Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geopolityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą geopolityka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2022

NASTĘPNE 100 LAT

GEORGE FRIEDMAN

„Jedyną rzeczą, która nie podlega cyklicznym przemianom, jest natura ludzka.”

Zawsze pasjonowały mnie prognozy dotyczące świata, tego, co będzie się w nim działo od strony społecznej, demograficznej, kulturowej, gospodarczej, politycznej i militarnej. Zatem nic dziwnego, że chętnie zdecydowałam się na spotkanie z tym tytułem. Z zainteresowaniem wczytywałam się w to, co George Friedman przewidywał, że może stać się w wciągu wieku z mieszkańcami naszej planety z ujęcia map i ambicji. Z jednej strony bazował na wiedzy, rozeznaniu, obserwacjach i spostrzeżeniach, z drugiej na umiejętności wyciągania wniosków z przyczyn i konsekwencji. Wkroczyłam w świat najbliższych lat, raczej prawdopodobny przeze mnie do poznania, oraz w świat dalszych dekad, których już nie będę miała okazji poznać ze względu na ograniczenia długości życia. 

Chociaż futurystyczne dociekania wydawały mieć wiele wspólnego z fantastyka, to jednak próby przewidywania przyszłości znakomicie pomagają kształtować teraźniejszość, a nawet zrozumieć przeszłość. Autor znakomicie prowadził czytelnika z ogólnoświatowej perspektywy geopolitycznej, a także kontynentalnej i jednostkowego narodu. Jednak dominującym kolorem tła były Stany Zjednoczone, jako niekwestionowany dominant i potęga, a jednocześnie młoda tożsamość społeczna. To właśnie do amerykańskiej ery odnosiła się większość materiału. Przegląd wizji Europy wciągnął mnie niesamowicie. Podobało mi się zaglądanie do historii, aby w pełni pojąć to, co właśnie się wydarza i co może zdarzyć się z najbliższym stuleciu. Nie zaskoczyły przypuszczenia odnoście Japonii i Chin. Już teraz można dostrzec wiele pokrywających się oczekiwań. Natomiast nie spodziewałam się, że w takiej roli Friedman ukaże Polskę. Co prawda, ostatnie dramatyczne wydarzenia na Ukrainie nadały impet głosowi polskiej polityki zagranicznej, zaangażowaniu USA, wyczekiwaniu Francji i bierności Niemiec, to jednak domysły ambitnych celów naszego kraju dały do myślenia. 

Autor w większości bazował na założeniach, które faktycznie mogą spełnić się. Kilka elementów, przynajmniej na ten moment, raczej nie będzie miała okazji potwierdzić się. Przykładowo zaawansowane technologie Rosji. W przypadku tego kraju niepokoić też należy się z innych powodów, obawy dotyczą jego mieszkańców i przyszłości samego kraju. Ciekawa jestem, na ile wymienione niestabilne punkty na mapie politycznej okażą się prawdziwe, do jakich jeszcze niezamierzonych konsekwencji doprowadzą, na jakie ograniczenia napotkają, na jakie pytania trzeba będzie jeszcze odpowiedzieć. Opisy przygotowań do trzeciej wojny światowej częściowo przekonywały, ale rozdział poświęcony przebiegowi wojnie już nie, zbyt militarne uproszczenie. Warto było sięgnąć po książkę, dostrzec szerokie zarysy tego, co czeka ludzkość w XXI wieku, przyjrzeć się nowym dynamikom stosunków międzynarodowych, konfliktów zbrojnych, zmian politycznych na mapie, machinacjom i załamaniom gospodarczym, słabościom i siłom, ograniczeniom i wsparciom. Lepsza orientacja we współczesnym świecie.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, geopolityka, 398 stron, premiera 26.07.2022 (2009)
tłumaczenie Maciej Antosiewicz
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

poniedziałek, 29 listopada 2021

POTĘGA GEOGRAFII, CZYLI JAK BĘDZIE WYGLĄDAŁ W PRZYSZŁOŚCI NASZ ŚWIAT

TIM MARSHALL

"Przypominamy samych siebie." Mustafa Kemal Atatürk

Bardzo żałuję, że dotąd nie umówiłam się na spotkanie z książką "Więźniowie geografii, czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce", gdyż po zapoznaniu się z "Potęgą geografii, czyli jak będzie wyglądał w przyszłości nasz świat" stwierdziłam, że to zdecydowanie propozycje czytelnicze skrojone na moje potrzeby zdobywania wiedzy. Służą lepszemu rozumieniu tego, co dzieje się z ludzkością dzieje się, na Ziemi i w najbliższej przestrzeni kosmicznej. Publikacja całkowicie mnie pochłonęła, nie przypuszczałam, że zagadnienia związane z geografią i polityką zostaną przedstawione w tak znakomitym stylu, zgrabnie, przyjaźnie i przejrzyście. Nawet osoba dotąd niekoniecznie interesująca się tymi obszarami nauki, swobodnie odnajdzie się w książce.

Tim Marshall skoncentrował uwagę na dziewięciu państwach i kosmosie. Ukazał stopień wpływu geografii na przebieg historycznych i współczesnych wydarzeń. Uwarunkowania krajobrazu, dostęp do surowców, typ sąsiedztwa, miały, mają i będą mieć kolosalne znaczenie w kreśleniu porządku świata. Coraz bliżej nam ku wielobiegunowości, rywalizacji wielu mocarstw, utrzymania sił przez obecne, odrodzenia się przeszłych, ambicji kolejnych do panowania nad regionami, krajami i kontynentami. Świat podlega nieustannym zmianom, postęp technologiczny tworzy popyt na określone surowce, a zatem rodzi konflikty na tle dostępu i wykorzystania. Każde państwo musi uwzględnić nie tylko wewnętrzne uwarunkowania, ale również zewnętrzne, dalsze i bliższe. Zajmująco czytało się o Australii, Iranie, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonym Królestwie, Grecji, Turcji, Sahelu tropikalnym, Etiopii, Hiszpanii i kosmosie.

Wiele materiału znałam wcześniej, ale sporo okazało się albo nowością, albo ujrzałam je z nowej ciekawej perspektywy. W ten sposób kształtuję świadomość odnośnie procesów, które dzieją się na moich oczach, a które nie zawsze dostrzegam, zatem chętnie przyjmuję ich naświetlenie i tłumaczenie od specjalistów tematyki. Zwłaszcza, że autor z ogromną swobodą i znawstwem mnie prowadził. Pomocne okazały się mapki i cytaty pobudzające refleksje. Rys historyczny jako baza do zrozumienia współczesnych realiów, natomiast te do kreślenia prawdopodobnych wizji przyszłości. To, co dzieje się nawet tysiące kilometrów od Polski i tak będzie miało konsekwencje dla jej mieszkańców. Warto podjąć wyzwanie i także samemu przymierzyć się do przewidywania biegu zdarzeń, z miejscowego i globalnego ujęcia. Cenię książki, które nakłaniają do myślenia, szukania wspólnych punktów, wytyczania szlaku przyczyn i skutków.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, geopolityka, 456 stron, premiera 14.09.2021
tłumaczenie Filip Filipowski
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl