poniedziałek, 27 kwietnia 2026

NICK PRIMEON. ANEGRTUSH

NICK PRIMEON tom 2

MAREK SZYMAŃSKI

"Czy wojna nie nauczyła cię jeszcze, że w walce o wyższe dobro są rzeczy ważniejsze niż prawda?”

Miłośnicy różnorodnych przygód, będą zachwyceni. Powieść intensywnie nasycona incydentami, w zasadzie od jednego natychmiast przechodzi się do drugiego. Dynamiczna akcja sprzyja wciągającemu zaczytaniu. Drugi atrakcyjny wabik to klimat książki, szeroko rozumiana fantastyka, w której nie brakuje barwnych elementów z wielu jej podkategorii. Co więcej, scenariusz zdarzeń okazuje się zgrabnie osadzony nie tylko w perspektywie wszechświata i kosmicznych podróży, ale również pojedynczych planet i walki o przetrwanie na nich wobec wrogich zamiarów przeciwników. Marek Szymąński reprezentuje lekki i przyjemny styl pisania, odbiorca treści chętnie się mu poddaje. Ciekawe opisy świata, nie są innowatorskie, ale sympatycznie czerpią inspiracje z klasycznych dzieł science fiction i fantasy. Bardziej wprawiony w poznawaniu gatunków szybko dostrzeże nawiązania i podobne wzorce. Dialogi dopełniają fabułę od strony wyjaśnień i emocji, okazują się zrównoważoną dawką z pozostałymi elementami treści. 

Duży plus za konsekwentne trzymanie się portretu kluczowej postaci, chociaż przyznaję, że w drugiej odsłonie serii Nick Primeon stracił nieco na kalejdoskopie motywów, umiejętności i genetycznych cech. Tym niemniej, chętnie śledzi się walkę dobra ze złem, pragnienia z przeznaczeniem, obecności z wykluczeniem. Powstają refleksje związane z zagadnieniami moralnych oszustw, ryzyka podwójnej gry, ceny likwidacji jednostek dla dobra ogółu. Polityka nie zna litości, to twardy dyktator na arenie wszechświata, czy jest jakakolwiek szansa, aby ukierunkować ją w pożądaną stronę, wykluczyć zdradę i uniknąć sprzeniewierzenia się? Jak odnaleźć się w misternie utkanej sieci kłamstw i pozorów? Jak dostrzec, kto jest prawdziwym przyjacielem i wsparciem, a kto mami poparciem a tak naprawdę dba jedynie o własne wpływy i zaspokojenie żądzy władzy? Czy współpracując z czarną i mroczną siłą nie narażamy się na przeniknięcie jej w nasz światopogląd i ambicje? "Nick Primeon. Anegrtush" to propozycja czytelnicza, która kipi przygodą, czaruje kosmosem, wabi mrocznymi intrygami. Zaprasza do poważnej gry o wszechświat, ale ze szczyptą humoru. Zanim się za nią weźmiesz, poznaj pierwszy tom "Nick Primeon", również zaprezentowany na Bookendorfinie.

4/6 – warto przeczytać
science fiction, 350 stron, premiera 20.01.2026
Tekst powstał w ramach współpracy z Secretum.pl

sobota, 25 kwietnia 2026

NICK PRIMEON

NICK PRIMEON tom 1

MAREK SZYMAŃSKI

"Taki paradoks, że często życiu sens nadaje właśnie to, w jaki sposób się ono kończy.”

Przyjemna i wciągająca przygoda czytelnicza. Sympatycznie spędza się czas. Zgrabnie łączy wiele elementów science fiction, fantasy, kryminalnych i romantycznych historii. Mam wrażenie, że każdy znajdzie w niej coś, co sprawi, że fabuła go zaciekawi a klimat przyciągnie. Miłośnicy kosmicznych podbojów poczują dreszcz rywalizacji kilku znaczących sił we wszechświecie, walki o władzę, wpływy i bogactwa. Lubiący czytać opowieści o superbohaterach będą mieli okazję śledzić los jednego z nich, przeznaczenia przyjmującego różnorodne scenariusze wizji. Osoby chętnie wgryzające się w liczące tysiące lat dynastie i rody poczują ducha starych legend i dworskich spisków, dodatkowo, w kosmicznym wymiarze. Mnie najbardziej podoba się niepewność związana ze złożonością intrygi rozgrywającej się wokół kluczowej postaci serii. 

