"Jeżeli ta porcelana jest tak cenna, powinna być wyeksponowana za
szkłem, w gablocie... Cenne jest tylko życie, a porcelana jest taka
krucha..."
Już od samego początku bardzo mocno
wkręciłam się w niezwykle ciekawą fabułę tej książki. Zapewniła mi kilka
godzin świetnego zaczytania, w atmosferze sensacji, kryminału i
romantycznej nuty. Intrygujące zdarzenia, morderstwa, niebezpieczne
sytuacje, sekrety i tajemnice. A do tego różnorodne postaci, barwne, wyraziste, wywołujące w nas silne uczucia przychylności, życzliwości, sympatii,
ale też podejrzeń, niepokoju, odrazy czy wręcz wrogości. Intensywnie przeżywamy
książkowe przygody, z zaciekawieniem śledzimy bardzo dynamiczną akcję, pełną nagłych zwrotów, niespodziewanych incydentów i zaskakujących sytuacji. Trzeba przyznać, że autorka stworzyła wyjątkową
historię dostarczając czytelnikowi interesujących i niepowtarzalnych wrażeń. Wyostrzamy swoją uwagę i
spostrzegawczość, a i tak zakończenie potrafi nas zaskoczyć. Fascynująca
fabuła, nietuzinkowe i barwne postaci, narracja trzymająca w napięciu do ostatniej strony,
logiczne powiązanie wątków powieści oraz zagadkowy klimat, mocno zachęcają do
sięgnięcia po tę książkę.
Główna bohaterka
powieści, Beata, po nieudanym roku akademickim zostaje wysłana przez
rodziców do nadmorskiej miejscowości Stomew, gdzie w malowniczo
usytuowanym pensjonacie "Czerwone Maki" ma spędzić cichy, spokojny i
beztroski miesiąc wakacji. Już na sam widok pensjonatu i
otaczającej go w półmroku gęstwiny drzew, dziewczynę ogarnia
niewytłumaczalny dreszczyk niepokoju. Jednak podoba jej się
nowocześnie urządzone wnętrze budynku, sympatyczna właścicielka, ciekawi
lokatorzy hotelu, uroki korzystania z plaży. Nie zdaje sobie sprawy, że
znajduje się w centrum dziwnych, tajemniczych i niebezpiecznych
wydarzeń. Powoli ta dociekliwa i ciekawa otoczenia osóbka zaczyna
dostrzegać rzeczy wywołujące w niej silną obawę i strach, a intuicja podpowiada nieprawdopodobne wytłumaczenia niespodziewanych zdarzeń i niezwykłych splotów
okoliczności. Jaką historię kryje w sobie pensjonat i przepiękny
zabytkowy serwis porcelanowy? Dlaczego w tym miejscu dochodzi do tylu
tragicznych wydarzeń? Jak bardzo mieszają się wizerunki pozytywnych i
czarnych bohaterów powieści? W jaką śmiertelnie niebezpieczną grę zostaje
wciągnięta Beata?
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Lucky. :)
piątek, 11 marca 2016
czwartek, 10 marca 2016
DZIEWCZYNA Z OGRODU Parnaz Foroutan 66/2016
"Samotność to uczucie, którego można dotknąć... To obecność nieobecności."
Długo jeszcze nie zapomnę tej powieści, wdarła się do mojej strefy uczuć z ogromną siłą, wywołała bardzo intensywne emocje i nakłoniła do wielu rozmyślań. Niezwykle wzruszająca historia, obok której nie można przejść obojętnie. Książka z każdą stroną coraz mocniej przykuwa naszą uwagę, a jej niepowtarzalny klimat powoduje, że przenosimy się do Iranu dwudziestego wieku, w zupełnie odmienny świat, kulturę i mentalność, gdzie życie kobiety podporządkowane jest mężczyźnie, małżeństwa aranżowane są przez głowy rodzin, a matkami zostają nastoletnie dziewczynki. Bardzo udany debiut, który pokazuje ogromną wrażliwość i wielki potencjał pisarski autorki, a także odkrywa przed nami złożoność ludzkiej natury. Powieść piękna, poetycka, mądra, bardzo emocjonalna, pokazująca silną presję otoczenia oraz głębokie osadzenie człowieka w mocno zakorzenionej tradycji kulturowej i religijnej.
Z wielkim zainteresowaniem śledzimy wyjątkowo przejmujące scenariusze losów członków zamożnej żydowskiej rodziny kupców. Pod płaszczykiem pozornego szczęścia i sukcesu kryje się prawdziwy obraz dotkliwej samotności, ogromnej bezsilności, poczucia utraty własnej wartości w oczach swoich i innych. Rodzina stopniowo pogrąża się w destrukcyjnym upadku za sprawą wygórowanych ambicji, pożądania, rywalizacji, pragnienia silnej władzy i zaślepiających obsesji. Obserwujemy niezwykle trudne relacje między postaciami powieści, ich reakcje i zachowania na dramatyczne wydarzenia i przeciwności losu. Mnóstwo w nich niezrozumienia, zawiści, zazdrości, rozpaczy, cierpienia i bólu. Czy są w stanie uleczyć ciemność w swoim sercu? Jak mogliby odzyskać swoją ludzkość? Dlaczego podejmują tak trudno zrozumiałe wybory życiowe? W jaki sposób rozważają wartość swojego życia?
Doskonale sportretowani bohaterowie powieści, każdy wywołuje w nas smutek, współczucie i żal, ale równocześnie niedowierzanie, gniew i sprzeciw. Asher, głowa rodziny, pomnaża wielokrotnie majątek odziedziczony po ojcu, buduje wielkie imperium, cieszy się szacunkiem wśród społeczności żydowskiej, jednak wciąż nie może doczekać się potomka. Rachel żyje pod nieustanną presją niespełnienia w roli matki i udowodnienia swojej kobiecości. Chorszid pozostająca w zawieszeniu między braterską miłością a ochroną najcenniejszego skarbu świata. Kokab dręczona tęsknotą za córką i przymuszona do małżeństwa. Zolecha próbująca bez męskiego wsparcia kierować sprawami rodziny. I Mahbube, marząca o możliwości uczenia się, żyjąca w cieniu rodzinnych tajemnic i dramatów. To właśnie ona oprowadza nas po ukochanym i wypielęgnowanym ogrodzie, przywołującym w jej sercu i pamięci bolesne obrazy z dzieciństwa. Poprzez wspomnienia opowiada nam niezwykłe losy rodziny Malakuti, wypełnione niepowodzeniami i nieszczęściami.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 25.01.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. :)
Długo jeszcze nie zapomnę tej powieści, wdarła się do mojej strefy uczuć z ogromną siłą, wywołała bardzo intensywne emocje i nakłoniła do wielu rozmyślań. Niezwykle wzruszająca historia, obok której nie można przejść obojętnie. Książka z każdą stroną coraz mocniej przykuwa naszą uwagę, a jej niepowtarzalny klimat powoduje, że przenosimy się do Iranu dwudziestego wieku, w zupełnie odmienny świat, kulturę i mentalność, gdzie życie kobiety podporządkowane jest mężczyźnie, małżeństwa aranżowane są przez głowy rodzin, a matkami zostają nastoletnie dziewczynki. Bardzo udany debiut, który pokazuje ogromną wrażliwość i wielki potencjał pisarski autorki, a także odkrywa przed nami złożoność ludzkiej natury. Powieść piękna, poetycka, mądra, bardzo emocjonalna, pokazująca silną presję otoczenia oraz głębokie osadzenie człowieka w mocno zakorzenionej tradycji kulturowej i religijnej.
Z wielkim zainteresowaniem śledzimy wyjątkowo przejmujące scenariusze losów członków zamożnej żydowskiej rodziny kupców. Pod płaszczykiem pozornego szczęścia i sukcesu kryje się prawdziwy obraz dotkliwej samotności, ogromnej bezsilności, poczucia utraty własnej wartości w oczach swoich i innych. Rodzina stopniowo pogrąża się w destrukcyjnym upadku za sprawą wygórowanych ambicji, pożądania, rywalizacji, pragnienia silnej władzy i zaślepiających obsesji. Obserwujemy niezwykle trudne relacje między postaciami powieści, ich reakcje i zachowania na dramatyczne wydarzenia i przeciwności losu. Mnóstwo w nich niezrozumienia, zawiści, zazdrości, rozpaczy, cierpienia i bólu. Czy są w stanie uleczyć ciemność w swoim sercu? Jak mogliby odzyskać swoją ludzkość? Dlaczego podejmują tak trudno zrozumiałe wybory życiowe? W jaki sposób rozważają wartość swojego życia?
Doskonale sportretowani bohaterowie powieści, każdy wywołuje w nas smutek, współczucie i żal, ale równocześnie niedowierzanie, gniew i sprzeciw. Asher, głowa rodziny, pomnaża wielokrotnie majątek odziedziczony po ojcu, buduje wielkie imperium, cieszy się szacunkiem wśród społeczności żydowskiej, jednak wciąż nie może doczekać się potomka. Rachel żyje pod nieustanną presją niespełnienia w roli matki i udowodnienia swojej kobiecości. Chorszid pozostająca w zawieszeniu między braterską miłością a ochroną najcenniejszego skarbu świata. Kokab dręczona tęsknotą za córką i przymuszona do małżeństwa. Zolecha próbująca bez męskiego wsparcia kierować sprawami rodziny. I Mahbube, marząca o możliwości uczenia się, żyjąca w cieniu rodzinnych tajemnic i dramatów. To właśnie ona oprowadza nas po ukochanym i wypielęgnowanym ogrodzie, przywołującym w jej sercu i pamięci bolesne obrazy z dzieciństwa. Poprzez wspomnienia opowiada nam niezwykłe losy rodziny Malakuti, wypełnione niepowodzeniami i nieszczęściami.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna
Data premiery: 25.01.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu. :)
TRZY SIOSTRY Susan Mallery 65/2016
"...życie wcale nie musi być łatwe... przede wszystkim chodzi o to, żeby żyć. Żyć tak naprawdę."
Powieść obyczajowa mająca dużą moc przykuwania uwagi czytelnika i wciągania go w historie trzech kobiet znajdujących się w dramatycznym momencie życia. Książka bardzo wzrusza i nakłania do wielu przemyśleń. Czyta się ją z niezwykłą lekkością, trudno się od niej oderwać, a wykreowaną przez autorkę rzeczywistość cechuje bogactwo uczuć, koloryt obrazu i zrozumienie ludzkich pragnień. Bohaterki świetnie sprofilowane, posiadające wyraziste cechy, dalekie od doskonałości, jednakże szybko wzbudzające nasze zainteresowanie oraz sympatię. Wręcz identyfikujemy się z ich porażkami, rozgoryczeniem, rezygnacją i bólem, współczujemy im, ale również staramy się popchnąć ku odzyskaniu równowagi duchowej, określeniu własnej tożsamości oraz wspomóc w pokonaniu życiowych problemów. Fabuła przyciąga intrygującymi zdarzeniami, ciekawymi sytuacjami, zaskakującymi zwrotami akcji. Dialogi naturalne i pełne pogłębionych odniesień do różnorodnych aspektów scenariuszy ludzkich losów. A do tego bardzo porywająca narracja, która współtworzy barwny i ciepły klimat powieści. Po takie książki chciałabym sięgać jak najczęściej, dostarczają bardzo dużą satysfakcję czytelniczą. Bo wszystko tu ze sobą współgra i świetnie komponuje się w przekazywanej treści. Bez względu na jakie natrafimy w swoim życiu labirynty uczuć i losowych zdarzeń, co nas spotka i co sami sprowokujemy, nie powinniśmy wątpić w umiejętność wybaczenia samemu sobie, tracić zaufania do drugiego człowieka, nadziei na szczęśliwe życie, wiary we własne możliwości stawienia czoła najtrudniejszym nawet wyzwaniom.
Andi, Boston i Deanna, to główne bohaterki powieści, charakteryzujące się zupełnie odmiennymi osobowościami i mające za sobą różnorodne doświadczenia życiowe. Spotykają się na pięknej wyspie "Trzy siostry", a ich drogi krzyżują się w bardzo trudnym okresie dla każdej z nich. Andi, pediatra, porzucona przez narzeczonego, przeprowadza się z dużego miasta do małego miasteczka, aby tam zacząć nowy etap życia, przestać spełniać cudze oczekiwania, a skoncentrować się na własnych pragnieniach i marzeniach. Boston, malarka, mająca wielką pustkę w sercu, wraz z mężem, każde na swój sposób, opłakują śmierć synka. Deanna, matka pięciu córeczek, przeżywająca kryzys małżeński, a wszystko nad czym pracowała przez kilkanaście lat, o co się starała, straciło swój blask i sens, dążenie do ideału i perfekcjonizm stały się jej obsesjami i ogromnymi obciążeniami. Kobiety stopniowo pozwalają sobie na zmiany w życiu, próbują odzyskać ufność i pewność, pogodzić się z tragedią, pozwolić sobie na niedoskonałość. Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy Andi, Boston i Deanna okażą się dla siebie wsparciem, połączy je prawdziwa przyjaźń? Będą potrafiły zaakceptować własne ułomności i ograniczenia? Rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat problemy i przeszkody życiowe? Odciąć się skutecznie od demonów przeszłości uniemożliwiających pójście na przód? Znaleźć swoje miejsce na ziemi, satysfakcję, miłość i szczęście?
