Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DARIUSZ REKOSZ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DARIUSZ REKOSZ. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 kwietnia 2022

CZARNY MACIEK I WIEŻA ŚMIERCI

DARIUSZ REKOSZ

CZARNY MACIEK tom 3

"Moja mama ma chyba dziewiąty zmysł!"

Trzeci tom serii najbardziej się spodobał, wiele się działo. Ja i moja młoda czytelniczka z przyjemnością zaangażowałyśmy się. Akcja przebiegała w szybkim rytmie, zmieniały się miejsca incydentów, zagadka nosiła znamiona złożonej tajemnicy. Było humorystycznie i dziwacznie, ale też groźnie i niebezpiecznie. Jedynie sceny z bronią wydawały się przerysowane i nieprawdopodobne, jednak niewątpliwie podgrzewały atmosferę przerażenia. 

Czwórka członków detektywistycznego klubu "Herkules" nie miała łatwo. Wraz z nauczycielem docierali do bardzo starych dokumentów, wydarzeń sprzed dekad, osobliwych kościelnych napisów, schowków w zrujnowanym budynku, zagadkowego listu i zaskakującej prośby. Jeszcze opuszczona wieża na jeziornej wyspie. Przygoda goniła przygodę, sprawy lubiły wymykać się spod kontroli. Sensacja podszyta thrillerem, nawiązująca do sprytu, odwagi i umiejętności logicznego myślenia, kierowana do dzieci z końcowych klas szkoły podstawowej. Narracja sympatyczna, lekka i sugestywna, przyjemnie śledzi się burzliwe losy bohaterów, emocji nie brakuje, podobnie jak materiału do interpretacji. Duża czcionka ułatwiała samodzielne czytanie przez młodych odbiorców, a czarno-białe ilustracje podgrzewały wyobraźnię. Zerknij na inne odsłony serii - "Czarny Maciek" i "Czarny Maciek i tunel grozy", oraz na  na pierwszy i drugi tom cyklu detektywistycznego napisanego przez Dariusza Rekosza na motywach powieści Maurice'a Leblanca ("Tajemnica pereł lady Jerland" i "Fałszywy detektyw").

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 9+, 202 strony, premiera 23.02.2021 (2011), ilustracje Ola Makowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Tandem.

sobota, 2 kwietnia 2022

CZARNY MACIEK I TUNEL GROZY

DARIUSZ REKOSZ

CZARNY MACIEK tom 2

"Pokłóciłem się wczoraj z mamą. Poszło oczywiście o kompletną bzdurę - o zwykłą chusteczkę do nosa..."

Drugi tom (pierwszy "Czarny Maciek") sensacyjnej serii dla dzieci z końcowych klas szkoły podstawowej. Wypełniony przygodami adekwatnie dostosowanymi do potrzeb młodych czytelników. Wiele się dzieje, w dynamicznych rytmach. Fabuła bogata w nieco irracjonalne incydenty, podkręcają wyobraźnię, dodają elementów dreszczowca. Zagadka detektywistyczna wcale nie taka łatwa do rozwiązania, jak by się na pierwszy rzut oka wydawało. Motyw chusteczki ciekawie poprowadzony, pojawia się tu i tam, uatrakcyjnia klimat. Podoba się aspekt matematycznego zadania, historycznych informacji, nawiązań do dobrego wychowania. Intryga zajmująco zapleciona, zwykła szkolna rzeczywistość i klimat górskiej wycieczki, dzieciaki zaangażowane w poszukiwania zaginionego wyjątkowego robota, dorośli nie zawsze doskonali w zachowaniach, zaś herkulesowa współpraca wymaga sprytu, odwagi i umiejętności kojarzenia. Bohaterowie wkraczają w mroczne i zakurzone tunele zamkowe. Dawka dobrego humoru, osobliwej tajemnicy, niepokojących nut. Z młodą czytelniczką nie wpadłyśmy w zachwyt podczas spotkania z książką, ale przyjemnie spędziłyśmy czas. Na wiele informatycznych akcentów z fabuły dziecko spogląda z niedowierzaniem, wiele zmieniło się w dostępie do komputerów i androidowych technologii. Patrzyłam z nostalgicznym uśmiechem, przywołując z pamięci model życia sprzed powszechnej informatyzacji. Zerknij na pierwszy i drugi tom ("Tajemnica pereł lady Jerland" i "Fałszywy detektyw") innego cyklu detektywistycznego napisanego przez Dariusza Rekosza, opartego na motywach powieści Maurice'a Leblanca .

