Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SIGMA FORCE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SIGMA FORCE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 stycznia 2024

KRÓLESTWO KOŚCI

JAMES ROLLINS

SIGMA FORCE tom 16

Zadziwiające, „jak maleńkie zakaźne drobiny łączą całe życie na Ziemi w rozległą niewidzialną sieć.”

Na kolejne tomy tej serii czekam z niecierpliwością, znakomicie się przy nich relaksuję, zawierają wszystko, co cenię w naprawdę dobrej sensacji. Łączą nie tylko czystą rozrywkę z dynamiczną akcją, ale również zaglądają w naukowy świat, a przy tym nakłaniają czytelnika do refleksji natury nauki, przyrody i kondycji człowieka. „Królestwo Kości” udowadnia, że James Rollins dysponuje pakietem ciekawych pomysłów na fabułę, rozbudowaną i barwną, ekscytującą i zaskakującą, z nagłymi zwrotami akcji i tożsamości bohaterów. Wyśmienity styl narracji, zgrabny i przyjazny, przejrzysty i wciągający. 

W szesnastej odsłonie serii autor wprowadza w świat mikrobiologi i rzuca na afrykański kontynent. W jednym z obozów pomocy humanitarnej pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych, wiele się dzieje, w powietrzu unosi się groźne niebezpieczeństwo, na ziemi natura wydaje się chcieć wyeliminować człowieka z planety, pogoda funduje najgorsze od ponad wieku opady i powódź, osobliwa burza chorób przetacza się przez Środkową Afrykę, sprawy potrafią przybrać śmiertelny obrót. Kongijskie plemiona mają ponadczasową tradycję ustną, rozmytą między historią a mitologią. W umysłach ludzi unoszą się pogańskie wierzenia, makabryczne przesądy, stare klątwy o Królestwie Kości, legendy o o kopalniach założonych przez zaginione legiony rzymskie, a nawet przez starotestamentowe wojska króla Salomona, oddziałujące na wyobraźnię pogłoski o zaginionych skarbach i ukrytych królestwach. Do akcji przystępuje zespół Sigma Force, funkcjonujący w ramach badawczo-rozwojowej agencji Departamentu Obrony USA, znane czytelnikom postaci, wita się je z uśmiechem i ciekawością, jak tym razem poradzą sobie z niezwykłą misją, czy uda im się zastopować coś przerażającego? Fascynujące, czy faktycznie wirusy mogą być źródłem wszelkiego życia i ewolucji organizmów na Błękitnej Planecie? 

Inne tomy serii przybliżone na Bookendorfinie: "Burza piaskowa", "Mapa trzech mędrców", "Czarny Zakon", "Wirus Judasza", "Ostatnia wyrocznia", "Klucz zagłady", "Kolonia diabła", "Linia krwi", "Oko boga", "Szósta apokalipsa", "Labirynt kości", "Siódma plaga", "Diabelska korona", "Tygiel zła", "Ostatnia odyseja". Zerknij na "Ołtarz Edenu", "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 480 stron, premiera 10.01.2024 (2022), tłumaczenie Cezary Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

niedziela, 11 lipca 2021

OSTATNIA ODYSEJA

JAMES ROLLINS

SIGMA FORCE tom 15

"Młodzi myślą, że starzy są głupi, starzy wiedzą, że młodzi są głupi."

Jestem uzależniona od serii Sigma Force, niecierpliwie wyczekuję nowych tomów, entuzjastycznie się w nie wgryzam, ekscytująco spędzam czas w sensacyjnym klimacie. Odpowiada mi pióro Jamesa Rollinsa, zgrabnie prowadzi po fabule, umiejętnie steruje napięciem, wprowadza fascynujące tajemnice. Logicznie splata wszystkie wątki, intrygująco doprawia adrenaliną, trzyma się dynamicznych rytmów. 

