Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JOHN CONNOR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JOHN CONNOR. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2025

GRA

JOHN CONNOR

KAREN SHARPE tom 3

„Miała wrażenie, że uczestniczy w przedziwnej grze, której reguł do końca nie rozumiała.”

Trzeci tom serii zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, entuzjastycznie wchodziłam w scenariusz zdarzeń, podobał mi się splot incydentów, chętnie podążałam tropem śledztwa wikłając się w różnorodne interpretacje zachowań bohaterów i wydźwięku scen. Inscenizacja akcji trzymała w napięciu, chociaż niektóre elementy w docieraniu do prawdy mogłyby być mniej przewidywalne. Kluczowa postać frapująco odmalowana, konsekwentnie owiewała ją tajemnica przeszłości. 

Fabuła nasycona sensacją, niekiedy mocno brutalną, ale dzięki temu uprawdopodobniała tożsamość złych i dobrych, ale również odcieni szarości ludzkich czynów. Jedenastolatka zaskakiwała sporą dojrzałością, jak na swój wiek, ale i to zgrabnie włączało się w tworzenie klimatu akcji. Kiedy samobójstwo popełnił bogaty deweloper skacząc z dziewiątego piętra reprezentacyjnego wieżowca, rozpalił nie tylko ogień w mieszkaniu, ale też łunę niewiadomych w policyjnych szeregach, a przede wszystkim wpłynął na losy Karen Sharpe. Przekonajcie się, jaką rolę odgrywała w tej odsłonie serii kluczowa postać, z czym musiała się zmierzyć, czy udało się jej odsłonić właściwe karty w szalenie niebezpiecznej grze, przy mega wymagającym przeciwniku? Zerknij również na wrażenia po zapoznaniu się z tomem pierwszym ("Feniks") i drugim ("Cień"), przybliżonymi na Bookendorfinie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller, 496 stron, premiera 01.01.2009 (2006), tłumaczenie Andrzej Leszczyński
Książka wypożyczona z biblioteki.

piątek, 18 kwietnia 2025

FENIKS

JOHN CONNOR

KAREN SHARPE tom 1

„Nieodłączną towarzyszką upadku stała się przestępczość.”

Chociaż po pierwszy tom sięgnęłam dopiero po przypadkowym zapoznaniu się z drugim ("Cień"), a więc z ogólną znajomością tego, co poprzedzało akcję w „Feniksie”, to i tak znakomicie bawiłam się spędzając czas z powieścią o rozbudowanej strukturze kryminalnej i sensacyjnej. Podtrzymana ścisła więź z kluczową postacią umocniła się, zaś wejście w sekrety Karen z przeszłości stały się jednym z mocnych motorów napędowych podążania za scenariuszem zdarzeń. 

Ktoś zabił partnera zawodowego Karen Sharpe i jego informatorkę, co natychmiast przykuło wnikliwą uwagę reprezentantów wydziału dochodzeniowego. Jednak bardzo długo nie pojawiał się żaden rozsądny motyw zbrodni, mnożyły się pytania na temat tego, co się wydarzyło, ale niczego nie można było być pewnym. Karen nie podporządkowała się głównym ścieżkom dochodzenia, ignorowała polecenia dowódcy, preferowała chodzenie własnymi ścieżkami, co wzbudzało niepokój u nadinspektora Johna Munro. Z czasem, strefa cienia w głowie kobiety poszerzała obszar działania. Dynamiczna akcja, ciekawe zwroty akcji, spójność wątków, konsekwencja w portretowaniu kluczowej postaci. Przyjemny relaks z wieloma niewiadomymi i niedopowiedzeniami, a także intrygującą, waleczną i bezwzględną główną bohaterką.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 380 stron, premiera 01.01.2008 (2003), tłumaczenie Małgorzata Szubert
Książka wypożyczona z biblioteki.

czwartek, 17 kwietnia 2025

CIEŃ

JOHN CONNOR

KAREN SHARPE tom 2

„Śmierć ma swój zapach, ledwie wyczuwalny, ale obecny na długo przedtem, nim ciało zacznie się rozkładać.”

Przypadkowo trafiłam na serię, zaczęłam od drugiego tomu, zamiast pierwszego ("Feniks"), ale i tak dobrze się odnalazłam w kryminalnej intrydze. Podobała mi się, i to bardzo. Plus za fantastyczną kreację kluczowej postaci, nietuzinkową i frapującą policjantkę, pracującą w zespole do spraw dzieci i przemocy w rodzinie. Karen Sharpe podążała szlakiem dwóch śledztw, z których to właśnie nieoficjalne bardziej ją wciągało, chociaż oba dotyczyły uprowadzeń i gwałtów na dzieciach. 

John Connor sprawił, że uwierzyłam w bohaterkę, tajemnica jej przeszłości intensywnie oddziaływała na wyobraźnię. Chętnie zagłębiałam się w rozterki i zwątpienia Karen. Miałam nadzieję, że w pierwszym tomie dowiem się o niej jeszcze więcej. Powieść od pierwszych stron przykuwała uwagę, fabuła cechowała logiczna konstrukcja, intensyfikowała się niepewność kolejnych zdarzeń. Zagadka kryminalna nie należała do najtrudniejszych, niektóre jej elementy udało mi się przewidzieć, tym niemniej sensacyjna odsłona zakończenia przyjemnie wpłynęła na poziom czytelniczej adrenaliny. I jeśli nawet wymykała się prawdopodobieństwu, to znakomicie współgrała z klimatem książki, osobowością postaci, realiami z jej życia zawodowego. A i życie osobiste stawiało wyzwania przed Karen. Trzeci tom ("Gra") już za chwilę na Bookendorfinie.

5/6 – koniecznie przeczytaj
kryminał, 458 stron, premiera 01.01.2008 (2004), tłumaczenie Jerzy Malinowski
Książka wypożyczona z biblioteki.