piątek, 8 stycznia 2016

MAM NA IMIĘ FREEDOM Jax Miller 7/2016

"Zawsze miałam tylko pytania, żadnych odpowiedzi."

"Mam na imię Freedom" to bardzo mocny, mroczny i przepełniony bolesnymi emocjami thriller z elementami kryminału. Czytając książkę mamy wrażenie, że jesteśmy w bezpośrednim sąsiedztwie zła, nienawiści, wielkiej psychicznej i fizycznej brutalności. Autorka odwołuje się ciemnych stron ludzkiej psychiki, patologii społecznej, mechanizmów zemsty i przemocy. Umiejętnie wykorzystuje dla potrzeb rozbudowanej fabuły nieustanne poczucie zagrożenia i niebezpieczeństwa, obraz zapuszczonego baru, szarych zaułków miasta, do których mało kto ma ochotę i odwagę zaglądać.

Historia Freedom wciąga, odbieramy cierpienie głównej bohaterki, ogromną tęsknotę za córką i synem, poczucie złamanego i straconego życia, ale również niezwykłą siłę charakteru i wielką determinację w walce o własne dzieci. Kobieta zachowuje się irracjonalnie i destrukcyjnie względem siebie, świadomie nie pozwala sobie na jakiekolwiek myśli o normalnym życiu, zamyka się przed światem i ludźmi. Poznając przyczyny takiego jej zachowania, z jednej strony zaczynamy rozumieć jej udręki, silne poczucie winy, konieczność radzenia sobie z konsekwencjami podjętych w przeszłości decyzji, a z drugiej drażni nas jej arogancja, uleganie nałogom i rezygnacja z własnego życia. Świetnie wykreowana postać, niezwykle wyrazista, choć nie zyskała ona mojej sympatii, to jednak z wielkim zainteresowaniem śledziłam jej losy.

Udany debiut, duży potencjał twórczy autorki, pomysłowość, konsekwencja w kreowaniu powieściowej rzeczywistości i postaci, świetne naprzemienne przedstawianie przeszłych i obecnych zdarzeń. Autorka wiedząca co i jak zaproponować czytelnikowi, aby wciągnąć go w wir nieoczekiwanych powieściowych zdarzeń, zdynamizować akcję, wzbudzić silne emocje. Podobało mi się umiejętne wkomponowanie w fabułę powieści wątku religijnego zaślepienia i fanatyzmu, kwestionowanie zasad bezpieczeństwa programu ochrony świadków i niewystarczającej kontroli procesów adopcyjnych. Krótkie zdania, dosadne słownictwo, świetnie przekazane i powtarzane kluczowe komunikaty, mocno wzmacniają klimat strachu i przerażenia. Czy Freedom uda się uratować swoje dzieci? Jak poradzi sobie z własnymi słabościami i ograniczeniami? Czy zdoła uwolnić się od demonów przeszłości?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller

Data premiery: 08.10.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)


czwartek, 7 stycznia 2016

DAR MORZA Diane Chamberlain 6/2016

"Umiejętność wybaczania jest najcenniejszą cechą, jaką człowiek może się odznaczać."

Świetny pomysł na fabułę książki i poruszone w niej wątki psychologiczne. Autorka umiejętnie podsyca czytelniczą ciekawość, z wyczuciem dozuje emocje, intrygujące fakty z przeszłości bohaterów, nieoczekiwane wydarzenia, sugestie odnośnie prawdopodobnych kierunków rozwoju akcji. Zakończenie powieści zaskakujące, choć część czytelników może już wcześniej trafić na właściwy trop. Bohaterowie ciekawie wykreowani, czasami drażni brak konsekwencji w ich zachowaniu, wytłumaczeniem mogą być nieoczekiwane okoliczności i presja, którym muszą stawić czoło. Brakowało mi konsekwencji w dialogach, niekiedy zbyt pobieżnych i nieadekwatnych do sytuacji. Jednakże "Dar morza" to dobra powieść, która chwyta za serce, nakłania do zadumy, ale przede wszystkim uzmysławia jak bardzo wykreowany przez nas obraz najbliższych może różnić się od rzeczywistego. Czytając powieść utwierdziłam się w przekonaniu, że każdy z nas zasługuje na prawdę, która nawet najgłębiej i najstaranniej ukryta i tak ujrzy światło dzienne, zazwyczaj w najmniej oczekiwanym momencie.

