JONATHAN LITTELL
„...dzieci wczorajszych zabójców mogą stać się bohaterami lub ofiarami dnia dzisiejszego, tak jak wczorajsze ofiary… równie łatwo mogą stać się dzisiejszymi katami..”
Mocne i emocjonujące wrażenia, wywołujące przemyślenia i refleksje o naturze człowieka, miejscu i znaczeniu historii w cywilizacyjnej odsłonie. Reportaż biegnie dwutorowo, przeplata wątek powiązany z tym, co działo się w Babim Jarze, i wątek związany z napaścią Rosji na Ukrainę. Jonathan Littell prezentuje przejrzysty styl narracji, pozornie prosty, jednakże silnie oddziałujący na wyobraźnię czytelnika. Kiedy potrzeba, zagłębia się wnikliwie w szczegóły sprawiające, że możliwe jest przeniesienie się w światło i mrok, śmierć i życie, dramat i nadzieję. Potrafi pozostawić furtkę dla odbiorcy słów i przekazów, aby wsparty różnorodnymi informacjami, opisem spotkań z ludźmi i świadkami, oddaniem specyficznego, często dualnego, klimatu miejsc, odtworzył prawdę i fakty, zinterpretował i poddał głębszym rozważaniom.
Tekst wyśmienicie dopełniają zdjęcia Antoinego D'Agaty, czarno-białe z intensywną mocą domalowywania kolorów w umyśle patrzącego. Fotograf wspaniale operuje odcieniami szarości, odważnie wnika w ludzki mrok, odsłania nie tylko jego pierwszy i drugi plan, ale również to, co dzieje się zza kulisami strategicznej przemocy i zbrodni, jednakże z szacunkiem podchodzi do intymnych doświadczeń ofiar i świadków. Jonathan Littell naświetla rosyjsko-ukraiński konflikt wojenny, niechlubną współpracę ukraińskich obywateli z hitlerowcami i udział w masakrach Holocaustu, politykę celowego zapominania o wydarzeniach w Babim Jarze, wymazywania miejsca z mapy współczesnymi budowlami, działalność banderowców w wołyńskim i galicyjsko-wschodnim wymiarze, rosyjską propagandę i fantazje dyktujące fakty. Littel i d’Agata jako duet uświadamiają, że próby wyobrażenia sobie tego, co doświadczały ofiary, stopuje odporna na wszystko ściana, której nigdy nie udaje się przekroczyć. Nadkruszają mury i umożliwiają choćby częściowe spojrzenia w tragiczną przeszłość tak silnie rzutującą na tragiczną teraźniejszość.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
reportaż, 348 stron, premiera 29.01.2025 (2023)
zdjęcia Antoine d’Agata, tłumaczenie Jacek Giszczak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.
