poniedziałek, 16 listopada 2020

AMANDA

NORA ROBERTS

KOBIETY CALHOUN tom 2

"Miłość jest jedyną rzeczą, której nie można z góry zaplanować."

Kiedy przytłacza mnie jesienna melancholia, pragnę oderwać myśli od smutków dnia, zapomnieć o problemach codzienności, często wybór pada na przygodę czytelniczą w wykonaniu Nory Roberts. Nie ma znaczenia, czy chwytam thriller, kryminał, romans, doskonale wiem, jakich brzmień i emocji się spodziewać, zatem czuję się przytulnie i komfortowo. Nie przeszkadza prosta i przewidywalna konstrukcja fabuły, gdyż nie zależy mi na całkowitym wyłączeniu myśli i powierzeniu ich powieści, ale stworzeniu przyjemnego tła do podświadomego uporania się z tym, co mnie męczy i dręczy w życiu. Jedni włączają muzykę, aby złapać pobudzający uczucia rytm, ja sięgam po niezobowiązującą historię, opowiedzianą z wprawą i wyczuciem oczekiwań odbiorcy.

Ciepła i przyjazna narracja, sprawnie przebiega się po stronach książki, śledzi gorące płomienie serc, dowody miłości, wewnętrzne rozterki, świadectwa kłamstw, akty zdrady. Wszystko miksuje się we wrzącej atmosferze uczuć, mocnych i słabych stronach osobowości bohaterów. Postaci powierzchownie sportretowane, ale w wystarczającym stopniu, by obdarzyć je uśmiechem i przyglądać się ich afektacji, lub zaliczyć do kategorii czarnych charakterów, które co prawda wywołują niechęć, ale ciekawie ubarwiają opowieść. Inaczej byłoby zbyt gładko, słodko i mdło od lukrowanego scenariusza zdarzeń. Jak to w typowym romansie, od razu iskrzy między Amandą a Sloanem, uczucie rozwija się w błyskawicznym tempie, zaś przyciąganie skrajnych osobowości okraszane jest intrygującymi zdarzeniami, tragicznymi incydentami, tajemnicą zaginionego szmaragdowego naszyjnika, sekretną relacją łączącą dawną seniorkę zamożnego rodu z ubogim malarzem, zderzeniami dobrych i złych intencji. Zerknijcie też na przygodę fantasy "Początek", kryminał "Przed zmierzchem", thriller kryminalny "W ukryciu", powieść obyczajową "Więzy krwi", serię kryminalną "Oblicza śmieci" ("Śmierć i ryzyko", "Śmierć i mrok", "Obsesja i śmierć", "Pożądanie i śmierć", "Bractwo śmierci", "Uczeń i śmierć", "Echo i śmierć", "Sekrety i śmierć", nasączoną magicznym brzmieniem serię "Strażnicy" ("Gwiazdy fortuny", "Zatoka westchnień").

3/6 - w wolnym czasie
romans, 221 stron, premiera 07.10.2020 (1991), tłumaczenie Alina Patkowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

sobota, 14 listopada 2020

CHARLIE ZMIENIA SIĘ W KURCZAKA

SAM COPELAND

CHARLIE McGUFFIN tom 1

"O wartości człowieka nie decydują rzeczy, które go spotykają, tylko sposób, w jaki sobie z nimi radzi."

Książka idealnie nadaje się na rodzinne zaczytanie, wciągnie dzieci, ale i dorośli znajdą w niej upodobanie. Ciepły i inteligentny dowcip wypływa z każdej strony, humor sytuacyjny zaskakuje barwnym opisem, dialogi wywołują salwy szczerego śmiechu. Żartobliwych wtrąceń i wyjaśnień nie sposób nie docenić inaczej niż sprawiającym wiele frajdy chichotem. Narracja ułatwia szybkie przemieszczanie się po wypełnionym incydentami scenariuszu zdarzeń. Wszystko podane w swobodnej i przyjaznej formie, choć powieść dotyka trudnych życiowych zagadnień, zwłaszcza dla młodych osób, które dopiero poznają świat wokół siebie, uczą się zarządzać emocjami, kształtują tożsamość, oraz zbierają ciepłe i atrakcyjne wspomnienia, do których chętnie powracać będą w kolejnych latach.

