Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Chizmar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Chizmar. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 czerwca 2022

OSTATNIA MISJA GWENDY

PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY tom 3

STEPHEN KING, RICHARD CHIZMAR

"Chaos to jedyna odpowiedź. Egzystencja to martwe równanie."

Trzeci tom zapewnił sympatyczny relaks. Nie trzymał mocno w napięciu, ale ciekawie drażnił wyobraźnię. Potwierdził, że nawet prosty pomysł na fabułę jest w stanie obronić się, kiedy towarzyszy mu frapująca otoczka. Podobał mi się od strony narracji, przejrzystej i przyjaznej, dbającej o szczegóły, ponadto klimat obracał się w kosmicznym wymiarze. Z jednej strony dziwiłam się, że otrzymałam tak wiele detali o funkcjonowaniu w ramach pozaziemskiej podróży, z drugiej miało to przyciągający smaczek. Stanowiło barwną bazę do przedstawienia problemów z umysłem Gwendy. Gładko wchodziłam w przeżycia kluczowej postaci, chociaż tak jak miało być z założenia, nie zawsze czułam się w nich komfortowo. 

Odwieczne marzenie człowieka, aby móc kształtować swoją i bliskich przyszłość, o posiadaniu magicznego przedmiotu lub eliksiru dającym nieograniczoną władzę w narzucaniu scenariusza jutra, zderzało się ze zwykłymi przyziemnymi i organicznymi ograniczeniami. Nasuwały się pytania, co bym zrobiła, gdybym miała dostęp do czekoladek ze szczyptą magii, czy jeszcze bardziej zatrważająco, do kolorystycznego decydowania przyciskami, dokąd miał zmierzać świat. Gwenda po raz trzeci opiekuje się pudełkiem z guzikami, zabójczą bronią, która pochłonęła wiele ofiar, a przy tym zatrważająco rosła w siłę. Jedynym wyjściem wydawało się ostateczne pozbycie się dziwnego urządzenia, zamkniętego w stalowym pudełku, w kosmosie. Na Ziemi nie było narzędzia zdolnego go unicestwić. Gwendy, senator USA, wyruszyła na liniowcu na stację kosmiczną, aby wypełnić powierzoną misję, zrzucić ogromny ciężar odpowiedzialności. Los świata zależał od tego, jak prowadziła posłannictwo bezpieczeństwa, czy dochowała straszliwej tajemnicy i co była skłonna poświęcić w imię dobra ludzkości. Ciekawie wpleciono wątek kryminalny, nie należał do rozbudowanych, ale pomagał budować napięcie, podobnie jak przeklęte miasto Derry z osobliwymi zjawiskami. Zerknij na wrażenia po zapoznaniu się z pierwszym "Pudełko z guzikami Gwendy" i drugim tomem "Magiczne piórko Gwendy".

4/6 - warto przeczytać
fantastyka, 286 stron, premiera 18.05.2022, tłumaczenie Danuta Górska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 30 marca 2022

MAGICZNE PIÓRKO GWENDY

RICHARD CHIZMAR 

PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY tom 2

"Pudełko z guzikami znowu pojawiło się w jej życiu, a ona nie ma pojęcia, co z nim zrobić."

Książka sprawdziła się jako ciekawy wypełniacz wolnego wieczoru, wprowadziła w dobry nastrój, przyciągnęła do magii, jednocześnie dostarczyła wrażeń powiązanych z rozwiązywaniem kryminalnej zagadki, zaginięcia dziewczyn w Castle Rock, w stanie Maine. "Magiczne piórko Gwendy" to nietuzinkowa propozycja, trudno ją jednoznacznie przyporządkować do gatunku literackiego. Zaskakuje, ale i sporo familiarnych elementów odsłania. Zajmująca myśl przewodnia, jak wiele zawdzięczamy sobie samym na polu zwycięstw i porażek, a jak wiele zrzucamy na sploty okoliczności, osobliwe zjawiska, zwykłe uśmiechy losu, czy kłody rzucane przez przeznaczenie. Przekonuje dorosła wersja Gwendy Peterson. Poszukuje sposobu na wyrażenie siebie, odkrywa talenty, umacnia się w zaufaniu i wierze we własne możliwości. Czy potrzebuje do tego czekoladowych smakołyków, a może to zwykłe placebo dla duszy? 