Bohaterowie przyjmują, że doskonale rozumieją i znają motywy postępowania członków rodziny, a okazuje się, że nie dysponują elementarną wiedzą na ich temat. Nieznajomość najbliższych, ich tajemnic i sekretów, nie wynika z braku miłości, akceptacji i zrozumienia drugiej osoby, ale wskazuje na nieumiejętność odebrania właściwych sygnałów, nadopiekuńczość, toksyczną miłość, poświęcenie własnych marzeń i pragnień dla dobra innych. Życie rodziny Cato zmienia się wraz z adopcją dziewczynki znalezionej na plaży. Shelly otaczana jest miłością, dorasta w radosnej atmosferze. Jej decyzja o poznaniu biologicznych korzeni wzbudza duży niepokój i niechęć do tego pomysłu wśród jej bliskich, według których pewnych spraw z przeszłości nie powinno się ujawniać. Więzi rodzinne i zaufanie wobec członków rodziny zostają wystawione na ciężką próbę. Czy Shelly uda się uporać z bolesną prawdą o swoim pochodzeniu? W jaki sposób wiedza o nim może wpłynąć na postrzeganie przez nią świata i na dalsze losy jej najbliższych? Jak dalece powinniśmy ingerować w życie drugiego człowieka w imię troski i miłości? Dlaczego najtrudniej nam zdobyć się na szczerość wobec tych, których kochamy najbardziej, czy dlatego, że nie chcemy ich ranić, a może z powodu konieczności odkrycia wielu przykrych i niewygodnych kart z własnego życia?

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 12.11.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 5 stycznia 2016

NA MARGINESIE Michał Matuszak 5/2016

"Wszystkich łączyła mglista trwałość i niewyrazistość bytu. Już za życia byli nieokreślonymi zmorami."

Po lekturze "Odgrodzonych", zanotowałam, aby koniecznie wrócić do literackiego debiutu Michała Matuszaka. Książka "Na marginesie" również zrobiła na mnie bardzo mocne pozytywne wrażenie. Nie czyta się jej łatwo i szybko, wymaga dużego skupienia i wrażliwości. Silnie wstrząsa, wywołuje głębokie refleksje. Autor nie unika dosadnego słownictwa służącego wzmocnieniu istoty opisywanego dysfunkcyjnego środowiska. Książka z pewnością niekonwencjonalna, dla wymagającego czytelnika, z otwartym umysłem i chęcią zagłębienia się w trudnej tematyce.

Autor szczegółowo obrazuje nam problem patologii dzielnicy małego polskiego miasteczka, gdzie czas zatrzymał się w latach dziewięćdziesiątych. Szeroki przekrój osiedlowego marginesu społecznego, części mieszkańców blokowisk i kamienic pogrążonej w letargu, kokonie brzydkiej i szpetnej rzeczywistości. A w tle nowoczesna dzielnica, mocno kontrastująca z ponurą i przygnębiająca scenerią "okręgu Piłata", jego niedokończonych budowli, zapuszczonej architektury, obskurnych graffitowych napisów, zaniedbanych parków, skwerów, żywopłotów, murów i chodników. I ludzie, z pustym wzrokiem codziennej monotonii i nudy, powtarzalnego wzorca zachowań, poczuciem życiowej klęski, rezygnacji i bez nadziei na lepsze jutro. Ogromny wskaźnik bezrobocia, brak chęci podjęcia pracy, roszczeniowa postawa odnośnie zasiłków społecznych. Odrętwienie, zobojętnienie, przedwczesna starość, zszargane zdrowie, rozbite rodziny, upodlenie samego siebie i najbliższych.