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
Powieść obyczajowa mająca dużą moc przykuwania uwagi czytelnika i wciągania go w historie trzech kobiet znajdujących się w dramatycznym momencie życia. Książka bardzo wzrusza i nakłania do wielu przemyśleń. Czyta się ją z niezwykłą lekkością, trudno się od niej oderwać, a wykreowaną przez autorkę rzeczywistość cechuje bogactwo uczuć, koloryt obrazu i zrozumienie ludzkich pragnień. Bohaterki świetnie sprofilowane, posiadające wyraziste cechy, dalekie od doskonałości, jednakże szybko wzbudzające nasze zainteresowanie oraz sympatię. Wręcz identyfikujemy się z ich porażkami, rozgoryczeniem, rezygnacją i bólem, współczujemy im, ale również staramy się popchnąć ku odzyskaniu równowagi duchowej, określeniu własnej tożsamości oraz wspomóc w pokonaniu życiowych problemów. Fabuła przyciąga intrygującymi zdarzeniami, ciekawymi sytuacjami, zaskakującymi zwrotami akcji. Dialogi naturalne i pełne pogłębionych odniesień do różnorodnych aspektów scenariuszy ludzkich losów. A do tego bardzo porywająca narracja, która współtworzy barwny i ciepły klimat powieści. Po takie książki chciałabym sięgać jak najczęściej, dostarczają bardzo dużą satysfakcję czytelniczą. Bo wszystko tu ze sobą współgra i świetnie komponuje się w przekazywanej treści. Bez względu na jakie natrafimy w swoim życiu labirynty uczuć i losowych zdarzeń, co nas spotka i co sami sprowokujemy, nie powinniśmy wątpić w umiejętność wybaczenia samemu sobie, tracić zaufania do drugiego człowieka, nadziei na szczęśliwe życie, wiary we własne możliwości stawienia czoła najtrudniejszym nawet wyzwaniom.
Andi, Boston i Deanna, to główne bohaterki powieści, charakteryzujące się zupełnie odmiennymi osobowościami i mające za sobą różnorodne doświadczenia życiowe. Spotykają się na pięknej wyspie "Trzy siostry", a ich drogi krzyżują się w bardzo trudnym okresie dla każdej z nich. Andi, pediatra, porzucona przez narzeczonego, przeprowadza się z dużego miasta do małego miasteczka, aby tam zacząć nowy etap życia, przestać spełniać cudze oczekiwania, a skoncentrować się na własnych pragnieniach i marzeniach. Boston, malarka, mająca wielką pustkę w sercu, wraz z mężem, każde na swój sposób, opłakują śmierć synka. Deanna, matka pięciu córeczek, przeżywająca kryzys małżeński, a wszystko nad czym pracowała przez kilkanaście lat, o co się starała, straciło swój blask i sens, dążenie do ideału i perfekcjonizm stały się jej obsesjami i ogromnymi obciążeniami. Kobiety stopniowo pozwalają sobie na zmiany w życiu, próbują odzyskać ufność i pewność, pogodzić się z tragedią, pozwolić sobie na niedoskonałość. Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy Andi, Boston i Deanna okażą się dla siebie wsparciem, połączy je prawdziwa przyjaźń? Będą potrafiły zaakceptować własne ułomności i ograniczenia? Rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat problemy i przeszkody życiowe? Odciąć się skutecznie od demonów przeszłości uniemożliwiających pójście na przód? Znaleźć swoje miejsce na ziemi, satysfakcję, miłość i szczęście?
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
środa, 9 marca 2016
SAGA O NIEEFEKTOWNYCH KOBIETACH Grażyna Kałowska 64/2016
"Jestem sentymentalna, zakochałam się w domu."
Muszę przyznać, że książka bardzo mnie zaskoczyła, chyba jeszcze nie czytałam opowieści podanej w taki sposób, fantastyka jako tło i urozmaicenie, zaś historie i refleksje jako główny nurt obyczajowy. Mimo, że publikacja liczy sto trzydzieści stron, to jednak bardzo wciągnęła mnie w swój klimat, mogłam cieszyć się jej ciekawym odbiorem i wielowątkowymi przekazami. Akcja rozwija się w dość dynamiczny sposób, poruszamy się w teraźniejszości przypadającej na 2050 rok, ale płynnie odnosimy się do niezwykłych historii kilku kobiet z przeszłości. Pół wieku temu miały miejsce ważne wydarzenia i istotne wybory dokonywane przez Joannę, Małgorzatę i Hannę, które oczywiście w znaczący sposób zdeterminowały losy przyszłych pokoleń, jednak przede wszystkim stanowią one dowód na ciągłość ludzkich marzeń i pragnień, obaw i dylematów, nadziei i wiary. Towarzyszą one człowiekowi niezależnie od czasów, w których żyje, a także okoliczności społeczne, gospodarcze czy polityczne. Miłość, radość, nienawiść i zdrada, bez względu na epokę, zawsze smakują podobnie i w ten sam sposób wywołują silne ludzkie emocje, napięcia i wzruszenia. Współczesne i przeszłe losy kobiet zostały opowiedziane zajmująco i interesująco. Fabuła przemyślana, w konsekwentnej formie przekazywana czytelnikowi, nakłaniająca do refleksji. Świat kontroluje Wielki Brat, panuje dyktatura, reality show staje się oficjalnie nadrzędną wartością społeczną, która kategorycznie domaga się podporządkowania i posłuszeństwa. A odnalezione sprzed dziesiątków lat pamiętniki dalekich krewnych niosą w sobie wiedzę, której ujawnienie byłoby niebezpieczne. Czy wspomnienia wskażą i wyjaśnią głównej bohaterce, fragmenty historii życia jej rodziny? W jaki sposób wpłyną na bieżące decyzje Xymeny? Dlaczego stare zapiski wydają się mieć tak szczególny i znaczący wpływ na postrzeganie obecnego świata?
