Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrofizyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą atrofizyka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 grudnia 2022

CZY KTOŚ TAM JEST?

DARA Ó BRIAIN

"W dziejach Ziemi liczących 4,5 miliarda lat zaledwie od 50 lat zamieszkujące ją zwierzęta są na tyle inteligentne, by zrozumieć istotę kosmosu, by szukać w nim obcego życia..."

Kiedy całkowicie pochłonęła mnie i moją młodzież "Niezwykła nauka. Ukryty świat" wiedzieliśmy, że każdy tytuł zaproponowany przez Darego Ó Briaina znajdzie się w naszej domowej bibliotece. Podobne wrażenia odnieśliśmy po zapoznaniu się z "Czy ktoś tam jest?". Rewelacyjnie przygotowana książka dla młodego odbiorcy, w pełni dostosowana stylem narracji i wyborem poruszanych wcale niełatwych zagadnień naukowych. Zainteresuje początkujących pasjonatów nauki, chociaż mam wrażenie, że bardziej zaawansowana w zdobycze nauki młodzież również chętnie się w nią zagłębi. Czysta przyjemność poznawania, wypełniona po brzegi ciekawymi informacjami z otaczającego nas świata, ze spojrzeniem na bliski i daleki kosmos, w którym wiele dzieje się, choć nie możemy tego dostrzec. Narracja bazuje na kapitalnym poczuciu humoru. Nie ma opcji, aby przy tak zabawnie podanej wiedzy, nie dać się wciągnąć, wręcz nie przyssać się do książki.

Zapoznawaliśmy się rodzinnie z publikacją podczas jednego posiedzenia, trzysta stron, ale duża czcionka i bogata oprawa graficzna. Dara Ó Briain opracował tekst na wysokim poziomie. Trudne zagadnienia podał w prosty sposób, ułatwił natychmiastowe chwytanie najważniejszych przesłań. Przetworzył żargon naukowy w przyjazne sformułowania, trafiał do przekonania przejrzystymi wyjaśnieniami. Chciałoby się, by w szkołach lekcje prowadzone były w takiej formie i oprawie. Ilustracje zgrabnie dopowiadały, podsumowywały i uwypuklały istotne szczegóły, dowcipnie wskazywały na zadziwiające fakty. Byliśmy pod wrażeniem pierwszorzędnie wytworzonego efektu swobodnego pływania w wiedzy, elastycznego przenikania się dziedzin nauki. Autor zajrzał do gwiazd, planet, egzoplanet, pulsarów, komet, a nawet czarnych dziur, wyjaśnił jak powstały i czym się charakteryzują. Przybliżył różne paradoksy, równania, program SETI. Uczynił familiarnym atomy i fotony. Zagłębił się w zagadnienia ekosfery, heliosfery, atmosfery, pola magnetycznego. Przedstawił powstanie życia na Ziemi i poza układem słonecznym. Wszystko przeplótł wątkiem ewentualnego spotkania z pozaziemską inteligencją, jej poszukiwaniem i przypuszczalnymi wzorcami zachowań. Treść ubarwił fabularnym szlifem i mnóstwem ciekawostek pomagających w kojarzeniu i zapamiętywaniu materiału. Na końcu pozostawił miejsce na notatki czytelnika. Nie zapomniał o indeksie ułatwiającym szybkie wyszukiwanie wybranych terminów. Koniecznie umówimy się na spotkanie z jeszcze jedną książką autora, "Dalej niż niebo", przypuszczamy, że również nas zaangażuje. Takie propozycje czytelnicze edukują w przyjaznej i zabawnej formie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, wiek 6+, premiera 23.03.2022 (2020)
twarda okładka, 304 strony, format 15,2cm x 19,1cm
tłumaczenie Patrycja Zarawska, ilustracje Luna Valentine
Tekst powstał w ramach współpracy z Szkrabajki.pl

sobota, 16 stycznia 2021

KONIEC WSZYSTKIEGO

KATIE MACK

"Początek implikuje koniec i wymaga końca."
Ann Leckie, "Zabójcza sprawiedliwość"


Pogrążeni w zwykłej codzienności rzadko spoglądamy na gwiazdy, sporadycznie zastanawiamy się, jak skończy się wszechświat, prędzej interesuje nas, jak powstał. Ale to naturalne, w życiu skupiamy się głównie na sobie, na tym, co w danym momencie pochłania nas w skali mikro i jesteśmy w stanie zrozumieć. Natomiast skalę makro, prawdopodobne scenariusze kosmicznej apokalipsy, pozostawiamy naukowcom. A ci z wielkim zaangażowaniem potrafią spędzić wiele godzin nad tymi zagadnieniami. Dla mnie to symboliczna podróż człowieka przez wszechświat, wysyłanie myśli w kosmos, łapanie dostępnych wskazówek. Niecałe czternaście miliardów lat temu powstał wszechświat, ale za ile skończą się jego losy, co sprowadzi na niego ostateczne nieszczęście, a może faktycznie ma charakter cykliczny?

Teoretyczne rozważania, bazujące na ogromie niewiadomych i tajemnic, rozgrzewają umysły kosmologów. Przyjemnie poznaje się efekty rozważań i przypuszczeń. Katie Mack zgrabnie zebrała najważniejsze współczesne idee odmiennych wizji przyszłości wszechświata, finalnego etapu ewolucji kosmosu, pisanego mu przeznaczenia. Przedstawiła je szalenie atrakcyjnie, narrację wypełniła humorem zdejmując ciężar powagi zagadnień. Podziwiałam wyjątkowo przejrzystą i przyjazną formę wprowadzania czytelnika w ciekawe pojęcia szeroko rozumianej fizyki, czynienie jej fascynującą i porywającą, sprawienie, że stała się zrozumiała i familiarna.

Mocno zachęcająca do zdobywania wiedzy książka popularnonaukowa. Wiele z niej wyniosłam, zręcznie trafiała do mojej wyobraźni, zmyślnie przeprowadzała przez mniej lub bardziej znane teorie i zjawiska. Publikację pochłaniałam z ogromną przyjemnością i satysfakcją. Zapewniam, że każdy swobodnie odnajdzie się w niej, i bynajmniej wcale nie przygnębiająco, wręcz odwrotnie, natchnie go docenianie najdrobniejszych oznak życia, optymistyczne spojrzenie w przyszłość, uśmiechnięte relacje z tym, co nieuniknione, choć na szczęście w szalenie dalekiej perspektywie czasu. Czy jesteście gotowi na wielkie kurczenie, a może rozszerzanie, albo rozerwanie, lub rozpad próżni? Mnie najbardziej intryguje zderzenie z równoległym wszechświatem. 

Inne zbliżone tematycznie tytuły, do których warto zajrzeć, omówione na Bookendorfinie: "Mapy kosmosu", "Obliczanie Wszechświata", "Wielki Projekt", "Wielki spektakl na niebie", "Jedna chwila w dziejach Wszechświata", "Idee, które zmieniły świat", "Teraz. Fizyka czasu", "Stephen Hawking. Opowieść o przyjaźni i fizyce", "Życie 3.0".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (astrofizyka, kosmologia), 352 strony, premiera 24.11.2020
tłumaczenie Jacek Bieroń, ilustracje Nick James
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl