sobota, 5 września 2026

AKTA GOLGOTY

PHILIPP VANDENBERG

„Instynkt i doświadczenie wzmacniały w nim przekonanie, że zbiegi okoliczności wokół zbrodni rzadko bywają rzeczywiście przypadkami.”

Staram się uzupełniać zaległości czytelnicze, które nagromadziły się, kiedy czasu na spotkania z książkami było mało, gdyż pochłaniały go obowiązki rodzicielskie. Gdzieś w przeszłości mignęły mi w księgarni książki Philippa Vandenberga, okrzykniętego niemieckim Danem Brownem, a jako, że spiskowa sensacja bardzo mi podchodzi, to właśnie nadszedł czas, aby zapoznać się z nimi. Pierwsze wrażenia dobre, lecz niezachwycające, gdyż jak pomysł na intrygę ciekawy, złożony z kilku warstw, to już prezentacja mniej wciągająca, kilka razy poczułam lekkie znużenie sekwencją zdarzeń. Tempo akcji utrzymywało się na równym poziomie, a w tym gatunku preferuję bardziej dynamiczne przyspieszenia, przeplatane zawieszeniami i spowolnieniami, tak abym miała wrażenie, że coś się dzieje naprawdę, a nie jedynie wolno krok za krokiem. 

Motywy zachowań czarnych charakterów, ukrywanie tożsamości, tworzenie tajemniczej układanki, oceniam na plus. Nie zabrakło zabójstw, porwań, zniknięć, zamachów bombowych, szokujących motywów medycznych, ale również kilku podróży. Trudno było dociec, co jest kluczem do rozwiązania sprawy, uchwycić punkt zaczepienia, logicznie poukładać poszlaki. A właśnie takie aktywności czekały uznanego transplantologa, kiedy w dziwnych okolicznościach zmarł mu pacjent po przeszczepie. Dokąd zaprowadziło dochodzenie tragicznego zdarzenia w klinice, jak przeciwstawiło się zmowie milczenia i ciągu rzeczy wątpliwych? Jak żyć wśród lęków i wyobrażeń, które niejednokrotnie urzeczywistniały się? Tym bardziej, że tuż przed spodziewanym rozwiązaniem, sprawy przybierały nowy obrót i ponownie znajdywały się w ślepym zaułku.

4/6 – warto przeczytać
sensacja, 360 stron, premiera 22.09.2009 (2003), tłumaczenie Julian Brudzewski
Książka wypożyczona z biblioteki.

3 komentarze:

  1. Recenzja jak zwykle na poziomie. Twoi czytelnicy nie będą zawiedzeni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, mam mieszane uczucia. Może dlatego, że książki (i filmy) sensacyjne raczej nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tajemnice, ciekawi bohaterowie i wątki skutecznie mnie przekonują do tej propozycji książki.

    OdpowiedzUsuń