4/6 - warto przeczytać
fantastyka
Data premiery: 2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro. :)
Muszę przyznać, że książka bardzo mnie zaskoczyła, chyba jeszcze nie czytałam opowieści podanej w taki sposób, fantastyka jako tło i urozmaicenie, zaś historie i refleksje jako główny nurt obyczajowy. Mimo, że publikacja liczy sto trzydzieści stron, to jednak bardzo wciągnęła mnie w swój klimat, mogłam cieszyć się jej ciekawym odbiorem i wielowątkowymi przekazami. Akcja rozwija się w dość dynamiczny sposób, poruszamy się w teraźniejszości przypadającej na 2050 rok, ale płynnie odnosimy się do niezwykłych historii kilku kobiet z przeszłości. Pół wieku temu miały miejsce ważne wydarzenia i istotne wybory dokonywane przez Joannę, Małgorzatę i Hannę, które oczywiście w znaczący sposób zdeterminowały losy przyszłych pokoleń, jednak przede wszystkim stanowią one dowód na ciągłość ludzkich marzeń i pragnień, obaw i dylematów, nadziei i wiary. Towarzyszą one człowiekowi niezależnie od czasów, w których żyje, a także okoliczności społeczne, gospodarcze czy polityczne. Miłość, radość, nienawiść i zdrada, bez względu na epokę, zawsze smakują podobnie i w ten sam sposób wywołują silne ludzkie emocje, napięcia i wzruszenia. Współczesne i przeszłe losy kobiet zostały opowiedziane zajmująco i interesująco. Fabuła przemyślana, w konsekwentnej formie przekazywana czytelnikowi, nakłaniająca do refleksji. Świat kontroluje Wielki Brat, panuje dyktatura, reality show staje się oficjalnie nadrzędną wartością społeczną, która kategorycznie domaga się podporządkowania i posłuszeństwa. A odnalezione sprzed dziesiątków lat pamiętniki dalekich krewnych niosą w sobie wiedzę, której ujawnienie byłoby niebezpieczne. Czy wspomnienia wskażą i wyjaśnią głównej bohaterce, fragmenty historii życia jej rodziny? W jaki sposób wpłyną na bieżące decyzje Xymeny? Dlaczego stare zapiski wydają się mieć tak szczególny i znaczący wpływ na postrzeganie obecnego świata?
4/6 - warto przeczytać
fantastyka
Data premiery: 2015.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro. :)
wtorek, 8 marca 2016
POD PELARGONIOWYM BALKONEM Anna Balińska 63/2016
[PREMIEROWO]
"Życie jest różą, dbasz o nią, pielęgnujesz, a ona w najmniej oczekiwanym momencie wbija ci kolec w skórę."
Jako dzień premiery tej książki wybrano ósmy marca, Dzień Kobiet. To bardzo dobra data, gdyż zarówno treść jak i klimat książki utrzymane są w konwencji literatury kobiecej. To jedna z takich powieści, po które chętnie sięgamy po ciężkim dniu pracy, domowych obowiązkach, traktując śledzenie przygód bohaterów jako odskocznię od codzienności i przyjemną chwilę relaksu. Książkę czyta się lekko i szybko, akurat na jeden wieczór czytelniczy. Prowadzi nas przez zawirowania losu, sprzeczne emocje towarzyszące postaciom, odsuwanie od siebie szczęścia, które jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy je tylko dostrzec. Bardzo ładna oprawa graficzna, piękne obrazy Agaty Topolewskiej, nadają publikacji odpowiedniego klimatu i wprowadzają czytelnika w nostalgiczny nastrój. Debiut uważam za udany, choć niekiedy nie przekonywały mnie do końca dialogi, postawa bohaterów była zbyt infantylna, ale takie właśnie niejako przejaskrawione cechy często pojawiają się w tym gatunku literackim. Spodobał mi się ciepły ton narracji i bijące z powieści pozytywne przesłanie, że warto wsłuchać się w wewnętrzny głos, wyciągnąć wnioski z własnych porażek, powalczyć o siebie i nabrać wiatru w żagle w spełnianiu marzeń.
W życiu Alicji bardzo dużo się dzieje, wiele w nim dramatycznych zdarzeń, zawiedzionych nadziei, niespełnionych marzeń i schowanych gdzieś głęboko do podświadomości pragnień. Niewiele w nim miejsca na szczęście, radość i uśmiech każdego dnia. Kobieta czuje rozgoryczenie dokonywanymi życiowymi wyborami, doskwiera jej samotność i dotkliwie odczuwa brak wsparcia. Nie potrafi nawiązać porozumienia z partnerem, chowa się za maską pozornej satysfakcji życiowej. Bardzo głęboko wchodzi w rolę żony rezygnującej z własnych ambicji, podporządkowanej woli i potrzebom mężczyzny. Małżeństwo żyje obok, a nie razem. Przygnębiające, że balkon staje się dla niej symbolem całego świata, oazą spokoju, życia towarzyskiego, a kwitnące pelargonie substytutem życiowych pasji, ułudą, że im więcej kwiatów tym barwniejsze życie. Jednakże pewnego dnia jeden silny impuls powoduje, że młoda kobieta przebudza się, decyduje uporać z ciężarem przeszłości i wziąć los we własne ręce. Czy przypomni sobie jak to jest poczuć radość i zadowolenie z życia? W jaki sposób rozbudzi w sobie nadzieję i siłę do działania? Czy uda jej się uporządkować własne życie, podążyć za głosem serca?
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa
Data premiery: 08.03.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro. :)
"Życie jest różą, dbasz o nią, pielęgnujesz, a ona w najmniej oczekiwanym momencie wbija ci kolec w skórę."
Jako dzień premiery tej książki wybrano ósmy marca, Dzień Kobiet. To bardzo dobra data, gdyż zarówno treść jak i klimat książki utrzymane są w konwencji literatury kobiecej. To jedna z takich powieści, po które chętnie sięgamy po ciężkim dniu pracy, domowych obowiązkach, traktując śledzenie przygód bohaterów jako odskocznię od codzienności i przyjemną chwilę relaksu. Książkę czyta się lekko i szybko, akurat na jeden wieczór czytelniczy. Prowadzi nas przez zawirowania losu, sprzeczne emocje towarzyszące postaciom, odsuwanie od siebie szczęścia, które jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy je tylko dostrzec. Bardzo ładna oprawa graficzna, piękne obrazy Agaty Topolewskiej, nadają publikacji odpowiedniego klimatu i wprowadzają czytelnika w nostalgiczny nastrój. Debiut uważam za udany, choć niekiedy nie przekonywały mnie do końca dialogi, postawa bohaterów była zbyt infantylna, ale takie właśnie niejako przejaskrawione cechy często pojawiają się w tym gatunku literackim. Spodobał mi się ciepły ton narracji i bijące z powieści pozytywne przesłanie, że warto wsłuchać się w wewnętrzny głos, wyciągnąć wnioski z własnych porażek, powalczyć o siebie i nabrać wiatru w żagle w spełnianiu marzeń.