Kolorowy opis szkolnej rzeczywistości, w której nie brakuje odniesień do świetnej zabawy, doniosłości przedstawień, siły więzów przyjaźni, ale też do konfliktu z rówieśnikami i groźby przemocy internetowej. Cudowne portrety reprezentantów grona nauczycielskiego, przedstawione oczami dziecka, dla których dany szczegół wydaje się mieć istotniejsze znaczenie niż ten dostrzegany przez dorosłych, gdyż spostrzegawczość dzieci zabarwiona jest krytycyzmem, ironią, pozą i wyobrażeniami. Fabuła obejmuje to, co może przytrafić się w salach i na korytarzach gmachu edukacji. Sam Copeland postawił nie tylko na zręcznie zaplecioną intrygę bazującą na istotnych z punktu widzenia dziewięciolatka aspektach i wyjątkowo pokręconych wesołych przygodach. Przemycił również ważne zagadnienia, jak smutne oblicze codzienności, choroba starszego brata, troski zmartwionych rodziców. Przez co jednocześnie wyśmienicie bawi, oddziałuje na wyobraźnię, przywołuje różne emocje, delikatnie i z wyczuciem edukuje.

Charles McGuffin, zwany przez bliskich i przyjaciół Charlie, to wypełniony energią i optymizmem dziewięciolatek. Uwielbia czytać książki o wulkanach, grać w gry wideo, bawić się ze starszym bratem. Niestety, teraz bardzo martwi się o zdrowie Henriego, a silny stres wywołuje u niego zdolność do przemieniania się w różne zwierzęta. Chłopiec poznaje uczucie istnienia w powłoce pająka, gołębia, pchły, węża, nosorożca, a nawet szympansa. Wszystko byłoby fajnie, jednak miejsca i czas transformacji wypadają nader niefortunnie, przez co epizody, choć fantastyczne, to jednak sprawiają mnóstwo kłopotów i komplikacji. Jak najszybciej trzeba znaleźć rozwiązanie dla przykrej strony zjawiska, tak aby nie najeść się wstydu, wyjść obronną ręką z perypetii, nie dać złapać się przebiegłym wrogom. A co stanie się z tytułowym kurczakiem, jaką rolę odegra w opowieści? Tego musicie dowiedzieć się sami, zapewniam, że niezwykle sympatycznie będzie podążać tropem tej zagwozdki. Tak pierwszorzędnie napisana książka z pewnością wzmocni pasję czytania, wystarczy za nią chwycić a słowa same poprowadzą ku mega przygodzie.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca (wiek 9+), premiera 02.10.2019
254 strony, ilustracje Sarah Horne
tłumaczenie Maciej Potulny
Tekst ukazał się pierwotnie na Szkrabajki.pl

TRZECIA ŻONA

ANN AGUIRRE

"Życzenia, które się spełniają, zawsze mają ukrytą cenę, podobnie jak najpiękniejsze róże posiadają kolce..."

Powieść nie trzyma mocno w napięciu, niektóre elementy fabuły łatwo przewidzieć, razić mogą uproszczone zachowania bohaterów, a jednak sympatycznie wkręcamy się w intrygę, tym bardziej, że Ann Aguirre sprytnie zastawia na czytelnika pułapki interpretacji. Początkowo wydaje się, że będzie to książka, jakich wiele w gatunku thrillera, z wyeksploatowanym pomysłem na krzywdzoną przez męża żonę, lecz w miarę zagłębiania się w historię kolorystyka zdarzeń nabiera nieoczekiwanych barw, do głosu dochodzą inne niż spodziewane lęki, wyczuwa się, że pod oficjalną wersją kryje się mroczna zagadka. I ten właśnie chwyt, mający przyciągnąć odbiorcę, postawić go w lekkiej konsternacji, znakomicie sprawdził się, stał się największym atutem książki, za to głównie doceniłam przygodę stawiając dobrą ocenę. Dla tych, którzy lubią akcję wypełnioną efektownymi incydentami, odwołującą się do ekstremalnych emocji, tytuł wyda się jeszcze atrakcyjniejszy. Podobać się może również niejednoznaczność w ustalaniu odsłon dobra i zła, krzywdy i wyrachowania, ucieczki i zemsty, prawa i sprawiedliwości.

