Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dwukropek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Dwukropek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lutego 2022

UCZEŃ KUGLARZA

ANNIINA MIKAMA

MAGIK I ZŁODZIEJKA tom 2

"Co dzisiaj dowiedzione, kiedyś było wyobrażone." William Blake

Seria, która zdecydowanie ma w sobie coś, co sprawia, że chętnie się w niej zanurzamy. Przyciąga nie tylko sugestywnie odmalowanym klimatem przygody obracającej się w sferze fantastyki, ale również misternie utkaną intrygą, a także bogactwem frapujących postaci. Skierowana do młodzieży, zawiera wiele cennych treści, materiałów do refleksji i kierunków do przemyśleń. Traktuje czytelnika jako partnera do rozmyślań a nie biernego odbiorcę fabuły. Co prawda, w drugim tomie Anniina Mikama stawia bardziej na przygodę w sensacyjnych i kryminalnych barwach niż na rozmyślania, ale i tak podsuwa sporo inspiracji do rozważań. Ponadto, cofając się w czasie w stosunku do pierwszego tomu ("Magik i złodziejka"), zgrabnie i przekonująco pogłębia poznaną wcześniej i obecnie przeżywaną historię. Zwroty akcji nie należą do gwałtownych, jednak noszą tak wyczekiwany potencjał zaskoczenia.

Autorka nie oszczędza bohaterów, wystawia na surowość losu, nakręcającą się spiralę błędów, konfrontację z nikczemnością. Dynamiczna walka, często zmieniająca strony wygranych, toczy się o coś więcej niż prawdę i sprawiedliwość, dotyczy przyszłości ludzkiej cywilizacji. Mikama popycha uczestników zdarzeń do chwytania istoty życia, znaczenia duszy, definicji tożsamości i interpretacji inteligencji. Zestawia człowieka i jego wytwór, samouczącą się maszynę, która dąży do naśladownictwa twórcy, marzy, pragnie i wyraża wątpliwości. Sztuczny twór, który zdobywa własną świadomość, przenikliwość i pojętność, przeciwstawia się przyporządkowanej mu roli i definiuje egzystencję na własnych zasadach. Przez powieść przebijają różnorodne brzmienia emocji, od zimnych i ponurych, bolesnych i dokuczliwych, do ciepłych i wesołych, zabawnych i szczęśliwych. A gdzieś pomiędzy słychać nuty empatii, zrozumienia, szacunku i akceptacji.

Jestem pod wrażeniem, jak zgrabnie miesza się magia i zwyczajność w konfrontacji dobra ze złem. W środku kamiennych serc można natykamy się na życzliwość, zaś w centrum dobra podaje fałszywe tony. Postaci zyskują na otoczce osobowości, głębszej konstrukcji i wyrazistych szkieletach. Narracja przyjazna i przyjemna, wzbogacona lekkim dowcipem, swobodnie niesie po intrydze i przyciąga atmosferą Krakowa końca lat trzydziestych dziewiętnastego wieku. Rozpala żar tajemnic, koloryt sekretów i zawiłości okoliczności. Przeżywamy wczesną młodość Wiktora Worowskiego, bolesne doświadczenia związane ze śmiercią brata i własnym kalectwem. Dowiadujemy się, jak zdobył tytuł profesora. Poznajemy początki obecności Toma na Ziemi, jak na nią trafił i jakie konsekwencje zdarzeń wywołał. Zaprzyjaźniamy się z rezolutną Zosią Winkelmann, towarzyszką przygód Wiktora, i z Sewerynem Królem, włóczęgą o wielu obliczach. Rozszyfrujemy Maksymiliana Gardzińskiego, bogatego uczonego o reputacji dziwaka, oraz zbliżamy się do jego siedemnastoletniego syna Rufusa, targanego rozterkami.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, fantastyka, 512 stron, premiera 29.09.2021 (2019)
tłumaczenie Sebastian Musielak
Tekst powstał w ramach współpracy z Secretum.pl

wtorek, 18 maja 2021

MAGIK I ZŁODZIEJKA

[PRZEDPREMIEROWO] 

ANNIINA MIKAMA

MAGIK I ZŁODZIEJKA tom 1

"Czas to wielki pałac, w którym jest mnóstwo drzwi wychodzących na wszystkie strony świata, za każdymi otwiera się zupełnie nowe życie."

