Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIECZYSŁAW GORZKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIECZYSŁAW GORZKA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 sierpnia 2026

COPYCAT

MIECZYSŁAW GORZKA

„Tam gdzie normalny człowiek widzi przeszkody i nie podejmuje działania, szaleniec może widzieć tylko gładką autostradę do sukcesu.” 

Ostatnio zastanawiałam się nad sugestią, czy prawdą jest, że nie ma ludzi normalnych, gdyż każdy na coś cierpi w ujęciu psychologicznym, tylko większość nie jest zdiagnozowana, bo lepiej dostosowała się do norm społecznych i płynnie wkomponowała się w oczekiwane zachowania. Autor znakomicie wbił się w tę tematykę kreacją części postaci, wymykającym się zaszufladkowaniu, obarczonym większą lub mniejszą traumą z przeszłości, potrafiącym wykazać się skrajną nieodpowiedzialnością lub nadmiernym zaufaniem wobec obcych. 

Zatem powieść nie tylko ciekawie wypełniła czas, ale również podsunęła materiał do refleksji. Na ile to, co kształtowało nas w przeszłości, zdominowało obecny stan naszego ducha? Czy tak naprawdę jesteśmy w stanie, nawet pomimo długiego życia, uporać się ze złymi doświadczeniami z dzieciństwa? W jakim stopniu zło, które nas dotknęło, przeniosło się na cechy charakteru? Podobało mi się wnikanie w psychologiczne warstwy, przemyślenia i przeżycia bohaterów, dostosowywanie źródeł fiksacji i obsesji do motywów wypowiedzi i zachowań. Co prawda, kilka manewrów wykonanych przez Agnieszkę Dudek, niemal ćwierć wieku temu porwaną i zgwałconą przez Bestię ze Środy, w jej obecnym życiu zaskoczyło nastawieniem i wydźwiękiem, nie do końca ją rozumiałam. Z zainteresowaniem przyglądałam się dziwacznym działaniom komisarza Marka Rosińskiego, obciążonego stratą ukochanej osoby, wobec pewnej kobiety. Zastanawiałam się, czy ilość fobii, które dopadły Roberta Wójtowicza, współwłaściciela agencji reklamowej, kiedyś podejrzanego o zamordowanie sekretarki, nie przekroczyła dopuszczalnych norm.

Intryga została interesująco rozpisana, bazowała na utartych schematach docierania krok po kroku do prawdy, ale z wyostrzonym pazurem. Jako filar fabuły uwzględniała obecność seryjnego mordercy naśladowcy, lecz wsparła go dwutorową akcją i różnymi odcieniami mroku. Seria tragicznych zdarzeń podgrzewała atmosferę niepokoju, zachęcała do podążania tropem zbrodni, ale w moim odczuciu, za bardzo ujawniała niektóre elementy psując zabawę w interpretację i typowanie tożsamości czarnego charakteru. Nawet uwzględniając ślepe uliczki w śledztwie, trudność w dopasowaniu poszczególnych elementów, doskonałość w planowaniu przez zabójcę, wyprzedzającego osoby podążające jego śladami. Pierwsze spotkanie z bogatą twórczością Mieczysława Gorzki miałam przy okazji „Poszukiwacza zwłok”, intrygującej i wciągającej powieści, po „Copycat” nie wyszłam już z tak mocnymi wrażeniami, lecz zaliczyłam do udanych.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 424 strony, premiera 12.08.2026
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

czwartek, 24 sierpnia 2023

POSZUKIWACZ ZWŁOK

MIECZYSŁAW GORZKA

„Pewne zdarzenia z przeszłości na zawsze nas zmieniają, płacimy czasem wysoką cenę za zachowanie normalności.”

Pierwsze spotkanie z jakże już bogatą twórczością Mieczysława Gorzki i od razu strzał w środek tarczy wciągających i intrygujących przygód czytelniczych w kryminalnej odsłonie. Podszedł mi realizm osadzenia powieści we współczesnej rzeczywistości politycznej i biznesowej, spojrzenia na nią poprzez sieć wzajemnych powiązań, zależności i układów, wykorzystania państwowych służb do partykularnych celów, bezwzględnego i brutalnego podporządkowywania ciągu jednostek w realizacji działań wykraczających poza prawo. Skostniałe patologiczne konfiguracje zmieniają jedynie barwy w zależności od dojścia do władzy określonej partii lub reprezentantów przestępczego świata. Gdyby dodać do tego jeszcze sytuację w środkach masowego przekazu, otrzymalibyśmy pełen obraz melanżu ludzkich ułomności, wybujałych ambicji, pragnienia władzy, wręcz psychopatycznych skłonności. 

Pomysł na fabułę przypadł mi do gustu, wiele było tajemnic i niejasności, prawda wymykała się wejściu na światło dzienne, przed kluczowymi bohaterami pojawiły się mega wyzwania. Atrakcyjnie poprowadzono elementy dochodzenia, było ciekawie i zajmująco, zaś psychologiczne nuty wybrzmiewały harmonijnie i wiarygodnie. Frapująco było zanurzać się w psychice Macieja Lesieckiego, człowieka o złożonej osobowości, trudnym społecznie charakterze i obsesji planowania. Znakomicie poprowadzona postać, z wieloma warstwami do odkrycia, z fałszywym timbrem przeszłości, zadziwiającym dźwiękami wydobywającymi się spod maski psychologa. 

Komisarz Laura Wilk wypadła przekonująco, wiele naturalności, nieskrępowania i nieudawania. Silna kobieca bohaterka, panująca w męskim świecie, ale nietracąca niczego z wdzięku i wrażliwości. Także osoby stojące po stronie zła zostały barwnie i interesująco sportretowane. Wymykały się wszelkim granicom. Obsesja, mordercze instynkty nie do opanowania, zetknięcie z barierą moralności i etyki zawodu. Kryminał odznaczał się sensacyjnym rysem, wydarzenia szybko następowały, nie zawsze trzymały się linii prawdopodobieństwa, ale zgrabnie się za nim skrywały. Powieść zapewniła sporo emocji. Doceniłam rozbudowaną intrygą, płynny styl narracji i starannie odmalowane tło styku biznesu i polityki. Zdecydowanie warto uwzględnić w planach czytelniczych, chętnie zapoznam się z poprzednimi powieściami autora. 

Porywacz, gwałciciel i morderca ośmiu nastolatek od pięciu lat nie został schwytany. Policjanci odpowiedzialni za wykrycie tożsamości oprawcy potracili stanowiska. Śledztwo przydzielono Laurze. Otrzymała długo wyczekiwaną okazję, aby spektakularnie się wykazać profesjonalizmem wśród męskich kolegów. Początkowo wydawało się, że nastąpił przełom w sprawie Poltergeista, złośliwego ducha z samego piekła, jednak szybko zniknęły punkty zaczepienia. W osobliwych okolicznościach zginął policjant, zaś tropy prowadzące ku zabójcy rozmyły się. Maciej uwikłał się w prywatne śledztwo na zlecenie tajemniczej bogatej kobiety, naraził się znaczącym i znanym osobom. Ścieżki Wilczycy i Lesieckiego prowadziły ku ostrej walce o prawdę i przetrwanie.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 480 stron, premiera 09.08.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.