I ten wszechobecny zapach życiowej klęski i porażki. Miejsca, gdzie toczy się osiedlowe życie to bar, boiska szkolne, klatki schodowe, ławki w parku, dopóki nie zostaną zdewastowane. Alkohol, narkotyki, ziołowe używki, szybki seks, bójki, kradzieże, plotkarstwo, to rozrywki patologicznego środowiska. A czy z takich koszmarnych warunków egzystencji można się wyrwać? W jaki sposób odciąć się od toksycznej przeszłości? Czy warto konfrontować rzeczywistość z ideałami? Jak odnaleźć w sobie siłę i determinację na walkę o godne życie przy braku wsparcia ze strony rodziny? A może z góry jesteśmy skazani na klęskę i nie warto podejmować żadnych działań?

Nie bez powodu autor nadaje poszczególnym fragmentom książki jeden tytuł "nowy rozdział", to symboliczne i trafne odzwierciedlenie opisywanych zjawisk. Z jednej strony próby uwolnienia się od ciężaru miejsca urodzenia i wychowania, a z drugiej dążenie do samounicestwienia. Czytelnika zaskakuje szczegółowość, wnikliwość, zrozumienie psychologicznych źródeł i motywów działań tej zepsutej zbiorowości, swego rodzaju izolatki społecznej. Powieść mocno przenika przez nasze zmysły, jeszcze wiele dni po jej przeczytaniu nie daje spokoju, skłania do przemyśleń. Manifest niezgody na patologiczną rzeczywistość, nieakceptowanie wykluczenia społecznego, nierozróżniania dobra i zła, braku alternatyw i perspektyw, szukania winnych pośród innych a nie w sobie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 14.05.2014.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi. :)

poniedziałek, 4 stycznia 2016

WSZYSTKO, CZEGO PRAGNĘŁA Barbara Freethy 4/2016

"Czasami odległość pomaga zyskać perspektywę... to, co uważamy za ważne, zależy od tego, gdzie się znajdujemy, czego chcemy i potrzebujemy."

Kolejna książka Barbary Freethy, przy której świetnie się zrelaksowałam i pozytywnie nastroiłam. Autorka odwołuje się do naszych emocji, wyobraźni i doświadczenia życiowego. Powieść mocno wciąga pełną swobody, lekkości, ciepła i dobrego humoru narracją. Dynamiczna fabuła zaciekawia, z każdą stroną coraz bardziej intryguje, aż napotykamy nieoczekiwany finał. Mnogość świetnie poprowadzonych wątków obyczajowych, różne odcienie miłości, siła i potęga przyjaźni, kryminalny pazur, nieoczekiwany splot wydarzeń, zaskakujące zwroty akcji. Wszystko w klimacie tajemnic, sekretów, niedomówień, podejrzenia morderstwa, wzajemnych oskarżeń. Bardzo podobała mi się zwłaszcza pierwsza część książki, gdzie przeważającą rolę odgrywał wątek kryminalny. Drugą część zdominowały motywy miłosne, które choć mocno przewidywalne, to zostały dość ciekawie poprowadzone.

Odpowiada mi styl pisania autorki, która zręcznie buduje napięcie i mocno wciąga nas w wir losów bohaterów. Zarówno główne postaci, jak i pozostałe, bardzo wyraziście wykreowane i wzbudzające sympatię czytelnika, lecz czasami mogące też nieco irytować infantylnością. Grupa przyjaciół stara się rozwiązać zagadkę śmierci jednej z bliskich im osób. Docierają do wielu zadziwiających informacji sprzed dziesięciu lat, starają się je uszczegółowić i nadać im prawdziwy sens. Jednocześnie uwikłani zostają we własne tragiczne wspomnienia, skrywane w najdalszych zakamarkach pamięci i na dnie serc. Czy przerwana raptownie miłość i przyjaźń mają szansę odbudować się? Jak rozliczyć się z demonami przeszłości? Dlaczego tak ważnym staje się dotarcie do prawdy? W jaki sposób poradzić sobie z ogromnym poczuciem winy? I najważniejsze pytanie, jaką rolę w śmierci Emily odgrywają jej trzy przyjaciółki?

