Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.M.OLLIKAINEN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.M.OLLIKAINEN. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 października 2023

HUŚTAWKA

A.M. OLLIKAINEN

PAULA PIHLAJA tom 2

„Gdy ja jestem na górze, ty jesteś na dole,
Gdy ty jesteś na górze, ja jestem na dole.”


Pierwszy tom serii „Kontener” dobrze się czytało, zgrabnie łączył detektywistyczną zagadkę i sensacyjne nuty. „Huśtawka” zrobiła jeszcze lepsze wrażenie, mocniej się ekscytowałam, chętniej wchodziłam w interpretację zdarzeń, z namysłem typowałam oprawcę. Duet autorów postarał się długo trzymać czytelnika w niepewności zdarzeń i prawdy o motywach zabójcy. Wiele się działo, robiło się coraz mroczniej, co chwilę we wszystko wplątywała się przeszłość. Postaci niekoniecznie w pełni sportretowane, ale na tyle złożenie, aby intrygująco pojawiać się na krócej lub dłużej w akcji. Główna bohaterka serii, Paula Pihlaja, komisarz wydziału zabójstw, wzbudzała sympatię. Czasami nie do końca znajdywałam przełożenie zachowań w profesjonalizmie docierania do prawdy o morderstwach, lecz nie raziło to zbytnio. Interesująco rozwijała się postać nadkonstabla Akiego Renko, czułam, że może on mocno potrząsnąć zdarzeniami w kolejnych tomach. 

Ciekawy zabieg narracyjny, najpierw sięgnięcie do przeszłości w himalajskiej scenerii, później opis ścieżki bieżącego śledztwa przetykanego fragmentami wspomnień i listami. Barwna mieszanka czasu i emocji. Autorzy nie żałowali ofiar, sukcesywnie podrzucali ciała, na miejsce zbrodni wybierali las lub plac zabaw. Zastanawiającym był fakt pojawiania się piasku przy ofiarach. Komisarz Pihlaja, wraz z nadzorowanym zespołem detektywów, starała się ustalić, co stało za śmiercią znanego i cenionego fińskiego himalaisty, czy domniemane samobójstwo miało coś wspólnego ze śmiercią starszej powieszonej kobiety. Nie wszystko zgadzało się w dowodach, trudno było dotrzeć do motywów, wskazówki niewiele wnosiły do przypuszczeń i domysłów. Presja czasu rosła, zabójca nie ustawał w podrzucaniu ciał. Książka dostarczała rozrywki z kryminalnym dreszczykiem, frapująco zaplecioną fabułą, zagadkowym scenariuszem zdarzeń, skandynawskim klimatem. Wabił wątek osobistego życia Pauli, przypuszczałam, że z czasem ekscytująco się rozwinie. Drugi tom okazał się bardziej wciągający od poprzednika, zatem chętnie nastawiłam się na wyczekiwanie trzeciego, licząc na co najmniej powtórkę intrygujących wrażeń.

4.5/6 – warto przeczytać
kryminał, 320 stron, premiera 26.07.2023 (2022), tłumaczenie Bożena Kojro
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

piątek, 22 lipca 2022

KONTENER

PAULA PIHLAJA tom 1

A.M.OLLIKAINEN

„Dlaczego kobietę zamordowano w… tak dziwny sposób? Tutaj chodziło też o coś innego niż tylko o odebranie jej życia.”

Kryminał powoli rozkręcał się, ale jak już nabrał mocy w intrydze, to z dużym zaciekawieniem kontynuowałam spotkanie. Fabuła bazowała na detektywistycznych zmaganiach, ale również dopuszczała do siebie wiele z sensacji, nie zawsze obdarzonej dużą realnością, ale nie ulega wątpliwości, że z syndromem spektakularności. Wiele się działo, spora liczebność postaci, co prawda mogłyby być głębiej sportretowane, lecz i tak wypadły w miarę przekonująco. Główna bohaterka serii to komisarz z helsińskiego wydziału śledczego, znakomicie czuła się w roli przełożonej, z powagą podchodziła do pracy, stawiała przed sobą trudne wyzwania. Nieco ostrożnie podchodziłam do Pauli, krążyła wokół niej mglista tajemnica, a i tak nawiązałam porozumienie i obdarzyłam sympatią. Podobała mi się delikatna nić obyczajowa wpleciona w intrygę, wykazała się sporym potencjałem do rozwinięcia przeszłości i przyszłości wzoru ludzkiego życia w kolejnych tomach. 

Pierwsze strony powieści frapująco wprowadzały w klimat niepewności, gorączkowości i niebezpieczeństwa, fantastycznie podkręcały zainteresowanie tym, co było dalej. Później nastąpiła wolniejsza część zbierania informacji, poznawania świadków, konfrontacji z kłamstwami, dość przeciętnie się przedstawiała. Natomiast kolejna odsłona już mocno angażowała, dynamicznie niosła po incydentach, zapętlała drogę do prawdy, podsuwała mylne tropy, by na koniec uderzyć z zaskakującym obrotem spraw. Kilka brzmień elementów finału intuicyjnie wyczuwałam, lecz dopiero wówczas nabrały wyrazistości i emocjonującego trzymania w napięciu. „Kontener” okazał się dobrym otwarciem fińskiej kryminalnej serii, z silną pierwszoplanową postacią, barwnymi uzupełnieniami bohaterów z tła, logicznie skonstruowaną zagadką detektywistyczną. Komisarz Pihlaja przyglądała się z bliska działalności Fundacji Lehmus, kiedy na terenie prywatnej posiadłości jej właścicieli odnaleziono utopioną w transportowym kontenerze kobietę. Ponure i mroczne cienie namibijskiej historii zaczęły wyłaniać się z ludzkiej natury.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 335 stron, premiera 27.04.2022 (2021), tłumaczenie Bożena Kojro
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.