środa, 7 marca 2018

SIÓDMA PLAGA James Rollins

SIGMA FORCE tom 12

"Najwyższa kapłanka klęczała naga na piasku. Wiedziała, że nadszedł czas. Znaki stawały się coraz wyraźniejsze, liczniejsze i coraz bardziej złowróżbne. Na zachodzie burza piaskowa pięła się ku słońcu, trzaskając błyskawicami i obracając błękitne niebo w pylistą ciemność. Wróg prawie do nich dotarł."


Do takich książek siadam z wielką przyjemnością, wciąż drzemią we mnie marzenia o niezwykłych podróżach, wyjątkowych przygodach, frapującym poznawaniu tajników przeszłości, rozwiązywaniu zagadek bazując na mitach, legendach, opowieściach, ale także wspomagając się wiedzą naukową. Świadomość, że od sprytu, umiejętności, osiągnięć i operatywności głównych bohaterów zależą losy świata, zwłaszcza kiedy występuje spora presja czasu i konieczność przeciwstawienia się złu. Odwieczna walka dobra z ludzkimi słabościami, wygórowanymi ambicjami i wybujałymi aspiracjami.

James Rollins funduje czytelnikowi fantastyczną mieszankę różnych gatunków literackich, wyjątkowo dynamiczną sensację, wzbogaconą elementami trzymającego w napięciu thrillera, złożonymi kryminalnymi wątkami i obyczajowymi nutami. Wszystko umiejętnie rozłożone w poszczególnych częściach powieści, poprzeplatane we właściwych proporcjach i utrzymane w pobudzającym wyobraźnię klimacie. Wiele odwołań do historycznych postaci, miejsc, wydarzeń, ale również uwzględnień współczesnych społecznych trendów i naukowych badań. Ciekawie zapleciona intryga, mnogość różnorodnych postaci, zaskakujące i spektakularne akcje, które choć mało realne i z wieloma niemal nadprzyrodzonymi cechami bohaterów, to jednak wartkie i spektakularne. Książkę czyta się płynnie, wciąga i angażuje, utrzymuje wysoki poziom od pierwszej do ostatniej strony.

Wraz z bohaterami wędrujemy po świecie w poszukiwaniu odpowiedzi na niełatwe pytania mające doprowadzić do poznania tajemnej wiedzy, wielowiekowych sekretów i mądrości zapewniającej ratunek dla ludzkości. Spotykamy się z pisarzem Markiem Twainem, fizykiem Nikolą Teslą i badaczem Henry Moltonem Stanleyem. Poznajemy dokonania odkrywcy Davida Livingstone'a. Docieramy do dowodów, talizmanów i pamiątek mających potwierdzić istnienie dziesięciu biblijnych plag, pozostałości po starożytnym gniewie, jaki Bóg wysłał na Egipcjan. Badamy przeszłość starożytnego amuletu, zapieczętowanego woskiem naczynka z wyrzeźbionymi hieroglifami. W obszary te wkraczają przerażające klątwy, siejące spustoszenie choroby, magiczne praktyki, niewyjaśnione cuda i zjawiskowe zwierzęta.

Agenci Sigmy Force, byli żołnierze sił specjalnych i wysokiej klasy specjaliści z różnych dyscyplin naukowych, stoją przed wyzwaniem odnalezienia członków brytyjskiej ekspedycji, zaginionych w tajemniczych okolicznościach na pustynnych obszarach Sudanu, a także zdefiniowania i zapobieżenia rozprzestrzenianiu się śmiertelnej choroby. W tym celu muszą spenetrować nieznane, nieprzyjazne i niebezpieczne rejony Egiptu, Sudanu, Rwandy oraz zimne i praktycznie odludne miejsca Archipelagu Arktycznego, gdzie ekscentryczny miliarder wybudował bazę badawczą. Czy uda im się dotrzeć do ukrytego dzieła rzemieślników i uczonych, plemienia strażników wielkiej wiedzy, oraz zrozumieć jego przesłanie?

"Wyłącznik awaryjny", pierwszy tom serii "Tucker Wayne", to również wyśmienita przygoda czytelnicza, która wyszła spod pióra tego autora i Granta Blackwooda.

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 480 stron, premiera 28.02.2018, tłumaczenie Maria Gębicka-Frąc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

44 komentarze:

  1. Ciekawa recenzja, ale zupełnie nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie nie, to nie dla mnie :) Muszę tą pozycję sobie odpuścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo naprawdę świetnie angażuje czytelnika. :)

      Usuń
  3. Świetna książka, autor ma ich na koncie wiele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią sięgnę po wcześniejsze tomy, to zdecydowanie coś dla mnie. :)

      Usuń
  4. bardzo ciekawa recenzja, zapiszę tytuł w ulubionych, mam nadzieję, że na niego trafię^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością z bohaterami znajdę odpowiedzi na frapujące ich tematy i zapoznam się z fabułą powyższej pozycji czytelniczej. Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróżnicza smykałka bardzo pomaga w odbiorze powieści. :)

      Usuń
  6. I to może byc coś dla mnie, lubię takie tajemnicze książki i zagadki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czesto widuje książki tego autora, nie wiem czy mąż nie czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że tak, wydaje mi się, że to w jego stylu, moim także. :)

      Usuń
  8. Pięknie napisana recenzja, jednak książka nie dla mnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda na ciekawą pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jeśli chyba, to może warto się przekonać. :)

      Usuń
  11. Fajna okładka! Zwraca uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie okładki książek tego autora bardzo się wyróżniają na plus. :)

      Usuń
  12. Ja takich tajemno-mistycznych klimatów nie lubię, ale spodobał mi się pomysł spotkań ze znanymi postaciami, to musi być ciekawy wątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie elementy w powieściach też bardzo lubię. :)

      Usuń
  13. Jakiś totalny miszmasz, ale czuje, że w tym szaleństwie jest metoda ;) Zapoznałabym się, tak z czytsej ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, niezwykle intrygująca mieszanka, ale przy tym dbałość o każdy szczegół. :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie, nie są to ciężkie tematy, mocna intryga i przygoda. :)

      Usuń
  15. Czytanie Twoich recenzji jest prawdziwą przyjemnością

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się, że to duża sztuka, tak żonglować gatunkami.Cała recenzja brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieszać gatunki i stworzyć logiczną całość, a przy tym intrygującą i wciągająca. :)

      Usuń
  17. Zapowiada się bardzo ciekawa książka z klimacie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jednak nie dla mnie , ale tak się zastanawiam ,może dlatego nie przepadam za thrillerami, bo mi życie funduje tyle rozrywki, że w zupełności mi wystarczy a z kolei tego typu książki mnie nie relaksują.
    Świetna jak zawsze u Ciebie recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytajmy to, na co mamy w danym momencie chęć, wówczas jeszcze większa przyjemność zagłębiania się w książkę. :)

      Usuń
  19. Zapowiada się interesująco. :-)

    OdpowiedzUsuń