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna

Data premiery: 03.08.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

niedziela, 3 stycznia 2016

DOTYK PRZEZNACZENIA Marta Grzebuła 3/2016


"...prawda zawsze wraca, choćby nie wiem, jakie koło musiała zatoczyć na linii życia człowieka, to i tak go dotknie w najmniej spodziewanym momencie."

W zasadzie po przeczytaniu książki natychmiast nasuwa mi się refleksja, że najgorszymi wrogami w naszym życiu jesteśmy my sami. W większym lub mniejszym stopniu chowamy się za maską pozorów, udajemy przed sobą i otaczającymi nas ludźmi, że nasze życie może jeśli nie doskonałe, to z pewnością bliskie jest ideałowi. Mało osób stać na to, aby szczerze przyznać się do największych życiowych błędów. Jak długo można skrywać tajemnice, sekrety, niedopowiedzenia, pozwalać, aby determinowały nasze życie, odcinały od pełni szczęścia, uniemożliwiały realizację najskrytszych marzeń, doprowadzały do ogromnych wyrzutów sumienia? Pojawia się niskie poczucie własnej wartości, brak akceptacji samego siebie, konieczność prowadzenia nieustannej gry pozorów i odgrywania fałszywych ról. Ile siły potrzeba, żeby zmienić ten negatywnie wpływający na nasze samopoczucie stan rzeczy? Do jakiego stopnia można rozciągnąć granice wytrzymałości, aby podołać sztucznie wykreowanej rzeczywistości, pełnej wewnętrznego bólu i cierpienia?

Wydaje się mało prawdopodobne, aby samemu uwikłać się w tak nieszczere relacje, skazywać na wielką samotność i niezrozumienie, wyrażać zgodę na klęskę w walce o własne szczęście. Ale czy na pewno źródła i motywy czynów podejmowanych przez główną bohaterkę są nam całkowicie obce, dziwne i niezrozumiałe? A może wręcz odwrotnie, jakże często nierozwiązane sprawy z przeszłości rzutują na nasze obecne decyzje, staramy wyprzeć się poczucia winy, niesłusznych oskarżeń, żalu za niewykorzystanymi okazjami i możliwościami sprezentowanymi nam przez los. Uciekamy w nierzeczywisty świat, chowamy się za fasadą pozornego uśmiechu i spokoju. A przecież prawda i tak znajdzie sposób, aby ujrzeć światło dzienne. Autorka w piękny sposób pokazuje nam emocje towarzyszące bohaterce i jej bliskim. Helena Chodowska mierzy się z własnymi słabościami i bezsilnością. Śledząc losy dojrzałej kobiety dostrzegamy odmienność prawdy oglądanej z różnych perspektyw, wielką trudność wyzwolenia się od kłamstw i niedomówień powstałych na potrzeby zamalowania niewygodnych plam w scenariuszu ludzkiego życia.

"Dotyk przeznaczenia" to kwintesencja uczuć, szeroka gama emocji, jakie przeżywają książkowe postaci i jakie targają nami podczas czytania powieści. Nie znajdziemy tu zbędnych wątków, dialogów i scen. Każde słowo i wydarzenie ma swoje mocne uzasadnienie. Takie właśnie książki uwielbiam czytać. Powieść mocno mnie wzruszyła i skłoniła do wielu przemyśleń. Przejmująca fabuła, lekkość pióra autorki, refleksyjne fragmenty poezji, realni bohaterowie, przenikanie się barw ludzkich losów, sprawiają, że książka swobodnie znajduje dojście do czytelniczych serc i duszy. Polecam wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy szukają w sobie odwagi, aby stawić czoło niewygodnej prawdzie, zbierają siły do zmierzenia się z własnymi demonami przeszłości, pragną zawalczyć o prawdziwe szczęście. Wykorzystajmy przeznaczenie do własnych celów, bo czyż to nie my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna

Data premiery: 15.11.2015

sobota, 2 stycznia 2016

DZIEDZICZKA Jude Deveraux 2/2016

SAGA RODU MONTGOMERYCH tom 2

"Człowiek nie może nikogo nauczyć, by go szanował. Musi na szacunek zapracować."

