czwartek, 20 września 2018

ROZSTANIE Katie Kitamura

"Przeszłość podlega najróżniejszym rewizjom, wcale nie jest stabilna, a każda zmiana w przeszłości wywołuje zmianę w przyszłości."

Książka, na którą warto zwrócić uwagę, przeznaczyć spokojny wieczór na wniknięcie w przekaz, dostrzeżenie cennej treści, poddanie się refleksyjnemu nastrojowi. We współczesnych czasach, tak bardzo zdeterminowanych przez pośpiech i powierzchowność, ważne stają się chwile spędzone z wyrazistą i przenikliwą powieścią, której wydźwięk dociera zarówno do serca, jak i rozumu odbiorcy, rodzi bogatą paletę emocji i głębokich myśli. Katie Kitamura umiejętnie odmalowuje obraz trendów społecznych, świadectwo kondycji dojrzałych związków małżeńskich, jednego z wielu realnych szkiców pożegnania bliskich sobie kiedyś osób. Można na niego spojrzeć z perspektywy naturalnego wygaśnięcia uczuć, zaskakującej prawdy życiowej, czy utraconych nadziei i marzeń. Wspólne szczęśliwe życie, które miało trwać wiecznie, stopniowo zmienia się w dokuczliwą uciążliwość, zdobywa cechy niepowodzenia, porażki, a nawet tragedii. Ale czy faktycznie łatwo jest się go wyprzeć, wymazać niejako z pamięci, pogodzić z dramatem i ruszyć śmiało dalej?

Autorka pobudza wyobraźnię czytelnika, zachęca do sformułowania indywidualnych odpowiedzi na postawione pytania. Zwraca uwagę na konieczność przetarcia nowych szlaków we wzajemnych relacjach, sformułowania przeobrażonej zażyłości, poukładania wszystkiego jeszcze raz, przedefiniowania życiowych celów i kształtowania własnej tożsamości. Opisywany związek głównej bohaterki staje się pretekstem do poruszenia trudnej tematyki obumierania miłości, tracenia przez nią kolorów i smaków, frapującego naznaczenia przyszłości przez przeszłość. Chętni jesteśmy do szczegółowego opisywania rodzącej się miłości, głośno dajemy sygnały jej ważności, dzielimy się ze światem radością, zaś tak mało opowiadamy o jej końcu, związanym z cierpieniem, poczuciem winy i osamotnieniem. Odpowiadał mi oszczędny styl narracji, doskonale się w nim odnalazłam, we właściwy sposób weszłam w atmosferę, czułam narastające napięcie, a także wyborne brzmienie nastrojowych i zmysłowych nut. Ambitna i dojrzała kobieca perspektywa spojrzenia na rozstanie, duchową rozłąkę, separację wspólnych kiedyś wartości.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 284 strony, premiera 22.08.2018, tłumaczenie Maciej Świerkocki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

środa, 19 września 2018

LINIA KRWI James Rollins

SIGMA FORCE tom 8

"Często dostarczamy wrogom środków, by nas zniszczyli."

Ósmy tom przygód terenowych agentów Sigmy, tajnej organizacji strzegącej, zdobywającej i neutralizującej technologie istotne dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, potwierdza wyjątkową zdolność Jamesa Rollinsa do zajmującego łączenia fikcji i faktów. Odpowiada mi wplatanie we współcześnie dziejącą się opowieść elementów dawnej historii, legend i mitów, oraz przewidywań niedalekiej przyszłości opartej na cybergenetyce i neurorobotyce. Doskonale zdajemy sobie sprawę z małej realności scenariusza zdarzeń, a jednak wiele jego aspektów brzmi nader prawdopodobnie. Wkraczamy w świat tajemniczych stowarzyszeń, bractw i loży dysponującymi mocami mogącymi przemienić dzieje ludzkości. Potężne i pozostające w ukryciu siły gromadzą wiedzę, władzę i majątek, podporządkowują sobie sferę polityczną, biznesową i naukową, skłaniają podstępem i naciskami do działań na korzyść pociągających za sznurki. Powieść czyta się lekko i płynnie, frapująco śledzi losy głównych bohaterów biorących udział w niebezpiecznych wyzwaniach, wyprawach, misjach i przygodach. To dynamiczna, intrygująca i zaskakująca sensacja, po którą warto sięgnąć, tym bardziej, że w dowolnym momencie wkroczyć można do serii bez poczucia utraty wątku z tytułu nieznajomości wcześniejszych tomów.

Agenci Sigmy starają się rozszyfrować spisek starego i wpływowego amerykańskiego rodu, którego członkowie zajmują wysokie stanowiska państwowe. Jego wielowiekowa przeszłość wydaje się wskazywać na powiązania z terrorystyczną organizacją o charakterze gildii. Co więcej, wydarzenia sprzed tysiąca lat, które rozegrały się na Ziemi Świętej, opowieści o rycerzach zakonu templariuszy, dają świadectwo istnienia tajemniczego skarbu o niezwykłej mocy. Porwanie córki prezydenta Stanów Zjednoczonych rozpoczyna pasmo zatrważających incydentów i ryzykownej pogoni, rośnie presja czasu, gdyż szybko wiadomo, że nie chodzi tylko o zwykły okup. Wraz z powieściowymi postaciami odwiedzamy Szeszele, Tanzanię, Somalię i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Tego autora: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Kolonia diabła" (siódmy), "Siódma plaga" (dwunasty), "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 512 stron, premiera 04.03.2015 (2012), tłumaczenie Jerzy Żebrowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 18 września 2018

BAMBI Mons Kallentoft, Markus Lutteman

ZACK HERRY tom 3

"Blizny doświadczenia mogą wydobyć z piękna głębię."

Pierwszego tomu "Zack" nie miałam okazji przeczytać, za to z dużym zaciekawieniem zapoznawałam się z drugim "Leon" i gorąco go polecam. Natomiast trzeci "Bambi" nie zrobił na mnie już tak mocnego wrażenia, łapałam się na tym, że zamiast śledzić scenariusz zdarzeń pozwalam uciekać myślom w inne obszary. Całkiem możliwe, że wpływ na to miała spora przewidywalność zaplecionej intrygi, zbyt szybko odkrywane są karty, a zatem nie ma zaangażowania w odkrywanie prawdy, pozostaje przyglądanie się przebiegającej akcji, ale i jej brakuje frapujących incydentów czy spektakularnych epizodów.

Jest natomiast atrakcyjnie wytworzony klimat, który ratuje powieść, podobnie jak kreacja głównego bohatera. Zack Herry, detektyw sekcji do zadań specjalnych, wcześniej uzależniony od narkotyków, wciąż boryka się z demonami przeszłości, zaś jego losy owiewają mroczne tajemnice. Może nie wzbudza wielkiej sympatii, niebezpiecznie kieruje się w stronę złych nawyków i zgubnych nałogów, jednak jest przekonujący i barwnie przedstawiony. Szwedzka odsłona kryminalnej powieści cechuje pewna surowość i bezpośredniość w narracji, która może spodobać czytelnikom.

Inspektorzy sztokholmskiej policji kryminalnej podążają tropem makabrycznych morderstw siedemnastolatków, mających miejsce na jednej z przybrzeżnych wysp. Szokujący widok ciał ofiar robi przerażające wrażenie nawet na najbardziej doświadczonych śledczych. Tak naprawdę nie wiadomo, jakie kryją się motywy za brutalną śmiercią młodych ludzi, sprawa wydaje się mocno zagadkowa i zagmatwana. Prywatne życie Zacka Herriego zaczyna stabilizować się, znajduje ukojenie w szczęśliwym związku zapowiadającym pomyślną przyszłość. Jednak wówczas ciemne chmury gromadzą się nad jego planami, ponownie wystawiony zostaje na ciężką próbę. Tylko czy ktokolwiek może z niej wyjść zwycięsko?

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 370 stron, premiera 24.07.2018, tłumaczenie Anna Krochmal i Robert Kędzierski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

poniedziałek, 17 września 2018

KOLONIA DIABŁA James Rollins

SIGMA FORCE tom 7

"Tak daleko sięga nasza historia, a tak mało o niej wiemy."

Książki Jamesa Rollinsa czyta się z wielkim zainteresowaniem, wyjątkowo płynnie i przystępnie napisane, od pierwszych stron wprowadzają w mocną sensację, prowadzoną w dynamicznych rytmach, zwracającą uwagę na istotne detale. Także siódmy tom serii o Sigmie, tajnej agencji zapobiegającej globalnym zagrożeniom, zapewnia sporą dawkę wciągających przygód i przeżyć. Wiele się dzieje, scenariusz zdarzeń wypełniony spektakularnymi incydentami, wynik walki dobra ze złem naprzemiennie przechyla się w jedną i drugą stronę. Różnorodność przekonująco nakreślonych postaci sprawia, że sympatyzujemy z nimi, chętnie podążamy ich śladem, niecierpliwie wyczekujemy dalszej historii. Powieść zajmująco uprzyjemnia czas, lekka, ale niebanalna, oprócz umiejętnie wytworzonego klimatu sensacji, ciekawie podsycanego napięcia, oferuje wartość dodaną w postaci nawiązań do historycznych faktów i osiągnięć dzisiejszej nauki.

Fabuła osadzona we współczesnych czasach, ale z wplecionymi frapującymi odniesieniami do lat osiemdziesiątych osiemnastego wieku, losów tajemniczej ekspedycji poszukiwawczej na terenie Gór Skalistych i pradawnych indiańskich artefaktów. Święte jaskinie, zabójcze totemy, złote tabliczki, zmumifikowane zwłoki, złowrogie klątwy, legendy starożytności, trudne do odszyfrowania petroglify. Tym razem autor postawił na katastroficzne nuty, związane z niszczycielskimi siłami natury, choćby islandzkimi wulkanicznymi erupcjami. Jakby wszystkiego było mało, Rollins nawiązuje również do nanotechnologii, nanobiotyki i mikroelektroniki, zwyczajowo skłaniając do refleksji i zadumy odnośnie ludzkiej myśli i odkryć. Wybuchowa mieszanka atrakcyjnych połączeń i intrygujących splotów powoduje, że chętnie sięgam po kolejne tomy, oparte na wspólnym utartym schemacie, ale różniące się pomysłem na motyw przewodni. Do serii można dołączyć w dowolnym momencie, nieznajomość wcześniejszych tomów nie stanowi przeszkody w satysfakcjonującym zaczytaniu. Zerknij: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Siódma plaga" (dwunasty), "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 496 stron, premiera 25.05.2018 (2011), tłumaczenie Łukasz Praski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

piątek, 14 września 2018

PROFIL MORDERCY Paul Britton

"Nie zabieram pracy do domu, lecz za każdym razem zostawiam cząstkę siebie na miejscu zbrodni. Zastanawiam się tylko, czy któregoś dnia nie zabraknie mnie zupełnie i czy będzie miał kto wrócić do rodziny."

Długo zapoznawałam się z książką, nie wynikało to z jej złej jakości, choć chaotyczny styl narracji nie należy do mocno wciągających, czy nużącej tematyki, lecz przede wszystkim ze sporego ciężaru przestępstw, bezwzględności morderców, intensywności opisów ludzkich tragedii. Ale taki właśnie jest prawdziwy obraz wynaturzeń niektórych ludzkich umysłów, a zanurzanie się w nich, wykorzystanie psychologii w pracy śledczej ma pomóc w szybkim złapaniu sprawcy. Zrozumienie stymulacji, motywacji i przyczyn zachowań jest trudne, dokonywane przez oprawców wybory to efekt kulminacji wielu drobnych zdarzeń i okoliczności przypadkowo zbiegających się. Sztuką jest wniknąć w psychikę przestępców, zgłębić i opisać ją.

Paul Britton, brytyjski psycholog, przybliża zawód profilera kryminalnego, ukazuje własną ścieżkę zawodową, prezentuje zdobyte doświadczenia, podkreśla ciążącą odpowiedzialność i konieczność wyrzeczeń podczas wspomagania pracy detektywów. Książka przytłacza szczegółowością informacji niekoniecznie wnoszących coś istotnego do omawianych spraw. Z jednej strony mamy wrażenie jakbyśmy zapoznawali się z policyjną dokumentacją, wikłali się w nadmiar danych, a z drugiej ciekawie wyłuskuje się istotne fragmenty przy tak drobiazgowo nakreślonym tle. Liczyłam na większą porcję psychologicznej wiedzy, jak szkice zindywidualizowanych technik wspartych konkretnymi przykładami, odsłanianie nie tylko zawiłości, ale też tajników przygotowywania psychologicznego portretu mordercy. Zrozumiałym jest, że ujawnianie arkanów zawodu mogłoby pomóc ewentualnym przestępcom, lecz zbytnia pobieżność w omawianiu zagadnień znacząco obniża satysfakcję czytelniczą. Miłośnicy kryminałów chętnie sięgną po książkę, jednak niewiele wyciąga się z niej, być może to kwestia tego, że książkę napisano dwadzieścia lat temu, a od tamtych czasów znacząco zmieniło się publicity zawodu profilera, stał się bardziej powszechny, wszedł do wielu książek i filmów, nie jest już tak owiany zagadkowością i tajemniczością.

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura faktu, 526 stron, premiera 04.07.2018 (1997), tłumaczenie Przemysław Kiliński
Książkę "Profil mordercy" zgarnęłam z półki "bestsellery".

czwartek, 13 września 2018

KLUCZ ZAGŁADY James Rollins

SIGMA FORCE tom 6

"Szybkość wzrostu liczby ludności jest znacznie większa aniżeli zdolność ziemi do produkowania środków utrzymania." T. Malthus, 1798

Interesująca i frapująca przygoda czytelnicza, ciekawie zapleciona fabuła, choć z wszystkich dotychczas przeczytanych przeze mnie tomów serii szósty wydaje mi się najmniej uszczegółowiony i trzymający w napięciu. Płynna narracja, lekko prowadzona, podtrzymująca dynamiczne rytmy, a jednak nie dałam się wciągnąć w takim stopniu jak w poprzednich odsłonach. Tym niemniej, z przyjemnością zagłębiałam się w scenariusz zdarzeń, śledziłam burzliwe losy bohaterów, uczestniczyłam w wymagających wyzwaniach i ekstremalnych próbach sił. Sympatycznie relaksuję się w sensacyjnych klimatach bazujących co prawda na utartych, ale mistrzowsko poprowadzonych schematach, dających spojrzenie nie tylko na opisywane incydenty, ale również nakłaniających do zdobywania wiedzy o współczesnych osiągnięciach nauki, trendach społecznych i biologicznych problemach, przed którymi staje ludzkość. To skłania do spojrzenia na cywilizację z szerszej perspektywy, odpowiedniego umiejscowienia w historycznej bazie i perspektywach rozwoju.

Kolejny raz główni bohaterowie wykazują się wyjątkowymi umiejętnościami przeciwstawiając się złu kryjącemu się w biznesowych kręgach, ambicjach opanowania świata i zdobycia absolutnej władzy. Bezwzględne i brutalne metody stosowane przez rywali, zaangażowanie tajnych zabójców, stwarzanie niebezpiecznych sytuacji, zastawianie śmiertelnych pułapek, kumulują się, wzmacniają poprzez presję czasu. Agenci terenowi Sigmy próbują rozwikłać pradawne tajemnice, sekrety ukryte w kamiennych kręgach, prehistorycznych irlandzkich miejscach, korytarzowych grobach. Interpretują słowa wielowiekowej przepowiedni, rozszyfrowują proroczą listę jednego z chrześcijańskich świętych, podążają szlakiem klucza zagłady, znakami celtyckich kapłanów, zapomnianymi pogańskimi symbolami. W powieści wiele się dzieje, trzy morderstwa na trzech kontynentach, w każdym rozdziale nowe przygody, a perfekcyjnie zakamuflowane rzeczywiste zamiary uczestników gry stwarzają dodatkowe płaszczyzny interpretowania odkrywanych faktów. Lekkie zastrzeżenia mam do niefrasobliwości względem zabytków i artefaktów, z łatwością podlegają one niszczeniu w imię odkrywania tajemnic, ale taka jest sensacja reprezentowana przez Jamesa Rollinsa. Inne wrażenia czytelnicze z poznanych książek autora: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Siódma plaga" (dwunasty), a także "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4/6 - warto przeczytać
sensacja, 464 strony, premiera 08.08.2014 (2009), tłumaczenie Paweł Wieczorek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.