Nareszcie trafiłam na książkę skierowaną do młodzieży, bazującą na klimacie fantastyki, zawierającą wiele cennych treści, materiałów do refleksji i kierunków do frapujących przemyśleń, traktującej odbiorcę jako partnera do rozmyślań, a nie biernego odbiorcę fabuły. Anniina Mikama wciąga w coś więcej niż przygodę, niewątpliwie szalenie uroczą i ujmującą, ale również sprawia, że czytelnik zastanawia się nad różnymi aspektami rozumienia człowieczeństwa, tego, co stanowi o wyjątkowości gatunku ludzkiego w świecie zwierząt, a może nie tak unikatowego, jak nam się wydaje. Delikatnie i elegancko popycha do uchwycenia istoty życia, znaczenia duszy, definicji tożsamości i inteligencji. Zestawia człowieka i jego wytwór, samouczącą się maszynę, która dąży do naśladownictwa swego twórcy, ma marzenia, pragnienia i wątpliwości.

Przez wszystko przebijają różnorodne brzmienia emocji, od zimnych i ponurych, bolesnych i dokuczliwych, do ciepłych i wesołych, zabawnych i szczęśliwych. A gdzieś pomiędzy nimi słychać wiodące nuty empatii, zrozumienia, szacunku i akceptacji. Jestem pod wrażeniem, jak zgrabnie miesza się w oczach magii dobro ze złem, a nawet to, że w samym środku kamiennych serc można natknąć się na życzliwość, zaś centrum dobra potrafi zagrać fałszywie. Rozpisuję się o tym ujęciu powieści, ale to jej szalenie mocny atut, coś co sprawia, że niesie wartość dodaną, tak wyczekiwaną przez kogoś, kto pragnie od książki czegoś więcej niż tylko rozrywki. Choćby wyłuskiwanie skojarzeń do "Dzielnego ołowianego żołnierzyka", baśni Hansa Christiana Andersena, wkroczenie w wiktoriański steampunk, otulenie mechanikę czarodziejskością.

Autorka powoli rozwija nić przygody, nie spieszy się z podkręcaniem tempa, dopiero pod koniec przyspiesza, intensyfikuje intrygę, dołącza wzór sensacji i kryminalnego blasku. Pośrodku lekkie przedłużenie akcji, pozornie niepotrzebne wstrzymanie, ale właśnie tego spodziewamy się przed efektowną sztuczką magika, zwodzi wyobraźnię, pozostawia na chwilę w zastygnięciu, a potem wprawia w zdziwienie. Nie mam zastrzeżeń do koncepcji akcji, z zamysłem stworzona, ani do wspaniałego klimatu. Brakło nieco głębszej konstrukcji postaci, szkielety wyraziste, lecz mało otoczki osobowości. Narracja przyjemna i przyjazna, wzbogacona dowcipem, swobodnie niesie po intrydze, przyciąga atmosferą Helsinek z końca dziewiętnastego wieku, rozpala żar tajemnic.

Z sympatią odnosimy się do kluczowych postaci, szesnastoletniej Minie, złodziejki i sieroty, oraz utalentowanego młodego artysty Toma, genialnego wynalazcy i konstruktora maszyn. Czekamy na pojawianie się zgryźliwego i zrzędliwego staruszka, samozwańczego profesora, już sam powód przyznania sobie tytułu wywołuje uśmiech, a i polski akcent mile widziany. Drogi Miny i Toma stykają się, a później prowadzą coraz szerszym wspólnym szlakiem, ku uczciwości, zaufaniu i ciepłym uczuciom. Sztuczki magiczne w Teatrze Cudów rozpalają kreatywność Miny, chętnie włącza się w przygotowywanie repertuaru, odkrywa samą siebie, swój potencjał i zaspakaja ciekawość świata. Równocześnie podąża za niebezpiecznym tropem rodzinnej przeszłości domagającej się wyjaśnienia, zbrodni, za którą nikt nie poniósł kary. Ale i osobliwe zjawiska w otoczeniu mieszkańców domu profesora splatają się w zagadkę, której rozwiązanie zaskakuje.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura młodzieżowa, fantastyka, 512 stron, premiera 19.05.2021 (2018)
tłumaczenie Sebastian Musielak
Tekst ukazał się pierwotnie na Secretum.pl