Nie żałuje spektakularnych efektów, zaskakujących incydentów, nagłych zwrotów akcji i teorii spiskowych. Zmusza czytelnika do zadziwiających zmian w interpretacji bohaterów, niczego nie można być pewnym, zatem nakręca się spirala domysłów i podejrzeń. Niektóre elementy są tak mocno osadzone w przyjętym przez Rollinsa schemacie, że z góry wiemy, jaki kierunek przyjmie bieg spraw, czy uda się uratować świat, kiedy kluczowe postaci wyjdą z opresji. Zastanawiamy się nad wzorem sekretów i tożsamości graczy o władzę, bogactwo i nieomylność. Odnajduję się w przygodach, łączą fikcję i fakty, przemycają zagadnienia naukowe, w które warto wejść, aby przy okazji poszerzyć ogólną wiedzę o świecie, trendach kulturowych, społecznych, gospodarczych i politycznych. Rzut oka na bliższą i dalszą historię, na wciąż obecne wierzenia i legendy.

"Ostatnia odyseja" porywa frapującym pomysłem na fabułę i atrakcyjną prezentacją. Oprócz okazji do spotkania członków dobrze znanej ekipy, agentów elitarnej grupy powiązanej z amerykańskimi siłami specjalnymi, obdarzonych wyjątkowymi umiejętnościami w walce i przetrwaniu, wybitnymi specjalistami z różnych dziedzin naukowych, poznajemy spory zbiór nowych postaci, które nieźle mieszają w scenariusz zdarzeń. Wszystko dzieje się w fascynujących miejscach Ziemi, choćby na zamarzniętym pustkowiu Grenlandii, gdzie głęboko w lodzie, odnaleziono starożytny statek z bezcennym skarbem. Na miejsce znaleziska udaje się Elena Cargill, archeolog morski, by rzucić światło wiedzy na osobliwy ślad ludzkiej przeszłości. Również czarni bohaterowie chcą uważniej przyjrzeć się wyjątkowym przedmiotom, ale nie interesuje ich zachowanie dziedzictwa złotego dorobku dawnej islamskiej myśli wynalazczej, a kradzież szczególnego urządzenia. 

Z ładowni statku uwolnione zostaje coś straszliwego i nieprawdopodobnego. Autor od razu wrzuca w rwący wir zdarzeń, porwań, ucieczek i pościgów. Nie waha się zniszczyć obiektów światowego dziedzictwa, wpłynąć na międzynarodowe szlaki lądowe, morskie i powietrzne. Podróżujemy po Grenlandii, Islandii, Turcji, Włoszech, Sardynii, Majorce, Maroku, Cieśninie Gibraltarskiej, basenie Morza Śródziemnomorskiego, po śladach mitologii greckiej, homeryckiej twórczości, związanych z nimi artefaktów. Inne odsłony serii przybliżone na Bookendorfinie: "Burza piaskowa", "Mapa trzech mędrców", "Czarny Zakon", "Wirus Judasza", "Ostatnia wyrocznia", "Klucz zagłady", "Kolonia diabła", "Linia krwi", "Oko boga", "Szósta apokalipsa", "Labirynt kości", "Siódma plaga", "Diabelska korona", "Tygiel zła". Zerknij na "Ołtarz Edenu", "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 448 stron, premiera 19.05.2021 (2020), tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

wtorek, 11 sierpnia 2020

TYGIEL ZŁA

 JAMES ROLLINS

[PRZEDPREMIEROWO]

SIGMA FORCE tom 14

"Ciemność nigdy naprawdę nie odchodzi. Tylko wzbiera i opada jak fala."