Przyznam, że za nic nie dałabym się wplątać w sytuację, do jakiej doprowadziła kluczowa postać thrillera. Nie byłoby mnie stać na wypełnione taką determinacją i zaciętością działania, nawet jeśli przyświecałby im szczytny cel. Dlatego uważnie przypatrywałam się motywom Marleny, krok po kroku odkrywałam, o co tak naprawdę chodzi, dlaczego postępuje w ten, a nie inny sposób. A nici gróźb i niebezpieczeństw oplatające młodą kobietę były szalenie mocne i gęste. Życie w cieniu apodyktycznego męża, całkowite mu podporządkowanie, rezygnacja w własnej woli i wolności, w imię miłości i przywiązania, a może jeszcze czegoś więcej. Idealny mężczyzna okazuje się perfekcyjnym potworem, już po miesiącu ślubnym zdejmuje maskę obłudy, zatem czemu żyć u jego boku, nie lepiej uciec jak najdalej? A może to właśnie odwrót od dramatu okazałby się najgorszym rozwiązaniem? Ostatnie odsłony finału to wyborne zestawienie wszystkich faktów, dostałam charakterystyczny dreszczyk niespodzianki, na który tak niecierpliwie czekałam.

4/6 - warto przeczytać
thriller, 394 strony, premiera 02.09.2020 (2019), tłumaczenie Anna Pochłódka-Wątorek
Książkę „Trzecia żona” zgarnęłam z półki "kryminały" w księgarni TaniaKsiążka.pl

piątek, 13 listopada 2020

MUZEUM LUSTER

LUIS MONTERO MANGLANO

"Anonimowość to najgorsze przekleństwo artysty."

Czytałam wszystkie powieści Luisa Montero Manglano ("Stół króla Salomona", "Łańcuch Proroka", "Miasto Świętych Mężów"), każda dostarczyła niezwykłych wrażeń, przyjemnie wypełniła wieczór, a przy tym stała się inspiracją do poszerzania horyzontów, sięgania po książki popularnonaukowe, przybliżające historyczne miejsca, wydarzenia i postaci. "Muzeum luster" skłoniło do zaprzyjaźnienia się z historią sztuki, zaowocowało przeglądaniem albumów i internetowych stron poświęconych mniej lub bardziej znanym malarskim dziełom sztuki. 

Dla wygody czytelników na końcu książki dołączono kolorowe zdjęcia obrazów, ich znajomość odgrywa znaczącą rolę podczas śledzenia fabuły. A jest ona wypełniona różnorodnymi elementami sensacji, w niektórych momentach ociera się nawet o horror, choć głównie stawia na równomiernie rozmieszczone akcenty thrillera. Od pierwszej do ostatniej strony autor trzyma wysoki poziom napięcia i niepewności, podgrzewa atmosferę efektownymi incydentami, nie skąpi odbiorcy scen osobliwych morderstw i atmosfery dwustuletniego spisku. Umiejętnie wplata koloryt starożytnych wierzeń, legend i mitów. Połączenie mitologii ze sztuką i mroczną stroną natury człowieka daje wybuchową mieszankę emocji i dramatyzmu. Czytelnik sympatycznie wciąga się w symbolikę i interpretacje, długie cienie tajemnic i tajnych spisków, tajnych organizacji i fałszywych tytułów, dziwacznych postaw i szaleńczych zachowań. Wszystko ma ścisły związek z Muzeum Prado, jednym z największych na świecie, zlokalizowanym w Madrycie, ściągającym rzesze turystów.

Z okazji dwusetnej rocznicy powstania Muzeum Prado prowadzone są działania promocyjne uświetniające obchody. Zorganizowano międzynarodowy konkurs kopistów, zaproszono sześć znakomitych talentów. Uczestnikom prestiżowej konkurencji pozostawiono wolną rękę w wyborze dzieł mistrzów do powielenia. Od początku rywalizacji towarzyszy aura śmierci, dochodzi do cyklu makabrycznych morderstw, a działania policji w ramach śledztwa pozostawiają wiele do życzenia. W budynkach muzeum kryje się coś gniewnego, złowrogiego i niezrozumiałego, co tylko czeka, by przebudzić się z całą mocą. Rozległa sieć galerii w piwnicach, fałszywe ściany, zapomniane przejścia, zamaskowane windy, zakurzone korytarze, tworzą zatrważający labirynt do odkrycia. 

Autor narzuca dynamiczne tempo, jednak znajduje czas na uszczegółowione opisy, znakomicie orientuje się w historii sztuki i rewelacyjnie wykorzystuje wiedzę do kreślenia zajmującej intrygi, a przy tym reprezentuje przyjazny styl narracji. Co prawda, liczyłam na bardziej złożoną fabułę, więcej wątków, ale powstałoby wówczas wrażenie chaosu, a tak mamy płynnie, przejrzyście i przekonująco odmalowany klimat i scenariusz zdarzeń. Łatwo podekscytować się przygodą, rozemocjonować kasandrycznymi losami bohaterów. Jak na szali klęski i wygranej rozłożą się atrybuty oszustwa, nepotyzmu, koneksji, łapówkarstwa, kłamstwa, krętactwa i plotkarstwa? Czy postaci zdołają przygotować się do perwersyjnej gry luster, podłapią zasady i unikną pułapek?

