Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C.L. Taylor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą C.L. Taylor. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 sierpnia 2023

WROBIONA

C.L. TAYLOR

„Kiedy umiera marzenie, czasem człowiek dostaje szansę, by je wskrzesić.”

Zgrabnie napisana powieść, lekko przerzuca się kolejne strony. Wpasowuje się w wakacyjny klimat z lekkim dreszczykiem emocji, jednak niczym szczególnym się nie wyróżnia. Pomysł na fabułę należy do mocno już wałkowanych, owszem ciekawy w kolejnej odsłonie, lecz nie zaskakuje. Od pierwszych stron wiemy, o co toczy się stawka, kto reprezentuje perfidne zło, a kto wysuwa się na pierwszy plan pokrzywdzenia. Mamy kilka niejasnych przesłanek w tle intrygi, jednak szybko wpadamy na właściwy trop towarzyszących zagadek. Dajemy zmylić się w intencjach zaledwie przy jednej postaci, w trzymaniu jej w ukryciu tajemnic autorka dobrze sobie radzi. Pozostali bohaterowie stosunkowo szybko odkrywają przed czytelnikiem karty znaczone złowieszczymi zamiarami i obłudnymi zapewnianiami. 

Olivia, właścicielka galerii sztuki, przegrywa w spisku o próbę zamordowania męża Dominica, rzeczoznawcę majątkowego, i spędza pięć lat w więzieniu. Po wyjściu na wolność za wszelką cenę stara się zbliżyć do dwunastoletniej córki i wziąć odwet za haniebne poczynania byłego partnera. Nie przekonuje siła odnowionych przyjaźni będących istotnym członem w planowaniu zemsty. C.L. Taylor wprowadza wiele ujęć w relacjach między Olivią a znajomymi, robi to dla zwiększenia zmyłek i pogmatwania akcji, ale łatwo odczytać je właściwie. Scenariusz zdarzeń bogaty w incydenty, kryminalne i sensacyjne nuty przeplatają się, lecz napięcie nie wchodzi na wyższy poziom. Zakończenie udanie łączy wszystkie wątki, chociaż mogłoby wybrzmieć bardziej nieczułe i drapieżne. Mimo wszystko, uważam, że książka może atrakcyjnie wypełnić wolny czas. Nie miejcie wobec niej wielkich oczekiwań, ale na hamaku czy plażowym kocu swobodnie wciągnie i zrelaksuje. Zerknijcie również na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi książkami autorki, przedstawionymi na Bookendorfinie. W "Teraz zaśniesz" przekonuje fantastycznie oddany klimat wyspy, izolacji i małej społeczności. "Zanim powróci strach" nie emanuje mrożącymi krew w żyłach incydentami, tym niemniej oferuje liczne mocne uderzenia atmosfery niepewności. "Nieznajomi" tworzy zagadkę złożoną z puzzli niebezpieczeństwa i przetrwania. Natomiast "Jej ostatnie wakacje" osadza się na różnorodności psychologicznych ujęć.

3.5/6 – w wolnym czasie
thriller kryminalny, 366 stron, premiera 26.07.2023 (2022), tłumaczenie Izabela Matuszewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 26 listopada 2022

JEJ OSTATNIE WAKACJE

C.L. TAYLOR

„Jedyne, o czym w tej chwili marzy, to wyrwać się z tego piekła...”

To już czwarte spotkanie z twórczością C.L. Taylor, zaliczam je średnich, jednakże nie z tych, co mocno trzymają w napięciu i dostarczają sporą dawkę emocji. Wiele się dzieje, intrygujące incydenty przeplatają się, ale podszyte są przewidywalnością i niskim wskaźnikiem prawdopodobieństwa. Ostrożnie podchodzę do charyzmatycznych grup wyznaniowych lub psychologicznego wsparcia, zwłaszcza jeśli podlegają ostrej komercjalizacji, ale w niektórych społecznościach tak się przyjęły, że są traktowane jako coś normalnego i pożądanego, bez czego nie można dać sobie rady. 

