środa, 22 kwietnia 2026

PERSWAZJE

JANE AUSTEN

„Jak szybko przychodzą argumenty na korzyść tego, na co mamy ochotę!”

Jako młoda dziewczyna odbywałam spotkania z książkami Jane Austen, z przyjemnością poddawałam się uczuciowym przygodom, mniej uwagi zwracałam na detale epoki, chociaż z uśmiechem przyjmowałam ówczesny klimat. Zachęciłam córkę, aby i ona poznała szalenie emocjonalną klasykę, przekonała się, jak bardzo różni się na korzyść od współczesnych romansów, jak wiele można dowiedzieć się z niej o przeszłości i przekonać się, że natura człowieka nie zmienia się na przestrzeni wieków, podobnie jak marzenia i pragnienia bliskości, bogactwa, szacunku, czy władzy. Moja nastolatka wciągnęła się.

„Perswazje” przekonywały przede wszystkim głęboką wnikliwością w osobowości bohaterów. Każdy miał coś znaczącego i barwnego do powiedzenia. Angażowało analizowanie myśli, zachowań i postaw. Główna postać, dwudziestosiedmioletnia Anne, wymykała się szablonowości. Nie należała do przedsiębiorczych i walecznych. Wolała zejść z drogi niż kłócić się z członkami rodziny. Osiem lat minęło, od kiedy za namową przyjaciół i rodziny odrzuciła zaręczyny z kapitanem marynarki. Kiedy niespodziewanie spotkała Fryderyka, przekonała się, że jej miłość do niego była szczera i prawdziwa, i wciąż trwała. Ale czy on nadal ją kochał? Czy tej dwójce udało się odnowić związek? Czy dali sobie kolejną szansę doprowadzenia do szczęśliwego finału? Sympatycznie i urokliwie powraca się do książek, które poznawane czterdzieści lat temu wyzwalały tak wiele sprzecznych uczuć, wpływały na wyobraźnię i kształtowały czytelniczy gust, zwłaszcza jak sugestywna i plastyczna narracja, zgrabne trzymanie w napięciu i czułe dotykanie ludzkiej duszy. Sporo ostatnio wprowadziłam powtórek z klasyki do planu czytelniczego, ale tak niesamowicie zajmuje, wzrusza i przywołuje wspomnienia, że w większym wymiarze w niej pobuszuję, a bogata i pięknie oprawiona oferta Wydawnictwa MG wspaniale to umożliwia.

4.5/6 - warto przeczytać
klasyka, literatura obyczajowa, 284 strony, premiera 11.03.2026 (1817)
tłumaczenie Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG.

12 komentarzy:

  1. Tej Jane Austen akurat nie czytalam - czas to nadrobic!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kojarzę książki, aż wstyd. Zapisuję tytuł, by w przyszłości nadrobić

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba kiedyś miałam styczność z Jane Austen, ale za choinkę nie mogę sobie przypomnieć z czym dokladnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji przeczytania, ale ogólnie takie tematy w książkach lubię poznawać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej nie czytałam, za mną lektura trzech książek Jane, w tym tej najsłynniejszej - Dumy i uprzedzenia 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy cytat bardzo dobrze pokazujący naturę

    OdpowiedzUsuń
  7. Jane Austen ma w sobie coś ponadczasowego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten klimat dawnych czasów i eleganckich dialogów. Pięknie napisane o powrocie do książek po latach. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jane Austen towarzyszy mi przez całe życie. Z radością sięgam po jej książki, które już czytałam. Ale tego tytułu akurat nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej Jane Austen nie czytalam, widzialam film, ale to nie jest to samo..

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie powroty do klasyki, szczególnie kiedy po latach można spojrzeć na dobrze znaną historię zupełnie inaczej. Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że do „Perswazji” warto wrócić.

    OdpowiedzUsuń