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 9+, 210 stron, premiera 26.01.2021 (2012), ilustracje Ola Makowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Tandem.

sobota, 28 sierpnia 2021

FAŁSZYWY DETEKTYW

ARSÈNE LUPIN DŻENTELMEN WŁAMYWACZ tom 2

DARIUSZ REKOSZ, na motywach serii MAURICE'A LEBLANCA

"Nie wiesz nawet, ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z samej obserwacji drugiego człowieka."

Podążam tropem klimatycznych serii odwołujących się do klasyki i skierowanych do młodych czytelników, w tym także detektywistycznych powieści. Stare treści przystosowane do percepcji i wyobraźni dzieci znakomicie sprawdzają się jako impulsy do poszerzania horyzontów literackich i włączania pasji czytania w codzienność. Poznaję książki w towarzystwie młodych odbiorców, obserwuję reakcje i zaangażowanie. Ale i mnie wiele przyjemności sprawia wnikanie w mini powieści, przywoływanie wspomnień ze spotkań z oryginałami. "Fałszywy detektyw" powstał na motywach serii opowiadań i kryminałów Maurice'a Leblanca, ich pierwszą odsłonę opublikowano w tysiąc dziewięćset piątym roku. Arsène Lupin to przystojny dżentelmen i genialny włamywacz, okrada bogatych i rozdaje biednym, arcymistrz kamuflażu i król operatywności, nonszalancko pozostawia na miejscach przestępstw stylowy bilet wizytowy.

Dariusz Rekosz znakomicie klimatycznie przeniósł czytelnika do tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku, zabrał do sennego miasteczka Chateauneuf-sur-Loire, gdzie w średniowiecznym zamku Malaquis, znany z uwielbienia dla antyków, baron Nathan Cahorn zamieścił drogocenne dobra, wspaniałe kolekcje różnych przedmiotów. Samo miejsce owiane jest legendami podszytymi strachem, historiami o tajemnicach i zbrodniach, mieszkańcy trwożnie myślą o zamkowych podziemiach. Wydaje się, że nie ma bardziej chronionego miejsca niż ta budowla z imponującą warownią. Pewnego dnia, baron otrzymuje list od Arsène'a Lupin ze śmiałym szantażem. Jeśli Cahorn nie wyśle cennych kolekcji na wskazane miejsce, Lupin zamierza zuchwale okraść go ze skarbów. Dżentelmen włamywacz wskazuje nawet konkretną datę przestępstwa. Śmiałe żądanie rozwściecza barona, przygotowuje się do obrony majątku. Media podchwytują ewentualność złodziejskiej afery, zwłaszcza że Lupin przebywa w najpilniej strzeżonym francuskim więzieniu. Czy Cahorn ugiął się przed wymuszeniem Lipina? Czy dżentelmen włamywacz zmuszony był dokonać imponującego skoku na cenne starocie? Zerknijcie też na pierwszy tom cyklu "Tajemnica pereł lady Jerland", w którym na transatlantyku Provence Lupin dopuścił się kradzieży pereł i znacznej ilości gotówki, a także na powieść dla dzieci, która otwiera cykl "Czarny Maciek".

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, powieść detektywistyczna, wiek 9+, premiera 29.06.2021
twarda okładka, 164 strony, twarda okładka, format 13cm x 20,5cm, ilustracje Natalia Harańczyk
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


 

czwartek, 17 czerwca 2021

TAJEMNICA PEREŁ LADY JERLAND

ARSÈNE LUPIN DŻENTELMEN WŁAMYWACZ tom 1

DARIUSZ REKOSZ, na motywach serii MAURICE'A LEBLANCA

"To niesamowicie inteligentny i sprytny człowiek. Wodzi wszystkich nas za nos i nie pozostawia po sobie w zasadzie żadnych śladów."

Wydawnictwo Tandem wpadło na genialny pomysł zaprezentowania młodym czytelnikom różnych klimatycznie serii obejmujących klasykę, w tym także detektywistycznych powieści. Stare treści przystosowane do percepcji i wyobraźni dzieci i młodzieży znakomicie sprawdzają się jako impulsy do poszerzania horyzontów literackich i włączania pasji czytania w codzienność. Poznaję książki w towarzystwie młodych odbiorców, obserwuję ich reakcje i zaangażowanie. I mnie wiele przyjemności sprawia wnikanie w mini powieści, przywoływanie wspomnień ze spotkań z oryginałami. "Tajemnica pereł lady Jerland" powstała na motywach serii opowiadań i kryminałów Maurice'a Leblanca, ich pierwszą odsłonę opublikowano w tysiąc dziewięćset piątym roku. Arsène Lupin to przystojny dżentelmen i genialny włamywacz, okrada bogatych i rozdaje biednym, arcymistrz kamuflażu i król operatywności, nonszalancko pozostawia na miejscach przestępstw stylowy bilet wizytowy.