W życiu Alicji bardzo dużo się dzieje, wiele w nim dramatycznych zdarzeń, zawiedzionych nadziei, niespełnionych marzeń i schowanych gdzieś głęboko do podświadomości pragnień. Niewiele w nim miejsca na szczęście, radość i uśmiech każdego dnia. Kobieta czuje rozgoryczenie dokonywanymi życiowymi wyborami, doskwiera jej samotność i dotkliwie odczuwa brak wsparcia. Nie potrafi nawiązać porozumienia z partnerem, chowa się za maską pozornej satysfakcji życiowej. Bardzo głęboko wchodzi w rolę żony rezygnującej z własnych ambicji, podporządkowanej woli i potrzebom mężczyzny. Małżeństwo żyje obok, a nie razem. Przygnębiające, że balkon staje się dla niej symbolem całego świata, oazą spokoju, życia towarzyskiego, a kwitnące pelargonie substytutem życiowych pasji, ułudą, że im więcej kwiatów tym barwniejsze życie. Jednakże pewnego dnia jeden silny impuls powoduje, że młoda kobieta przebudza się, decyduje uporać z ciężarem przeszłości i wziąć los we własne ręce. Czy przypomni sobie jak to jest poczuć radość i zadowolenie z życia? W jaki sposób rozbudzi w sobie nadzieję i siłę do działania? Czy uda jej się uporządkować własne życie, podążyć za głosem serca?
4/6 - warto przeczytać
literatura obyczajowa
Data premiery: 08.03.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro. :)
ZATARTY ŚLAD Roman Misiewicz 62/2016
"Pozostaje po nim na niebie smuga migotliwych kryształów. Rozmywa się,
przekształcając w obłok... widać, że to zatarty podniebny ślad..."
Obraz katastrofy polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku odmienny od powszechnie znanych oficjalnych narracji w środkach masowego przekazu. Autor z wielką szczegółowością i wnikliwością dokonuje analizy prawdopodobnego scenariusza wydarzeń na podstawie kilkuletnich badań źródeł informacji z oficjalnie publikowanych materiałów i internetu, same przypisy zajmują nieco mniej niż połowę zawartości publikacji. Książkę można traktować jako swoisty reportaż lub literaturę political fiction. Stawia ona pytania dotyczące spraw związanych z tragedią, próbuje dotrzeć do prawdy wskazując rozbieżności odnośnie dokładnej godziny katastrofy, znaczące nieścisłości w wypowiedziach świadków zdarzenia, sprzeczne wersje oficjalnych i nieoficjalnych relacji przebiegu zdarzeń. Czy jedynymi przyczynami katastrofy były techniczne i organizacyjne błędy ludzkie? Czy żyjemy w kłamstwie podsuwanym opinii publicznej przez polityków i media? Trudno jest mi ustosunkować się do tych pytań, nie dysponuję wystarczającą wiedzą, ani kompetencjami, aby oceniać przytoczone przez autora tezy i przypuszczenia. Zresztą mam wrażenie, że i Roman Misiewicz wciąż poszukuje prawdy w zatartych śladach smoleńskiej historii. Pozostawiam w gestii czytelnika wypracowanie własnej opinii, rozwiana lub nabrania wątpliwości, co się faktycznie wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku, czarnego dnia polskiego lotnictwa, podczas którego zginęło 96 osób.
4/6 - warto przeczytać
literatura faktu
Data premiery: 10.01.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok. :)
Obraz katastrofy polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku odmienny od powszechnie znanych oficjalnych narracji w środkach masowego przekazu. Autor z wielką szczegółowością i wnikliwością dokonuje analizy prawdopodobnego scenariusza wydarzeń na podstawie kilkuletnich badań źródeł informacji z oficjalnie publikowanych materiałów i internetu, same przypisy zajmują nieco mniej niż połowę zawartości publikacji. Książkę można traktować jako swoisty reportaż lub literaturę political fiction. Stawia ona pytania dotyczące spraw związanych z tragedią, próbuje dotrzeć do prawdy wskazując rozbieżności odnośnie dokładnej godziny katastrofy, znaczące nieścisłości w wypowiedziach świadków zdarzenia, sprzeczne wersje oficjalnych i nieoficjalnych relacji przebiegu zdarzeń. Czy jedynymi przyczynami katastrofy były techniczne i organizacyjne błędy ludzkie? Czy żyjemy w kłamstwie podsuwanym opinii publicznej przez polityków i media? Trudno jest mi ustosunkować się do tych pytań, nie dysponuję wystarczającą wiedzą, ani kompetencjami, aby oceniać przytoczone przez autora tezy i przypuszczenia. Zresztą mam wrażenie, że i Roman Misiewicz wciąż poszukuje prawdy w zatartych śladach smoleńskiej historii. Pozostawiam w gestii czytelnika wypracowanie własnej opinii, rozwiana lub nabrania wątpliwości, co się faktycznie wydarzyło 10 kwietnia 2010 roku, czarnego dnia polskiego lotnictwa, podczas którego zginęło 96 osób.
4/6 - warto przeczytać
literatura faktu
Data premiery: 10.01.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok. :)
poniedziałek, 7 marca 2016
PĘTLA Faye Kellerman 61/2016
PETER DECKER I RINA LAZARUS tom 19
"Nawet najinteligentniejsze osoby zdolne są do popełniania niewyobrażalnych głupstw."
Kryminał godny polecenia, ciekawa fabuła z dopracowanymi szczegółami, dość wartka dynamika akcji, wciągająca intryga, trudne do rozwiązania zawiłości i zagadki zbrodnicze. Autorka zaproponowała nam dwa wątki główne, rozwijające się równolegle, każdy silnie przyciągający naszą uwagę i podany w bardzo interesującej formie. Sympatyczny, inteligentny, bystry i konsekwentnie dążący do celu porucznik Peter Decker, sześćdziesięcioletni doświadczony detektyw, musi zmierzyć się z rozwikłaniem morderstwa młodej kobiety, pielęgniarki, a także odnalezieniem żony płatnego zabójcy, matki czternastoletniego chłopca. Wspierają go w działaniu liczni pracownicy działu zabójstw, a ich sylwetki i cechy charakteru nadają powieści kolorytu i lekkiego humoru. W miarę rozwoju zdarzeń pojawiają się intrygujące wątki, kreujące różne kierunki prawdopodobnych scenariuszy śledztwa, niewyjaśnione morderstwa, przestępcze działania, trudne do zinterpretowania dowody i sprzeczne relacje świadków. Sprawy mocno się komplikują, ciężko dotrzeć do motywów zbrodni, poszlaki zdają się wzajemnie wykluczać, a czarne charaktery sprytnie podsuwają fałszywe tropy zdarzeń.
