KOTARO ISAKA
"Lęk i złość odczuwają wszystkie zwierzęta… Ale tylko ludzie szukają ich przyczyny i przeżywają wszystko od początku.”
Przygoda czytelnicza, po którą warto sięgnąć, zwłaszcza jeśli czytelnik gustuje w zaskakujących fabułach i azjatyckim klimacie. Kotaro Isaka potrafił przykuć uwagę odbiorcy, namieszać w głowie, wystawić na próbę interpretacji zachowań bohaterów. Właśnie zabawa z czytelnikiem, zwłaszcza w zaprezentowanej gangsterskiej odsłonie, stała się kluczem do pozytywnego odbioru książki. Od pierwszej do ostatniej strony nie mogłam być pewna poczynań osobliwego zbioru przestępców i morderców, nawet jeśli znałam intencje przyświecające im. Autor podpuszczał, aby wraz z postaciami wkroczyć na mroczną ścieżkę, wypełnioną gorącym pragnieniem zemsty, bezwzględnością mordu, farmakologicznym wykorzystywaniem ludzi, torturowaniem ofiar i rzucaniem trucicielskiej plagi. Udanie dobierał panujące w powieści osobowości. Na serio traktował ich czyny, ale mniej już serio sylwetki. Tworzył frapujący pastisz gangsterskich porachunków. Co więcej, wikłał bohaterów w coś, co kręciło się w szaleńczym tempie, z szeroką gamą roszad i nagłymi zmianami odbioru wydźwięku scen. Charakterystycznie nadawał przezwiska, odwołujące się do wyglądu i zachowań zwierząt, zaś w tle rzucał luźne refleksje o gatunku ludzkim. Odwołanie do świata przyrody, perspektywa spojrzenia przez jego pryzmat na to, co kieruje człowiekiem, w jak karykaturalnym świetle się przedstawia, popchnął powieść w nieco filozoficzny rys.
Z jednej strony mocna sensacyjna akcja, wypełniona brutalnym szkarłatem, z drugiej wciągająca i prowadzona z poczuciem humoru gra z czytelnikiem, sprytnie podsycana płomieniami czegoś nieuchwytnego i niewytłumaczalnego. Na poważnie i z przymrużeniem oka, z nagłymi zmianami nastroju i odczuć. Generalnie, krzywe zwierciadło spojrzenia na świat przestępczy, w tym polityków. W przerwach pojawiał się skażony brudem ambicji i czynów obraz Tokio, którego nie wiem jakby się czyściło i tak wydostaje się na powierzchnię, chociaż pozostaje w ukryciu. Moralność nie dostępowała zaszczytu pojawienia się, za to dziwaczność i absurd mościły wygodne miejsca w scenariuszu zdarzeń. Styl narracji w punkt, przyjazny i przekonujący. Łatwo podążałam jego tropem, bił szybkim i konkretnym pulsem, detalami dożywiał układ krwionośny powieści. Wolałam, aby było mniej dopowiedzeń i znajomych wyjaśnień, jednak i w tym dostrzegłam jeden ze sposobów na podtrzymanie ironicznego humoru. „Trzech zabójców” to specyficzny thriller, angażuje uwagę, przywołuje uśmiech, po chwili wprowadza w najciemniejsze zakątki ludzkiej duszy. Coś innego, nieszablonowego, ciekawego, a jednocześnie znajomego w detalach ze środowiska zbrodni, oraz firm i organizacji zrzeszających świat przestępczy. Zerknij również na wrażenia czytelnicze po zapoznaniu się z inną książką Kotaro Isaka, przedstawioną na Bookendorfinie, "Bullet Train. Zabójczy pociąg".
4.5/6 – warto przeczytać
thriller kryminalny, 268 stron, premiera 07.10.2025 (2004), tłumaczenie Anna Horikoshi
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl
poniedziałek, 13 lipca 2026
TRZECH ZABÓJCÓW
sobota, 1 października 2022
BULLET TRAIN. ZABÓJCZY POCIĄG
KOTARO ISAKA
„Kiedy ludzie muszą podjąć jakąś straszną decyzję lub taką, która kłóci się z logiką, wówczas są bardzo podatni na to, żeby dostosować swoją opinię do opinii grupy.”
Początkowo nie mogłam sobie znaleźć miejsca w zabójczym pociągu, wydawało mi się, że pomyliłam klasy podróży, albo wsiadłam nie do tego pojazdu, co powinnam. W miarę zagłębiania się w powieść zdałam sobie sprawę, że jednak siedzę na właściwym miejscu, jadę w odpowiednim kierunku, a do tego wcale nie zgubiłam bagażu ciekawości i zaintrygowania. Co więcej, nieźle musiałam się natrudzić, aby nadążać za kosmiczną prędkością przygody czytelniczej. Kotaro Isaka fantastycznie zaskakiwał na każdym kroku. Kiedy już wydawało mi się, że chwytam rdzeń intrygi, nagle wszystko zmieniało obrót, perspektywę, kąt widzenia niebezpieczeństwa. Błyskawicznie przesuwające się obrazy za oknem rozdziałów coraz bardziej gmatwały scenariusz zdarzeń. Prędkość wciskała w fotel. Dochodzącą z głośników melodia czarnej komedii okazała się mistrzowsko rozpisanym utworem. Mnóstwo zabawnych perypetii, zupełnie na poważnie, mrożących krew w żyłach, ze śmiercią za pan brat.
Rewelacyjnie odmalowane portrety wszystkich postaci, także starszego małżeństwa i szkolnego nauczyciela. Człowiek obdarzony ksywą Biedronka w każdej scenie udowadniał, że towarzyszy mu w życiu ogromny pech. Cytryna i Mandaryna tworzyły niezwykły duet, nikt nie śmiałby stanąć im na drodze. Książę aż kipiał od skrajnej perfidii i głębokiej mroczności. Naprawdę nóż się w kieszeni otwierał, kiedy rozumiało się jego bezwzględność i okrucieństwo. Kimura zepchnięty poza nawias zemsty dokładał znaczącą cegiełkę do walki ze złem. Ileż krwawych czynów i cichych morderstw, a wszystko wokół czarnej walizki, której zawartości nikt nie znał. Autor upchnął w małą przestrzeń pociągu najbardziej zabójcze umysły, nadał im wybuchową mieszankę prawdy i kłamstwa, zalet i wad, doświadczeń i przeżyć. Entuzjastycznie wyczekiwałam każdego incydentu, starałam się nadać odpowiednie uzasadnienie, trafnie zinterpretować następstwa i konsekwencje, ale przyznaję, że Isaka wielokrotnie wyprowadził mnie w pole, z uśmiechem, a nawet chichotem. Coś innego i nieszablonowego, chociaż wzorowanego na znanych klasycznych motywach komedii niemal gangsterskich. Zachęcam do spotkania z książką, zasługuje na uwagę, dostarcza energetyzującej rozrywki. Mam wrażenie, że na długo ją zapamiętam. A teraz postaram się jak najszybciej obejrzeć film powstały na jej podstawie.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, komedia, 408 stron, premiera 26.07.2022 (2010), tłumaczenie Anna Horikoshi
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

