DZIENNIKARZ ŚLEDCZY MATTHEW CAVE tom 1
"Każda historia zawsze ma dwie strony, a prawda często skrywa się w szczegółach kłamstwa."
Satysfakcjonująca
przygoda czytelnicza. Nie tylko intrygująca fabuła, ciekawe postaci,
ale również niesamowicie wytworzony klimat, odwołania do białych
pustkowi grenlandzkich krajobrazów, mroźnego arktycznego powietrza,
słabej widoczności z powodu mgieł, burz, lodu i gęstego śniegu.
Natychmiast wkradają się tajemnicze nastroje, mroczne akcenty i posępne myśli,
choć wszechobecne oślepiające światło odbija się od lodu. I w taką
dziką i surową scenerię wplecione zostają mumie, włamania i morderstwa.
Odkryte szczątki wikińskiego osadnika, doskonale
zakonserwowane przez mróz, uruchamiają serię dramatycznych
incydentów.
Autor prowadzi czytelnika zarówno ścieżką współczesnego
scenariusza zdarzeń, jak i retrospekcji obejmujących lata siedemdziesiąte
dwudziestego wieku. Frapująco zagłębiamy się w oba kierunki, które
stopniowo ujawniają mnóstwo sekretów, przestępstw, zatargów i
konfliktów. Mieszkańcy Nuuk, stolicy Grenlandii, portu handlowego i
rybackiego, otoczonego górami, niebem i morzem, niechętnie wracają do
niewyjaśnionych morderstw mężczyzn i zniknięć nastoletnich dziewczynek
sprzed czterdziestu lat. Małą społeczność wydaje się owiewać silna zmowa
milczenia. Jednak brutalne morderstwo na lodowcu przywołuje ponurą przeszłość, dopominającą się teraz szczególnej uwagi, gdyż nikt nie może już wobec niej
zdystansować się.
Matthew Cave, po tragicznej śmierci żony i
córki, decyduje się na przyjazd do Grenlandii, podejmuje pracę w
lokalnej gazecie. Pragnie uwolnić się od bolesnych wspomnień i
codziennych koszmarów. Dziennikarz zajmuje się sensacyjnym na skalę
światową odkryciem wikińskiej mumii, kiedy zaskakujące fakty zmieniają
diametralnie obraz zgłębianej sprawy. Matthew angażuje się w prowadzenie
śledztwa tylko przy znikomym poparciu lokalnego środowiska. Trudno
dotrzeć do kluczowych świadków, zdobyć istotne informacje, podążać
właściwym tropem. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy, na jak wielkie
niebezpieczeństwo naraża się i jakie przyjdzie mu ponieść koszty swojej
ciekawości i dociekliwości.
Wielowątkowa opowieść, w którą
chętnie się angażujemy, wielką przyjemność sprawia jej sukcesywne
odkrywanie, snucie przypuszczeń i domysłów. Powieść zdecydowanie ma w
sobie to coś, co powoduje, że trudno oderwać się od stron książki.
Sympatycznie trzyma w napięciu niemal od pierwszej do ostatniej strony.
Finalna odsłona nie zawodzi, mocna, zaskakująca i precyzyjnie
dopracowana. Z ogromnym zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom tej
kryminalnej serii. I nie przeszkadza mi, że pomysł na fabułę nie należy
do odkrywczych i zdarzają się mniej intensywne fragmenty, po prostu
takie przygody świetnie wpisują się w mój czytelniczy gust.
5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 416 stron, premiera 11.10.2017, tłumaczenie Justyna Haber-Biały i Agata Lubowicka
Książkę "Dziewczyna bez skóry" zgarnęłam z półki "nowości".