Nie wierzę w guru szybko znajdującego coś, co znakomicie odmienia problemy i życie wielu osób. Potrzeba czasu, aby uważnie wysłuchać drugą osobę, zrozumieć źródła lęków, stać się duchowym  przewodnikiem. Nie wystarczy kilkunastodniowy obóz, z paroma spotkaniami, spektakularnymi wyzwaniami wyzwalającymi odwagę i zaufanie, oczyszczającymi za pomocą rytuałów wnętrze człowieka. Organizowanie grupowych wyjazdów pod auspicjami motywacyjnych wsparć wiąże się ze świadomością ogromnej odpowiedzialności i koniecznością profesjonalizmu. Dlatego nie wierzę, że ktoś, kto spędził w więzieniu dwa lata za zaniedbania w pracy mentorskiej, ponownie staje się przewodnikiem innych. Mocno naciągane, podobnie jak sposób funkcjonowania LekarzaDusz. Dlatego już same założenia wstępne przeszkadzały w odbiorze intrygi.

Fabule nie można jednak odmówić fabule ciekawego zapętlenia, skupiska tajemnic, pętli sekretów. Każdy z bohaterów coś ukrywa przed światem, do czegoś się nie przyznaje, bazuje na fałszywej tożsamości, udaje inną osobę niż faktycznie jest. Nie nawiązuję bliskiego kontaktu z postaciami. Przejaskrawione w odbiorze, mające tendencje do ekstremalnych zachowań. Ponadto, brakuje im sprytu i pomysłowości w docieraniu do prawdy i osiąganiu własnych celów. Jedynie Kate wzbudza mocne emocje, wsparte wyjątkową ambicją i silnymi cechami osobowości, rzecz wtórna, dobrymi czy złymi. Tom jako mówca motywacyjny zupełnie nie sprawdza się, aż strach trafić w ręce kogoś takiego, powierzyć mu władzę nad emocjami lub myślami drugiej osoby. Ciężar dwóch zgonów podopiecznych i zniknięcia trzeciego powinien na zawsze zdyskwalifikować go jako mentora. Fran poszukuje informacji o samobójstwie młodszej siostry, ale zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Dziennikarka Caroline po trupach dąży do celu i ubiera to w barwne słowa.

Fabuła osadza się na różnorodności motywów, psychologicznych ujęć, ekscytujących incydentów, sensacyjnego klimatu. Jest atrakcyjnie, narracja sprzyja poznawaniu historii z kilku perspektyw, ale jako całość powieść nie wykracza poza przeciętną opinię. Finał wyrywa się spod skrzydeł realności, odwrócenia toksycznych rodzinnych relacji, pułapki szantażu emocjonalnego, zmian struktury osobowości. Natomiast plus przydzielam za kreację Kate. Zerknijcie też na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi książkami C.L. Taylor, przedstawionymi na Bookendorfinie. W "Teraz zaśniesz" przekonuje fantastycznie oddany klimat wyspy, izolacji i małej społeczności. "Zanim powróci strach" nie emanuje mrożącymi krew w żyłach incydentami, tym niemniej oferuje liczne mocne uderzenia atmosfery niepewności. "Nieznajomi" tworzy zagadkę złożoną z puzzli niebezpieczeństwa i przetrwania.

3.5/6 – w wolnym czasie
thriller psychologiczny, 410 stron, premiera 01.06.2022 (2021), tłumaczenie Jacek Żuławnik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 9 lutego 2021

NIEZNAJOMI

C.L. TAYLOR

[PRZEDPREMIEROWO]

"Kiedy człowiek biernie czeka na to, co przyniesie los, zwykle ląduje po uszy w gównie."

Książki C.L. Taylor nie należą do mocno trzymających w napięciu, wbijających w fotel, silnie oddziałujących na wyobraźnię, a jednak chętnie po nie sięgam, gdyż przekonują frapująco zaplecione intrygi. "Nieznajomi" wpisują się w trend pokrętnego sprzężenia losów postaci. Autorka miesza różnorodne elementy ludzkich doświadczeń, ubarwia kontrastowymi cechami, zestawia zaskakujące sploty okoliczności. Dość długo nie można odszyfrować ostatecznych wyników przenikania trzech głosów narratorów. Zastanawiamy się, jak zdarzenia zostaną zagonione do wspólnego mianownika, jakie wybuchną źródła ludzkiej przemocy i czym skończą się dla każdego bohatera. Pierwsze sceny powieści sygnalizują obraz finału, ale niecierpliwie wyczekuje się szczegółów. Nie wszystkie rozwiązania efektownie porywają, niektóre znacznie rozciągają się, by logicznie wpasować się w całość.

