JENS LAPIDUS
„Scena, z której minister wygłaszała przemówienie, wciąż stała, ktoś próbował ją podpalić, po bokach ciągnęły się smugi sadzy. Barierki nadal leżały przewrócone.”
Książka podwójnie wywołująca lęk w wyobraźni czytelnika, za sprawą toczącej się fabuły i jakże prawdopodobnego scenariusza przyszłości szwedzkiego społeczeństwa. To również obawy o to, czym stanie się państwo, jaki będzie miało stosunek do imigrantów, jak będzie odnosić się do wszelkich form przemocy. Jens Lapidus przenosi do powieści mnóstwo nierozwiązanych problemów współczesnej Europy powiązanej z przemieszczaniem się ludności i intensyfikacją przestępczości. Ostrzega przed pojawiającym się na horyzoncie kształtem dzielenia społeczeństwa. Odbiorca podąża tropem scenariusza podszytego sensacją, ale jednocześnie łapie się na tym, że zaczyna głębiej zastanawiać się nad społecznymi aspektami, tym bardziej, że ukazują się mu dwie perspektywy spojrzenia na te same sprawy. Podoba mi się styl narracji, z jednej strony surowy, z drugiej mimo wszystko obrazowy. Akcja szybko rozwija się, wiele ciekawych scen, czasem wypadają z koszyka realności i uzasadnionych zbiegów okoliczności, ale to w końcu thriller.
Obszar specjalny, najbardziej niebezpieczne miejsce, izolacja imigrantów z przestępczym kontem, pozbawionych dostępu do nieodpłatnej służby zdrowia, możliwości kształcenia się i oficjalnej pracy. Mieszanka gangów, organizacji islamskich, ruchu terrorystycznie upominającego się o prawa. Rok wyborczy, zatem minister spraw wewnętrznych decyduje się na wygłoszenia przemówienia w tym skrajnie niebezpiecznym miejscu, otoczonym murem rzeczywistym i uprzedzeń. Dochodzi do dramatycznych scen, mega zamieszek i porwania przedstawicielki władzy. Śledzimy akcję za pośrednictwem losów dawnego sportowca, influencerki i policjantki. Autor wystawia postaci do ryzykownych misji, wplątuje w spiski, zanurza w niewiadomych. Wątki łączą się, wiele celowego chaosu, elementów podlegających naprzemiennej interpretacji, wyznaczania obszarów sprawiedliwości i niesprawiedliwości. Ale także atrakcyjnych elementów science fiction, w klimacie sprzężenia człowieka z maszyną, sieci komunikacji łączącej się bezpośrednio z mózgiem. Okazuje się, że bez względu na stopień rewolucji przemysłowej, człowiek nie zmienia swojej natury, ochoczo wpada w nurt społecznej polaryzacji, zwłaszcza jak wiążą się z tym przywileje, większość daje sobą manipulować, pozbawia się umiejętności wychwytywania fałszu, ślepo podąża za wygodnymi dla władzy opiniami i trendami.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller miejski, 470 stron, premiera 28.08.2024, tłumaczenie Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jens Lapidus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jens Lapidus. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 września 2024
czwartek, 29 sierpnia 2019
TOP DOGG Jens Lapidus
TEDDY I EMELIE tom 3 "Intuicja bierze się wyłącznie z ciężkiej pracy."
Dobrze bawiłam się przy książce, ciekawie zawiązana intryga, nieźle się w nią wchodziło. Żałuję, że załapałam się dopiero na ostatni tom trylogii, jeśli poprzednie były równie wciągające, to z przyjemnością po nie sięgnę. Potwierdza się, że skandynawscy pisarze perfekcyjnie radzą sobie z zaglądaniem w mroczne zakamarki ludzkiej duszy. Długie cienie rzucane przez przeszłość bohaterów nadają niepokojące brzmienia i obecnym działaniom.
Odpowiada mi zrównoważenie między złożoną kryminalną zagadką, atrakcyjnymi obyczajowymi nutami i pożądanym dreszczem emocji bazującym na niepewności, niepokoju i zawieszeniu. Autor sprytnie manewruje pomiędzy wątkami, interesująco splata je w całość, nie zdradza za dużo, zręcznie podsuwa właściwe wskazówki. Starannie przybliżono sylwetki i osobowości postaci, towarzyszymy im w szczegółowych opisach codzienności i w nadzwyczajnych okolicznościach. Kontrast między charakterami dodaje smaczku wgryzania się w ludzkie dusze i dociekania przyczyn zachowań. Narracja wygodnie otula obrazy wyobraźni, choć należą do ponurych i pogrążonych w mroku. Ale i przez nie przebija się pragnienie sprawiedliwości i poszanowania prawa. Powieść niesie czytelnika przez ukryte sztokholmskie klimaty, brutalne zbrodnie, zorganizowaną przestępczość i ludzkie obsesje. A zło, z którym przyjdzie zmierzyć się tytułowej parze serii należy do wyjątkowo perfidnych i nikczemnych.
Śledztwo prowadzone przez Emelie w sprawie seksualnego wykorzystywania nastolatek przez bezwzględną grupę mężczyzn utyka w martwym punkcie. Wszelkie ślady i tropy rozmywają się w podziemnych kontaktach i relacjach. Wydaje się, że do tego świata przeniknąć potrafić jedynie Teddy, zajmujący się wcześniej gangsterską działalnością, a teraz starający się wieść życie z dala od niebezpiecznych pokus i więziennego widma. Para nawiązuje głębsze relacje w życiu zawodowym i prywatnym, w obu sferach wiele się dzieje. Kroczymy również wątkiem młodej studentki Roksany, którą z dnia na dzień los postawił przed ogromną pokusą łatwego i bogatego życia, lecz opartego na śliskim i grząskim podłożu przestępstw. Ciekawie rozwija się motyw Nikoli i jego przyjaciela, wyrazisty i przekonujący. Intrygująco poznaje się elementy powieści, układa puzzle zagadek i niewiadomych, dociera do prawdy, która często zaskakuje i zmusza do redefinicji przyjętych założeń. Książka ma w sobie moc przyciągania uwagi czytelnika, angażowania w zbiór efektownych akcji i chęci niecierpliwego poznawania, co dalej.
4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 512 stron, premiera 17.07.2019 (2017), tłumaczenie Agata Teperek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.
Tekst ukazał się pierwotnie na portalu DużeKa.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)