Marek Szymański zgrabnie trzyma czytelnika w niepewności nakładających się interpretacji funkcji powierzanych bohaterowi. Kiedy wydaje się, że Nick dociera w końcu do momentu, który wszystko ma wyjaśnić o jego przeszłości i teraźniejszości, nagle sytuacja wymyka się spod kontroli. Rodzi się więcej pytań niż odpowiedzi. I właśnie to uznaję za największą zaletę książki, nieustanność zmiany i nagromadzenie incydentów, które trudno jednoznacznie wytłumaczyć, trzeba czekać na to, co za chwilę się okaże. Autor nie wymyśla nowych chwytów narracyjnych, sięga po odkryte przez pisarzy schematy science fiction, a jednak potrafi przykuć uwagę niepewnością, czy postać wkracza w krainę dobra czy zła, czy wymyka się przeznaczeniu, czy wpada w sidła fatum, na kogo może liczyć, z kim mierzy się. Ciekawe połączenie spiskowych nici, tajnych misji, niebezpiecznych wyzwań, tajemniczych przeszłości, niezwykłych zdolności, sekretnych sojuszy, samobójczych wyzwań, galaktycznych wojen, mrocznych bestii. Najmniejsze wrażenie wywiera romantyczna relacja, prosta i przewidywalna, choć z zabawnymi dialogowymi wstawkami, to dramat z czasem nabierający kolorytu, innym może się spodobać.

4/6 – warto przeczytać
science fiction, 290 stron, premiera 09.07.2020
Tekst powstał w ramach współpracy z Secretum.pl

piątek, 24 kwietnia 2026

JEDWABNIK

ROBERT GALBRAITH (J.K. ROWLING)

CORMORAN STRIKE tom 2

"Ten morderca był rzadziej spotykaną, dziwniejszą bestią: taką, która skrywa swoją prawdziwą naturę, dopóki ktoś nie zakłóci jej spokoju..”

Drugi tom serii o Cormoranie Strike zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, zarówno od strony intrygi, jak i otoczki obyczajowej. Podobał mi się sposób prowadzenia relacji między detektywem a jego asystentką, wzajemne poznawanie, budowanie zaufania i usprawnianie współpracy. Podobnie jak w „Wołaniu kukułki”, tak i w „Jedwabniku”, nie spieszyłam się w poznawaniu treści, nie chciałam tracić żadnego detalu, aby podążać równolegle do rozwoju akcji własnymi interpretacjami, a ponadto polubiłam klimat, w jaki wprowadzała czytelnika autorka. Osobliwe zniknięcie pisarza, makabryczne morderstwo, złowróżbny rękopis, uporczywa inwigilacja, próba zabójstwa i wiele atrakcyjnych incydentów mieszało się w pajęczynie niewiadomych, tropów i przypuszczeń.

Strike, dawnej zasłużony wojskowy, a obecnie prywatny detektyw, na prośbę żony autora niecodziennego dzieła, przystąpił do wyjaśnienia zdumiewających okoliczności nieobecności ekstrawaganckiego mężczyzny. Trafił na skomplikowaną, dziwną i groteskową sprawę, sadystyczny bieg wydarzeń, zainspirowany literaturą i przeprowadzony z bezwzględnością. Stanął do walki z niebezpieczną i zaburzoną osobowością, obdarzoną wyjątkową inteligencją i wyrachowaną wyobraźnią. Wiele dni śledztwa upływało i nie przynosiło konkretnych rezultatów. Czy Cormoranowi, słynącemu z dostrzegania subtelnych znaków, odnajdywania wspólnych stycznych z masy niepowiązanych ze sobą dowodów, udało się wyłonić wyraźny obraz mordercy, zdolnego do potwornego okrucieństwa? Dopiero pod koniec zorientowałam się, jak podchwycić właściwe tropy i dokąd mogą zaprowadzić, a to diabelsko satysfakcjonująca zaleta.

5.5/6 – koniecznie przeczytaj
kryminał, 474 stron, premiera 02.10.2019 (2014), tłumaczenie Anna Gralak
Książka wypożyczona z biblioteki.

czwartek, 23 kwietnia 2026

POMIĘDZY NAMI GÓRY

CHARLES MARTIN

"To zaskakujące, co cenimy, kiedy jest z nami naprawdę źle."