Sympatyczny romans, przyjemnie się go czyta. Mnóstwo uczuciowych zawirowań, miłość, namiętność, przyjaźń, duma, upór, nienawiść, zdrada. Książka wypełniona ciekawymi zwrotami akcji, niebezpiecznymi wydarzeniami, rozbudowanymi wątkami ludzkich losów. Przygoda goni przygodę. Wszystko podane w lekkiej i ciepłej narracji, z dobrym humorem. Idealnie na złapanie chwili relaksu, wyciszenie i pozytywne nastawienie. Miły przerywnik po ciężkim i pracowitym dniu.

W drugim tomie sagi rodu Montgomerych fabuła koncentruje się wokół Stephena i jego szkockiej żony Bronwyn MacArran. Młodzi poznają się dopiero tuż przed ślubem. Od razu okazuje się, że oboje mają bardzo silne i żywiołowe charaktery. Każde z nich próbuje wieść wiodącą rolę w ich związku. Do tego dochodzą wzajemne uprzedzenia i różne narodowe mentalności. Wątek miłosny rozwija się bardzo burzliwie, towarzyszą mu liczne zabawne perypetie. Pomimo naiwności i infantylności w zachowaniu głównych bohaterów, w końcu miłość zaślepia ;), zdobywają sympatię czytelnika, chętnie śledzimy ich losy. Czy angielski rycerz zostanie przywódcą szkockiego klanu? A dumna Szkotka pozbędzie się uprzedzeń i zaakceptuje narzuconego jej przez króla męża?

4/6 - warto przeczytać
romans

Data premiery: 06.08.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu BIS. :)

piątek, 1 stycznia 2016

MIŁOŚĆ, SUTANNA I ŚMIERĆ Józef Popławski 1/2016

"Starość to prawie powtórzenie naszego wieku dziecięcego, to jakby miniony wczorajszy dzień."

Zastanawiałam się kilka dni temu jaką książką otworzę 2016 rok. Wypadło na "Miłość, sutanna i śmierć". Bardzo się z tego cieszę, bo powieść ma swój unikalny charakter, bardzo ciekawą fabułę, świetny pazur literacki i w dużej mierze oparta jest na faktach, co szczególnie wpływa na jej emocjonalne postrzeganie. To społeczno-obyczajowa opowieść, historia dwu miłości, dwupokoleniowa perspektywa, gdzie tło historyczne, odmienność czasów, umiejscowienie na polskiej wsi i w paryskim klimacie, odgrywają kluczową rolę.

Książkę przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Sploty ludzkich losów, przenikanie się życiowych wartości, przypadki determinujące scenariusze życia, trudne decyzje i ich długofalowe konsekwencje. Wszystko oplecione nicią historii, osadzone w społecznych realiach, gospodarczych uwarunkowaniach, wojennych zmaganiach i pragnieniu szczęśliwego życia. Miłość, namiętność, przyjaźń, niechęć, nienawiść i zdrada, czyli pełna gama ludzkich dramatów i tragedii, ale też nadziei i radości. Bohaterowie wywołują w nas silne emocje, chętnie śledzimy ich burzliwe losy, realizację marzeń, walkę o przetrwanie, szczęście i miłość.

Niezwykle malowniczo opisana polska wieś, jej ówczesny stan, zamiłowanie bohaterów do sadownictwa i ich ciężka praca. Zerkamy okiem na polską inteligencję. Autor w ciekawy sposób przedstawia reprezentantów kleru, ich przywary i słabości, niezgodność faktycznego obrazu z kreowanym wizerunkiem. Mamy okazję przyjrzeć się bliżej wątkom patriotycznym i sposobom rozumienia służenia ojczyźnie w pierwszej i na początku drugiej połowy dwudziestego wieku. Bardzo podobała mi się szczegółowość opisów, przypomnienie wielu wiejskich tradycji, dostosowanie języka powieści do ówczesnych czasów, precyzyjne umiejscowienie wydarzeń powieściowych w historii.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa

Data premiery: 30.11.2015.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok. :)