Klimaty sensacji w wykonaniu Jamesa Rollinsa szalenie mi odpowiadają, żarliwie zanurzam się w ich brzmieniach, oddaję radości niecierpliwego czytania, najczęściej pochłaniam w jeden dzień, bez zbędnych postojów. Wartki scenariusz zdarzeń, zaskakujące zwroty akcji, umiejętne trzymanie napięcia, wyraziste sylwetki postaci, oraz wartość dodana powieści, możliwość zerknięcia na współczesne problemy, z którymi spotyka się człowiek, społeczeństwo i cywilizacja, poddanie ich ocenie i interpretacji. Bierzemy udział w fascynującej zabawie w odkrywanie zagmatwanych tajemnic, rozszyfrowywanie teorii spiskowych, uaktywnianie tajnych organizacji. Rollins w bardzo naturalnym stylu wplata do fikcji mnóstwo faktów, nadaje przybliżanej historii cech realności i prawdopodobieństwa. Tak jak w poprzednich tomach, członkowie Sigmy zmuszeni są ratować świat bazując na rozległej wiedzy i wyjątkowych umiejętnościach. Sprawdzają się zarówno jako fenomenalnie wyszkolone jednostki, jak i perfekcyjnie współpracujący zespół mega indywidualności. Nie mogło zabraknąć osób spoza stałej listy bohaterów, tak aby wprowadzić świeży powiew interesujących osobowości. Tomy serii  można czytać niezależnie od siebie, jednak w celu wychwycenia szczegółów z losów postaci, znaczących punktów z przeszłości, szczególnych cech osobowości, czy dobrego humoru sytuacyjnego, bardziej skorzysta się na kolejnym zaznajamianiu się z odsłonami cyklu.

Pomysł na fabułę czternastej przygody bazuje na dwóch członach. Jeden oscyluje wokół odwołań do średniowiecznej hiszpańskiej inkwizycji i palenia czarownic na stosie, kultu świętych patronek, czarnej magii, starożytnych rytuałów zakonnych. Drugi odwołuje się do lęków wobec rozwiniętej humanoidalnej sztucznej inteligencji, wyścigu w stworzeniu samoświadomej sztucznej inteligencji, wizji potęgi technicznej w zakresie superinteligencji trudnej do ogarnięcia przez ludzkie zmysły. SI przynosząca wymierne korzyści społeczne, ekonomiczne i polityczne, jak najbardziej, ale również dająca dostęp do możliwości manipulacji całym światem, zapewniająca potężną władzę w rękach nielicznych. Śledzimy walkę dobra ze złem, wolności z kontrolą, postępu z uwstecznieniem, ciekawości z ignorancją, światła z ciemnością. Do końca nie wiadomo, kto jest wrogiem, a kto sprzymierzeńcem. Czy uda się powstrzymać wybujałe ego fałszywych wizjonerów? Dostrzec na czas zagrożenie niekontrolowanych badań nad SI? Przewidzieć zamiary inteligencji nieskończenie przewyższającej zdolności rozumowe człowieka, nieśmiertelnej na tyle, aby planować stulecia? Autor dostarcza materiału do frapujących przemyśleń, pozwalających, choć w drobnym stopniu, zerknąć w daleką przyszłość, jedną z wielu wersji tego, kim może stać się człowiek, albo nawet, czy nie stanie się architektem własnego końca. Intrygujące zaczytania z serii "Sigma Force" przybliżone na Bookendorfinie: "Burza piaskowa", "Mapa trzech mędrców", "Czarny Zakon", "Wirus Judasza", "Ostatnia wyrocznia", "Klucz zagłady", "Kolonia diabła", "Linia krwi", "Oko boga", "Szósta apokalipsa", "Labirynt kości", "Siódma plaga", "Diabelska korona". Zerknij też na "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny". Niecierpliwie wyczekiwać będę kolejnych książek Rollinsa.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 446 stron, premiera 12.08.2020 (2019), tłumaczenie Danuta Górska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

poniedziałek, 25 marca 2019

DIABELSKA KORONA James Rollins

SIGMA FORCE tom 13

"Strzeżcie się, albowiem to, co zawiera Diabelska Korona, żyje i jest gotowe rzucić piekielne hordy na ten świat."

W wyjątkowy sposób relaksuję się podczas czytania książek Jamesa Rollinsa, każda z nich jest źródłem czytelniczej radości i satysfakcji. Autor wspaniale kreuje klimat intensywnej sensacji, wszystko jest odpowiednio zrównoważone i ciekawie podane. Napięcie towarzyszy od pierwszej do ostatniej strony, wiele się dzieje nie tylko w życiu kluczowych postaci, ale również drugoplanowych, otrzymujemy kolekcję mistrzowsko dopracowanych zaskakujących incydentów i nagłych zwrotów akcji, zaś intrygę charakteryzuje wielowarstwowość.