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 472 strony, premiera 27.10.2020 (2019)
tłumaczenie Katarzyna Okrasko i Agata Ostrowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

czwartek, 12 listopada 2020

WSTRZĄSY WTÓRNE

MARKO KLOOS

WOJNY PALLADOWE tom 1

"Niektóre sztuczki działają tylko raz czy dwa."

Odpowiada mi, kiedy scenerią zdarzeń jest kosmos, kiedy wchodzę w mocno futurystyczny klimat, a na dodatek, powieściowa rzeczywistość przyciąga ciekawymi barwami. Marko Kloos proponuje mega skok do galaktycznego systemu z sześcioma znacznie różniącymi się od siebie, skolonizowanymi przez człowieka, planetami. Wybiegamy w trzy tysiące trzysta dziewiętnasty rok, tak odległa przyszłość zawiera prawdopodobne elementy możliwych międzyplanetarnych podróży. 

Ludzkość swobodnie przemieszcza się między Hadesem, na którym brak atmosfery, za to pod dostatkiem żaru i promieniowania, Acheronem, z toksyczną powierzchnią, Oceanią, pokrytą wodą, Rhodią, z jednym małym kontynentem, ale dwoma księżycami, Pallasem, na którym dominują wysokie góry i głębokie doliny, oraz Gretią, z warunkami najbardziej zbliżonymi do Starej Ziemi. Skupiska ludzkie cechuje odmienna charakterystyka infrastrukturalna, miasta pod ziemią, dryfujące, pływające, wykute w skałach, tarasowe, oraz znane nam ze współczesnych obrazów. 

Podobnie jak odmiennie kształtują się dowody istnienia ludzkości, tak burzliwie jest na arenie międzynarodowej. Niestety, mimo upływu wielu wieków, natura człowieka nie uległa zmianie, wciąż skłonna jest do wikłania się w konflikty zbrojne. Początkowo odbierane są jako walki o wolność i terytorium, ale z perspektywy czasu na czoło wysuwają się interpretacje krążące wokół partykularnych celów wybranych grup, uprzywilejowanych jednostek i wygórowanych ambicji. Wkraczamy na scenę pięć lat po wojnie, w której państwa Sojuszu pokonały ekspansywnych Gretyjczyków. Dlaczego nagle uaktywniają się ruchy agresji na wielu frontach? Kto stoi za starannie przeprowadzonymi pułapkami? Jak rozumieć perfekcyjne ułożenie pionków scenerii?

Spoglądamy na obecne zdarzenia z perspektywy Adena, majora zwolnionego właśnie z więzienia, Idiny, sierżanta z palladzkich sił okupacyjnych, Dunstana, komandora podporucznika marynarki rhodyjskiej, Solveig, obejmującej posadę w zarządzie rodzinnej firmy o charakterze zbrojeniowym. Wątek każdego z bohaterów rozwija się nader obiecująco, postaci efektownie wkręcane są w incydenty skrywające tajne interesy i niebezpieczne aktywności. W inicjującym serię tomie, wszystko dopiero rozkręca się, nabiera dynamiki, intensyfikuje napięcie, ale przedstawiony fragment historii robi dobre pierwsze wrażenie, natychmiast chce się chwytać za kontynuację.

Mieszanka zgrabnie wyważonej sensacji i kryminału, spiskowych teorii i politycznych manipulacji, wrzenia ruchów społecznych i ataków terrorystycznych, osadzona w kosmicznej przestrzeni. Narracja płynna i przyjazna, szybko mknie się po stronach książki, łatwo śledzi bieg zdarzeń, rozumie motywy stojące za postawami bohaterów. Autor umiejętnie dawkuje szczegóły, podrzuca niewiadome, prowadzi intrygę w różnych kierunkach, przyjemnie jest się w to angażować.

