wtorek, 11 sierpnia 2026

FROST I ZASTRASZONE MIASTO

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 2

„Jeśli człowiekowi przytrafi się w życiu jakiś pech, to los mu to potem rekompensuje.”

I w drugim tomie detektyw inspektor Jack Frost stanowczo za dużo ma spraw na głowie, a przez to chodzi wiecznie niewyspany i zaniedbany. Jednak skuteczności rozwiązywania morderstw i przestępstw nie można mu odmówić. Byłam zaskoczona, jeśli nie zszokowana, specyficznym humorem głównego bohatera w pierwszej odsłonie serii („Frost i Boże Narodzenie”), ale z czasem oswoiłam się i traktowałam z przymrużeniem oka wszelkie sprośności i celne riposty. Tendencja takiego dowcipu utrzymuje się i w drugim tomie. Mam wrażenie, że w obecnych czasach tego typu zachowanie postaci byłoby ostro krytykowane, ale czterdzieści lat temu nie spotykało się jeszcze z nagonką czytelników. Frost jest jeden jedyny i niepowtarzalny w radzeniu sobie z wszechobecnymi mrocznymi aktami. Zaginięcie piętnastolatki, seria gwałtów, kradzież pieniędzy, postrach pielęgniarek, śmierć jubilera, zniknięcie policjanta, plaga włamań, a wszystko zaczyna się od znalezienia mocno poturbowanego ciała w toalecie publicznej w Denton, z wyobrażenia spokojnym miasteczku..

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 582 strony, premiera 20.11.2007 (1984), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.

3 komentarze:

  1. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja, akurat lato a ja latem czytam kryminały, lubię te właśnie starsze. Może sprośności w tamtych czasach były dozwolone, ale teraz jest chyba gorzej, bo mamy wszędzie pełno pornografii

    OdpowiedzUsuń
  2. Specyficzny humor w książkach nie jest fajny dla mnie, może go nie rozumiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd przypuszczenie, że właśnie ten typ humoru nie będzie Ci odpowiadał? Nie ma co z góry zakładać, tylko przekonać się samemu. Bookendorfina

      Usuń