Wyraziste i różnorodne postaci, każda z nich wnosi coś istotnego do fabuły, zajmująco poznaje się ich losy. Podoba mi się, kiedy fikcja miesza się z faktami, powstaje przekonujący koktajl zagadek do rozwiązania, do znanych powszechnie informacji dopisywane są frapujące elementy skupiające uwagę odbiorcy, coś na kształt teorii spiskowych i zakamuflowanych działań grup. I jeszcze poruszanie aspektów związanych z ekologicznymi bolączkami planety, zdominowanej niszczycielsko przez człowieka, wytwarzającego duże dryfujące skupiska śmieci i plastikowych odpadów, negatywnie wpływających na stan kondycji mórz i oceanów.

Szaleńcze umysły uwalniają broń biologiczną, katastrofa na hawajskiej wyspie, rośnie liczba śmiertelnych ofiar. Świat stoi przed globalnym zagrożeniem, początkiem może być spustoszenie odizolowanego ekosystemu archipelagu. Trzeba wyeliminować zagrożenie, jednak nikt nie wie, jak zapobiec inwazji zabójczych monstrualnych os, które oswobodzone z dalekiej przeszłości sieją ogromne spustoszenie. Rośnie presja czasu, potrzebna jest konsolidacja myśli naukowych, strategicznego planowania i szybkiego działania. A jedynymi w zasadzie wybawicielami ludzkości są członkowie Sigmy, tajnej organizacji przemierzającej glob w poszukiwaniu ratunku dla Ziemi.

Wędrujemy do Genui z początku dwudziestego wieku, zaglądamy do Waszyngtonu z końca drugiej wojny światowej, odbywamy współczesne wędrówki do Brazylii, Japonii, Estonii, i co szczególnie miłe, Polski, przemierzamy kręte korytarze i komnaty kopalni soli w Wieliczce. Przeciwstawiamy się działaniom zakonspirowanej organizacji o wielu nazwach, zatrważających obliczach i mrocznej alchemii. To cienie kryjące się za władzą, odwieczni wrogowie, naruszający obecny porządek świata, wciąż groźni, okrutni i nieprzeniknieni. Sporo niezwykłych przygód, podwodnych akcji, efektownych strzelanin, prób porwania, podczas docierania do tajemnic Diabelskiej Korony, bursztynowego skarbu odnalezionego w grobie założyciela Instytutu Smithsona, w którym mieści się siedziba Sigmy.

Poprzednie przyjemne zaczytanie z serii "Sigma Force" to: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Kolonia diabła" (siódmy), "Linia krwi" (ósmy), "Oko boga" (dziewiąty), "Szósta apokalipsa" (dziesiąty), "Labirynt kości" (jedenasty), "Siódma plaga" (dwunasty). Zerknij też na "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny". Czekam niecierpliwie na kolejne.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 478 stron, premiera 27.02.2019 (2017), tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 29 września 2018

LABIRYNT KOŚCI James Rollins

SIGMA FORCE tom 11

"Pogrzebane sekrety powracają swoim utartym zwyczajem na powierzchnię."

Czytając książki Jamesa Rollinsa mamy okazję zwiedzić wszystkie kontynenty Ziemi. Podróże te mają szczególny smak, uwzględniają nie tylko piękne krajobrazy, w tym niedostępne miejsca, ale również odniesienia do gospodarczych, społecznych i politycznych trendów. Jakby tego było komuś wciąż mało, poznajemy też historyczne fakty i postaci, prastare legendy i wierzenia, oraz dawne i współczesne osiągnięcia nauki. Taka mieszanka tematyczna, umiejętnie dobrana i zharmonizowana, powoduje, że z przyjemnością i zainteresowaniem zagłębiamy się w powieści. Tym bardziej, że nie brakuje ciekawie rozbudowanej intrygi, sprytnie podsycanego napięcia, zaskakujących elementów akcji, dynamicznych rytmów, różnorodnych postaci. Co prawda, wszystko opiera się na sprawdzonych schematach budowania scenariusza zdarzeń, ale przedstawione jest lekko, płynnie i zgrabnie.

