Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KRÓLOWA TEARLINGU. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KRÓLOWA TEARLINGU. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2017

LOSY TEARLINGU Erika Johansen

KRÓLOWA TEARLINGU tom 3

"Przeczucie to twój najlepszy doradca...Możesz posiąść całą wiedzę tego świata, ale i tak najlepiej ufać intuicji."

Wspaniale przebiegło spotkanie z trzecim tomem niezwykłej serii, podobnie jak z pierwszym "Królowa Tearlingu" i drugim "Inwazja na Tearling", dostarczył mi sporej satysfakcji czytelniczej. Szkoda, że barwne, wciągające i osadzone w nietuzinkowym klimacie przygody Królestwa Tearlingu już za mną. Z przyjemnością oddajemy się takim lekturom, z niecierpliwością przewracamy kolejne strony, nie możemy doczekać się, co ciekawego i porywającego przygotowała autorka.

Pomysłowo skonstruowana fabuła, dokładnie przemyślana i zajmująco podana. Scenariusz zdarzeń, który potrafi mocno zaangażować i niejednokrotnie zaskoczyć, wartka akcja, ale bez pomijania opisów znaczących szczegółów. Fantastycznie wykreowane powieściowe postaci. Warto sięgnąć po tę trylogię, wielkie emocje, dreszczyk niepokoju o losy ulubionych bohaterów, przyciągające uwagę magiczne elementy i ujmujące spojrzenie na ludzką naturę.

Podobało mi, że każdemu z wiodących bohaterów autorka poświęcała wiele uwagi, nie tylko opisując jego intrygujące losy, ale również wnikając w źródła postaw i czynów, odmalowując zmiany w nim zachodzące pod wpływem złożonych wyzwań, nie zawsze zwycięskie walki z wrogiem i samym sobą. Do końca trzymani byliśmy w napięciu i niepewności, do jakich czynów każdy z nich jest zdolny, czemu potrafi się przeciwstawić, a co poświęcić w imię zwycięstwa.

Fascynujące zazębianie się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, odkrywanie historii po kawałku, umiejętne drażnienie wyobraźni i podsycanie ciekawości. Walka dobra ze złem, jednak niejednoznaczna i nieprzewidywalna, nieprzechylająca szali na żadną ze stron, niezłomna potęga wiary i nadziei, wierności i oddania, oraz spektakl odwiecznych ludzkich przywar. Intrygi i spiski, zdrady i zabójstwa, zazdrość i żal, ból i cierpienie. Zakończenie jakże inne od tych zazwyczaj oferowanych przez podobne klimatycznie powieści, z łatwością przekonało mnie do siebie.

Jak rozstrzygnie się ostateczna rozgrywka młodej Królowej Terlingu, Kelsei Glynn, z jej odwieczną rywalką Szkarłatną Królową? Ile z dziedzictwa owianego ogromną legendą Williama Teara uda się zachować jego potomkom, słynącym z inteligencji, uczciwości i niezłomnej stanowczości? Czy otaczająca ich aura szlachetności zdoła oprzeć się czarnej prastarej magii? Dlaczego tak trudno przetrwać marzeniu o doskonałym, bezkonfliktowym i równym społeczeństwie?

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka, 526 stron, premiera 11.04.2017, tłumaczenie Izabella Mazurek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

wtorek, 31 maja 2016

INWAZJA NA TEARLING Erika Johansen 147/2016

KRÓLOWA TEARLINGU tom 2

"...czy ludzka natura kiedykolwiek się zmieniła? Czy wraz z upływającymi stuleciami ludzie w ogóle dojrzewali i uczyli się? A może człowieczeństwo było jak przypływy i odpływy... odchodzenie od pewnych rzeczy i powracanie do nich?"

Świetna kontynuacja interesującej opowieści o królestwie Tearlingu, wzbogaconej o kolejne intrygujące, zagadkowe i zaskakujące wątki, w które z wielką fascynacją zagłębiamy się. Powieść z rozdziału na rozdział coraz mocniej wciąga w swój bogaty świat, fabuła przyjmuje ciekawe perspektywy. Śledząc historię Lily uczestniczymy w wydarzeniach, które miały miejsce trzysta lat wcześniej. Dowiadujemy się wiele o życiu mieszkańców Ameryki sprzed Przeprawy, aspektach politycznych, społecznych i ekonomicznych. Na scenę wkracza bardzo tajemnicza postać Williama Teara, poznajemy członków i ideę organizacji Błękitny Horyzont, powoli uzyskujemy wyjaśnienia, zaczynamy docierać do przyczyn, kojarzyć fakty, rozumieć skutki, dostrzegać bezpośrednie powiązania między dawnym a Nowym Światem.

Odkrywamy kolejne tereny wrogo usposobionego królestwa Mortmesne. Najazd Mortmesne na Tearling już się dokonuje, przewaga najeźdźcy z każdym dniem staje się coraz bardziej przytłaczająca. Magia nabiera jeszcze potężniejszej mocy i siły. Kelsea Glynn staje przed ogromnym wyzwaniem i próbuje przeciwstawić się śmiertelnemu zagrożeniu ze strony Szkarłatnej Królowej. W jaki sposób ocalić tearlingowe królestwo przed nieuchronną zagładą? Na jakie kompromisy zdecyduje się pójść Kelsea usiłując uniknąć rozlewu krwi? Jakie mogą być konsekwencje i koszty zawiązywanych sojuszów i porozumień? Dlaczego osobowość Prawdziwej Królowej podlega gwałtownym, szybkim i głębokim przemianom? Czy jej serce i umysł wciąż oddane są słusznej sprawie? Czemu właśnie teraz ujawniają się mroczne demony przeszłości? Dokąd zmierza jej przeznaczenie?

