Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potrety/Oblicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Potrety/Oblicza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 marca 2021

ANGLIK, KTÓRY OCALIŁ JAPOŃSKIE WIŚNIE

NAOKO ABE

"Jak to się stało, że jedna z najwspanialszych japońskich wiśni została uratowana przed grożącym jej wyginięciem przez cudzoziemca?"

Sięgając po książkę zupełnie nie miałam pojęcia o życiu Collingwooda Ingrama, nawet nie kojarzyłam nazwiska, a ponieważ zapuszczam się ostatnio w sfery, do których wcześniej nie zaglądałam, to uznałam, że warto przyjrzeć się postaci. Impuls podążania za głosem intuicji nie zawiódł mnie, odbyłam podróż przez zajmujące losy wyjątkowego pasjonata ptaków i drzew wiśni, wkroczyłam w brytyjską i japońską historię, co więcej, poczułam ogromną więź z przyrodą, a łącznikiem okazały się ozdobne wiśnie. Zaimponowała mi mnogość gatunków tych roślin, cieszących wzrok pojedynczymi i podwójnymi, małymi i dużymi, białymi, żółtymi, różowymi i fioletowymi kwiatami. Naoko Abe wypełniła pięknem i zapachem drzew wiśni każdą stronę biografii, Ingram i ozdobne wiśnie byli nierozerwalnie połączeni, "Cherry" stał się pretekstem do opisu przeszłości sakury. 

Collingwood Ingram pobierał od przyrody lekcje pokory, budziła w nim wręcz religijny zachwyt, silne przekonanie, że głos natury pozostanie słyszalny nawet w najmroczniejszych czasach. Prekursor ekologii poświęcił uprawie i ochronie drzew wiśni większość życia, wcześniej pracował jako zdolny ornitolog, ale zauroczenie wiśniami sprawiło, że wybrał je na przedmiot prawdziwej pasji. Autorka w mega plastycznym i barwnym stylu pokazała, jak rodziła się ciekawość i miłość do ozdobnych wiśni, powiększanie kolekcji w domowym angielskim ogrodzie Grange, ściąganie z Japonii do Wielkiej Brytanii wielu gatunków, tworzenie nowych hybryd. Naukowiec nie ustawał w wysiłkach, aby ocalić od wyginięcia i przywrócić różnorodność drzew wiśni w ich ojczyźnie, gdzie straciły nie tylko piękną symbolikę, ale również urok wielu odmian. Chętnie dzielił się drzewkami z każdym, kto o nie poprosił, by spopularyzować je na całym świecie. Jego wkład w przetrwanie japońskich wiśni był niepodważalny, można powiedzieć, że ratując wiśnie ratował też znaczący fragment kultury Kraju Kwitnącej Wiśni. Wraz ze "strażnikiem wiśni" podróżowałam do Japonii, natrafiałam na szalenie rzadkie okazy sakury, przywracałam taihaku należne miejsce w koronie wiśniowych drzew. Co fantastyczne, kolekcja, którą Ingram zaczął tworzyć w tysiąc dziewięćset dziewiętnastym roku zaowocowała rozproszeniem po krajobrazie wsi i miast, nie tylko w Anglii i Japonii. Zachęcam do sięgnięcia po publikację, barwna, porywająca i prawdziwa opowieść, piękne słowne hanami połączone z obrazem wyjątkowej miłości w wiśniowym ogrodzie ludzkiego życia.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
biografia, 336 stron, premiera 25.01.2021 (2016), tłumaczenie Joanna Gilewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.