Jedenasty tom świetnie wpisuje się w klimat serii, przyciąga uwagę zarówno w aspekcie losów bohaterów ratujących świat, jak i angażuje w śledzenie frapujących zagadnień poruszanych przez autora, takich jak biologia molekularna, genetyka, genomika, paleontologia i nauki behawioralne. Zastanawiamy się nad ewolucją ludzkiej inteligencji, świadomości, jaźni, zdolności poznawania. Skupiamy wzrok na zadziwiających prehistorycznych świadectwach sztuki i myśli ludzkiej. Poszukujemy zaginionej cywilizacji pradawnych nauczycieli i zagubionej biblioteki prawiekowych ksiąg z metalu i kryształu, wypełnionych zagadkowymi rysunkami i nieznanym pismem. Próbujemy rozwikłać znaczenie plemiennych totemów. Podróżujemy po Chorwacji, Włoszech, Chinach i Ekwadorze. Wkraczamy w rozległy świat jaskiń, wielowiekowych obiektów sakralnych, nieprzyjaznych dżungli i tajnych ośrodków badawczych.

Brakowało mi jedynie większego rozbudowania akcji, aby intensywniej odbierać miks fikcji i faktów, tak jak w innych tomach serii, ale i tak sensacyjna przygoda czytelnicza w wykonaniu Jamesa Rollinsa pozwoliła mi sympatycznie zrelaksować się. I nareszcie Joe Kowalski obsadzony został w innej niż zazwyczaj roli ochroniarza i znawcy materiałów wybuchowych, co nadało powieści sporo humorystycznych nut. Zakończyłam poznawanie wydanych dotąd tomów serii o Sigmie, tajnej organizacji zwalczającej zagrożenia wobec Stanów Zjednoczonych i dbającej o bezpieczeństwo globalne, to dobra sensacyjna rozrywka, a zarazem inspiracja do zdobywania wiedzy o osiągnięciach dawnych i współczesnych cywilizacji. "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Kolonia diabła" (siódmy), "Linia krwi" (ósmy), "Oko boga" (dziewiąty), "Siódma plaga" (dwunasty), "Szósta apokalipsa" (dziesiąty). Zerknij też na "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4/6 - warto przeczytać
sensacja, 528 stron, premiera 09.11.2016 (2015), tłumaczenie Jan Kabat
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

środa, 26 września 2018

SZÓSTA APOKALIPSA James Rollins

SIGMA FORCE tom 10

"Wymieranie jest regułą. Przetrwanie stanowi wyjątek." Carl Sagan

Podziwiam pomysłowość i kreatywność Jamesa Rollinsa, mnóstwo fantastycznych przygód przygotowuje dla sympatycznych bohaterów, oraz supertajnej organizacji zajmującej się likwidowaniem zagrożeń naukowych i technologicznych. Trzeba uruchomić wielkie pokłady wyobraźni, aby pisać tak, by każdy tom był unikalny, niepowtarzalny, oferował różnorodną mieszankę faktów i fikcji, a przy tym odwoływał się do rysów historycznych i współczesnych zdobyczy nauki. Oczywiście, chętnie zanurzamy się w takie powieści nie tylko ze względu na wciągającą fabułę, nasycenie sensacją, ale również by przez kilka godzin wczuć się w klimat niepewności i niewiadomej. Do końca nie jest też tak, że dobrze znamy już schemat przebiegu scenariusza zdarzeń, autor potrafi zaskoczyć, zaoferować nagły zwrot akcji, uśmiercić ulubioną postać lub wybiec daleko poza prawdopodobieństwo incydentów. Wszystko to powoduje, że w każdy tom serii możemy czytać jako osobny segment, choć naturalnie najintensywniej odbieramy je w połączeniu z innymi.