4.5/6 – warto przeczytać
fantastyka, 364 strony, premiera 02.10.2020 (2019), tłumaczenie Piotr Kucharski
Książkę „Wstrząsy wtórne” zgarnęłam z półki „fantastyka” w księgarni TaniaKsiążka.pl

środa, 11 listopada 2020

DZIKI OGIEŃ

ANN CLEEVES

KWARTET SZETLANDZKI tom 8

"Zawiść jest najbardziej destrukcyjną z emocji. Zżera umysł i nie pozwala myśleć logicznie. Zawiść i zazdrość."

Wielka szkoda, że to już koniec fantastycznego cyklu kryminalnego, utrzymanego w klimacie szetlandzkich wysp. Na szczęście dla mnie, zapoznałam się dopiero z trzema odsłonami, ostatnimi tomami, ale zachęcona wciągającą i intrygującą przygodą, z przyjemnością sięgnę po wcześniejsze. Uwielbiam, kiedy nieco klaustrofobiczna atmosfera wkrada się do fabuły i przychodzi rozwiązywać pokrętną zagadkę detektywistyczną w małej społeczności, blisko powiązanej, w której każdy zna swoje miejsce i wie wszystko o drugim. Z jednej strony, obecność niewielu tajemnic, ale z drugiej, przybierają intensywnie napięte formy. Tylko pozornie głęboko skrywane sekrety często wywołują w osadach zatrutą aurę, koszmarną mieszaninę plotek i uprzedzeń, a do tego niechęć, nieufność, a nawet nienawiść wobec obcych. Przestępstwa, samobójstwa i morderstwa automatycznie przypisuje się przybyszom, tak aby zachować złudne poczucie wewnętrznego komfortu i bezpieczeństwa.

Ann Cleeves fantastycznie oddaje specyfikę życia w oddalonych od cywilizacji regionach, gdzie wiele współczesnych zdobyczy dociera z lekkim opóźnieniem, a tradycja stoi ponad wszystkim. Do tego sugestywne opisy surowej przyrody, dzikich obszarów, rozległych mokradeł, pięknych klifów i plaż przepełnionych szumem fal. Wchodząc w fabułę czujemy się komfortowo i naturalnie, zaś kryminalna intryga zaskakuje interpretacjami scenariusza zdarzeń, poznawania osobowości postaci, ustalania tożsamości czarnego charakteru, przewidywania, co będzie się dalej działo. Wkraczamy w obszary trudnych śledztw, niejednoznacznych informacji, niepokojących dowodów. Nie ma zapełnionych szkarłatem stron, ale są na tyle plastyczne odniesienia, że i czytelnika niepokoją wypadki i niejasności. Wszystko dopełniają troski i problemy prywatnej codzienności głównych bohaterów. Inspektor Jimmy Perez wciąż walczący z wyrzutami sumienia z powodu tragicznej śmierci żony, boi się wykonać znaczący krok w kierunku nowego życia, oferującego mu szansę na szczęście i rodzinne spełnienie. Jego przełożona, Willow Reeves, staje przed twardym orzechem do zgryzienia, wiele spraw musi ułożyć się niezależnie od jej woli i pragnień.

Helena i Daniel Flemingowie przeprowadzają się na północno-wschodnią część Szetlandów, aby nadać rodzinnemu życiu spokojnych nut w otoczeniu natury. Małżonkowie mają sporo problemów do przepracowania, zaś autystyczny syn wymaga nieustannej szczególnej uwagi. Samobójcza śmierć dawnego właściciela domu, w należącej do nich szopie, natychmiast wzbudza podejrzenia i wrogość części mieszkańców miasteczka. Nakręca się spirala oszczerstw, pomówień, niechęci, wykluczenia, a nawet gróźb. Kijem włożonym w mrowisko staje się kolejny dramatyczny incydent na terenie posesji Flemingów. Czy uda się Perezowi i Reeves, przy wsparciu Sandiego Wilsona, odkryć, co skrywają przed światem pogrążony w depresji architekt i robiąca międzynarodową karierę projektantka ubioru? Które wydarzenia z przeszłości wybrzmią silnym destrukcyjnym echem? Dlaczego fakt uduszenia opiekunki do dzieci wyzwoli dziki ogień emocji wśród lokalnej społeczności? Zerknij również na spisane na Bookendorfinie wrażenia po spotkaniu z "Mglistym powietrzem" (tom szósty) i "Grząską ziemią" (tom siódmy). Zabieram się za pozostałe tomy.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 472 strony, premiera 30.09.2020 (2018), tłumaczenie Sławomir Kędzierski
Książkę "Dziki ogień" zgarnęłam z półki "kryminały" z księgarni TaniaKsiążka.pl

poniedziałek, 9 listopada 2020

ODWAŻNY

JACK CAMPBELL

ZAGINIONA FLOTA tom 3

"Jedno stulecie wystarczyło, żeby prawo i życie straciło wiele na znaczeniu."

Po raz trzeci ("Nieulękły", "Nieustraszony"), za sprawą twórczości Jacka Campbella, poszybowałam w odległy kosmos, oderwałam się od grawitacji ściągającej w szarą ponurą jesień i kłopoty codzienności, a zajrzałam w światła gwiazd dalekich galaktyk. Przyjemnie wkroczyłam we wszechświat niczym nieograniczonej wyobraźni. Razem z resztką floty Sojuszu kontynuowałam ekstremalnie trudną i niebezpieczną podróż. Wraz z pancernikami, liniowcami, korwetami, krążownikami, niszczycielami i jednostkami pomocniczymi, poruszałam się po przestrzeni bez granic, ale za to z mnóstwem zagrożeń.

Misja dowiezienia arcyważnego klucza hipernetowego do macierzystej planety wciąż ma nikłe szanse wypełnienia, chociaż wzbudza wśród załogi postawy nieustępliwości i poświęcenia. Potrzeba wyjątkowych zdolności przywódczych i strategicznych, aby wychodzić obronną ręką z zasadzek, pułapek i podchodów. Wydaje się, że tylko jeden człowiek, John Geary, mitologiczny bohater znany jako Black Jack, dysponuje odpowiednim przygotowaniem, doświadczeniem i intuicją, by poradzić sobie z przeważającymi siłami wroga, uniknąć totalnej zagłady podczas bezpardonowych walk, zdołać przechytrzyć adwersarzy w nieuniknionych bitwach. Wojskowe manewry, nieszablonowe pomysły rodem sprzed stu lat, wielokrotnie ratują przed militarnymi syndykackimi ambicjami destrukcji. Ale krąg zaciskany przez formacje Syndykatu staje się coraz szczelniejszy. Jak długo uda się Gearemu przewidzieć ruchy rywali, wybrać odpowiednią taktykę, zaskoczyć strategią, wodzić za nos, tym bardziej, że ze względu na oszałamiającą prędkość przemieszczania się, nie jest w stanie obserwować ruchów wroga w czasie rzeczywistym?

Trzeci tom przesycony jest zbrojnymi konfliktami, opierają się na zasadzie nieustannej ucieczki i pogoni, zmiany roszad dostosowanych do posunięć przeciwników. Nadal słychać wśród oficerów floty Sojuszu zdecydowane głosy niezadowolenia z nowego stylu dowództwa. Zaślepieni własnymi ambicjami nie doceniają skali chwytów obmyślanych przez kapitana Johna, zapewniających przetrwanie, a przy tym szacunek wobec mądrości przodków. Wyciszył się już lekko wątek z Victorią Rione z perspektywy romantycznych nut, co przełożyło się na bardziej przekonujący obraz relacji, frapująco wkradła się nić tajemnicy i niepewności szczerego poparcia. Tania Desjani wyrasta na bardzo wyrazistą postać, przewiduję, że będzie miała jeszcze wiele do powiedzenia w kontynuacji serii. Klimat, intryga, narracja, portret głównego bohatera, to niewątpliwe atuty książki, a do tego dające do myślenia wprowadzenie do równania wojny trzeciej potężnej siły, zza rubieży Syndykatu, kto wie, czy nie najważniejszej z punktu widzenia przeżycia rodzaju ludzkiego.

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka, 434 strony, premiera 25.09.2020 (2008), tłumaczenie Robert J. Szmidt
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

DŁUGA NOC W PARYŻU

DOV ALFON

„Praca w służbach bezpieczeństwa to cyrk, a w każdym cyrku jest czas dla klaunów.”

Powieść nasycona realizmem środowiska agencji wywiadowczych, mnóstwo szczegółowych branżowych opisów i zakulisowych tajemnic, co mi szalenie odpowiadało, ale pojawiło się kilka niedociągnięć, które rzutowały na mniej porywającą i ekscytującą przygodę niż liczyłam. Intrygujący pomysł na fabułę, szeroko rozbudowany, wprowadzający wiele zgrabnie przeplatających się wątków, o międzynarodowym podłożu, liczne postaci i perspektywy ujęcia scenariusza zdarzeń. Świat białego wywiadu, internetowych nasłuchów, szpiegowskich rozgrywek, politycznych roszad, dyplomatycznych intryg, zbijania odpowiedzialności, podrzucania kukułczych jaj, wiszącego w powietrzu kryzysu na szczycie. Analiza napływających informacji, próby właściwej interpretacji, dokonywanie szacunków zysków i strat, wyprzedzania wrogów. 

