środa, 8 lutego 2017

BRACTWO ŚMIERCI J.D.Robb 38/2017

OBLICZA ŚMIERCI tom 42

[PRZEDPREMIEROWO]

"Teraźniejszość jest sumą tego, co się wydarzyło w przeszłości." Thomas Carlyle

Lekkie i przyjemne zaczytanie w kryminalnym tonie, niewymagające mocnego zaangażowania czytelnika w śledzenie wątków intrygującej fabuły, gdyż w zasadzie wielu aspektów domyślamy się już w połowie książki, później bardziej koncentrujemy się na sensacyjnym przebiegu zdarzeń. Lektura na sympatyczny relaks podszyty dreszczykiem, detektywistyczną zagadką i romansową nutą. Powieść czyta się w szybkim tempie, dość dynamiczna akcja, sporo odniesień do najciemniejszych cech natury człowieka, bezwzględności, brutalności i sadyzmu. Ukazuje, jak potężną i niszczycielską siłą mogą być tłumione latami dramatyczne wspomnienia, pragnienie zemsty, obsesja i zmowa milczenia. Tam, gdzie nie funkcjonuje sprawiedliwość, rodzi się agresja, przemoc i bezprawie. Opisywana historia uwzględnia aspekty poprzednich tomów, nawiązuje do znanych wcześniej bohaterów i postaci, jednak każdy z nich można czytać niezależnie od siebie.

Kamienica odziedziczona po dziadkach przez dwóch kuzynów staje się kością niezgody w rodzinie. Dennis Mira, wykładowca i naukowiec, chce za wszelką cenę zatrzymać wart wiele milionów budynek, bo taką złożył przysięgę poprzedniemu właścicielowi. Natomiast Edward Mira, były prawnik, sędzia i senator, obecnie stojący na czele zespołu doradców politycznych, niezwykle wpływowa osoba, wbrew zastrzeżeniom brata umawia się z agentem nieruchomości, aby dokonać transakcji sprzedaży. Podczas spotkania dochodzi do napaści na Edwarda, której świadkiem staje się Dennis, również odnoszący obrażenia. Po zniknięciu senatora do śledztwa wkracza ambitna i dociekliwa porucznik nowojorskiej policji Eva Dallas. Wspomaga ją partnerka Delia Peabody, profilerka Charlotte i mąż Roarke. Niestety, dochodzi do brutalnego morderstwa, a niebezpieczeństwo zaczyna zagrażać kolejnym prawdopodobnym ofiarom. Rozpoczyna się wyścig z czasem i sprytnym oprawcą. Stopniowo wyłaniają się typowani podejrzani i ewentualne motywy ich działań. Jednak, czy uda się na czas dotrzeć do prawdziwej tożsamości mordercy?

"Obsesja i śmierć" tom 40

4/6 - warto przeczytać
kryminał
data premiery: 09.02.2017

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

44 komentarze:

  1. Norę Roberts czytałam swojego czasu namiętnie, ale jako autorkę romansów. Po kryminał jeszcze nie sięgałam. Jakoś nie mogę jej po tych schematycznych romansidłach przełożyć na dobry kryminał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele zależy od nastroju, potrzeby chwili, mnie w każdym razie dobrze się czyta te kryminały, może nie są zachwycające, ale dają mi to, co w danym momencie poprawia mi nastrój. :)

      Usuń
  2. Lekkie kryminały to jeden z moich ulubionych gatunków literackich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eve Dallas i Roarke, zawsze jest ogień ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie po drodze mi z tą autorką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jej romansach nie odnajduję się, ale w kryminałach jak najbardziej, choć jakby wyciąć z nich właśnie te elementy romansu, znacznie by zyskały. :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię twórczość tej autorki :) bardziej jednak podobają mi się jej kryminały niżeli romanse... Z chęcią znów po jakiś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak u mnie. :) Sympatycznego zaczytania. :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię cykl "In death" i właśnie czekam z niecierpliwością na przesyłkę z tą książką. Miło wiedzieć, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak człowiek się do tych kolejnych tomów przywiązuje, czytanie ich zostawiam po bardzo męczącym dniu, wówczas potrafią dać mi potrzebną rozrywkę detektywistyczną. :)

      Usuń
  7. Kiedyś nie byłam fanką kryminałów, ale ostatnio czytam je coraz chętniej! Zapisuję na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jakoś tak od małego lubię kryminały, może dlatego, ze w domu zawsze ich było sporo, bo tata lubił po nie sięgać. :)