Książkę czyta się z dużą lekkością i zainteresowaniem. Doskonale odnajdujemy się w rozbudowanej kryminalnej otoczce, ciekawie i wyraziście skonstruowanych postaciach, spójnych wątkach. W pewien sposób autorka stara się nas nakłonić do przemyśleń odnośnie coraz bardziej widocznych symptomów degradacji życia w obecnym społeczeństwie, nastawionym na zysk i żyjącym w wiecznym pośpiechu, rozpadu więzi rodzinnych, skłonności do wikłania się w toksyczne relacje, z których trudno później się oswobodzić, wszechobecnej przemocy, często również ze strony bliskich. Napisana bardzo przystępnym językiem, zabiera nas w krąg zbrodni, oszustw i kłamstwa, ale też dla kontrastu i podkreślenia najważniejszych wartości w życiu, pokazuje zupełnie inny świat, w którym wiodącą rolę odgrywa miłość, szacunek i zrozumienie. Zakończenie powieści w obu wątkach głównych w pewien sposób zaskakuje, w jednym kto okazuje się być mordercą, a w drugim ciekawa psychologiczna perspektywa i ujęcie tematu.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
"Nawet najinteligentniejsze osoby zdolne są do popełniania niewyobrażalnych głupstw."
Kryminał godny polecenia, ciekawa fabuła z dopracowanymi szczegółami, dość wartka dynamika akcji, wciągająca intryga, trudne do rozwiązania zawiłości i zagadki zbrodnicze. Autorka zaproponowała nam dwa wątki główne, rozwijające się równolegle, każdy silnie przyciągający naszą uwagę i podany w bardzo interesującej formie. Sympatyczny, inteligentny, bystry i konsekwentnie dążący do celu porucznik Peter Decker, sześćdziesięcioletni doświadczony detektyw, musi zmierzyć się z rozwikłaniem morderstwa młodej kobiety, pielęgniarki, a także odnalezieniem żony płatnego zabójcy, matki czternastoletniego chłopca. Wspierają go w działaniu liczni pracownicy działu zabójstw, a ich sylwetki i cechy charakteru nadają powieści kolorytu i lekkiego humoru. W miarę rozwoju zdarzeń pojawiają się intrygujące wątki, kreujące różne kierunki prawdopodobnych scenariuszy śledztwa, niewyjaśnione morderstwa, przestępcze działania, trudne do zinterpretowania dowody i sprzeczne relacje świadków. Sprawy mocno się komplikują, ciężko dotrzeć do motywów zbrodni, poszlaki zdają się wzajemnie wykluczać, a czarne charaktery sprytnie podsuwają fałszywe tropy zdarzeń.
Książkę czyta się z dużą lekkością i zainteresowaniem. Doskonale odnajdujemy się w rozbudowanej kryminalnej otoczce, ciekawie i wyraziście skonstruowanych postaciach, spójnych wątkach. W pewien sposób autorka stara się nas nakłonić do przemyśleń odnośnie coraz bardziej widocznych symptomów degradacji życia w obecnym społeczeństwie, nastawionym na zysk i żyjącym w wiecznym pośpiechu, rozpadu więzi rodzinnych, skłonności do wikłania się w toksyczne relacje, z których trudno później się oswobodzić, wszechobecnej przemocy, często również ze strony bliskich. Napisana bardzo przystępnym językiem, zabiera nas w krąg zbrodni, oszustw i kłamstwa, ale też dla kontrastu i podkreślenia najważniejszych wartości w życiu, pokazuje zupełnie inny świat, w którym wiodącą rolę odgrywa miłość, szacunek i zrozumienie. Zakończenie powieści w obu wątkach głównych w pewien sposób zaskakuje, w jednym kto okazuje się być mordercą, a w drugim ciekawa psychologiczna perspektywa i ujęcie tematu.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
KREW I STAL Jacek Łukawski 60/2016
KRAINA MARTWEJ ZIEMI tom 1
"...to zła droga, co cierpień wielu przysporzy, lecz zdaje się, że jedyna, jaka pozostała. Jeśli zdrada tak daleko wbiła swe szpony w królestwo, to tylko krew i stal może je oczyścić..."
Świetny debiut, powieść pochłonęłam błyskawicznie, z dużym zainteresowaniem i wielkim dreszczykiem śmiertelnego niebezpieczeństwa grożącego bohaterom. Bardzo dynamiczna narracja, nagłe zwroty akcji, intrygujące zdarzenia, realistyczne dialogi wsparte dawką dobrego humoru i staropolskiego języka, powodują, że chętnie zaczytujemy się w opowiadanej historii. A do tego wielka dbałość o szczegóły, nie tylko w mnogich wątkach fabuły, opisach walk, stroju i broni, ale również w portretowaniu ciekawych postaci i atrakcyjnej kreacji niezwykłej krainy, w której poruszają się bohaterowie.
Autor stworzył wyjątkowy klimat powieści opartej na średniowiecznym, mistycznym klimacie, akcentach z barwnych słowiańskich legend i wierzeń. Demony, wiły, dziwożony, mroczne dusze, nocnice, bagienniki, plątniki, utopce, błędne ognie, powrotniki i leszy. Mamy również bogów ziemi, skał, wojny, płodności, wirów, prądów morskich, ciemności, co na każdego czeka. Smoki. Złe czary, klątwy, przekleństwa, kapłani, magowie, skarbce, świątynie, runiczne inskrypcje, magia artefaktów i miejsc. Cykl powstania, rozkwitu, zmierzchu i upadku, a w tym intryga, szpiegostwo, zdrada, zagrożenie, przyjaźń, oddanie sprawie i heroiczna walka.
Fantasy na wysokim poziomie, ze świeżym powiewem pomysłów, czytelnik otrzymuje to co najbardziej lubi i oczekuje w tym gatunku literackim. Mamy sekretną wyprawę z misją o wielkim znaczeniu dla królestwa, mnóstwo różnorodnych przygód i niebezpiecznych perturbacji, walkę ze znanym i nieznanym wrogiem, cenne i magiczne przedmioty, zagrożoną równowagę świata, a przede wszystkim umiejętnie budowane napięcie i staranne oddanie klimatu ówczesnych czasów. Wszystko razem tworzy spójną i logiczną całość, która z łatwością przekonuje nas do siebie. I jeszcze piękna oprawa graficzna książki. Pierwszy tom "Krainy Martwej Ziemi" zapewnia sporą dawkę świetnej czytelniczej przygody, mam ogromny niedosyt wiedzy, co dalej z królestwem, powieściowymi postaciami i wypełnianiem przeznaczenia. Czym jest i jaką faktycznie pełni rolę Orhekryst?
5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
"...to zła droga, co cierpień wielu przysporzy, lecz zdaje się, że jedyna, jaka pozostała. Jeśli zdrada tak daleko wbiła swe szpony w królestwo, to tylko krew i stal może je oczyścić..."
Świetny debiut, powieść pochłonęłam błyskawicznie, z dużym zainteresowaniem i wielkim dreszczykiem śmiertelnego niebezpieczeństwa grożącego bohaterom. Bardzo dynamiczna narracja, nagłe zwroty akcji, intrygujące zdarzenia, realistyczne dialogi wsparte dawką dobrego humoru i staropolskiego języka, powodują, że chętnie zaczytujemy się w opowiadanej historii. A do tego wielka dbałość o szczegóły, nie tylko w mnogich wątkach fabuły, opisach walk, stroju i broni, ale również w portretowaniu ciekawych postaci i atrakcyjnej kreacji niezwykłej krainy, w której poruszają się bohaterowie.
Autor stworzył wyjątkowy klimat powieści opartej na średniowiecznym, mistycznym klimacie, akcentach z barwnych słowiańskich legend i wierzeń. Demony, wiły, dziwożony, mroczne dusze, nocnice, bagienniki, plątniki, utopce, błędne ognie, powrotniki i leszy. Mamy również bogów ziemi, skał, wojny, płodności, wirów, prądów morskich, ciemności, co na każdego czeka. Smoki. Złe czary, klątwy, przekleństwa, kapłani, magowie, skarbce, świątynie, runiczne inskrypcje, magia artefaktów i miejsc. Cykl powstania, rozkwitu, zmierzchu i upadku, a w tym intryga, szpiegostwo, zdrada, zagrożenie, przyjaźń, oddanie sprawie i heroiczna walka.
Fantasy na wysokim poziomie, ze świeżym powiewem pomysłów, czytelnik otrzymuje to co najbardziej lubi i oczekuje w tym gatunku literackim. Mamy sekretną wyprawę z misją o wielkim znaczeniu dla królestwa, mnóstwo różnorodnych przygód i niebezpiecznych perturbacji, walkę ze znanym i nieznanym wrogiem, cenne i magiczne przedmioty, zagrożoną równowagę świata, a przede wszystkim umiejętnie budowane napięcie i staranne oddanie klimatu ówczesnych czasów. Wszystko razem tworzy spójną i logiczną całość, która z łatwością przekonuje nas do siebie. I jeszcze piękna oprawa graficzna książki. Pierwszy tom "Krainy Martwej Ziemi" zapewnia sporą dawkę świetnej czytelniczej przygody, mam ogromny niedosyt wiedzy, co dalej z królestwem, powieściowymi postaciami i wypełnianiem przeznaczenia. Czym jest i jaką faktycznie pełni rolę Orhekryst?
5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)
sobota, 5 marca 2016
TWOJA NIEZWYKŁA PODRÓŻ. 100 NAJPIĘKNIEJSZYCH MIEJSC NA ŚWIECIE
[PRZEDPREMIEROWO]
Książka do kolorowania dla każdego, małego i dużego, mniej lub bardziej artystycznie uzdolnionego, ze smykałką do tworzenia lub czystą przyjemnością zabawą kolorami. Można wyczarować barwny świat, wesoły, radosny, dostojny lub elegancki. Utrwalić obraz wspomnień z odwiedzonych już miejsc lub wyrazić wyobrażenia o zakątkach świata, do których dopiero zamierzamy się udać. Z książką odbywamy podróże do stu najpiękniejszych miejsc na świecie, inspirujemy naszą wyobraźnię, poddajemy się fantazji, przyjemności tworzenia, ćwiczymy cierpliwość, odreagowujemy stres dnia codziennego. Liczne propozycje zapewniające wiele godzin interesujących wędrówek, które my uczynimy pięknymi na swój sposób i w zgodzie z tym co nam w duszy gra, wybrali eksperci Lonely Planet, specjalizujący się w tworzeniu turystycznych przewodników. Kredki, pisaki, farby, skrawki materiałów... dowolna technika, najważniejsze, aby sprawiała fantastyczną zabawę. Wielki Kanion, Dolina Królów, Zatoka Ha Long, Wodospady Wiktorii, Panteon, Akropolis? Czy Kapadocja, Zamek w Edynburgu, Wyspy Galapagos, Sagrada Familia? A może Wielka Rafa Koralowa, Alhambra, Park Narodowy Yosemite? Lub Mezquita, Świątynia Szwedagon, Lodowce w Nowej Zelandii, Wielki Mur Chiński?
Data premiery 30.03.2016.
Hobby, kolorowanka.
Wydawnictwo SQN.
Pokolorowane z uśmiechem
przez Sylwię Pycio (13 lat). :)
Książka do kolorowania dla każdego, małego i dużego, mniej lub bardziej artystycznie uzdolnionego, ze smykałką do tworzenia lub czystą przyjemnością zabawą kolorami. Można wyczarować barwny świat, wesoły, radosny, dostojny lub elegancki. Utrwalić obraz wspomnień z odwiedzonych już miejsc lub wyrazić wyobrażenia o zakątkach świata, do których dopiero zamierzamy się udać. Z książką odbywamy podróże do stu najpiękniejszych miejsc na świecie, inspirujemy naszą wyobraźnię, poddajemy się fantazji, przyjemności tworzenia, ćwiczymy cierpliwość, odreagowujemy stres dnia codziennego. Liczne propozycje zapewniające wiele godzin interesujących wędrówek, które my uczynimy pięknymi na swój sposób i w zgodzie z tym co nam w duszy gra, wybrali eksperci Lonely Planet, specjalizujący się w tworzeniu turystycznych przewodników. Kredki, pisaki, farby, skrawki materiałów... dowolna technika, najważniejsze, aby sprawiała fantastyczną zabawę. Wielki Kanion, Dolina Królów, Zatoka Ha Long, Wodospady Wiktorii, Panteon, Akropolis? Czy Kapadocja, Zamek w Edynburgu, Wyspy Galapagos, Sagrada Familia? A może Wielka Rafa Koralowa, Alhambra, Park Narodowy Yosemite? Lub Mezquita, Świątynia Szwedagon, Lodowce w Nowej Zelandii, Wielki Mur Chiński?
