Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORSON SCOTT CARD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORSON SCOTT CARD. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 maja 2025

CIEŃ ENDERA

ORSON SCOTT CARD

SAGA CIENIA tom 1

„Jeżeli we własnym umyśle nie odróżniasz informacji pożytecznych od błędnych, to wcale się nie uczysz, po prostu zastępujesz ignorancję fałszywą wiarą, co nie stanowi poprawy.”

Pierwsze spotkanie z twórczością Orsona Scotta Carda zaliczam do udanych. Cykl "Saga Cienia" mogę traktować jako następcę "Sagi Endera", spojrzenie na te same zdarzenia, przynajmniej w pierwszym tomie, ale z perspektywy innej kluczowej postaci, lub jako odrębną przygodę. Nie znam wcześniejszego cyklu, zatem dla mnie to powiew świeżości w atrakcyjnym pomyśle na fabułę. Dzieciaki wykazujące się nieprzeciętną inteligencją stają w obronie gatunku ludzkiego w wojnie z robalami zwanymi Formidami. Jednak wcześniej odbywają w Szkole Bojowej szkolenie na dowódców w bitwach z owadopodobnymi. Groszek z naznaczonym biedą i głodem doświadczeniem życiowym, zebranym na ulicach Rotterdamu, staje przed szansą zdobycia elitarnego wykształcenia za sprawą niezwykłych zdolności umysłu. Autor fantastycznie rozpisuje proces analizowania i wyciągania wniosków przez głównego bohatera, zajmująco poznaję, doceniam zaskoczenie wydźwiękiem, dobrze się przy tym bawię.

Wiarygodność portretu kluczowej postaci wysoka, związuję się z nią, chętnie śledzę postępy w dociekaniu prawdy i zdobywaniu mentalnych bojowych zdolności. A pewne cechy, wydawałoby się skazy charakteru, sprawiają, że wierzę Groszkowi. Pisarz zgrabnie przedstawia postawy i sposób myślenia kadry nauczycielskiej. W mniejszym stopniu wykorzystuje potencjał innych geniuszy otaczających Groszka. Ale ze względu na osobliwe odczucia budzące przez czołowego bohatera w innych uczestnikach szkolenia, jak najbardziej ma to uzasadnienie. Nie potrafię wskazać ulubionej części powieści, ponieważ każda wnosi coś ekscytującego. Świat ulicznika sieroty mega wciąga, mocno zaciekawia etap startera i uczonego, mianowanie na żołnierza i przywódcę podkręca akcję, zaś ewentualne zwycięstwo dostarcza sporą dawkę emocji. Książka na dłuższy wieczór czytelniczy, gładko przez nią przechodzę, przyjazna narracja i dbałość o szczegóły w opisach. Trzymanie ręki na pulsie robalowej intrygi, kosmicznej sztuki wojennej, zagadkowych fragmentów przeszłości, znamion sprawnego dowodzenia, wewnętrznej przemiany Groszka i świadomości użyteczności dla ludzkości. Niecierpliwie czekam na drugą odsłonę cyklu.

5/6 - koniecznie przeczytaj
science fiction, 540 stron, premiera 23.04.2025 (1999), tłumaczenie Danuta Górska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.

czwartek, 24 grudnia 2020

FANTASTYCZNE OPOWIEŚCI WIGILIJNE

CONNIE WILLIS, MIROSŁAWA SĘDZIKOWSKA, JOE HALDEMAN, RUDY RUCKER, DAVID GERROLD, MAREK ORAMUS, ORSON SCOTT CARD, KRZYSZTOF KOCHAŃSKI, ROBERT REED, PIOTR GOCIEK, KRISTINE KATHRYN RUSCH, ŁUKASZ ORBITOWSKI, JANET KAGAN

"Fantazja to coś szczególnego, coś, co trzeba pielęgnować i chronić, ponieważ jest bardzo krucha, a bez niej jesteśmy bezbronni, bez niej jesteśmy sparaliżowani."

Zwłaszcza w okresie przedświątecznym lubię sięgać po krótkie formy literackie, w natłoku porządkowania różnych spraw z końcem roku trudno znaleźć czas na nieprzerywane spotkanie z powieściami. Dlatego opowiadania rewelacyjnie sprawdzają się, a jeszcze jak mają nawiązania do Bożego Narodzenia, to tym pyszniej smakują. Unoszą się w aurze domowych wypieków i porządkowych aktywności niczym niezbędny do życia tlen, w pełni zasłużona nagroda po ciężkim dniu pracy. Tym bardziej, że zawsze z wielką przyjemnością wkraczam w świat niczym nieograniczonej wyobraźni, fantastycznych opowieści, które relaksują, ale też podsuwają materiał do refleksji.

Antologia zawiera teksty polskich i zagranicznych pisarzy. Słusznie postawiono na różnorodność tematyczną i artystyczną, dbając, aby właśnie pierwiastek wigilijny stał się wyraźnym spoiwem. Kilka utworów zapewniło mi wyśmienitą zabawę, jak "Gazetka" z ciekawym ujęciem kosmicznej inwazji, "Świetlisty anioł" z podwójną interpretacją cudu, "Opowieść wigilijna" z mocą przesłania dobra, "Podróż trzech króli" z rzutem na kronikarską wiarygodność, "Wigilijne psy" z docieraniem do najciemniejszych zakątków duszy. Szczególne uznanie zdobyły trzy propozycje, "Dziecko z Marsa" niezwykle emocjonalne, śmiało określam je jako genialne, "Pod choinką" rewelacyjnie odwraca cechy Mikołaja i kolędników, powiewa horrorem, "Pętla" intensywnie zanurza w węźle czasu, wirze uczuć i obrazów. Pozostałe opowiadania ciekawie dopełniły książkę, chociaż nie przekonały intensywnie, to jednak przyjemnie wypełniły czas. Mam wrażenie, że każdy czytelnik wybierze z zaprezentowanych propozycji coś dla siebie, co mu się spodoba, przykuje uwagę, wpisze się w oczekiwany świąteczny klimat, zapewni satysfakcję poznawania nietuzinkowo wymyślonych historii. Na końcu publikacji zamieszczono informacje o autorach, zaprezentowano je w interesującej formie merytorycznej i stylistycznej, warto tam zajrzeć, aby spiąć klamrą wrażenia czytelnicze i wyciągnąć wskazówki zachęcające do dalszej penetracji fantastyki.

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka, 402 strony, premiera 24.11.2020, wybór i wstęp Piotr Gociek
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl