Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IDA PIERELOTKIN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IDA PIERELOTKIN. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2022

TAJEMNE ŻYCIE MAGÓW

IDA PIERELOTKIN

"...w dzisiejszych czasach ludzie są zbyt zabiegani, aby dostrzec magię, choćby nawet eksplodowała im przed samym nosem..."

Początkowo oczarował nas świat książki, wraz z młodą czytelniczką przeniosłyśmy się do zwykłego miejskiego parku, gdzie działy się niezwykłe rzeczy. Z przyjemnością obserwowałyśmy pojawienie się trzech czarodziejów. Jednym gestem byli w stanie nadać otaczającej rzeczywistości kolorytu i życia. Odkrywałyśmy sekrety magicznej sztuki i konwenansów panujących wśród mistrzów. Ida Pierelotkin wykreowała ciekawe postaci, urzekały osobowościami, nawet jeśli chwilowo do głosu dochodziła marudność, ponuractwo i zrzędzenie. Chociaż czarodzieje dysponowali wyjątkowymi mocami, to nie zawsze mogli z nich skorzystać. Często pakowali się w niezłe tarapaty i kłopoty, a najbardziej martwili się brakiem pracy. 

Wydaje się, że we współczesnym pospiesznym życiu nikt już nie wyczekuje czarów, nie ma na nie czasu lub w nie nie wierzy. A przecież, jak pokazywała przybliżana opowieść, to właśnie małe zdarzenia codzienności są mini cudami. Warto je dostrzegać i kolekcjonować. Należy zacząć od poznania samego siebie, własnych możliwości, talentów, zainteresowań i marzeń. Kiedy jesteśmy w zgodzie z samym sobą, wiemy, na co nas stać, co pragniemy robić w życiu, podążamy ścieżką ku szczęściu i spełnieniu. Czasem potrzeba, aby ktoś nas wysłuchał, dodał odwagi, uświadomił naszą wartość, pomógł zrobić krok we właściwym kierunku. Ale powinniśmy polegać głownie na nas samych, w sobie znajdywać radość i inspiracje, z wady i słabości uczynić zaletę i siłę. Podobieństwo podszytych sporym humorem historii perypetii czarowników można rozciągnąć na życie każdego z nas. Bo nie potrzeba magicznych mocy, aby każdy dzień roztaczał przed nami nadzwyczajnie kuszącą tajemniczość. Fascynująco się ją odkrywa i dociera do własnych cudów. 

Wiele przesłań płynęło z powieści, rozgrzewała serca, podkręcała wyobraźnię, przypominała o najważniejszych wartościach. Sympatycznie się przez nią przechodziło. Powtarzalność wspomnień czarodziejów, ale z każdego rozdziału wyciągało się ciekawe ujęcie tej samej tematyki. Moja młoda czytelniczka, a w końcu do niej kierowana książka, zaczęła tracić zainteresowanie przygodą przy spojrzeniu w przeszłość drugiego czarodzieja, przed trzecim musiałyśmy zrobić przerwę, aby ponownie nabrała zainteresowania opowieściami. Niestety, zakończenie zawiodło, spodziewałyśmy się więcej nastrojowości, chociaż nie można odmówić symboliczności. Liczyłam, że czarodzieje, po wglądzie w to, co ich spotkało, po swoistym rachunku sumienia, sami dojdą do pewnych wniosków, a nie że znów ktoś będzie nimi kierował, co odebrałam jako zaprzeczenie myśli przewodniej powieści. Nie do końca byłam przekonana, czy książkę wpasowano w potrzeby młodych czytelników. W wielu elementach poszła bardziej w stronę dorosłych odbiorców, a dla nich wybrzmiewała niekiedy zbyt prosto. Przypominam, na stronie wydawnictwa akapit-press.pl czeka 20% rabatu na wszystkie książki z wyłączeniem Jeżycjady, wystarczy podać hasło bookendorfina, zajrzyjcie i znajdźcie przygody czytelnicze. 

3.5/6 - w wolnej chwili
literatura dziecięca, wiek 9+, 204 strony, premiera 17.08.2020, ilustracje Agnieszka Wajda
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akapit Press.