Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jane Harper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jane Harper. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 grudnia 2024

OCALENI

JANE HARPER

„Zdarzyło się wiele rzeczy, które się nigdy nie powtórzą.”

Jane Harper nieodmiennie mnie zadziwia, w ciemno sięgam po jej twórczość, satysfakcjonujące przygody, różnorodne w brzmieniu. Wystawiam im w większości bardzo dobre oceny wrażeń czytelniczych (na Bookendorfinie przedstawiłam już „Straconego”, „Suszę”, "Siłę natury"). Autorka potrafi przybliżyć odbiorcę powieści do sił natury, stworzyć przyrodnicze tło głęboko sięgające w duszę człowieka, opleść warstwę obyczajową z prawami środowiska, barwnie przeciwstawić, albo scalić, zależy jak na to się spojrzy, dwa żywioły – ludzki i natury. 

Również „Ocaleni” oferują przyjemną i refleksyjną podróż w głąb tego, co trudno uchwycić w duszy człowieka a co tak rozmaicie rozbrzmiewa za pośrednictwem nut losów. Trzydziestoletni Kieran, wraz z dziewczyną i malutką córeczką, wraca na chwilę w rodzinne strony, do nadmorskiego miasteczka. Ciągnie za sobą bagaż dramatycznych przeżyć przeszłości, poczucia winy i niedokończonych rozliczeń. Sztorm przed dwunastu laty zabrał mu brata, ojca przyjaciela i ułatwił zaginięcie młodej dziewczyny. Przybrzeżne jaskinie wciąż skrywają tajemnice, podobnie jak pamięć i serca lokalnej społeczności. Jednak za sprawą teraźniejszych wydarzeń, milczenie traci przywilej zachowania, zaś prawda silnym głosem dopomina się o odkrycie. Ale czy faktycznie warto pozwolić jej na wypłynięcie na powierzchnię? Może lepiej niech dalej skrywa się pod wzburzonymi wodami nadbrzeża, rozbija o skały a nie ludzkie żale, troski i przeznaczenie? Powieść niejednoznaczna w odbiorze, z frapująco rozbudowaną warstwą obyczajową, ciekawie umocowanymi portretami bohaterów, intrygującym rozwinięciem wątku kryminalnego, zaskakującą finałową odsłoną. Nie elektryzuje scenariuszem zdarzeń, chociaż nie można jej odmówić bogactwa incydentów, za to porusza się wnikliwie w emocjach i wspomnieniach postaci.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 398 stron, premiera 26.07.2023 (2020), tłumaczenie Tomasz Wyżyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

środa, 9 listopada 2022

STRACONY

JANE HARPER

„Aż w końcu pastuch doczekał się towarzystwa i na środku grobu pod niemiłosiernym niebem leżał kolejny martwy mężczyzna.”

Po książki Jane Harper sięgam w ciemno, szalenie satysfakcjonujące przygody, wszystkim wystawiłam bardzo dobre oceny wrażeń czytelniczych (na Bookendorfinie przedstawiłam już „Suszę”, "Siłę natury"). Także „Stracony” zasłużył na wysokie notowania na liście satysfakcjonujących spotkań z książką. Rewelacyjnie odmalowany klimat pustyni. Czułam każde ziarenko piasku wkradające się do opuszczonego samochodu, przysypujące ciało martwego mężczyzny, okaleczające ranczo, uwierające sekretną przeszłość mieszkańców, oraz zmuszające prawdę do ujawnienia się. Z tym ostatnim było bardzo trudno i niejednoznacznie, elektryzująco i zaskakująco. Napięcie rosło z każdym podmuchem wiatru przenikającego krainę skrajności. Środek pustyni, niekończący się jednolity krajobraz, mordercze warunki życia, wypalona ziemia. Przyroda natychmiast wykorzystywała najmniejszy błąd człowieka. Samotny grób pastucha pośrodku dosłownie niczego. Miasteczko Balamara w środku obszaru, gdzie nawet diabeł ma za gorąco. Najbliższa osada ludzka dopiero po pokonaniu dwustu kilometrów. Najbezwzględniejsza czerwona ziemia Australii. Już prolog podkręcał niesamowicie  wyobraźnię.