Odpowiedź na to pytanie skrywa się za zasłoną tajemniczości. Wiele niewiadomych, pustych przestrzeni do zagospodarowania domysłami, aspektów do interpretacji. Intrygująco wchodzi się w czarną i białą odsłonę wyobrażeń, nadziei i wyzwań. Sugestywne przesłania czegoś mrocznego zgrabnie przeplatają się z jasną stroną ludzkiej natury. Dreszczyk emocji, jak rozwija się akcja, w którym kierunku podąża, jakie siły drzemią w pudełku i piórku, przedmiotach obdarzonych magicznymi mocami. Przyjemnie patrzy się na obraz Castle Rock ze zwykłej i nadzwyczajnej strony. Pozornie spokojne miasteczko potrafi zadziwić, wśród mieszkańców znajduję przyjaciół. Przejrzysta narracja, nie stawia na szczegółowe opisy, lecz zachęca czytelników do rozgrzewania wyobraźni, wnikania w myśli i uczucia postaci. Jest uroczo, powabnie, zalotnie. Historię poznaje się z sympatią i radością, ze względu na czarodziejską zawartość i klimatyczne ilustracje. Każdy z nas ma wiele do powiedzenia światu, jednak zaledwie kilka głosów faktycznie przebija się w eterze komunikacji, zaś prawdziwie wysłuchać potrafią tylko nieliczni. Czy faktycznie potrzeba do tego kolekcjonerskiego srebrnego dolara? A może wystarczy zwykły grosik za czyjeś myśli? Zerknij na wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem "Pudełko z guzikami Gwendy".

4.5/6 - warto przeczytać
fantastyka, 220 stron, premiera 23.02.2022 (2019)
tłumaczenie Danuta Górska, wstęp Stephen King, ilustracje Keith Minnion
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

piątek, 1 grudnia 2017

PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY Stephen King, Richard Chizmar

PUDEŁKO Z GUZIKAMI GWENDY tom 1

"W głowie Gwendy świta myśl (teraz nowatorska, później, w dorosłym życiu, stanie się nużącą prawdą): sekrety to kłopot, może największy kłopot ze wszystkich. Obciążają umysł i zajmują miejsce na świecie."

Książka na jeden oddech czytelniczy, delikatnie niepokojąca, sugestywnie oddziałująca na wyobraźnię, subtelnie podkręcająca emocje, opowieść z przejrzystymi obrazami i wciągającymi opisami. Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, klimat małego miasteczka, szkolna rzeczywistość. Wyraźnie czuć intrygujący pazur pisarski Kinga, lekkość w stwarzaniu mrocznawej atmosfery i łatwość w przykuwaniu uwagi czytelnika. Bardzo żałuję, że to krótka forma, chętnie widziałabym rozbudowaną powieść utrzymaną w takim klimacie, w pełni wykorzystującą frapujący pomysł na fabułę. Z pewnością byłoby intrygująco, zajmująco, momentami strasznie, ale i też łudząco pogodnie. Piękne wydanie, sztywna okładka, obwoluta, bogactwo nastrojowych czarno-białych ilustracji. Czyta się błyskawicznie i z przyjemnością, interesująca odskocznia od innych książek, lecz mam niedosyt zakończenia, spodziewałam się mocnych nut w finalnej odsłonie.

Zakompleksiona i niepewna dwunastolatka, Gwenda Peterson, otrzymuje od nieznajomego pudełko z kolorowymi guzikami, kuszącymi czekoladkami i wartościowymi monetami. Wydaje się, że drzemie w nim magnetycznie przyciągająca siła, zdolna zmieniać rzeczywistość, a może tylko ludzi, którym towarzyszy. Wiele zaczyna się dziać w życiu Gwendy, krystalizują się uczucia, rozwiewają wątpliwości, zanika dysharmonia związana z wiekiem dojrzewania, ale równolegle pojawia się poczucie odpowiedzialności, wzmacnia siła woli, formuje rozwaga w wyrażaniu życzeń i pragnień. To także odwołania do wymierzania sprawiedliwości, poczucia winy, wyrzutów sumienia, współodpowiedzialności za czyny, a przede wszystkim noszenia ciężaru skrywanego sekretu. Zastanawiające, na ile zmieniają się barwy losów w zależności od odpowiedniego nastawienia, wewnętrznej równowagi, podtrzymania siły woli i silnych przekonań, a w jakim stopniu warunkowane jest potęgą tajemniczego przedmiotu.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 176 stron, premiera 22.11.2017, tłumaczenie Danuta Górska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.