Dały o sobie znać syndromy typowe dla debiutów. Bezbarwne osobowości postaci, trudno jest dobrym kibicować, a złych potępiać, w zasadzie nie angażujemy się w ich losy. Nie przekonały osobliwe dialogi między pułkownikiem izraelskiego wywiadu i zastępczynią, niepotrzebnie nadano im cechy, co prawda delikatnego, ale jednak romantycznego rozwiązania. Dziwiły zachowania bohaterów w oderwaniu od wyszkolenia i doświadczenia. Tyle się słyszy i czyta o wyjątkowości izraelskiej agencji wywiadowczej i wydziału analityków, a w powieści zderzamy się z zespołem bez doświadczenia w prowadzeniu skomplikowanych tajnych dochodzeń. Klimat szpiegowski umiejętnie nakreślony, ale zabrakło treściwej akcji, spektakularnych incydentów, efektownych elementów, które nie pozwoliłyby na utratę koncentracji podczas poznawania książki.

Z paryskiego lotniska znika dwudziestoletni informatyk izraelskiego pochodzenia, szef wydziału marketingu w firmie software’owej. Śledztwem dość nieudolnie zajmuje się komisarz Jules Leger, zaś na miejscu zdarzenia zaskakująco szybko pojawia się izraelski funkcjonariusz, pułkownik Zeev Abadi. W tym czasie, sprzeczne rozkazy dochodzą do porucznik Oriany Talmor, pełniącej obowiązki szefowej sekcji specjalnej tajnej jednostki z siedzibą w Tel Awiw. Próby wyjaśnienia porwania, zdefiniowania zagrożenia, zapobieżenia zabójstwom, miksują się z wewnętrznymi zatargami i podchodami w siłach obronnych Izraela. Mam nadzieję, że Dov Alfon pokusi się o kontynuację przedstawionej historii, w zaprezentowanym materiale drzemie ogromny potencjał do snucia zawiłych śledztw i działań. Może już nie z udziałem tajemniczego chińskiego oddziału komandosów, francuskiej policji kryminalnej i amerykańskiej agencji wywiadowczej, ale wciąż w ramach izraelskiej jednostki 8200. W końcu, szpiegowska arena wypełniona jest graczami z różnych zakątków świata, z ciekawą wirtuozerią aktywności, a zatem pomysłów nie zabraknie.

4/6 – warto przeczytać
powieść szpiegowska, 462 stron, premiera 30.09.2020, tłumaczenie Aga Zano
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

niedziela, 8 listopada 2020

KAZIK PEGAZIK I WIELKA UCIECZKA

PHILIP REEVE

KAZIK PEGAZIK tom 2

"Kazik nie jest na sprzedaż… to nasz przyjaciel."

Drugi tom serii o przesympatycznym duecie, skrzydlatego konika Kazika i chłopca dzielnego Maksa, jeszcze bardziej wciąga. Chociaż wiemy już z poprzedniej odsłony ("Kazik Pegazik"), na jak niezwykłe czyny stać głównych bohaterów, to i tak zaskakują wytrwałością i pomysłowością. Wyruszają na nową misję ratunkową, muszą pomóc nie tylko sobie, ale i innym. Wystawiają się na niebezpieczeństwo w imię przyjaźni. A uwolnienie Kazika i innych stworzeń nie należy do prostych i łatwych. Trzeba wykazać się nie lada sprytem, co więcej umieć połączyć siły w grupie, pojedynczo opornie idzie walka ze złem, natomiast zespół przyjaciół potrafi dokonać wszystkiego. Co ciekawe, w akcję włącza się Duśka, starsza siostra Maksa, miłośniczka mrocznych klimatów i przerażających opowieści. Teraz ma okazję skonfrontować się z nimi, nie jako obserwator, ale uczestnik niepokojących zdarzeń. Czy uda się dziewczynie naprawić szkody? Czy rodzeństwo, o różnych osobowościach i temperamentach, będzie zgranie współpracować dla dobra wszystkich?