Także w dziesiątej odsłonie cyklu otrzymujemy pełną napięcia akcję, ale i sporo materiału do refleksji związanych z nadmierną eksploracją środowiska naturalnego przez człowieka, degradacją przyrody i zwiększaniem zanieczyszczenia. Wkraczamy też w ramy archeologii, biologii ewolucyjnej, biotechnologii, a nawet astrobiologii. W tle odzywają się idee i osiągnięcia badawcze Karola Darwina, niemieckie poszukiwania dawnego świata prowadzone w czasach drugiej wojny światowej, czy światowe sukcesy z zakresu wirusologii. Wszystko zaczyna się od przerażającej katastrofy w wojskowym kalifornijskim ośrodku badawczym, jej skutki wiążą się z całkowitą zmianą większości istot żyjących na Ziemi. W ramach ratowania świata wraz z bohaterami podróżujemy po Stanach Zjednoczonych, Brazylii i Antarktydzie, wyjątkowo nieprzyjaznym kontynencie, owianym legendami o bogach, potworach, niewyobrażalnych cudach i osobliwych skarbach. Przyznam, że z przyjemnością angażowałam się w śledzenie przeżyć bohaterów, docierałam do frapujących przyczyn zaginięcia starożytnej wiedzy, odtajniałam zapomniane przyrodnicze uniwersa, odkrywałam płonące góry i obszary bezkresnego losu. Już żałuję, że przede mną jeszcze tylko jeden z nieprzeczytanych tomów serii. Wrażenia czytelnicze z pozostałych książek Jamesa Rollinsa, którymi podzieliłam się na blogu: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Kolonia diabła" (siódmy), "Linia krwi" (ósmy), "Oko boga" (dziewiąty), "Siódma plaga" (dwunasty), "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4/6 - warto przeczytać
sensacja, 480 stron, premiera 13.04.2016 (2014), tłumaczenie Jerzy Żebrowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

sobota, 22 września 2018

OKO BOGA James Rollins

SIGMA FORCE tom 9

"Jesteśmy z gwiazd. Kosmos dostrzega swoje istnienie za pośrednictwem naszej świadomości." Carl Edward Sagan

Sensacja, którą pochłania się w szybkim rytmie, w zasadzie od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu, a każdy rozdział wzbogacają intrygujące zdarzenia, zaskakujące incydenty, nagłe zwroty akcji. Z przyjemnością wypoczywam po ciężkim dniu pracy przy wypełnionej licznymi przygodami lekturze. Kolejny raz autor udowadnia swobodę i pomysłowość w łączeniu fikcji i faktów, wplatania w wykreowane współczesne losy bohaterów wiele nawiązań do historii, legend i mitów, oraz co w moim odczuciu bardzo cenne, odniesień do zdobyczy nauki, techniki, myśli twórczej człowieka. Dziewiąty tom wkracza w aspekty niebezpieczeństwa zagrażającego Ziemi ze strony kosmosu, podróży komety z anomalią energetyczną zbliżającą się do niebieskiej planety, wielowiekowej przepowiedni apokalipsy, wydawałoby się nieuniknionego końca świata. Nie mogło zabraknąć szczypty magii i fantastyki.

Painter Crowe, Gray Pierce, Monk Kokkalis, Seichan, Kowalski, Rachele i Vigor Verona, religino-naukowo-wojskowi eksperci, ulubieni bohaterowie serii o Sigmie, tajnej organizacji neutralizującej zagrożenia ogólnoświatowe, przemierzają glob w poszukiwaniu ratunku dla świata. Szlak walki dobra ze złem wiedzie przez Węgry, Włochy, Kazachstan, Stany Zjednoczone, Chiny, Mongolię, a nawet Koreę Północną. Wiele dzieje się nie tylko w zawodowym życiu bohaterów, sporo uwagi poświęcono ich prywatnym sprawom, ciekawym rozliczeniom z przeszłością i frapującym grom pozorów. Sympatycznie spędziłam czas z książką, jednak liczyłam na bardziej uszczegółowioną intrygę, mocniejsze akcenty, więcej zagadek i tajemnic. Od Jamesa Rollinsa oczekuję więcej, gdyż doskonale wiem, na jak fantastyczne książkowe pomysły go stać i jak znakomicie radzi sobie z przykuwaniem uwagi czytelnika. Jest dobrze, ale mogłoby być nieco lepiej. Zerknijcie: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Kolonia diabła" (siódmy), "Linia krwi" (ósmy), "Siódma plaga" (dwunasty), "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 448 stron, premiera 15.06.2015 (2013), tłumaczenie Paweł Wieczorek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.