Warstwa psychologicznie ciekawie poprowadzona, choć niektóre zachowania postaci nie w pełni przekonują. Wyrazisty i prawdziwy wydaje się Gareth, zwłaszcza zaangażowanie w opiekę nad matką i odniesienie do pracy ochroniarza. Czasami trudno zrozumieć postępowanie kierowniczki sklepu odzieżowego, Alice sama sobie przeczy, postępuje jak młoda a nie dojrzała kobieta, usilne poszukiwanie miłości przesłania zdrowy rozsądek. Ursulę obciążają wyrzuty sumienia z powodu śmierci męża, rezygnuje z posady nauczycielki, przeprowadza się do Bristolu, pracuje jako kurier. Wykazuje chorobliwą skłonność do kradzieży, niejednoznaczna interpretacyjnie postać. Pojawia się Simon z przerysowanym portretem, ale taki zabieg służy podkreśleniu tajemniczości.

"Nieznajomi" są zagadką złożoną z puzzli niebezpieczeństwa i przetrwania. Książka nie pobudza mocno wyobraźni i intelektu, ale przyjemnie wypełnia czas. Prowadzona przyjemną narracją lekka rozrywka, coś na pozbycie się stresu po ciężkim dniu, nie za mocny dreszczyk emocji, a jednak wyczuwalny. Zbiegające się losy postaci atrakcyjnie zachęcają do poznania, sprawdzenia, które decyzje bohaterów zyskują miano newralgicznych i kluczowych, które słowa przybliżają do strefy cierpienia i mroku. Zerknijcie też na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi książkami C.L. Taylor, przedstawionymi na Bookendorfinie. W "Teraz zaśniesz" przekonuje fantastycznie oddany klimat wyspy, izolacji i małej społeczności, zaś "Zanim powróci strach" nie emanuje mrożącymi krew w żyłach incydentami, tym niemniej oferuje liczne mocne uderzenia atmosfery niepewności.

4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 380 stron, premiera 10.02.2021, tłumaczenie Anna Esden-Tempska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 19 lipca 2020

ZANIM POWRÓCI STRACH

C.L. TAYLOR

"Nienawiść to trucizna, którą sporządzasz dla swojego wroga, ale ostatecznie sam ją połykasz."

Kolejna, po „Teraz zaśniesz”, dobra powieść C.L.Taylor na wakacyjne czytanie z dreszczykiem, przyjemne zapełnienie całego wieczoru, ale też z możliwością zawieszenia jej poznawania na chwilę lub dwie bez szkody dla ciągłości przygody. Nie emanuje mrożącymi krew w żyłach wydarzeniami, jednak oferuje liczne mocne uderzenia i intrygująco podgrzewaną atmosferę niepewności. Angażujemy się w poznawanie ciekawych mrocznych sekretów przeszłości, w których dominują sprzeczne emocje towarzyszące miłości i nienawiści, zaufaniu i zawiedzeniu, oddaniu i zdradzie. Równolegle staramy się dotrzeć do prawdy kryjącej się za skomplikowanym relacjami, w których rola ofiary i oprawcy zaskakująco zamienia się miejscami.

Lou, kierownik projektu w firmie organizującej szkolenia internetowe, po blisko dwudziestu latach, wraca do rodzimej miejscowości. Zdeterminowana jest, aby poradzić sobie z tym, co ją kiedyś spotkało. Została wykorzystana przez pedofila. Teraz zauważa, że ten sam osobnik zagraża piętnastolatce, podobnie jak z nią kiedyś, bawi się z dziewczyną w perfidną grę manipulacji. Ponieważ Lou nie może liczyć na pomoc policji zaczyna interweniować we własnym zakresie. Jednak sprawy nie przyjmują takiego obrotu, jakiego się spodziewa. Nie zdaje sobie sprawy, że staje przed ogromnym niebezpieczeństwem, nie tylko ze strony mężczyzny, który zniszczył jej życie, ale również bardzo tajemniczej osoby, która może dosięgnąć ją na wyciągnięcie ręki.

Autorka nadała fabule atrakcyjne brzmienie, postawiła na zaskakujące incydenty i nagłe zwroty akcji. Jednakże niektóre pomysły na akcję są mało przekonujące, momentami za dużo zamiany miejsc, przez co powstawało wrażenie nadmiernej nierealności, lekkiego przesadzenia w biegu zdarzeń. Dużo zależy od tego, jak elastycznie podejdziemy do zaprezentowanej szaty thrillera, wielu zaproponowana forma spodoba się i wzbudzi aprobatę, inni oczekiwać będą większego prawdopodobieństwa. Jakby nie patrzeć, Taylor barwnie opowiada, swobodnie podsuwa elementy grozy, ale też odnosi się do psychologicznej sfery uczuć ofiar pedofilów. Nawet po wielu latach od dramatycznych wydarzeń odzywają się negatywne skojarzenia i ryzykownie przejmują ster życia.

4/6 – warto przeczytać
thriller psychologiczny, 412 stron, premiera 01.07.2020 (2018), tłumaczenie Robert Waliś.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 20 sierpnia 2019

TERAZ ZAŚNIESZ C.L. Taylor

"Poczucie winy to takie podstępne uczucie. Czai się w mrokach umysłu, czekając aż będzie mogło odsunąć na bok radość, zadowolenie i spokój; rośnie w siłę i spycha ze sceny wszelkie inne emocje, aż pozostaje tylko ono."

To, co przekonało mnie najbardziej do książki, to fantastycznie oddany klimat wyspiarski, izolacji i zamkniętej małej społeczności. Ograniczona liczba postaci, zaledwie kilka osób, ale z jak interesująco przyporządkowanymi funkcjami w kreowaniu fabuły, każda z nich wnosi ciekawy element do akcji, skłania do snucia przypuszczeń i dokonywania interpretacji. Niemal namacalnie odczuwamy klaustrofobiczny nastrój, niewielkiej przestrzeni, gdzie z pewnością czai się zło, tylko nie mamy podejrzeń, z której strony się wyłoni i jaką przyjmie tak naprawdę postać. Na mroczną scenerię nakładają się wyrzuty sumienia, poczucie winy, chęć odkupienia i pragnienie odnalezienia ukojenia. Ale nie jest to łatwe, kiedy wciąż przypominane są bolesne zdarzenia, odwołania do dramatycznych przeżyć i nieuniknione pytania o współodpowiedzialność w wypadku. Pragnienie zemsty niszczy nie tylko równowagę psychiczną jej potencjalnej ofiary, ale również toksycznie zatruwa duszę człowieka ją odczuwającego.

Powieść bazuje przede wszystkim na elementach wywołania strachu, niepokoju, poczucia niebezpieczeństwa i niemożliwości ucieczki. I w tym aspekcie udaje się autorce wkręcić czytelnika, dostarczyć mocnych wrażeń i prowadzić ku atrakcyjnemu zakończeniu. Mniej przekonała mnie kreacja głównej bohaterki, wydała mi się za bardzo bojaźliwa i mało zdecydowana, ale zdaję sobie sprawę, że taka musiała zostać nakreślona, aby móc w pełni ukazać proces dochodzenia człowieka do siebie po zrzuceniu ciężkiego bagażu traumy i urazów. Nieustanna obserwacja, świadomość zagrożenia, wrażenie odbierania po skrawku czegoś cennego, z pewnością wpłynęłaby znacząco na każdego z nas, tym bardziej jeśli w jakimś stopniu obciążamy się winą. Pozostaje pytanie, jak sami byśmy na to zareagowali, przyjęli bierną, defensywną lub ofensywną postawę?

Anna daje złapać się w wyniszczającą pułapkę prześladujących ją wspomnień. Wypadek samochodowy, kiedy siedziała za kierownicą wracając z integracyjnego spotkania firmowego, skończył się śmiertelnie dla jednego z pasażerów, zaś drugiemu w znaczącym stopniu odebrał zdrowie. Kobieta nie może dać sobie rady z nasilającymi się lękami, bezsennymi nocami i niemożliwością zadośćuczynienia, choć tak naprawdę nie ma w tym wszystkim jej winy. Decyduje się zatem na całkowitą zmianę środowiska i pracy, przenosi się na wyspę z zaledwie kilkoma mieszkańcami, aby tam pracować jako pomoc w prowadzeniu malutkiego hotelu. Szkockie klimaty wydają się tym, czego właśnie potrzebuje. Przyciągają one też siedmioro turystów, wśród których, jak pokazują kolejne wydarzenia, znajduje się dręczyciel Anny. Czy uda się kobiecie dociec, kto próbuje jej zaszkodzić, powstrzymać mordercę, zapobiec najgorszemu? A nie będzie to łatwe, bo każda z osób skrywa szczególną tajemnicę, której za nic nie chce wyjawić. Powieść na wakacyjne czytanie z dreszczykiem, szybko mknie się po jej stronach, zapełni wieczór, ale też można na chwilę lub dwie zawiesić jej poznawanie bez szkody dla przygody.

4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 396 stron, premiera 03.07.2019, tłumaczenie Anna Dobrzańska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.