sobota, 3 stycznia 2026

WSZYSTKO DAROWANE

MYŚLI NA KAŻDY DZIEŃ

JAN TWARDOWSKI

"Życzę, abyście mieli trochę więcej czasu dla własnej duszy.”

2024 rok był dla mnie mega wymagający od strony psychicznej i fizycznej. Do 2025 wkradł się chaos w emocjach, czynach i refleksjach. Dlatego 2026 przeznaczam na mądre wyciszenie rozbieganych myśli, wprowadzenie większego spokoju do rutyny codzienności, kumulowanie zdrowej energii do korzystania z życia. Zawalczę o wewnętrzną równowagę poprzez realizowanie szczególnych dla mnie marzeń. Kontynuować będę kreatywność w pasjach. Zasilę źródło cierpliwości i wytrwałości w pokonywaniu trudności. Odwrócę negatywny wydźwięk trosk. Wsłucham się w lekką i delikatną muzykę dla duszy, twórczo pobudzającą, pogodnie inspirującą i życzliwie kojącą.

Postaram się jak najwięcej, i najgłębiej, poznawać książek pomagających w niełatwym wyzwaniu. Mam wrażenie, że praca nad sobą jest najbardziej wymagającą aktywnością, zwłaszcza jeśli uwzględni się dodatkowy warunek niemarnowania czasu na rzeczy nieistotne lub błahe. Nie oznacza to oczywiście, że każdy dzień ma być idealny, nie o to chodzi. Chcę skupić się na tym, by w każdym zrobić coś tylko dla siebie, dać sobie przyzwolenie na zdrowy egoizm, ustawić siebie na szczycie potrzeb i pragnień. Jestem w pełni zadowolona z tego, co do tej pory zrobiłam dla najbliższych i otoczenia, nie poprzestanę na czynieniu świata lepszym w miarę własnych możliwości, ale zogniskuję się na zmianie w sobie, dającej przyjemnie stymulujący relaks.

„Wszystko darowane” wybieram jako pierwszy tytuł do zgłębiania i rozważań. Nie jestem osobą wierzącą, lecz teksty księdza Jana Twardowskiego przemawiają do mnie od strony humanizmu, człowieczeństwa, dbałości o duchową jakość życia jednostki. Potrafię zarówno uszanować religijny przekaz, jak i go oddzielić, aby doprowadzić do sprzężenia myśli i spostrzeżeń. Książka przytacza wypowiedzi tematycznie dotykające każdego z nas, a ten uniwersalizm pomaga w nawiązaniu szczerego dialogu samej z sobą, docieraniu tam, gdzie boję się zaglądać w obawie przed surową samokrytyką, osądem, a nawet odrzuceniem. Jeden krótki tekst, mała rozmiarowo myśl na dany dzień, a jakże wartościowy przekaz, materiał do penetracji sercem i rozumem.

4.5/6 - warto przeczytać
religia, 416 stron, premiera 07.04.2015, wybór i opracowanie Aleksandra Iwanowska
Książka z własnego księgozbioru.

2 komentarze:

  1. Szczególnie bliskie jest mi to, co piszesz o „zdrowym egoizmie” i stawianiu siebie na szczycie potrzeb – bez odcinania się od innych, ale z większą łagodnością wobec samej siebie.

    OdpowiedzUsuń