Dariusz Rekosz przeniósł czytelnika do tysiąc dziewięćset dwudziestego piątego roku, zabrał w podróż liniowcem Provence, wypływającym z francuskiego miasta Bordeaux do Nowego Jorku. Podobały mi się opisy mody, rozrywek i społecznych konwenansów z ówczesnej epoki, udało się ciekawie zaprezentować ducha tamtych czasów. Postaci ciekawie przedstawiono. Jean Andrezy, podróżnik i doradca handlowy, szybko wzbudził sympatię podróżników, uczynny i zaradny. Nelly Underdown, pochodziła z nieprzyzwoicie bogatej rodziny, ojciec zarządzał koncernem Kodaka, sprytna i rezolutna. Jej towarzyszkę rejsu, lady Jerland, perfidnie okradziono z cennej kolekcji pereł. Kapitan Pierre Henry zatrwożył się, kiedy otrzymał telegram, że na jego statku skrył się Arsène Lupin. Czwórka wspomnianych osób zawiązała drużynę detektywistyczną, przeprowadzała prywatne śledztwo, ustalała, za czyją tożsamością pasażerów z pierwszej klasy skrył się owiany sławą złodziej. Z uśmiechem czyta się o ich próbach, perypetiach i przygodach, choć momentami wkrada się nieco monotonii, obniża napięcie i brakuje konsekwencji w postawach bohaterów. Czy tajemniczy Lupin zdoła wywieść w pole ludzi, którzy zastawiają na niego pułapkę? A może ktoś z pasażerów zgarnie wysoką nagrodę za przyczynienie się do złapania przebiegłego włamywacza? Zerknijcie też na inną powieść dla dzieci Dariusza Rekosza, która otwiera cykl "Czarny Maciek".

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, powieść detektywistyczna, wiek 9+, premiera 18.05.2021
twarda okładka, 164 strony, twarda okładka, format 13cm x 20,5cm, ilustracje Natalia Harańczyk
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl


 

piątek, 26 lutego 2021

CZARNY MACIEK

DARIUSZ REKOSZ

CZARNY MACIEK tom 1 

"Zapadła grobowa cisza... Włosy stanęły mi dęba... z trudem przełykałem ślinę."

Sensacja dla dzieci z końcowych klas szkoły podstawowej. Chętnie zanurzą się w opowieść o rówieśnikach, zwłaszcza, że bogata w fantastyczne, nieco irracjonalne nuty, co tylko podkręci wyobraźnię. Przygody detektywistyczne atrakcyjnie zaprezentowane, obfitują w spektakularne incydenty. Nie zaaprobowałam postawy kluczowych postaci, działania na własną rękę, kiedy powinni szukać wsparcia u dorosłych, wchodzenia w ciąg kłamstw, obrazu mrocznych scen z końca powieści, nie o takie przesłania mi chodzi w dziecięcych podróżach czytelniczych, to jednak tego oczekuje grupa docelowa. Narracja sympatyczna, lekka i sugestywna, przyjemnie śledzi się burzliwe losy bohaterów, emocji nie brakuje, podobnie jak dobrego humoru.

Dzieci zakładają klub detektywistyczny, chcą wyjaśniać niezwykłe sytuacje dziejące się w szkole. Zaczynają od ustalenia tożsamości złodzieja baterii z wyposażenia sali informatycznej. Niewinny początek zabawy w detektywów przeradza się w wielką aferę kryminalną, o międzynarodowym zasięgu, kiedy podążają tropem starodruku, księgi z połowy osiemnastego wieku, wykradzionego z weneckiego muzeum. Konspiracyjna działalność szybko wymyka się spod kontroli. Sytuacja wymaga, aby obserwację i szukanie poszlak przenieść poza teren szkoły. Robi się coraz groźniej, kłopoty mnożą się na potęgę, a nagłe zwroty akcji mocno zaskakują. Czy Maciejowi Czernemu, przezwisko Czarny, uda się, wraz z klubowymi przyjaciółmi, rozwiązać kryminalną zagadkę? Na jakie niebezpieczeństwa narażą się? Jak wybrną z poważnych perypetii? Ekscytacja młodych odbiorców obserwujących poczynania bohaterów przekonuje, że z zapałem sięgną po kolejny tom.

4/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 9+, 250 stron, premiera 26.01.2021 (2010), ilustracje Ola Makowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Tandem.