Nathan Bright szybko wyrósł na głównego bohatera, znakomicie wykreowanego, przekonująco odmalowanego, jednocześnie nieco tajemniczego i nieodgadnionego. Także drugoplanowe postaci urzekały realnością i wyrazistością. Ludzie z krwi i kości, tak surowi w obyciu, jak i nieubłagana przyroda, w której przyszło im żyć. W osobliwych okolicznościach umarł jeden z trzech braci, pozostali starali się wyjaśnić zagadkę jego śmierci. Krok po kroku dopuszczana byłam do prażącego słońca kłamstw, bezwzględnych wysokich temperatur wykluczenia, bezdeszczowego morza ludzkich łez. Im głębiej wchodziłam w powieść, tym coraz lepiej rozumiałam nie tylko samotność bohaterów, ale także ich pragnienia ukrycia się przed demonami zaciskającymi wokół nich krąg. Podejrzenia kumulowały się, zbyt szybko padały oskarżenia, żal wkraczał w serce, rozum i pamięć. Czy udało się wyjaśnić, co tak naprawdę przytrafiło się Cameronowi? Dokąd doprowadziła rodzinę Brightów prawda? Jak mało wiedzieli o sobie nawzajem? „Stracony” porwał w wir zagadkowych zdarzeń, rozpalił wyobraźnię, zaprowadził w świat ludzkiej natury, zachwycił mistrzowsko poprowadzoną oprawą obyczajową, ale również plastycznym opisem odległego klimatycznie krajobrazu. Trzy i pół tysiąca kilometrów kwadratowych, na których pasło się trzy tysiące herefordów. Cudownie było przeżyć sugestywną i trzymającą w napięciu powieść.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 376 stron, premiera 25.02.2020, tłumaczenie Magdalena Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

środa, 28 lipca 2021

SUSZA

[PREMIEROWO]

JANE HARPER

AARON FALK tom 1

"...rola policjanta w małej społeczności nigdy nie jest łatwa... w grę wchodzą różne układy, zbyt wielu ludzi wie zbyt wiele o sobie nawzajem."

Chętnie wciągnęłam się w rozwiązywanie zajmującej i intrygującej zagadki kryminalnej osadzonej w sekretach przeszłości, przywołanych wspomnieniach sprzed dwudziestu lat, niepokojących, drażniących, niedających spokoju, obarczonych wyrzutami sumienia. Intensywne zapatrzenie w to, co kiedyś nie zostało ujawnione, a spętane zmową milczenia, naznaczone zgubą i śmiercią. Kiewarra, wymierające australijskie rolnicze miasteczko, dotknięte niebywałą suszą, żarem spływającym z nieba, ziemią proszącą o kroplę zbawiennej wody. I jego mieszkańcy, przygnębieni katastrofalnymi skutkami klęski żywiołowej, martwiący się o przyszłość, rozdrażnieni, zrezygnowani, pogrążeni w dusznej atmosferze. Wielu farmerów nie wytrzymało nieustannego wypatrywania zbawiennego deszczu, pozbawieni nadziei, doprowadzeni do bankructwa, poddali się, opuścili nieprzyjazne ziemie, niektórzy popełnili samobójstwo. Czy podobny los spotkał rodzinę Luke'a Handlera?

Trzy postrzelone ciała zostały odnalezione na farmie Hadlerów, ojca, matki i ich sześcioletniego syna, tragedię przeżyła jedynie trzynastomiesięczna córeczka. Podczas oficjalnego dochodzenia uznano, że mężczyzna zabił bliskich, a potem popełnił samobójstwo. Jednak coś w tej sprawie wydawało się dziwnego, osobliwego, intuicyjnie sprzeciwiającego się przedstawionej przez policję wersji zdarzeń. Ojciec domniemanego zabójcy, za pomocą bardzo tajemniczego listu, ściągnął do miasteczka przyjaciela Luke'a z dziecięcych lat. Aaron Falk, agent federalnej policji z Melbourne, pracujący w wywiadzie finansowym, przyjechał na pogrzeb zamordowanej rodziny, jednak uczynił to niechętnie, gdyż wiele złego i krzywdzącego kojarzyło mu się z Kiewarrą i jej mieszkańcami. Autorka umiejętnie usidliła głównego bohatera na miejscu, podrzuciła zagadkowe tropy i niejasne wskazówki, które skłaniały go do podjęcia nieoficjalnego śledztwa, wraz z ambitnym policjantem Gregiem Raco. Jednak jak dotrzeć do prawdy, kiedy samemu jest się oskarżanym o zabójstwo?

