki, że wolę coś na słodko bez zagadek i wstrząsów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet film, jeżeli horror albo thriller zobaczę w opisie to przełączam...

      Usuń
  10. Czytałam jego ,,Dziewczynę we mgle" i bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tej zachwalanej przez Ciebie fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie czytam tego typu książek, a jednak tu poczułam się bardzo zaintrygowana:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takich książek chyba nie można mieć dość! I tak wciągają

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie książki trzymajace w napięciu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Dziewczynę we mgle" mam na liście książek do przeczytania. Pozostałych tytułów autora, jak również prezentowanej przez Ciebie pozycji nie znam. Również chętnie sięgam po powieści z gatunku thrillera psychologicznego. Dawno nie czytałam nic dobrego. Koniecznie muszę zapoznać się z tym tytułem. Tym bardziej, że wystawiała mu najwyższą notę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi bardzo ciekawie, lubię takie niewiadome.

    OdpowiedzUsuń
  17. recenzja bardzo mnie zaciekawiła, muszę podsunąć tą pozycję mężowi bo uwielbia takie książki :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie mocne tytuły, chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo dobra recenzja, w Labiryncie w kolejce do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaintrygowałaś mnie tą książką, lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie nagromadziła się cała górka książek ;) także możliwe że sięgnę ale jak się skończą tamte ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. U Ciebie zawsze znajdę jakieś ciekawe propozycje. Nie wiem jak Ty na to wszystko znajdujesz czas! Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie skończyły mi się polecenia od znajomych, więc może sięgnę po tę książkę, tym bardziej, że kocham thrillery. I uwielbiam jak w książce nie ma jednego narratora. 💙

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainteresowała mnie Twoja recenzja, sprawdzę na Legimi, czy ta książka jest dostępna!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta książka na pewno wywoła u mnie wiele emocji. Jestem chętna ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie czytałam tego autora ale pozycja wydaje się ciekawa. Zapiszę na listę czytelniczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Okładka tej książki wygląda trochę jak filmowa. Był film na tej podstawie czy coś?

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko, chyba bym po takiej lekturze nie spała.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tego autora, ale zaczęłam tego żałować. Książka już znalazła się na mojej wirtualnej półce w Legimi :) eh... chyba przestanę Cię odwiedzać, bo prawie zawsze wychodzę z książką, którą chciałabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawi mnie ten tytuł czytam o nim skrajne opinie od dobrych po skrajnie złe. Moze się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie doczytałam się w Twojej recenzji - na okładce jest Dustin Hoffman, tzn, że była/będzie ekranizacja tej ksiażki?

    OdpowiedzUsuń
  32. Na 100% przeczytam, już siedzi w koszyku :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Też mam zamiar przeczytać tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam tą książkę na swojej liście do przeczytania. Przy rozkoszy czytania u Ciebie nie mogę jej nie mieć w swojej biblioteczce

    OdpowiedzUsuń
  35. To zdecydowanie moje klimaty, słyszałam już sporo dobrego o tym tytule

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ją już w swoich czytelniczych planach. Mam nadzieję, że na Labiryncie się nie zawiodę, bo recenzje są bardzo zachęcające.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń