ANTHONY HOROWITZ
„Czy na tym polega uniwersalna wartość kryminalnych opowieści, że ujawniają nie tylko detale konkretnych zbrodni, ale i prawdę o całej ludzkości: cywilizacja i przyzwoitość to tylko cieniutka maska, pod którą drzemią potwory?”
„Morderstwa w Suffolk” i „Morderstwa w Somerset” sprawiły wielką frajdę czytelniczą. „Morderstwa w Marble Hall” również poniosły czytelniczo, w mniej intensywnej formie, jednak niezaprzeczalnie na wysokim poziomie. Nie zaskoczyła, jak w poprzednich tomach, konwencja książki w książce, byłam przygotowana wcześniej do takiego typu rozrywki, czującej ducha klasycznych brytyjskich kryminałów. Intryga zrobiła wrażenie mniej różnorodnej i barwnej. Uważam jednak, że trochę czepiałam się powieści, która wszakże szybko i barwnie pochłonęła moją uwagę.
Susan Ryeland po raz trzeci rozszyfrowywała zagadki kryjące się w cieniu życia słynnego detektywa Atticusa Pünda, postaci literackiej, i autora opowieści o nim, czyli Eliota Cracego. Redaktorka stawiała czoła wielu trudnościom i problemom, a kilka z nich przybierało niebezpieczne barwy. Kluczowa bohaterka, znacząco obecna także w poprzednich odsłonach serii, wikłała się w liczne gry słowne, analizowała najdrobniejsze detale, z których zbudowano fabułę. Okoliczności wykazywały złą wolę i siały zniszczenie. Echo jednej z najbardziej poczytnych brytyjskich pisarek przyćmiewał melodię pisanej przez jej wnuka książki. Jak Susan mogła połapać się w mnogości anagramów, akrostychów i szyfrów? Czy starczyło jej woli walki i determinacji? Na ile pozwoliła zbliżyć się do siebie cieniom z dawnego życia? Jak wiele dostrzegła w powieści czegoś, co dawało się dostrzec na nie tylko pierwszy, drugi i trzeci, a nawet czwarty rzut oka?
5/6 – koniecznie przeczytaj
kryminał, 590 stron, premiera 10.03.2026 (2025), tłumaczenie Maciej Szymański
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

Hm motyw książki w książce bardzo mnie intryguje. :)
OdpowiedzUsuńIntrygujące. Na pewno sięgnę po tę książkę.
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, niektóre kryminały są niezwykle wciągające
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie zagadki i połączenie wątków kryminalnych z logicznymi zadaniami
OdpowiedzUsuńLubię kryminały z zagadkami i ukrytymi wskazówkami, więc anagramy i szyfry brzmią bardzo zachęcająco. Dziękuję za ciekawą opinię! 😊
OdpowiedzUsuńPrzytulam całą serię ! Na pewno nie zawiodę się na tych tytułach. Logiczne zadania w treści kryminałów to bardzo ciekawy zamysł.
OdpowiedzUsuńPo kryminały chętnie sięgam, ale bliżej jesiennej pory.
OdpowiedzUsuńCiekawe, choć nie jestem fanką kryminałów, chyba, ze takich z humorem
OdpowiedzUsuńKryminały uwielbiam kryminały mam całą górkę do przeczytania i jakoś nie mogę się zabrać bo ciągle coś bo ciągle coś ....Ale te mnie naprawdę zaintrygowały!
OdpowiedzUsuńZ serdecznymi pozdrowieniami Kasia Ula Franiszyn - Luciano
Skupiam swoje czytelnicze sympatie na skandynawskich kryminałach, ale chętnie sięgnę po brytyjskie.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię kryminały, szczególnie takie intrygujące. Bardzo chętnie sięgnę po te brytyjskie, bo tych niewiele było na mojej liście.
OdpowiedzUsuńWidzę że sporo pytań na które człowiek chciałby znać odpowiedź. Czytanie tej książki napewno sprawi przyjemność
OdpowiedzUsuńKurczę, z każdą Twoją recenzją mam coraz większą ochotę sięgnąć po tę serię. 😄 Uwielbiam brytyjskie kryminały, a motyw książki w książce brzmi naprawdę intrygująco. Czuję, że to byłaby lektura w sam raz dla mnie. 📚🕵️
OdpowiedzUsuńZapowiada się świetny kryminał akurat na wakacje, warto przeczytać
OdpowiedzUsuńKolejny raz widzę tę recenzję i...chyba już wszystko od siebie napisałam.
OdpowiedzUsuń