czwartek, 30 listopada 2017

PRZED ZMIERZCHEM Nora Roberts

"Materia ich życia tkana przez ponad ćwierć wieku została rozdarta. Porządek życia rodzinnego, pracy i czasu wolnego zniszczony."

Zastanawiam się, skąd autorka czerpie pomysły na fabuły powieści, tyle ich już powstało, a wciąż potrafi zaskoczyć i w świetnym stylu umilić spotkanie z książką. Również w "Przed zmierzchem" raczy czytelnika udaną mieszanką kryminalnych i obyczajowych wątków. Umiejętnie podsycane napięcie, elementy sensacji, ciekawe portrety postaci, to niewątpliwie atuty przybliżanej opowieści. Podobało mi się rozwiązywanie zagadki morderstw, odkrywanie prawdy skrytej za tajemnicami, śledzenie losów bohaterów, które przybierały nie tylko przyjemną i słodką, ale też mroczną i gorzką odsłonę. W intrygującym scenariuszu zdarzeń nie brakuje dramatycznych odcieni i niepokojących zdarzeń. Jedynie romantyczne nuty nie przekonały mnie do siebie, ale to już kwestia indywidualnego spojrzenia na nie, mnie nie udało się mocno w nie wczuć, ale może dla kogoś innego właśnie one okażą się wciągające. Powieść poprawia nastrój, pozytywnie nastawia, napisana znakomitym stylem, zatem sporo radości w jej stopniowym odkrywaniu. Dobry relaks z książką, antidotum na ciężki dzień.

Montana, ranczo, ośrodek wypoczynkowy i wyjątkowo zżyci ze sobą członkowie rodziny, którzy wspólnie prowadzą satysfakcjonujący i intratny biznes. Jednak pozytywnemu wizerunkowi firmy zagraża zabójstwo jednej z pracownic ośrodka. Wszyscy mocno je przeżywają i za wszelką cenę starają się ustalić tożsamość mordercy. Na nieszczęście, to nie koniec tragicznych wydarzeń, a niebezpieczeństwo zaczyna zagrażać także lokalnym mieszkańcom. Równolegle, na ranczo wraca Callen Skinner, przyjaciel z dzieciństwa Bodine Longbow, która zarządza ośrodkiem. Czyżby jego przyjazd uruchomił lawinę zaskakujących incydentów? I jak z tym wszystkim wiąże się intrygująca historia Alice Longbow, która w niejasnych okolicznościach zaginęła dwadzieścia pięć lat temu? Zerknijcie również na moje wrażenia po przeczytaniu klimatycznej, nasączonej magicznym brzmieniem serii "Strażnicy" ("Gwiazdy fortuny", "Zatoka westchnień") i kryminalnego cyklu "Oblicza śmierci" ("Pożądanie i śmierć", "Obsesja i śmierć", "Bractwo śmierci").

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 528 stron, premiera 26.10.2017, tłumaczenie Magdalena Rabsztyn
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse.

42 komentarze:

  1. Lubię połączenie wątków kryminalnych i obyczajowych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I kolejna książka do kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tej jeszcze nie słyszałam, ale czuje, że by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę muszę nadrobić książki Nory Roberts :D Teraz już wiem od czego zacząć :D Dziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mogłabym tu zamieszkać! Twój blog to kopalnia pomysłów! Jak zawsze super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć za obyczajówkami nigdy nie przepadałam, tak Nora Roberts tak fajnie wplata te wątki kryminalne, że czyta się super. I też się zawsze zastanawiam, skąd u nich tyle pokładów pomysłów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kryminalne wątki cenię u niej, mocno zapętlone intrygi, zaskakujące zdarzenia, a przy tym ciekawe spojrzenie na mroczną naturę człowieka. :)

      Usuń
  7. Zaintrygowałaś mnie, to może być świetny pomysł na prezent dla mojej mamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko lubi takie klimaty, to duże prawdopodobieństwo, że powieść jej się spodoba. :)

      Usuń
  8. Trochę nie mój klimat ta książka ,ale pióro autorki bloga super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażenia spisywane na gorąco, zaraz po przeczytaniu książki. :)

      Usuń
  9. Mam alergię na książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na książki nie mam alergii, zjawisko u mnie nieznane. ;)

      Usuń
  10. Lubię twórczość autorki, więc z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cały czas przymierzam się do twórczości Roberts.

    OdpowiedzUsuń
  12. O i taki kriminalny romans chetnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie czytała żadnej książki Nory Roberts chociaż autorka jest mi doskonale znana, chyba czas najwyższy to zmienić bo taki wstyd trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd z pewnością nie, inne klimaty Cię zajmują, ale przy okazji można zobaczyć, czy i te Ci się spodobają. :)

      Usuń
  14. Nie wiem jakim cudem, ale jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki :D Mieszanka gatunków może być ciekawa :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie miksy, zwłaszcza jak w dobrym stylu podane. :)

      Usuń
  15. Mnie ta kobieta zadziwia - pod względem książkowym jest niezwykle wręcz płodna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię książki tej autorki, więc bardzo chętnie przeczytam tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Nie każdemu podchodzi, ale ja akurat lubię czasem sięgnąć po jej książki. :)

      Usuń
  18. Nigdy nie potrafiłam się przekonać do stylu Nory, choć w mojej rodzinie jest kilku jej fanów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu podchodzi, mnie najlepiej spotyka się z jej kryminalną twórczością. :)

      Usuń
  19. Lubię styl pisania Nory Roberts. Dotychczasowe moje z nią spotkania były jak najbardziej udane. Myślę, że i ta pozycja czytelnicza sprawi mi przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to ambitne zaczytanie, ale często właśnie na taki relaks mamy ochotę. :)

      Usuń
  20. Uwielbiam książki Nory Roberts, ale głównie czytuję jej romanse z wątkami kryminalnymi i serię In Death. Oby miała jeszcze więcej pomysłów na kolejne książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza kryminalne klimaty bardzo mi odpowiadają. :)

      Usuń