Skrywana głęboko prawda stopniowo wyłaniała się z wyschniętego koryta rzeki, ogołoconych z roślin pól uprawnych, opuszczonych gospodarstw i domostw, niedofinansowanej lokalnej szkoły. Towarzyszyły jej niezapomniane przez lata zadry, uzasadnione żale, niewybaczone czyny, przykre słowa, przemożna chęć rozliczenia, odwetu i zemsty. Wszystko spowite gorączką powietrza, ludzkich temperamentów i mało wiarygodnych alibi. Co tak naprawdę wydarzyło się na farmie Hadlerów? Kto okazał się ofiarą tajemnic, kłamstw i strachu Kiewarry? Kryminał przykuwał uwagę od pierwszej do ostatniej strony, trzymał w napięciu nie tylko interesującą fabułą, ale również wspaniale oddaną rzeczywistością ponurego miasteczka dotkniętego suszą. Ciekawie odsłonił naturę człowieka, barwnie sportretował lokalną społeczność, wiele się w nim działo, dlatego z łatwością zaangażowałam się w detektywistyczną grę, odkrywałam kolejne zatrważające fakty, aby na koniec dotrzeć do zaskakującej i przekonującej interpretacji tragicznych zdarzeń. Zerknij na równie satysfakcjonujące wrażenia po spotkaniu z inną książką Jane Harper "Siła natury".

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 374 strony, premiera 28.07.2021 (2016), tłumaczenie Magdalena Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

środa, 1 maja 2019

SIŁA NATURY Jane Harper

AARON FALK tom 2

"Myślał o setkach małych rzeczy, które dodane do siebie prowadzą do złego. Może setki małych rzeczy mogą prowadzić również do czegoś dobrego."

Wciągnęłam się, i to bardzo. Spokojne rytmy rozwiązywania zagadki kryminalnej, jednocześnie wiele racji kotłuje się w obrębie przyczyn morderstwa. Frapująco odkrywamy kolejne warstwy kłamstwa i prawdy, dajemy porwać się nie tylko przyjemnemu stylowi przybliżania historii, ale również ciekawym odbiciom faktów z perspektyw różnorodnych bohaterów. Zajmująco odsłaniamy naturę człowieka, podpatrujemy barwnie sportretowaną społeczność firmową wystawioną na duży stres, śledzimy zmiany w relacjach między pracownikami. Ekstremalne warunki uwalniają pozory, animozje, urazy, żale i pretensje, ale też budują krótkotrwałe porozumienia, pakty i sojusze.

Odpowiadało mi naprzemienne zanurzanie się w źródłach narracji. Agenci federalni, nastawieni na własne śledztwo obarczone wcześniejszymi oczekiwaniami i zobowiązaniami, nieco nieporadni i niezręczni, ale w końcu to nie oni prowadzili główne poszukiwania. Służby policji i ochotników starające się pod presją czasu za wszelką cenę odnaleźć zagubioną kobietę, ale też zmierzyć się z mrocznymi cieniami zbrodni dziewczyn sprzed ćwierć wieku. I najbardziej trzymające w napięciu opisy tego, co wydarzyło się, stopniowo odsłaniane przez uczestników integracyjnego wyjazdu. Trzeba przyznać, że autorka potrafi wywołać u czytelnika pożądany niepokój, zaangażować w snucie przypuszczeń, w odpowiednim momencie podrzucać silniejsze akcenty, tak aby jeszcze lepiej bawić się obrazami tworzonymi przez wyobraźnię. Zakończenie nie ma spektakularnych efektów, ale tu takie nie były potrzebne, postawiono na lekkie zaskoczenie i zgrabne zawiązanie wątków. Drugi tom tylko potwierdza, jak bardzo udana jest to seria, zarówno od strony intrygi, bohaterów i napięcia, ale i świetnie wytworzonego klimatu, w który wchodzi się całym sobą, a co cenne, każda odsłona ma coś unikalnego i oryginalnego do zaproponowania.

Aaron Falk, agent federalnej policji z Melbourne, pracujący w wywiadzie finansowym, niepokoi się losami informatorki Alice Russel, zaginionej podczas wyjazdu integracyjnego firmy zajmującej się rachunkowością. Wydaje się, że nie wszystko w BeileyTennants prowadzone jest w zgodzie z prawem, zatem czy to zbieg okoliczności, że kobieta, która właśnie miała dostarczyć obciążające firmę dowody, nie wróciła z buszu? Czy ktoś dowiedział się o jej zamierzeniach i postanowił uciszyć ją na zawsze? Alice tuż przed zniknięciem próbowała dodzwonić się na numer alarmowy i do Falka, któremu pozostawiła jedynie zatrważający skrawek słów na sekretarce. Pozostałe uczestniczki wyjazdu przedstawiają odmienne wersje zdarzeń, choć w każdej z nich przewija się wspólny akcent, zagrożenie czyhające ze strony niedostępnych i nieprzyjemnych dzikich australijskich obszarów. I odizolowane miasteczko, za którego granicami zaczynał się gąszcz drzew, nieskory, aby kogokolwiek wypuścić. Coś, co miało jednoczyć i harmonizować grupę, stało się wyzwalaczem podejrzliwości, wstydu, zawiści i buntu. Zerknij na równie satysfakcjonujące wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem serii o Aaronie Falku zatytułowanym "Susza".