Ciekawe spotkanie czytelnicze, w przyjemny sposób wypełnia kilka godzin relaksu z książką. Nie trzyma mocno w napięciu, lecz we frapujący sposób wciąga w śledzenie fabuły. Wyjątkowo trudne wyzwania przed bohaterami książki, wyrwani z bezpiecznych i utartych szlaków zwykłej codzienności, teraz muszą szybko nauczyć się funkcjonować z dala od cywilizacji. Nagłe pokrzyżowanie zamierzeń i planów, wystawienie na surowe i dzikie prawa natury, brutalna walka o życie. Mierzenie się z niebezpieczeństwem, udręką i cierpieniem, stawianie czoła własnym słabościom, niedyspozycjom, wyczerpaniu i zmęczeniu, ale także konfrontowanie się z bolesnymi wspomnieniami.

W srogich warunkowaniach przyrody, przy uciążliwych zmaganiach z samym sobą i otoczeniem, człowiek zostaje wystawiony na ciężką próbę. Odzywają się głęboko zakodowane lęki i obawy, ale również intensywne pragnienie przetrwania, niesienia pomocy drugiej osobie, zachowania ludzkiej godności i poczucia wartości. Do głosu dochodzą najróżniejsze emocje, zarówno te pomagające w uniknięciu śmierci, jak i te prowadzące do samozniszczenia. Wspólne doświadczenia i przeżycia budują współzależne powiązania, unikalną więź, silną zażyłość i poczucie wspólnoty. Krystalizuje się odpowiedzialność, oddanie, zrozumienie, przywiązanie, przyjaźń i miłość. Łańcuch relacji, jednak z bardzo kruchymi i łamliwymi powiązaniami między ogniwami.

Głównymi bohaterami powieści są Ben Payne, chirurg ortopeda wracający z konferencji medycznej, uwielbiający bieganie i wspinaczkę wysokogórską, oraz Ashley Knox, felietonistka pisząca do magazynów kobiecych, za kilkanaście godzin wychodząca za mąż. Nieznajomi ocaleni z katastrofy awionetki podczas zamieci śnieżnej, oboje poważnie ranni, zdani tylko na siebie, bez możliwości schronienia i pomocy, wystawieni przez fatalne zrządzenie losu na życiowy sprawdzian o największej randze. Środek nietkniętego i niezamieszkałego pustkowia stanu Utah, niedostępne górskie szczyty, pokryty śniegiem krajobraz, dojmujące zimno, brak wytyczonych szlaków, żywności i szansy kontaktu z kimkolwiek innym. Krok po kroku, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, usilne próby pokonywania problemów, odległości, wyniszczenia organizmu i psychiki.

Mocne wrażenie wywarł na mnie cichy i wzruszający monolog Bena z żoną, podejście Payne do ludzi, głębokie zrozumienie wszystkich aspektów niepokojącej sytuacji i odpowiednia postawa wobec nich. Przekonała mnie postać odważnej i twardej Ashley, umiejętność odczytywania nastroju drugiego człowieka i właściwego sterowania rozmową. Natomiast drażniło mnie zbyt wiele pojawiających się sukcesywnie przychylnych zbiegów okoliczności, sprzyjających przypadków, przewidywalnych scen, ale to lekka i przyjazna literatura, która ma przede wszystkim bawić, a także w pozytywnych barwach skłaniać do przemyśleń. Czy każdy z nas dysponuje taką samą wolą życia? Dlaczego miłość potrafi przewartościować życie, wpływać na inny odbiór świata, zabliźniać rany i dawać nadzieję? Jak wielką siłę, otuchę i ukojenie przynosi przebaczenie?

4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa, 336 stron, premiera 01.01.2011 (2010), tłumaczenie Jacek Bielas
Książka z biblioteki. 

środa, 22 kwietnia 2026

PERSWAZJE

JANE AUSTEN

„Jak szybko przychodzą argumenty na korzyść tego, na co mamy ochotę!”

