JOSEPHINE QUINN
CZTERY TYSIĄCE LAT HISTORII
"Czy optyka cywilizacyjna pomaga cokolwiek wyjaśnić?… nieaktualna i ewidentnie błędna… Pora znaleźć nowe sposoby organizowania naszego wspólnego świata.”
Nie do końca zgadzam się ze spojrzeniem na historię prezentowanym w cytacie, aczkolwiek i w moich przemyśleniach i rozważaniach o dziejach świata, dynamiczne relacje stanowią jeden ze znaczących czynników jego definiowania i kształtowania. Tym niemniej, „Jak świat stworzył Zachód” to satysfakcjonujące spotkanie z historią, wiele wiedzy do wyciągnięcia, sporo materiału do refleksji. Propozycja czytelnicza do spokojnego i wnikliwego zgłębiania, najlepiej z podstawami wiedzy o przeszłości świata. Nawet jeśli odbiorcy brakuje szerszej znajomości dziejów, to i tak warto zmierzyć się z poznawaniem materiału. W publikacji mniej chodzi o specjalistyczne uszczegółowienia a bardziej o wykazanie uzasadnienia i omówienie innej perspektywy spojrzenia na źródła ukształtowania i opiniowania współczesnego świata. Plusem styl narracji prowadzony w przyjaznym odcieniu i ze zrozumiałymi wyjaśnieniami.
Josephine Quinn zachęca, aby prześledzić powiązania i relacje jako budulce dzisiejszego Zachodu. Nie z punktu widzenia cywilizacji, ale mieszania się społeczności jako motoru historii. Od epoki brązu do wielkich odkryć geograficznych. Nie jedynie od strony starożytnego Rzymu i Grecji, państwowości i intelektu, a przekroju mobilności, migracji, miksowania się, wzajemnych kontaktów. Nie ludy tworzą dzieje a ludzkie relacje, pozytywne i pokojowe, wojenne i podbojowe, kulturowe i handlowe, wymienne i krzyżujące się. Sieć społecznych, handlowych i politycznych powiązań sprzyja wywieraniu wzajemnego wpływu i budowaniu zależności, co autorka podkreśla w książce, jednakże strategicznie uwzględniam także powstanie, rozkwit i upadek różnorodnych cywilizacji, nie tylko śródziemnomorskich. Globalna przeszłość wywiera wpływ na teraźniejszość, ta zaś warunkuje przyszłość. Zachód tworzy świat i sam pozostaje pod jego wpływem. Publikacja logicznie i usystematyzowanie ułożona, zawartość wypełniona ciekawymi informacjami. Przed rozdziałami mapki regionu, którym przyglądamy się, z uwzględnieniem osi czasu. W środku wkładka z kolorowymi zdjęciami. Nie zabrakło rozbudowanych przypisów i przydatnego indeksu.
5/6 – koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, historia, 656 stron, premiera 12.11.2025 (2024)
tłumaczenie Norbert Radomski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

Cieszę się, że książka nie podchodzi do cywilizacji tylko historycznie. Daje to możliwość zapoznania się z cywilizacjami pod innym katem niż zazwyczaj. Angela
OdpowiedzUsuńCiekawa perspektywa. Teza o relacjach jako motorze historii jest przekonująca, zwłaszcza gdy patrzymy na handel, migracje i wymianę kulturową. Ja także widzę znaczenie cywilizacji jako struktur politycznych i kulturowych, które porządkują świat. Być może prawda leży w połączeniu obu spojrzeń.
OdpowiedzUsuńChętnie przeczytam, bo rozwój naszej cywilizacji zawsze mnie interesował
OdpowiedzUsuńCiekawa lektura, na pewno warta zapoznania się ... choć nie jestem fanką historycznych książek ...
OdpowiedzUsuńTo prawda że żyjemy w świecie wzajemnych powiązań
OdpowiedzUsuńHistoryczne pozycja ostatnio mnie bardzo interesują, dlatego ta propozycja jest dla mnie warta uwagi.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy tytuł i spojrzenie na cywilizację. Warto przeczytać.
OdpowiedzUsuńLubię takie recenzje – wyważone, pokazujące zarówno zgodę, jak i polemikę z autorką.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię takie książki. Chętnie przeczytam 💫
OdpowiedzUsuń