sobota, 3 kwietnia 2021

PODRÓŻ W NIEZNANE. WONDERSCAPE

JENNIFER BELL

"Nawet w najtrudniejszych chwilach da się coś zrobić.
Trzeba tylko spróbować."


Książka aż kipi od fascynujących przygód, niezwykły koktajl pomysłów na mega wciągającą fabułę. Nie ma opcji, aby nie zainteresowali się nią młodzi czytelnicy. Zgrabnie łączy wiele elementów, za nic nie chce się wychodzić z przedstawionego świata. Zaskakująca podróż w czasie, do dwa tysiące czterysta siedemdziesiątego trzeciego roku, interesujące zerknięcie w przeszłość przełomowych myśli ludzkich, spotkania ze znaczącymi dla cywilizacji postaciami, poddanie pod rozwagę tego, co mogłoby wyniknąć dla historii, gdyby dostała się w niepowołane ręce, rozwijanie wyobraźni, odkrywanie w sobie prawdziwego ducha odkrywcy i łamacza zagadek. 

Od pierwszych stron wpadamy w szybko obracający się wir tajemnic, wielu elementów układanki, fascynujących wyzwań i niezwykłej misji. Jennifer Bell harmonijnie łączy ideę etapowej magicznej gry, wykorzystującej zaawansowaną technologię, z odkrywaniem smaku wędrówki i nauki. Sporo nawiązań do popkultury, co sprawia, że dzieci ekscytująco wczuwają się w klimat powieści i losy bohaterów, łatwiej chwytają rozrywkowy i edukacyjny wymiar. Pomysły na scenariusz piekielnie ciekawe, jednak mogłyby być bardziej uszczegółowione. Dużo elementów prowadzi do kolejnego stopnia wtajemniczenia, lecz powstaje niedosyt rozbudowania kulminacyjnych momentów. A może tak się wciągnęłam w opowieść, że po prostu chciałam jeszcze intensywniej ją przeżywać.

Krasnale wybuchają a Artur, Cecily i Ren postanawiają sprawdzić, co się za tym kryje, ratują psa i natychmiast gubią się w czasie. Przemierzają niebezpieczne szlaki w poszukiwaniu odpowiedzi na trudne i zaskakujące pytania, wydobywają tajemnice na światło dzienne, nieźle muszą się przy tym nakombinować, rozwiązania łamigłówek w przyszłości pełnej różnych możliwości to wyższy stopień wtajemniczenia. Na szczęście, stopniowo zdobywają doświadczenie, rozwijają spryt i odkrywają talenty. Uczą się poszukiwania prawdy, opanowania strachu, zaufania i współpracy. 

Omijają bryły lodu, ogromne przepaści, ruchome piaski, zdradliwe skały, zmechanizowanych szpiegów, inwigilowane miejsca. Rozgryzają pułapki krętych labiryntów, osobliwych zasad wyścigów pojazdów i zamkniętych pociągów. Uciekają przed czarnymi charakterami, które za czterysta lat walczą z równą determinacją o własne przestępcze i podstępne cele, co dziś. Oswajają się z organizacją molekularną, robotyką modularną i nanotechnologią. Muszą pamiętać, że wielcy bohaterowie przybierają różną postać. A presja czasu rośnie, podobnie jak mnożą się trudności i komplikacje. Jeśli nie podołają, droga powrotna do domu zamknie się ostatecznie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, fantastyka, wiek 9+, 356 stron, premiera 10.02.2021 (2020)
tłumaczenie Irmina Grzegrzółka
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl