JEAN HANFF KORELITZ
"Chcieć tego, co się ma, to podobno klucz do szczęścia."
Teoria i praktyka, można być niezwykle biegłym w koncepcyjnych rozważaniach na określony temat, a jednocześnie zupełnie nie radzić sobie w aktywnej działalności w tym obszarze. Dopiero połączenie obu sfer daje poczucie pełnego zrozumienia i kompensacji wiedzy. Grace, gówna bohaterka, psychoterapeutka, pomaga parom w rozwikłaniu skomplikowanych relacji. Wydaje właśnie książkę traktującą o tym, jak pozornie inteligentne kobiety wybierają nieodpowiednich dla siebie partnerów, jak nie słuchają pierwszego głosu intuicji, jak stawiają wyżej wyobrażenie niż stan faktyczny, licząc, że zmienią to, co kuje.
Grace sądzi, że z piętnastoletnią praktyką już tak dużo wie o złożoności damsko-męskich relacji, że upoważniona jest do formułowania kontrowersyjnych poglądów, w które szczerze wierzy. Już samo to niezbyt przychylnie nastawia do postaci, uaktywnia alarmowe dzwonki sygnalizujące rozdział między kreowanym wizerunkiem a tym, co naprawdę dzieje się w życiu bohaterki. W miarę odkrywania zaskakujących faktów z małżeństwa Grace, bliższego poznawania postawy kobiety, utwierdzamy się w przekonaniu, że niekoniecznie polubimy postać, zbyt wiele w niej sprzeczności i kontrastów. Nie do końca wiadomo, czy zamysłem autorki było uczynić portret na tyle barwnym, by namieszać w odczuciach czytelnika, czy obrany scenariusz zdarzeń narzucał pewne wymogi. Mnie nie przekonał, a szkoda, bo przez to powieść utraciła spory potencjał.
Natomiast, spodobał mi się pomysł na fabułę, szczegółowe wnikanie w osobowość bohaterki, nawiązywanie do kształtującej ją przeszłości, podstaw relacji społecznych, sposobów radzenia sobie z rzeczywistością. Kryminalny wątek, nie odgrywał wiodącej roli, ale stał się znaczącym elementem, zgrabnie podkręcał atmosferę niepokoju i niepewności. Nagła śmierć młodej kobiety inicjuje destrukcję w życiu Grace, mąż znika w niewyjaśnionych okolicznościach, bańka idealnego związku niebezpiecznie nabrzmiewa, policja zaczyna wnikać w prywatne sprawy. Materiał do refleksji o tym, do jakiego stopnia znamy bliskich, jak daleko jesteśmy w stanie oszukiwać siebie, jak wiele sił potrzeba, by przedefiniować człowieka, zbudować nową tożsamość. Kroczymy od idealności do prawdziwości, od iluzji do rzeczywistości, od kłamstwa do prawdy, od zagubienia do odnalezienia, od niezrozumienia do akceptacji, od powierzchowności do głębi. Najwięcej z książki skorzystają osoby nienastawione na kryminalne nuty, ale na ciekawe psychologiczne rozważania, przebiegające w trzech segmentach, przed, w trakcie i po.
4/6 – warto przeczytać
kryminał, 476 stron, premiera 28.10.2020, tłumaczenie Piotr Kaliński
Książkę „Od nowa” zgarnęłam z półki „kryminały” w księgarni TaniaKsiążka.pl
