Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język angielski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język angielski. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lipca 2021

SHERLOCK JUNIOR I NIEDŹWIEDŹ Z LONDYNU

THILO PETRY-LASSAK

SHERLOCK JUNIOR tom 1

"Im mniej człowiek wie, tym więcej się boi."

Kiedy decydowałam się sięgnąć po książkę, kierowałam się nie tylko tym, że będę miała fantastyczną przygodę do odbycia z moją młodą towarzyszką czytania, utwierdzającą ją w przyjemności pasji pochłaniania książek, ale też powstaniem impulsu do zaszczepienia drugiej pasji, nauki języków obcych. Dostałyśmy dodatkowy bonus, okazję do prześledzenia głównych atrakcji turystycznych Londynu. Książkę wyśmienicie się czytało, narracja lekka i płynna, zgrabnie przemycano w polskim tekście angielskie słowa, zwroty i zdania, co znaczące, z uwzględnieniem wglądu w podstawowe zasady gramatyki. Dziecko naturalnie przechodziło między językami, obco brzmiące zdania natychmiast tłumaczono jako ciąg dalszy opowieści. Przemyślanie dobrano angielski repertuar, postawiono na to, co przydatne, ciekawe, neuralgiczne w tym języku. Natychmiast chwyciłabym za taką publikację skierowaną do starszych czytelników.

Atrakcyjna fabuła wciągała, obracała się w klimacie detektywistycznych zagadek, nawiązywała do Sherlocka Holmesa, zachęcała do sięgnięcia w przyszłości po klasykę literatury. Dwóch chłopców w głównej roli, Sherlock Holmes, potomek słynnego detektywa, i Walter z Berlina, szybko dostał pseudonim Watson. Nie tylko śledziłyśmy ich przygody, ale podobnie jak oni, angażowałyśmy się w rozwiązywanie zagadek. Zanim weszli w pierwsze wyzwanie, ustalenie tożsamości złodzieja wartościowego pierścionka lady Margaret Wellington, zorganizowali własne detektywistyczne biuro i wykazali się wyjątkową pomysłowością w zdobywaniu klientów. Oczywiście, nie zapomnieli o stosownym przebraniu, dziwacznej czapce w kratkę, stylowym płaszczyku, także w kratkę, oraz staromodnej muszce, już bez kratki. Bogata fabuła, wydarzenia zaskakiwały, wywoływały emocje, podkręcały wyobraźnię, wprawiały w naukę angielskiego. Na końcu publikacji zamieszczono przydatny słowniczek z użytymi niebieskimi angielskimi wtrąceniami w czarnym polskim tekście. Niecierpliwie wyczekujemy kolejnych odsłon serii, okazała się wyśmienitą rozrywką, tym bardziej, że ładna oprawa graficzna rewelacyjnie uczestniczyła w rozwijaniu historii i tworzeniu klimatu.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, nauka języków obcych, wiek 6+, 88 stron, premiera 14.04.2021 (2017)
twarda okładka, format 150mm x 205mm, tłumaczenie Miłosz Urban, ilustracje Nikolai Renger
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

piątek, 11 maja 2018

THE ADVENTURES OF SHERLOCK HOLMES, PRZYGODY SHERLOCKA HOLMESA Arthur Conan Doyle

CZYTAMY W ORYGINALE tom 1

"Late one evening as I was passing by Sherlock's window, I decided to pay him a vist... Jak zwykle pracował, oraz jak to się często zdarzało, czekał na nowego klienta."

Sięgnęłam po pierwszy tom serii, aby przekonać się, na ile mocne jest moje postanowienie, aby przypomnieć sobie znajomość języka angielskiego. Nie ukrywam też, że kryminalne klimaty bliskie są mojemu czytelniczemu sercu, zatem łatwo dałam się w nie wciągnąć. Codziennie dawkowałam po jednym opowiadaniu ze stron książeczki, tak aby wdrożyć się w systematyczne obcojęzyczne czytanie i stwierdziłam, że to coś dla mnie, odpowiada mi taka forma podtrzymywania żywotności języka i spędzania wolnego czasu.

Zdecydowanie wersja dwujęzyczna ma swój urok, świetnie się w niej odnalazłam, tym bardziej, że styl oczyszczono z archaizmów. Nie ma znaczenia, że zasób słownictwa na stronach publikacji, z mojej perspektywy, mógłby być bardziej zaawansowany, sympatycznie było odświeżać partię słówek, składnię i czasy, oraz koloryt i brzmienie języka, gdyż czytałam na głos. Teraz przygody Sherlocka Holmesa trafiły do mojego dziecka i sądząc po zainteresowaniu, jest to dla niego przyjemna inspiracja, zaczytanie inne od tego, co najczęściej praktykuje się w szkołach. Sama chętnie podejmę kolejne wyzwania z klasyki w oryginale, miłe uzupełnienie nauki języka obcego. I jeszcze warto podkreślić poręczny format książeczki, zmieści się w każdej torebce, można zabrać w dowolne miejsce i biegle wprawiać się w angielskim.

4/6 - warto przeczytać
Czytamy w oryginale, 100 stron, premiera 18.04.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu 44. pl (Biblioteka Newsweeka)