poniedziałek, 17 września 2018

KOLONIA DIABŁA James Rollins

SIGMA FORCE tom 7

"Tak daleko sięga nasza historia, a tak mało o niej wiemy."

Książki Jamesa Rollinsa czyta się z wielkim zainteresowaniem, wyjątkowo płynnie i przystępnie napisane, od pierwszych stron wprowadzają w mocną sensację, prowadzoną w dynamicznych rytmach, zwracającą uwagę na istotne detale. Także siódmy tom serii o Sigmie, tajnej agencji zapobiegającej globalnym zagrożeniom, zapewnia sporą dawkę wciągających przygód i przeżyć. Wiele się dzieje, scenariusz zdarzeń wypełniony spektakularnymi incydentami, wynik walki dobra ze złem naprzemiennie przechyla się w jedną i drugą stronę. Różnorodność przekonująco nakreślonych postaci sprawia, że sympatyzujemy z nimi, chętnie podążamy ich śladem, niecierpliwie wyczekujemy dalszej historii. Powieść zajmująco uprzyjemnia czas, lekka, ale niebanalna, oprócz umiejętnie wytworzonego klimatu sensacji, ciekawie podsycanego napięcia, oferuje wartość dodaną w postaci nawiązań do historycznych faktów i osiągnięć dzisiejszej nauki.

Fabuła osadzona we współczesnych czasach, ale z wplecionymi frapującymi odniesieniami do lat osiemdziesiątych osiemnastego wieku, losów tajemniczej ekspedycji poszukiwawczej na terenie Gór Skalistych i pradawnych indiańskich artefaktów. Święte jaskinie, zabójcze totemy, złote tabliczki, zmumifikowane zwłoki, złowrogie klątwy, legendy starożytności, trudne do odszyfrowania petroglify. Tym razem autor postawił na katastroficzne nuty, związane z niszczycielskimi siłami natury, choćby islandzkimi wulkanicznymi erupcjami. Jakby wszystkiego było mało, Rollins nawiązuje również do nanotechnologii, nanobiotyki i mikroelektroniki, zwyczajowo skłaniając do refleksji i zadumy odnośnie ludzkiej myśli i odkryć. Wybuchowa mieszanka atrakcyjnych połączeń i intrygujących splotów powoduje, że chętnie sięgam po kolejne tomy, oparte na wspólnym utartym schemacie, ale różniące się pomysłem na motyw przewodni. Do serii można dołączyć w dowolnym momencie, nieznajomość wcześniejszych tomów nie stanowi przeszkody w satysfakcjonującym zaczytaniu. Zerknij: "Burza piaskowa" (tom pierwszy), "Mapa trzech mędrców" (drugi), "Czarny Zakon" (trzeci), "Wirus Judasza" (czwarty), "Ostatnia wyrocznia" (piąty), "Klucz zagłady" (szósty), "Siódma plaga" (dwunasty), "Amazonia" i "Wyłącznik awaryjny".

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 496 stron, premiera 25.05.2018 (2011), tłumaczenie Łukasz Praski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

34 komentarze:

  1. W najbliższym czasie raczej po tę książkę nie sięgnę, jakoś jej nie czuję. Ale być może kiedyś to się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mam do nadrobienia parę tomów

    OdpowiedzUsuń
  3. Sensacja? To chyba jednak nie dla mnie, ale na prezent dla miłośnika gatunku jak najbardziej TAK!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pojawiają się tajemnice związane z Indianami, to biorę w ciemno, chociaż wolałabym, żeby ekspedycja była wątkiem głównym... Może być wszak obiecująco.
    Mam do Ciebie pytanie jeszcze, bo bardzo mnie to nurtuje. Ile stron dziennie czytasz? Wydaje mi się, że chyba milion, nowa recenzja jest tak często u Ciebie, a wszystkie teksty są takie dokładne! <3 Nie mogę wyjść z podziwu.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię odniesienia do minionych czasów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka mnie przeraziła!Od razu skojarzyła mi się z jakimś strasznym horrorem! ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo nawiązań i różnorodnych elementów zapewne wzbogaca już i tak interesującą fabułę. Połączenie współczesności z wątkami z przeszłości zmusza czytelnika do wzmożonej uwagi i skupieniu się na treści. Tak jak wspomniałam przy okazji wcześniejszej recenzji tej serii z przyjemnością poznam ją w całości. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sensacja to zdecydowanie nie mój gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe kiedy na podstawie tej książki nakręcą jakiś film...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedna z ulubionych serii mojej przyjaciółki, ale nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam wcześniejszych części, ale jeśli to nie przeszkadza to z przyjemnością sięgnę do jednej z nich!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gatunek nie dla mnie. Wolę inne klimaty. Ale znalazłam prezent dla kogoś kto uwielbia takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że to wielotomowa powieść, takich nie czytam nawet jak ma ciekawą fabuę jak ta. Bardzo fajnie napisana recenzja, zresztą jak każda, kóra u Ciebie czytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że rozczytałaś się w ksiazkach Jamesa Rollinsa 😀

    OdpowiedzUsuń
  15. Totemy, mumie, klątwy... oj nie, zdecydowanie wole książki które dzieją się tu i teraz.

    OdpowiedzUsuń
  16. W tej chwili liczba części mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety książka nie tafia do moich gustów :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej nie mój klimat, ale może sięgnę kiedyś w przyszłości, po pierwszy tom, żeby się zapoznać z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Coraz więcej tu Cusslero-podobnych rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej to mam trochę do nadgonienia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ta seria mnie nie zachęciła :-) rzadko sięgam po wielotomowe serie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie klimaty i dawno nic podobnego nie czytałam. Chyba muszę sięgnąć po serię :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ach, będę się powtarzać: muszę sięgnąć po całą serię! Czuję, że to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  24. To może okazać się ciekawe ^^ nie wiem czy to są do końca moje klimaty ale fabuła zapowiada się dość ciekawie więc może sięgnę my-dream-is-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię książki tego autora. Jak zawsze świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  26. Książkowy serial , chyba wart zainteresowania , lubię od czasu do czasu poczytać seriale , ciekawa recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam książki w tym klimacie! Ta również zapowiada się ciekawie- chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest tyle książek, że czasu mi brakuje na ich czytanie. Czasami przeczytam kilka stron i zasypiam. Chcę rano po obudzeniu przeczytać. Moze to będzie bardziej efektywne

    OdpowiedzUsuń
  29. Już sam tytuł brzmi interesująco. :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sensacyjnych książek nie lubię. Półki mojej biblioteczki zajmują teraz książki popularnonaukowe, może możesz coś polecić? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi ciekawie! W sam raz na nadchodzący urlop!

    OdpowiedzUsuń
  32. Tyle tomów to dla mnie chyba za dużo;). Aktualnie mam mało czasu na czytanie, więc wybieram raczej lżejsze pozycje na wieczór;)

    OdpowiedzUsuń