      Usuń
  8. Rzetelna, ciekawa recenzja. Czytałam i polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  9. Okładka paskudka, ale napisałaś tak bardzo ciekawie, że jestem zainteresowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie okładki w tej serii takie są, po pierwszym wrażeniu człowiek już do nich przywyka. :)

      Usuń
  10. Jak ja uwielbiam Norę Roberts! Ta autorka ma talent do wielu gatunków literackich, więc jestem pewna, że i tutaj bym się nie zawiodła. Nie ma nic lepszego jak dobra, wciągająca powieść z wątkiem kryminalnym w tle, ale jednocześnie nie zajmująca tak bardzo. Do kawy i pod kocykiem - najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, taki przyjemny relaks, przerwa między bardziej wymagającymi książkami. :)

      Usuń
  11. To już tyle tomów? :O A ja miałam w planie przeczytać całą serię... No tak, kiedyś to zrobię :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja powracam do tych wcześniejszych i nawet nie przeszkadza mi to, że nie po kolei po nie sięgam. :)

      Usuń
  12. W życiu okładka by mnie nie zachęciła :D raczej nie przepadam za kryminałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę nie mój klimat, ale kto wie za czas jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie to ja już szykuję propozycję z gatunku fantasy, już za kilka dni wstawię ją na blog. :)

      Usuń
  14. Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki Nory Roberts! Nazwisko oczywiście kojarzę, wiem, że od lat pisze coś namiętnie, ale jakoś nigdy nam nie było po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadkowo sięgnęłam po kryminał w jej wykonaniu, trafiłam na bardzo dobry tom i teraz już poznaję kolejne odsłony serii. :)

      Usuń
  15. Nie lubię Evy Dallas i nie mam chęci na kolejne powieści z jej udziałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, można jej sporo zarzucić jako osóbce. ;)

      Usuń
  16. Nie lubię jak w połowie książki wiadomo co i jak..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej historii akurat szybko się domyśliłam, zepsuło to nieco zabawę, ale czasem tak bywa. :)

      Usuń
  17. 40 tom? Chyba się przeraziłam, bo twórczość autorki cały czas jest przede mną. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 42, ale kto by liczył przy tej ilości. :) Zapisuję, aby nie sięgnąć drugi raz po tę samą kryminalną przygodę. :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Może Ci zatem podejdzie, lekkie i przyjemne zaczytanie. :)

      Usuń
  19. Norę Roberts kojarzyłam z innym gatunkiem literackim, ale ta książka brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  20. Wprawdzie opowieści detektywistyczne nie pociagają mnie zanadto - może jeszcze nie dojrzałam - lecz pociaga mnie rdzeń przedstawionej powieści, próba zgłębienia mrocznej strony ludzkiej natury, magnetyzujaca swą porażającą mocą siła brutalności i eksplozja zadawnionych waśni...

    To z pewnością zajmujaca historia. :)

    Cytat otwierajacy recenzję znów uświadomił mi przenikanie się perspektyw czasowych i kołowanie naszego życia oraz widmo podjętych niegdyś decyzji. Dziękuję najserdeczniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieści kryminalne lubiłam od zawsze, czytał je mój tata, więc pewnie dlatego szybko po nie sięgnęłam, aby mieć kolejny temat do rozmów z nim o książkach. :) Dziś także jestem nimi zafascynowana, zmieniają się ich formy, klimaty, podlegają rozbudowie, ale i te pisane w klasycznym stylu mocno wciągają w swój detektywistyczny świat. :)

      Usuń
  21. Izabelo, to urocze i zarazem wzruszające, że ten gatunek stał się pogłębieniem płaszczyzny porozumienia między Tobą, a Twoim Tatą :) To zachwycające i intrygujące, skąd biorą się nasze czytelnicze preferencje i przyznaję, że ta pochodzenie naszych gustów lekturowych (lecz nie tylko) nigdy nie przestanie mnie intrygować.

    Wskazane przec Ciebie ewnętrzne zróżnicowanie kryminału chyba skutecznie przegoni moje obawy co do jego schematyczności <3 Więc może nie doścignę Twoich osiągnięć w tej dziedzinie, lecz za to znajdę w Tobie, jako wytrawnej znawczyni znakowmitą Przewodniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od każdej napotkanej osoby bierzemy coś dla siebie, zwłaszcza jeśli traktujemy te osoby, jakie nasze autorytety. Dobrze napisany kryminał dostarcza sporo satysfakcjonującej rozrywki czytelniczej. :)

      Usuń