BERNARD MINIER
MARTIN SERVAZ tom 7
"Era wirusa. Czas kary, śmierci, oczyszczenia, którego symbolem stała się maseczka. Noszona niczym knebel, znak rozpoznawczy antyseptycznego, zagubionego, zaszczutego społeczeństwa, któremu nałożono kaganiec."
Obraz współczesnej Francji nie napawa optymizmem, powiązania z historyczną przeszłością odciskają ślady w społecznej mentalności, rzutują na polityczne trendy, przywołują mroczne głosy. Bernard Minier, posiłkując się w kreacji fabuły tym, co wydarzyło się naprawdę, prowadzi czytelnika po ciemnych dzielnicach francuskich miast, zepchniętych w oficjalnych wersjach na margines uwagi, przywoływanych przez nielicznych, zaś w oczach pozostałych najchętniej wymazanych. Dzielnice, do których nawet policja nie zapuszcza się bez mocnego wsparcia, gdzie królują bieda, marazm, poczucie dyskryminacji i niesprawiedliwości. Obskurne zakątki wykluczonych i wyobcowanych, z pretensjami do świata, nieudolnej władzy i brutalnych sił organów ścigania. Po drugiej stronie kulturowej zapory obywatele pragnący czuć się bezpieczni we własnym kraju, bez obaw spacerować po ulicach, nie doświadczać zamieszek i napadów.
Tuluza jako reprezentantka wielu francuskich miast. Minier wkracza nie tylko w aspekty obcości we własnym kraju, ale również wypaczania słusznych wzorców społecznego postrzegania innych, mieszania się różnorodnych zwyczajów, wierzeń i tradycji, czynienia z kultury narzędzia słabości i segregacji, narzędzia ucisku i przemocy, niezrozumienia i nietolerancji. Strony wysuwają racje i pozostają im wierne bez względu na fakty, docierają do granicy ekstremalnego postrzegania. Wykrzywione poprawności, wyolbrzymione lęki, podsycane awersje, intensyfikowane konflikty, rażące zaniedbania, niewydolne sądownictwo. Przyznam, że w tej powieści szczególnie intensywnie to poczułam. Niewątpliwie książka skłania ku refleksjom, przywołuje niewygodne pytania, nakłania do znalezienia odpowiedzi, bez względu na złożoność i wielowarstwowość.
Natomiast sama kryminalna otoczka nie należy do szczególnie trudnych do zinterpretowania. Śledztwo w sprawie podejrzanej śmierci młodego mężczyzny, na drodze prowadzącej na południe od Tuluzy, nie tyle wciąga zagmatwaniem, co przeraża wydźwiękiem. Komendant Martin Servaz, od trzydziestu lat pracujący w policji, zetknął się już z wieloma przykładami zbrodni, ale w tym konkretnym przykładzie coś go szalenie mocno niepokoi, intuicja podpowiada, że sprawa może przybrać całkowicie inny kształt niż wszyscy zakładają, że źródłem tego, co się wydarzyło, jest zło w najczystszej postaci. Dokąd może zaprowadzić człowieka poczucie krzywdy i nieprawości? Jak daleko może sięgać odwet za niepospłacane rachunki w imię prawdy i przyzwoitości? Dlaczego tak łatwo dajemy się dyrygować tym, co pokazują nam, jak powinniśmy myśleć? Czemu
nie stać nas na weryfikowanie napływających z mediów informacji? Zerknij również na wrażenia po spotkaniu z piątym ("Siostry") i szóstym ("Dolina") tomem serii.
4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 372 strony, premiera 09.11.2021, tłumaczenie Monika Szewc-Osiecka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