Podoba mi się to, jak autorka prowadzi narrację, umiejętnie stopniuje napięcie, wprowadza nieoczekiwane zwroty w bardzo dynamicznej akcji, ale nie zapomina przy tym o wiernym odwzorowaniu szczegółów, oddaniu szerokiego wachlarza silnych emocji targających powieściowymi postaciami. Wszystko to sprawia, że książkę czytamy z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością, trudno jest nam od niej oderwać się, nieustannie zastanawiamy się, co będzie dalej, jak potoczą się losy bohaterów i królestwa. I nawet negatywne postaci mają w sobie ten potrzebny do rozbudzenia czytelniczej ciekawości magnetyzm, wyrazistość i urealnienie. Sięgając po ten tytuł przygotujmy się na fantastyczną przygodę, wielkie emocje, magiczne klimaty i sporą dawkę wiedzy o ludzkiej naturze, powtarzalności zachowań na przestrzeni wielu wieków historii. W oczekiwaniu na trzeci tom autorka pozostawia czytelnika z wieloma napoczętymi wątkami, mam nadzieję, że ich wyjaśnienia i wzajemne powiązania okażą się mocno satysfakcjonujące.

"Królowa Tearlingu" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka

Data premiery: 13.04.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)

poniedziałek, 30 maja 2016

KRÓLOWA TEARLINGU Erika Johansen 146/2016

KRÓLOWA TEARLINGU tom 1

"Historia jest wszystkim, bo w ludzkiej naturze leży powtarzanie wciąż tych samych błędów... Przeszłość czekająca tylko, by wydarzyć się na nowo."

Spędziłam wyjątkowo przyjemne popołudnie w towarzystwie tej książki. Bardzo dobrze mi się ją czytało, płynna narracja, szybkie tempo akcji. Z łatwością dałam się wciągnąć w fantastyczną historię o rodzącym się nowym obliczu tearlingowego królestwa. Powieść oczarowała mnie magicznym klimatem, niebezpiecznymi przygodami, intrygującą walką dobrych i złych mocy. Autorka przedstawiła interesujący i złożony świat, w którym ludzkie słabości i ułomności przeplatają się z silną wolą i niezłomnością. Poznajemy siłę przyjaźni, oddania, bohaterstwa, poświęcenia i empatii, ale również destrukcyjną moc zdrady, zazdrości, nienawiści i zemsty. Wydaje się, że tam gdzie toczy się bezwzględna walka o władzę nie ma miejsca na wahania i niepewność, liczy się konsekwencja i determinacja. Zawiązują się pozorne i krótkotrwałe sojusze, uaktywniają liczne spiski, podstępy, mataczenia, plotki i kłamstwa. Prawda przybiera najróżniejsze odcienie, triumfuje chciwość i mroczna magia krwi, a zaufanie staje się towarem deficytowym. A gdyby tak ktoś podjął próbę całkiem odmiennego sposobu rządzenia królestwem, gdzie stawia się na dobro każdego obywatela bez względu na status społeczny i zamożność, udostępnia mieszkańcom dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej, zdejmuje zakaz upowszechniania czytelnictwa, posiadania książek. Taką właśnie drogę budowania swojego dziedzictwa przyjmuje Prawdziwa Królowa. Zanim jednak dojdzie do możliwości wdrożenia tych planów i zasad, najpierw trzeba zmierzyć się z wrogimi siłami i mocami.

Kelsea, mająca zaledwie dziewiętnaście lat, podejmuje się ogromnego wyzwania i decyduje na przeciwstawienie się nie tylko własnemu wujowi, uzurpatorowi królewskiej władzy, ale również Kościołowi Bożemu, Szkarłatnej Królowej, czarodziejskiej potędze Mortmesne, królestwu bezlitośnie i okrutnie dominującym nad pozostałymi - Tearlingiem, Cadare i Callae. Zdobycie przez Kelsea prawnie należnego jej tronu to tylko pierwszy krok w walce o zwycięstwo światłości nad mrokiem. Nieustannie grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony jawnych i skrytych wrogów, którym silnie zależy na trwaniu w korzystnym dla nich układzie sił. Wychowywana w ukryciu, z dala od królewskiego dworu, otrzymuje konieczne do rządzenia wykształcenie, jednak mnóstwo przed nią jeszcze niewiadomych do rozszyfrowania, poznania znaczących zdarzeń z historii królestwa, tajemnic z własnej przeszłości, sekretów z życia matki, tożsamości ojca. Stopniowo zdobywa niezbędne doświadczenie, sprzymierzeńców, oddanych i wiernych jej ludzi. Dostrzega fatalne skutki podejmowanych błędnych decyzji przez poprzednią władczynię i odważnie podejmuje próby ich naprawienia. Z wielkim zainteresowaniem śledzimy wewnętrzną przemianę młodej kobiety, obciążonej wielką odpowiedzialnością i przyznaną jej przez dziedzictwo rolą, dojrzewanie do niezwykle trudnych obowiązków, poznawanie siebie, własnych ograniczeń i możliwości. Czy uda się jej przeciwstawić zewnętrznemu najeźdźcy, wewnętrznym spiskom i knowaniom, a jednocześnie nie zatracić nic z przyjętych życiowych wartości? Jak uwolnić się od poczucia ściganej ofiary? W jaki sposób w chaosie, który opanował królestwo, wprowadzić rządy sprawiedliwości i wysłuchania drugiego człowieka? Czy uda się jej przekonać do siebie mieszkańców Tearlingu? Dlaczego zdobywa ona imię Prawdziwej i Naznaczonej Królowej? Gdzie w tym wszystkim miejsce na własne szczęście?

"Inwazja na Tearling" tom 2

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka

Data premiery: 04.02.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Galeria Książki. :)