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 382 strony, premiera 24.04.2019 (2017), tłumaczenie Magdalena Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

piątek, 24 lutego 2017

SUSZA Jane Harper

AARON FALK tom 1

"...rola policjanta w małej społeczności nigdy nie jest łatwa... w grę wchodzą różne układy, zbyt wielu ludzi wie zbyt wiele o sobie nawzajem."

Chętnie wciągnęłam się w rozwiązywanie zajmującej i intrygującej zagadki kryminalnej osadzonej w sekretach przeszłości, przywołanych wspomnieniach sprzed dwudziestu lat, niepokojących, drażniących, niedających spokoju, obarczonych wyrzutami sumienia. Intensywne zapatrzenie w to, co kiedyś nie zostało ujawnione, a spętane zmową milczenia, naznaczone zgubą i śmiercią. Kiewarra, wymierające australijskie rolnicze miasteczko, dotknięte niebywałą suszą, żarem spływającym z nieba, ziemią proszącą o kroplę zbawiennej wody. I jego mieszkańcy, przygnębieni katastrofalnymi skutkami klęski żywiołowej, martwiący się o przyszłość, rozdrażnieni, zrezygnowani, pogrążeni w dusznej atmosferze. Wielu farmerów nie wytrzymuje nieustannego wypatrywania zbawiennego deszczu, pozbawieni nadziei, doprowadzeni do bankructwa, całkowicie poddają się, opuszczają nieprzyjazne ziemie, a niektórzy popełniają samobójstwo. Czy i taki właśnie los spotkał rodzinę Luke'a Handlera?

Trzy postrzelone ciała zostają odnalezione na farmie Hadlerów, ojca, matki i ich sześcioletniego syna, tragedię przeżyła jedynie trzynastomiesięczna córeczka. Podczas oficjalnego dochodzenia uznano, że mężczyzna zabił bliskich, a potem popełnił samobójstwo. Jednak coś w tej sprawie wydaje się dziwnego, osobliwego, intuicyjnie sprzeciwiającego się przedstawionej przez policję wersji zdarzeń. Ojciec domniemanego zabójcy, za pomocą bardzo tajemniczego listu, ściąga do miasteczka przyjaciela Luke'a z dziecięcych lat. Aaron Falk, agent federalnej policji z Melbourne, pracujący w wywiadzie finansowym, przyjeżdża na pogrzeb zamordowanej rodziny, jednak czyni to niechętnie, gdyż wiele złego i krzywdzącego kojarzy mu się z Kiewarrą i jej mieszkańcami. Autorka umiejętnie usidla głównego bohatera na miejscu, podrzuca zagadkowe tropy i niejasne wskazówki, które skłaniają go do podjęcia nieoficjalnego śledztwa, wraz z ambitnym policjantem Gregiem Raco. Jednak jak dotrzeć do prawdy, kiedy samemu jest się oskarżanym o zabójstwo?

Skrywana głęboko prawda stopniowo wyłania się z wyschniętego koryta rzeki, ogołoconych z roślin pól uprawnych, opuszczonych gospodarstw i domostw, niedofinansowanej lokalnej szkoły. Towarzyszą jej niezapomniane przez lata zadry, uzasadnione żale, niewybaczone czyny, przykre słowa, przemożna chęć rozliczenia, odwetu i zemsty. Wszystko spowite gorączką powietrza, ludzkich temperamentów i mało wiarygodnych alibi. Co tak naprawdę wydarzyło się na farmie Hadlerów? Kto jeszcze okazał się ofiarą tajemnic, kłamstw i strachu Kiewarry? Kryminał przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony, trzyma w napięciu nie tylko interesującą fabułą, ale również wspaniale oddaną rzeczywistością ponurego miasteczka dotkniętego suszą. Ciekawie odsłania naturę człowieka, barwnie portretuje lokalną społeczność, wiele się w nim dzieje, dlatego z łatwością angażuje w detektywistyczną grę, odkrywa kolejne zatrważające fakty, aby na koniec zaoferować zaskakującą i przekonującą interpretację tragicznych zdarzeń.

5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 376 stron, premiera 11.01.2017, tłumaczenie Magdalena Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. :)