Fantastyczna porcja wyśmienitego humoru, szybko go podchwytujemy, wypełniony jest ciepłem, radością i przyjacielskimi nutami. Przy największych opresjach komizm sytuacyjny odgrywa znaczącą rolę, nadaje lekkości przybliżanej historii, wzmacnia chęć niecierpliwego poznawania dalszego ciągu, wprawia w dobry nastrój. Szczególnie rozbawiają przygody pragnących poznać szeroki świat świnek morskich, ileż z nimi jest zabawnych kłopotów. W pozytywnym odbiorze przygody czytelniczej dużą rolę odgrywają ładne ilustracje, proste w przekazie, ale dowcipne. Dzieci natychmiast się nimi interesują, podpatrują i po swojemu dopowiadają. W dynamicznie rozwijający się scenariusz zdarzeń angażują się osobliwe magiczne postaci, syrena, centaur, gorgona, smok zionący błękitnym ogniem, a nawet Kardiganowy Faun. To istoty ze świata baśni i legend, z dalekiej zachodniej krainy, tam gdzie nie docierają zwykli ludzie, a krajobraz wypełniają wilgotne dzikie wzgórza. Sięgnijcie po książkę, dowiedźcie się, jak Kazik, latający pegazik, uwielbiający trawę, jabłka i herbatniki, wraz z wiernym przyjacielem Maksem, chłopcem o wielkim sercu, poradzą sobie w ratunkowych przeprawach. Czy uda im się wyjść z ogromnych tarapatów? I kim okaże się Mroczna Zgrywa, demoniczna gwiazda pop, która właśnie kupiła posiadłość Posępne Siedlisko, usytuowaną niedaleko Wkrętek, miasteczka, w którym mieszka Maks?

5/6 – koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca (wiek 6+), 158 stron, premiera 15.09.2020 (2019)
tłumaczenie Iwona Libucha, ilustracje Sarah McIntyre
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akapit Press.

sobota, 7 listopada 2020

KAZIK PEGAZIK

PHILIP REEVE

KAZIK PEGAZIK tom 1

"Wyprawa może być niebezpieczna, ale damy radę, bo będziemy troszczyć się o siebie."

Rewelacyjne tłumaczenie, fantastycznie dostosowane do polskich klimatów akcenty, nawiązania i skojarzenia, co sprawia, że młody czytelnik szybciej wbija się w opowieść. A opowieść jest niezwykła, magiczna, wypełniona ciepłem i humorem, który uwielbiają dzieciaki. Co ważne, książka dostarcza nie tylko uroczej rozrywki, wywołuje nuty wzruszenia, ale również pięknie przekazuje cenne wartości, którymi każdy powinien kierować się w życiu. Niezwykła potęga prawdziwej przyjaźni, która narodzić się może w zaskakującym momencie, z osobliwą otoczką, na ujmujących zasadach. A jeśli przyjaźń, to piękne uczucia zrozumienia, akceptacji, troski, oddania, pomocy i wsparcia. Jak trwała więź serdeczności, kumplostwa i sympatii połączy latającego kucyka i wrażliwego chłopca?

Maks, marzący o domowym zwierzątku, i Kazik, pegazik z małymi skrzydłami i odrobiną za grubym brzuchem, udowadniają, że wspólnym siłami są w stanie pomóc nie tylko sobie, ale również innym. Rodzimą krainą Kazika są wilgotne, wietrzne i dzikie wzgórza jest Najdalszego Zachodu, gdzie żyją stworzenia, w których istnienie nie wierzy już większość ludzi, bo zapominają o baśniach i legendach. Niestety, wielka burza wywiała skrzydlatego konika z gniazda. Ale na szczęście, przywiała go do miejscowości Wkrętki, na ostatnie piętro bloku, w którym mieszka Maks. Chłopiec ratuje nowego przyjaciela z tarapatów, a potem wspólnie czynią wysiłki, aby pomóc innym mieszkańcom niemal zatopionego miasta. Przed nimi mnóstwo zadziwiających przygód. Napotykają oryginalne postaci, unikalne stworzenia, dziwne istoty, a nie wszyscy są im życzliwi i koleżeńscy. Jak z przeciwnościami poradzi sobie wyjątkowy duet? Zacznijcie czytać z dziećmi, bo intrygująca podróż w świat wyobraźni wywoła ciepłe wrażenia wypełnione naprawdę dobrym dowcipem, zadowoli małych i dużych odbiorców, nabierzecie chęci na kontynuację.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca (wiek 6+), 160 stron, premiera 04.11.2019 (1018)
tłumaczenie Iwona Libucha, ilustracje Sarah McIntyre
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akapit Press.