Jako młoda dziewczyna odbywałam spotkania z książkami Jane Austen, z przyjemnością poddawałam się uczuciowym przygodom, mniej uwagi zwracałam na detale epoki, chociaż z uśmiechem przyjmowałam ówczesny klimat. Zachęciłam córkę, aby i ona poznała szalenie emocjonalną klasykę, przekonała się, jak bardzo różni się na korzyść od współczesnych romansów, jak wiele można dowiedzieć się z niej o przeszłości i przekonać się, że natura człowieka nie zmienia się na przestrzeni wieków, podobnie jak marzenia i pragnienia bliskości, bogactwa, szacunku, czy władzy. Moja nastolatka wciągnęła się.

„Perswazje” przekonywały przede wszystkim głęboką wnikliwością w osobowości bohaterów. Każdy miał coś znaczącego i barwnego do powiedzenia. Angażowało analizowanie myśli, zachowań i postaw. Główna postać, dwudziestosiedmioletnia Anne, wymykała się szablonowości. Nie należała do przedsiębiorczych i walecznych. Wolała zejść z drogi niż kłócić się z członkami rodziny. Osiem lat minęło, od kiedy za namową przyjaciół i rodziny odrzuciła zaręczyny z kapitanem marynarki. Kiedy niespodziewanie spotkała Fryderyka, przekonała się, że jej miłość do niego była szczera i prawdziwa, i wciąż trwała. Ale czy on nadal ją kochał? Czy tej dwójce udało się odnowić związek? Czy dali sobie kolejną szansę doprowadzenia do szczęśliwego finału? Sympatycznie i urokliwie powraca się do książek, które poznawane czterdzieści lat temu wyzwalały tak wiele sprzecznych uczuć, wpływały na wyobraźnię i kształtowały czytelniczy gust, zwłaszcza jak sugestywna i plastyczna narracja, zgrabne trzymanie w napięciu i czułe dotykanie ludzkiej duszy. Sporo ostatnio wprowadziłam powtórek z klasyki do planu czytelniczego, ale tak niesamowicie zajmuje, wzrusza i przywołuje wspomnienia, że w większym wymiarze w niej pobuszuję, a bogata i pięknie oprawiona oferta Wydawnictwa MG wspaniale to umożliwia.

4.5/6 - warto przeczytać
klasyka, literatura obyczajowa, 284 strony, premiera 11.03.2026 (1817)
tłumaczenie Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

POLSKA JAGIELLONÓW

PAWEŁ JASIENICA

RZECZPOSPOLITA OBOJGA NARODÓW tom 2 

„Polska stała na rozdrożu. Litwa, jeśli nie na skraju przepaści, to na pewno w samym środku kryzysu państwowego.”

Po „Polsce Piastów” naturalnie przyszła kolej na „Polskę Jagiellonów”. I znów, bogaty zbiór esejów, oparty na wciągającej gawędziarskiej narracji, więcej niż lekkim subiektywnym rysem postrzegania władców przez autora, sprawił, że z ogromnym zainteresowaniem zanurzałam się w tamtej epoce polskiego i litewskiego narodu. Zupełnie nie przeszkadzało mi, że nie jest to encyklopedyczna publikacja. Wręcz odwrotnie, dzięki bogatym i uszczegółowionym opisom, dodatkowym wyjaśnieniom, mogłam w nieco inny sposób spojrzeć na królów, dworskie intrygi, układ zależności politycznych, gospodarczych i kulturalnych, oraz zwykłe zbiegi okoliczności.

Jagielloński rozdział dziejów Polski obfituje w wydarzenia, trendy i klimaty, po bliższym przyjrzeniu się jeszcze lepiej zrozumiałam wybrane elementy z historii. Cieszyło spotkanie z książką, dużo wiedzy, materiału do refleksji, utrwalania informacji. Wymagała poświęcenia sporo uwagi i wolnego czasu, by jak najbardziej skorzystać ze spotkania. Kilkanaście przywoływanych faktów sprawdzałam w innych publikacjach, ale jeszcze wiele pozostało na liście uzupełnień dalszego zgłębiania. Niesamowite, jak inspirująco „Polska Jagiellonów” skłaniała do studiowania polskiej tożsamości, dowiadywania się czegoś nowego, zatrzymywania się na wybranych zagadnieniach. Oprawa graficzna bazowała na ilustracjach, zdjęciach i mapach, dynastycznej tabeli i zbiorczym zestawieniu przedstawicieli władzy, oraz pomocnym indeksie osób.

5/6 - koniecznie przeczytaj
historia, 560 stron, premiera 25.03.2026 (1963)
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.