Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ali Land. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ali Land. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 grudnia 2017

JA. DOBRA. ZŁA Ali Land

"Powinnam czuć, że mi się poszczęściło, ale tak naprawdę jestem przerażona. Przerażona, że odkryję, kim i czym mogę być. Przerażona, że oni również to odkryją."

Rewelacyjny pomysł na fabułę, nie tylko w kontekście intrygującego scenariusza zdarzeń, ale także w odniesieniu do zgłębiania tajników mrocznej natury ludzkiej. To także zanurzenie się w problematyce dziedziczenia negatywnych skłonności, jak i wpływu środowiska na wychowanie człowieka, przyjęte przez niego schematy, wzorce i wartości. I tu pojawiają się kluczowe pytania, na ile charaktery i zachowania zdeterminowane są przez czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, biologiczne uwarunkowania i postawy bliskich osób. Czy faktycznie można odciąć się od złych pierwowzorów, zawalczyć o wyrobienie własnych reakcji stojących w kontrze do narzuconych standardów? A może z góry skazani jesteśmy na porażkę w starciu z genami i skutkami toksycznych relacji?

Ali Land wyśmienicie pokazuje procesy i zmiany jakie zachodzą w człowieku wystawionym w dzieciństwie na codzienne obcowanie w przestępczym świecie, jak wielkie szkody i spustoszenia dzieją się wówczas w psychice dziecka, a później nastolatka i dorosłego. Narracja niezwykle sugestywna, nie ma bogactwa słów, jest natomiast oszczędność, bezpośredniość i naturalność. Na tyle przenikliwie i trafnie, iż mamy wrażenie, że postać głównej bohaterki istnieje nie tylko na łamach stron powieści. Uwielbiam taką niejednoznaczność i zawiłość w interpretacji bohaterów, nie tylko tych pierwszoplanowych, ale również pojawiających się w drugiej perspektywie, a nawet w tle. Wyraziste i przekonujące sylwetki, których odkrywanie i zrozumienie nie jest łatwe, ale sprawia wielką satysfakcję.

Początkowo dałam się podpuścić fałszywym tropom podsuwanym przez autorkę, złapałam się na zastawioną przez nią sieć frapujących powiązań i zależności między postaciami. Zmyliły mnie ukazane w odpowiednim świetle incydenty i niepokojące epizody, zaskoczyły przetasowania i roszady ról, słabość zamieniała się miejscami z siłą, niewiedza z przygotowaniem, natomiast pobudliwość z opanowaniem. Dopiero pod koniec powieści poczułam, że zaczynam przejmować inicjatywę w tej grze autorki z czytelnikiem, a i tak miałam wrażenie, że nawet wtedy moment przejrzenia finalnej odsłony opowiadanej historii był z góry ukartowany. Przyjemnie jest trafić na tak pierwszorzędnie przemyślany i podany thriller psychologiczny. Z pewnością wielkie znaczenie miało tu też zawodowe doświadczenie autorki w pielęgniarstwie i dziecięcej psychologii.

Szesnastolatka wydaje własną rodzicielkę w ręce policji, pragnąc za wszelką cenę zdystansować się od tragicznych zdarzeń, do których dochodziło w rodzinnym domu. Matka Milly, pracownica schroniska dla kobiet, wyspecjalizowana pielęgniarka, zostaje oskarżona o zabójstwa kilkorga dzieci. Milly pod okiem psychologa i specjalisty od traum próbuje poradzić sobie z mroczną przeszłością, a także przygotować się do roli świadka w procesie szeroko nagłaśnianym przez środki masowego przekazu. Dostaje nową tożsamość i zamieszkuje u przybranej rodziny. Pozornie uwolniona od psychopatycznej matki może już w innych barwach zapisywać kartę życia. Ale czy faktycznie koszmar już się skończył? Mrocznie, ciekawie, tajemniczo i zaskakująco, błyskawicznie mknie się po kolejnych stronach powieści, nie chcemy się od niej odrywać, bo wciąga, fascynuje i skłania do refleksji.

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny, 424 strony, premiera 28.09.2017, tłumaczenie Magdalena Koziej
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.