TOMASZ SABLIK
„Ile mrocznych tajemnic skrywają ludzie, przywdziewając na co dzień maski...”
Po poznaniu poprzednich książek Tomasza Sablika („Winda” i „Lęk”), wzięłam się za „Przypadłość”. Thriller przeraźliwie mocno wgryzł się w wyobraźnię, ostrymi obrazami gęstego mroku czającego się w ludzkiej duszy szarpał rany zadawane przez koszmar, ciężkimi oparami obsesji pozostawiał krwawe ślady. Szaleńczo podobało mi się wejście w zło, nie mogłam oderwać się od niego, zahipnotyzował nieskończonością tykania czasu i zawieszeniem w brudzie ludzkich myśli. Fantastycznie skrojona przestrzeń między jawą a snem, wypełniona kontrastami wrażliwości i nieczułości, poprzecinana spiralami halucynacji i ułudy. Niejednoznaczność jako motyw przewodni interpretacji czynów i postaw bohaterów nakręcała atmosferę drapieżnej grozy i tajemniczych wizji. Wciągnęło zestawienie czystego macierzyństwa i odpychającej świadomości porażki, niewytłumaczalnej złowrogiej aury i piękna prawdziwej przyjaźni, nieokreślonej fascynacji i zadziwiającej bierności.
Autor przedstawił niewiele postaci, tylko tyle, aby nadać fabule stabilność, stworzyć kameralny nastrój lęku, jednakże wnikliwie potraktował ich sylwetki, obecność i kształt, jaki nadawały historii. Thriller psychologiczny nie wchodził gładko, uwierał okropnościami, odpychał obłudą, za to przyciągał przewrotnością i wyrachowaniem w omotaniu czytelnika, aby nie wiedział, na czym tak naprawdę stoi. Czyli tak jak lubię najbardziej. Zakończenie zaskoczyło, zupełnie nie tego się spodziewałam. Z jednej strony brakowało mi precyzyjności i klarowności, z drugiej właśnie to doceniłam, sporo materiału do wałkowania w myślach. Czy Hanna Hoppe, miłośniczka kina, ewidentnie żyjąca w świecie fantazji, zdoła wziąć się w garść, poradzić sobie z traumatycznymi życiowymi doświadczeniami, posuniętymi do skrajności zaburzeniami, dołującą obecnością toksycznego syna, i odzyskać poczucie własnej wartości? Na razie usamodzielnia się mieszkaniowo, a w urządzaniu nowej przestrzeni pomaga przyjaciółka Oliwia. Musimy chwilę poczekać aż w jej życie wkroczy przedmiot nasiąknięty duszą, pragnieniami i marzeniami poprzednich właścicieli, także symboliką, ale warto, wówczas zaczynają się osobliwe zdarzenia.
5/6 – koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, 322 strony, premiera 15.06.2022
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.