Data premiery 30.03.2016.
Hobby, kolorowanka.
Wydawnictwo SQN.
Pokolorowane z uśmiechem
przez Sylwię Pycio (13 lat). :)
czwartek, 3 marca 2016
TYSIĄC RÓŻ Magda Rem 58/2016
[PREMIEROWO]
"Wszyscy piszemy tę opowieść na własną rękę i każda jest tak samo prawdziwa jak zełgana... Bo kto wie, jak było naprawdę".
Mocny thriller psychologiczny, trzyma w napięciu, w trybie silnej niepewności, zawieszenia w opisywanej rzeczywistości i wyczekiwania na to co za chwilę nastąpi. Przyglądając się przedstawionym z wielką dbałością o szczegóły sytuacjom odczuwamy, że macki strachu i lęku, coraz mocniej wkradają się do naszych zmysłów i do końca książki towarzyszą nam w wędrówce po zdarzeniach i ich następstwach. Tylko z pozoru akcja toczy się opieszale, odnosimy wrażenie powolności z powodu intensywnego nasycenia opisów następujących po sobie wypadków. Z dokładnością niemal co do minuty zaczynamy śledzić losy bohaterów w poniedziałkowy poranek, a kończymy we wtorkowy wieczór.
Bardzo lubię taką zaskakującą przewrotność fabuły, mnóstwo niedomówień, które samemu można zagospodarować propozycją prawdopodobnych wyjaśnień, obserwowanie niejako przez lupę w wielokrotnym powiększeniu intrygujących zdarzeń i silnych emocji towarzyszących bohaterom, balansowanie na cienkiej linii nad przepaścią, w której króluje szaleństwo lub śmierć. Michał jest grafikiem, a jego żona Elżbieta pisarką, wyjeżdżają do domu znajomego, gdzie ich życie przebiega zgodnie z utartymi nawykami i przyzwyczajeniami, jednakże pewne zdarzenie pociąga za sobą daleko idące dramatyczne i tragiczne skutki. Nienawiść i zbrodnia, miłość i wyrzuty sumienia, a także złudnie pogodne życie i czarny scenariusz losu.
Z każdą chwilą coraz mocniej doświadczamy uczucia obawy, trwogi i grozy, a niebezpieczeństwo czai się zwodniczo gdzieś na kolejnych stronach książki. Nie obce jest nam obce uczucie wstrętu i obrzydzenia, ale tego wymaga dosadność odgrywanych z pietyzmem scen, tych planowanych i improwizowanych. Stopniowo pewne sprawy ukazują się nam w zupełnie innym świetle. "Niczego nie można się domyślić, zanim nie przyjdzie na to pora." Autorce udaje się w ciekawy i interesujący sposób prowadzić psychologiczną grę z czytelnikiem. Poruszamy się w mocno zakręconym świecie fałszu, iluzji i pozorów, gdzie ofiara staje się oprawcą, a oprawca ofiarą, a w ostatecznym rozrachunku i tak otrzymujemy zaskakujące zakończenie. Tylko czy aby na pewno jest to już koniec przerażającej acz wciągającej historii?
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny
Data premiery: 03.03.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
"Wszyscy piszemy tę opowieść na własną rękę i każda jest tak samo prawdziwa jak zełgana... Bo kto wie, jak było naprawdę".
Mocny thriller psychologiczny, trzyma w napięciu, w trybie silnej niepewności, zawieszenia w opisywanej rzeczywistości i wyczekiwania na to co za chwilę nastąpi. Przyglądając się przedstawionym z wielką dbałością o szczegóły sytuacjom odczuwamy, że macki strachu i lęku, coraz mocniej wkradają się do naszych zmysłów i do końca książki towarzyszą nam w wędrówce po zdarzeniach i ich następstwach. Tylko z pozoru akcja toczy się opieszale, odnosimy wrażenie powolności z powodu intensywnego nasycenia opisów następujących po sobie wypadków. Z dokładnością niemal co do minuty zaczynamy śledzić losy bohaterów w poniedziałkowy poranek, a kończymy we wtorkowy wieczór.
Bardzo lubię taką zaskakującą przewrotność fabuły, mnóstwo niedomówień, które samemu można zagospodarować propozycją prawdopodobnych wyjaśnień, obserwowanie niejako przez lupę w wielokrotnym powiększeniu intrygujących zdarzeń i silnych emocji towarzyszących bohaterom, balansowanie na cienkiej linii nad przepaścią, w której króluje szaleństwo lub śmierć. Michał jest grafikiem, a jego żona Elżbieta pisarką, wyjeżdżają do domu znajomego, gdzie ich życie przebiega zgodnie z utartymi nawykami i przyzwyczajeniami, jednakże pewne zdarzenie pociąga za sobą daleko idące dramatyczne i tragiczne skutki. Nienawiść i zbrodnia, miłość i wyrzuty sumienia, a także złudnie pogodne życie i czarny scenariusz losu.
Z każdą chwilą coraz mocniej doświadczamy uczucia obawy, trwogi i grozy, a niebezpieczeństwo czai się zwodniczo gdzieś na kolejnych stronach książki. Nie obce jest nam obce uczucie wstrętu i obrzydzenia, ale tego wymaga dosadność odgrywanych z pietyzmem scen, tych planowanych i improwizowanych. Stopniowo pewne sprawy ukazują się nam w zupełnie innym świetle. "Niczego nie można się domyślić, zanim nie przyjdzie na to pora." Autorce udaje się w ciekawy i interesujący sposób prowadzić psychologiczną grę z czytelnikiem. Poruszamy się w mocno zakręconym świecie fałszu, iluzji i pozorów, gdzie ofiara staje się oprawcą, a oprawca ofiarą, a w ostatecznym rozrachunku i tak otrzymujemy zaskakujące zakończenie. Tylko czy aby na pewno jest to już koniec przerażającej acz wciągającej historii?
4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny
Data premiery: 03.03.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










