I WYŚPIJ SIĘ DZIĘKI MĄDROŚCI SPRZED WIEKÓW
MERIJN VAN DE LAAR
"Sen dany nam jest po to, abyśmy przez chwilę mogli odpocząć od trudów życia sami ze sobą.” Jaques Deval
Psychologiczne i biologiczne mechanizmy snu od wielu lat stały się przedmiotem moich zainteresowań, zwłaszcza po uświadomieniu sobie, jak wiele życia upływa podczas czynności spania. Dlatego z zainteresowaniem sięgam po publikacje, w których sen staje się przedmiotem omówień i interpretacji. Tytuł „Śpij jak jaskiniowiec” zwrócił uwagę tematyką ewolucyjnych podstaw snu, omówieniem zwyczajów sennych prehistorycznych przodków, oraz zmierzeniem się z powszechnymi mitami o nocnym wypoczynku. Elementarne procesy wykształcone na wczesnym etapie ewolucji, obecna ewolucja
ciała i umysłu, nie nadążają za radykalnie zmienionymi warunkami bytowania człowieka. Wiele z zaprezentowanej wiedzy miałam okazję poznać wcześniej, ale pojawiły się omówienia ciekawych wyników badań, zaskakujących odkryć, nierozstrzygniętych sprzecznych opinii.
Dostałam potwierdzenie, że podążanie w zgodzie z żelazną regułą ośmiu godzin snu wcale nie determinuje zdrowego nocnego trybu, a ujawnia coraz więcej negatywnych aspektów. Bilans negatywnych i korzystnych skutków trzymania się sztywnej rutyny, w moim przypadku, okazał się zgubny, rozregulowałam sobie rytmikę dobowej aktywności, co przyczyniło się do zmniejszenia efektywności funkcjonowania codziennego i zawodowego. Autor utwierdził mnie w przekonaniu, że powinnam podążać za własnym intuicyjnym poczuciem długości snu, do której powróciłam po nieudanym eksperymencie dwunastu godzin snu. Mnie wystarczy pięć godzin, w okresie letnim i wiosennym zaledwie cztery, ale o stałej porze, aby czuć się wypoczętą i gotową do kreatywności. Po własnych doświadczeniach przychylam się do świadomego jednostkowego kształtowania szeroko rozumianej elastyki wzorca snu. Zwróciłam uwagę na wzmiankę o koncepcji korelacji między zaburzeniami snu a podwyższonym ryzykiem wystąpienia Alzheimera, długotrwałych zaburzeń funkcji psychicznych, oraz o obturacyjnym bezdechu sennym, narkolepsji, zespole opóźnionej fazy snu i parasomnii.
Pierwsze rozdziały przeprowadzały po teoriach przyczyn, strukturze i fazach snu. Ukazywały powiązanie zegara biologicznego z rytmem okołodobowym, pozytywnym wpływie współdziałania. Chętnie dociekałam idei presji snu, celowym wzmaganiu popędu sennego, skutecznej metodzie zapobiegania bezsenności. Subiektywne i obiektywne metody oceny snu mniej mnie wciągnęły, ale znajomość ich przyda się osobom przymierzającym się do regulacji snu, mogą też skorzystać z słowniczka z objaśnieniami kluczowych słów, dzienniczka snu dołączonego na końcu książki, wdrożyć zaproponowane techniki relaksacyjne, przykładowo w celu obniżenia poziomu stresu. O tym, że warto dbać o właściwą ilość i jakość ze względu na jego dobry wpływ na codzienne funkcjonowanie i zdrowie, nie trzeba nikogo przekonywać, ale autor i tym zagadnieniom poświęcił przestrzeń w książce. Dla kontrastowego dopełnienia, przywołał konsekwencje chorobowe wynikające z zaburzeń snu, czy negatywny wpływ stymulantów, chociażby brak sił witalnych, poczucie bezradności, zły nastrój, problemy z pamięcią i koncentracją. Mówił, jakie są źródła bezsenności, jak sobie z nią radzić, jakie techniki wykorzystywać, od czego zacząć. Oferował pomoc w postaci dwunastopunktowego planu na poprawienie snu w trzy tygodnie. Przyjrzał się nowym technologiom z perspektywy snu w przyszłości. Ciekawa jestem, jakie udogodnienia i zagrożenia pojawią się z ich strony, poza początkowym gadżetowym charakterze wykorzystania.
4/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, oneirologia, somnologia, 320 stron, premiera 14.01.2026 (2025)
tłumaczenie Michał Juszkiewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

, z zainteresowaniem podejdę do książki
OdpowiedzUsuńChętnie zajrzę. Gdzieś słyszałam, że kiedyś dzieło się noc na dwie części - z przerwą podczas snu.
OdpowiedzUsuńMyślę, że to dobra lektura dla tych, którzy chcą zrozumieć sen, a nie tylko go „naprawiać”.
OdpowiedzUsuńDla zainteresowanych tematem może być to perełka.
OdpowiedzUsuńrytm okołodobowy to ważna sprawa gdy jest zaburzony może oznaczać problemy zdrowotne. Książką czuję się zainteresowana
OdpowiedzUsuń